TreleMorele pisze:u nas w klubie to na prawdę mają problem z myśleniem , z Toruniem jedzie Lambo próbę toru i nie wskakuje jako pierwszy na Zz
Racja. Ale na forum podnieta, bo sam manewr z ZZ to przecież majstersztyk taktyczny...
TreleMorele pisze:u nas w klubie to na prawdę mają problem z myśleniem , z Toruniem jedzie Lambo próbę toru i nie wskakuje jako pierwszy na Zz
istred pisze: O tym, że Lambert stracił w tym meczu dwa biegi nikt nie wspomina.
Podczas gdy swoje szanse od trzech meczów dostawał norweski paralita...Poza tym Toruń za Kościucha wstawiał konsekwentnie J. Holdera, który jechał jeszcze gorzej niż Kościuch.
Tor był jaki był. Tragiczny może był dla kibiców. Dla zawodników - równy.To, że wyglądał źle sprzętowo w pierwszym biegu mogło być spowodowane złymi ustawieniami, w końcu tor był tragiczny.
istred pisze:Tor był jaki był. Tragiczny może był dla kibiców. Dla zawodników - równy.
W drugim starcie Dawid wyglądał lepiej niż w pierwszym, walczył z Holtą i był bliski jego wyprzedzenia. Tylko czy to oznacza, że powinien dostać trzeci wyścig?
Wystarczy odpowiedzieć sobie na bardzo proste pytanie - co będzie z korzyścią dla wyniku? Dawanie szans Lampartowi czy postawienie na Lamberta? Skutki dawania dwóch biegów Lampartowi były przed wszystkim dwa:
1. w końcowym wyniku było 48:42 zamiast 49:41 - Lambert nawet niedopasowany wygrałby z Holtą,
2. Lambert pierwszy raz pojechał dopiero w 7 biegu, przez co stracił połowę zawodów (a w zasadzie Lublin stracił go na połowę zawodów) i wszedł w mecz w momencie, gdy inni zdążyli się już dopasować, przez co był już w pierwszym starcie w gorszej sytuacji niż rywale.
istred pisze:1. w końcowym wyniku było 48:42 zamiast 49:41 - Lambert nawet niedopasowany wygrałby z Holtą,
Nie powinien i go nie dostał. A gdyby trafił z ustawieniami idealnie i przewiózł Holtę gryząc na dystansie Doyle'a? Wtedy Lambert nie pojechałby w ogóle, a jaki byłby wynik? Możemy sobie gdybać, a tu ani Ty nie obronisz swojej tezy, ani ja.
Iversen z taktycznej? Powodzenia. Kto miał w Toruniu z taktycznej pojechać to pojechał - Bogdanowicz za Kopecia, Doyle i młody Holder.No ale to tak niestety nie działa :) jakby pojechał Lambo i zrobił Holtę, to zamiast 4 pkt, byłoby 6 przewagi i Toruniowi zwiększyłoby się pole manewrów taktycznych. Np. w 6 mogliby puścić Iversena i oszczędzić zwykłą Jacka na inny bieg. Nie będe się tutaj bawic w pełną rozpiskę kolejnych biegów, ale również dobrze moglibyśmy wygrać wyzej, tyle samo, lub mniej. Rozumiem idee, ale tego nigdy nie da się przełożyć tak jeden do jednego.
Podać adres do wysyłki?Konia z rzędem temu, kto przewidział, że przyjedzie za Holtą.
istred pisze:Iversen z taktycznej? Powodzenia. Kto miał w Toruniu z taktycznej pojechać to pojechał - Bogdanowicz za Kopecia, Doyle i młody Holder.
istred pisze:Podać adres do wysyłki?Konia z rzędem temu, kto przewidział, że przyjedzie za Holtą.
Flagg pisze:Ja bym zaczął od Lamberta. Jamróg często pierwszy bieg ma słaby, a rzucanie MM czy Griszy na Woffindena nie ma jak dla mnie wiekszego sensu. Potem MM albo Grisza (bez różnicy, bo i tak jeden z nich będzie jechac bieg po biegu) i na koniec oczywiście Paweł.