$korzen$ pisze:Panowie, ja wiem, ze wszyscy znamy nasze miejsce w szeregu i generalnie szacunek do rywala musi byc. Ale fakty sa takie, ze dostalismy wlasnie GKM na tacy i mamy tak cholerne szczescie, ze kazdy z nas powinnen dzisiaj odbebnic wieczorna zdrowaske. Laguta dla GKM to jak Zmarzlik dla Gorzowa, Woffinden dla Wroclawia czy Madsen dla Czestochowy. Niebiosa nam sprzyjaja, musimy to wykorzystac. Nie wiem co moglo sie dla nas stac w tym momencie lepszego przed samym spotkaniem. Oczywiscie, szkoda Artioma, no ale taki jest zuzel i teraz musimy im po prostu... solidnie dokopac
Lepszy jeszcze byłby kontrakt Dziada tuż przed meczem. Szach i mat. Jedziemy po bonus.
Tym co mamy też spokojnie powalczymy. Niebiosa nam sprzyjają - muszą sprzyjać żebyśmy się utrzymali. GKM bez Laguty ma równych seniorów ale żadni z nich ekstraligowi wymiatacze. Jak mamy się bać Antonio i Buczka w Lublinie to może od razu wywiesmy białą flagę, bo nikt słabszy w tym roku już nie przyjedzie.
W obecnej sytuacji 50:40 do zrobienia jak najbardziej, jeśli w trakcie meczu fortuna się nie odwróci to możemy pokusić się o jeszcze wyższy wynik.

