Sledzio pisze:Ale tutaj zapala się światełko, że w parkingu zaczyna się źle dziać. Nie zdziwił bym się jak zaraz Ziółkowskiemu podziękują. Albo robi zmiany albo niech Kępy to robią. Takich rzeczy nie powinno być bo to co budowane było od dwóch lat zaraz może być zamiecione pod stół.
Nie dramatyzujmy. Jeśli komuś się wydawało, ze po 3 wtopach, w parkingu i zespole dalej będzie pięknie i cukierkowo, chłopaki będą chodzić i poklepywać się po plecach, to zyje w jakieś alternatywnej rzeczywistości. Tam jest kilkunastu chłopa o różnych charakterach. Zawsze w takich sytuacjach pojawiają się zgrzyty. Dla nas jest to nowość, bo od reaktywacji nie mieliśmy takiej sytuacji - były praktycznie jedynie zwyciestwa. Wszyscy jarają się zespołowością i zgraniem Leszna. No są tacy fajni bo mają wyniki. Tak jak my rok temu. Jakby przestało iść, przegrali kilku meczy, zaczęłyy się decyzje o odstawianiu od składu, zmianach, widmo np. braku awansu do PO, to i by się zgrzyty zaczęły. Ziółkowski trochę pojechał po bandzie i niepotrzebnie paplał o tym nieporozumieniu, ale niech to załatwią we własnym gronie. Trzeba nam wygranej, wtedy sytuacji trochę się ustabilizuje. Dlatego mecz z Toruniem będzie absolutnie o życie.