Pewnei zaraz pojawia sie wpisy ze Mordel juz powinien dac sobie spokoj, ze powinien isc na emeryture... a ja na to: ble ble ble. Takie glosy slychac juz ktorys z sezonow a Mordel wciaz wyjezdza na tor.
Czy zmusza kogos aby wystawic go do skladu? Czy szantazuje trenera? Czy sam lamie kolegow z druzyny zeby jechac w meczu? itd, itp....
Mozna narzekac ze juz nic z niego nie bedzie, ze olewa sobie przygotowania ale i tak w razie klopotow nie ma nikogo lepszego zeby wstawic do skladu. Winic za to chyba jednak nie mozna Jurka? A Mordel nie odmowi... bo wie ze i tak ma najwiecej kibicow w Lublinie
Nie marudzi ze nie ma sprzetu i nie slyszalem zeby chcial od klubu fortuny na kupno nowego (??) A mimo to potrafi jakos sam zadbac o to zeby miec na czym jechac (lepszy czy gorszy ten sprzet ale nie marudzi).
Takze szacuneczek panowie... szacuneczek...
