Motor Lublin w sezonie 2019
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Taa, Darek odszedl z Lublina i ma nam jeszcze pomagac? Prosze Was. Odeszedl poniewaz bylo szorstko pomiedzy nim a zarzadem i trafila sie opcja we Wroclawiu.
Lebiediev jest w Dauga i tam bedzie jezdzic. Nie te czasy, ze sie ot tak zawodnikow wyrywa. Z jego perspektywy nie ma to sensu. I klubu mysle rowniez.
Lebiediev jest w Dauga i tam bedzie jezdzic. Nie te czasy, ze sie ot tak zawodnikow wyrywa. Z jego perspektywy nie ma to sensu. I klubu mysle rowniez.
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Co by nie pisać o Ostafińskim to wszystkie jego informacje transferowe sprawdziły się. Jakby coś miało wybuchnąć to SF trąbiłoby o tym co godzinę. To jest takie środowisko, że utrzymanie jakiejkolwiek tajemnicy jest niemożliwe i wszyscy wszystko wiedzą. Nie liczcie też już na Łagutę. Wszystkim odmówił w sierpniu i od tego czasu wiadomo, że zostaje.
Lublin, niestety, awansował w bardzo trudnym momencie - z wielu powodów o których jest napisane już 130 stron więc nie będę powtarzać :)
Dało to wielu ludziom do myślenia i pewnie kwestią czasu jest powrót KSM w Ekstralidze.
Lublin, niestety, awansował w bardzo trudnym momencie - z wielu powodów o których jest napisane już 130 stron więc nie będę powtarzać :)
Dało to wielu ludziom do myślenia i pewnie kwestią czasu jest powrót KSM w Ekstralidze.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
KSM to największa głupota jaką wymyślili prezesi, a konkurencja jest naprawdę duża.
Jeśli prezesi chcieliby jakoś wyrównać szanse to powinni wprowadzić takie zmiany regulaminu, żeby wszystkie drużyny jechały podobną liczbę meczów.
...zresztą. Co miałoby dać prezesom klubów ekstraligowych przepisów o KSM? Chyba tylko kłopot w kompletowaniu składu na nowo. Teraz każdy jest okopany na swoich pozycjach, utrzymanie niemal gwarantowane i tak interes się kręci.
Jeśli prezesi chcieliby jakoś wyrównać szanse to powinni wprowadzić takie zmiany regulaminu, żeby wszystkie drużyny jechały podobną liczbę meczów.
...zresztą. Co miałoby dać prezesom klubów ekstraligowych przepisów o KSM? Chyba tylko kłopot w kompletowaniu składu na nowo. Teraz każdy jest okopany na swoich pozycjach, utrzymanie niemal gwarantowane i tak interes się kręci.
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
O ksm było już walkowane i raczej nie jest to idealne rozwiązanie. Najlepszy był chyba limit zawodników z GP ale z tego co pamiętam to niektórzy rezygnowali na rzecz jazdy w Polsce.
never ride faster than your angel can fly
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Wszystko, co było próbowane, w mniejszym lub większym stopniu się nie sprawdziło. Z naszego punktu widzenia korzystne byłoby powiększenie ligi. Pomysł też niespecjalny (bo najlepszy projekt ligowy to 8+8+reszta), ale dla nas to jakby koło ratunkowe ;)
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Ale limit zawodnikow z GP w ograniczeniu do dwoch byl ok. Niestety wydaje mi sie ze okres transferowy przegralismy juz rok temu. Dobre slowo od Hancocka chyba mialoby wieksza wartosc niz AJa ktorego bardzo lubie.
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
A ja może brutalnie, ale dosadnie - jakiekolwiek wsadzanie łap w mechanizmy rynkowe jest złe, bo psuje wolny rynek. My mamy średni (acz perspektywiczny!) skład, natomiast dlaczego jakiś inny klub miałby nie mieć prawa jeździć składem, który może zakontraktować, albo żużlowiec miałby nie mieć możliwości dołączenia do wymarzonego klubu (bo np. jeździ tam już dwóch GP-owców)? Może wzorem minionej epoki wprowadźmy kartki na mięso, wszak 1kg miesięcznie powinien wystarczyć, można przecież jeść coś innego, a dla nikogo nie zabraknie schabiku albo podwawelskiej... :)
Motor mocnyj!
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Nawet w zadłużonym Gorzowie potrafią dokoptować rezerwowych notabene lepszych od PM i DL.
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Ellis lepszy od Miesiąca i Lamparta? Grubo ;)
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Oszałamiająca średnia 1,556 w II lidze to przecież napieracz, a AJ z 2.389 w I lidze to średnia druga linia w ekstralidze...
Karol Baran Karol!
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Bo Motor Lublin daje -2 pkt do średniej biegowej, a reszta ekstrzecioligowców +2. Sorry, ale jeśli ktoś uważa Ellisa za zawodnika lepszego od Lamparta czy Miesiąca, to trudno dyskutować z taka osobą na poważnie.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
okienko zamkniete, mozna dyskutowac o naszym skladzie na sezon 2019, miejmy nadzieje ze tym razem na wyzszym poziomie niz mialo to miejsce przez ostatnich kilka dni
co do skladu, to nie ma co sie oszukiwac, jest bardzo slabo
co do skladu, to nie ma co sie oszukiwac, jest bardzo slabo
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Ja bym powiedział - mocne 2/10.
Brak zawodnika z GP, brak prowadzących parę - sama druga linia.
Potencjał w takim Michelsenie i Lambercie natomiast bardzo duży, pozostaje nam wiara, że uwidoczni się już w tym sezonie.
Brak zawodnika z GP, brak prowadzących parę - sama druga linia.
Potencjał w takim Michelsenie i Lambercie natomiast bardzo duży, pozostaje nam wiara, że uwidoczni się już w tym sezonie.
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Czyli tak. Skład ogłoszony pierwszego dnia żeby uciszyć nagonkę ostafa i spółki na klub. Ale z drugiej strony rozbudzilo to nadzieje kibiców "że to przecież nie koniec". A okazało się, że asów w rękawie nie ma. Nie będzie nim nawet Puk (nie zauważyłem potwierdzenia). Okres transferowy niestety spieprzony. Szkoda. Teraz trzeba oczekiwać, że skład który mamy pojedzie na 150% swoich możliwości i ktoś z rywali się wykruszy.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Bardzo dobry skład. Obok Rybnika jesteśmy faworytem do awansu. Nawet na mały plus dla nas za lepszych juniorów.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Nie ma co się oszukiwać, lecimy z wielkim hukiem, sam potencjał się nie liczy, za bardzo wierzymy w umiejętności Roberta, a doskonale wiemy jego zetknięcie z najlepszymi w GPS. Albo jesteście zaslepieni dwoma awansami albo sami siebie oszukujecie. Maxymalnie co ugramy to 2 wygrane na Z5.
Niestety Nasz klub jeszcze musi trochę na tym rynku być, aby móc kogoś topowego wyciągnąć.
Niestety Nasz klub jeszcze musi trochę na tym rynku być, aby móc kogoś topowego wyciągnąć.
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Michelsen, Lambert i Jonsson będą mieli multum zawodów w nowym sezonie. Jedna kontuzja i praktycznie kończy się pole manewru. Do utrzymania "powinny wystarczyc" wszystkie wygrane mecze u siebie, więc według mnie niepotrzebnie zrezygnowano z Jelenia.
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Ja osobiście mam duży żal do Śledzia. Niby już pod koniec sezonu były plotki, że nas zostawi i pójdzie do Sparty, ale wydaje mi się, że to nie było rozstanie w dobrych relacjach i na pewno nie chciał tego nasz zarząd. Śledź ma dobre kontakty w środowisku i opinię, dlatego jego utrata przed samym okienkiem transferowym, raczej negatywnie wpłynęła na negocjacje oraz kompletowanie kadry.
Pochodzi z Lublina, awansował z nami od drugiej ligi, a następnie opuścił nas na historyczny dla lubelskiego żużla sezon...mocno to średnie...
Wszystkich zawodników, których mamy w składzie bardzo lubię, ale ogólnie oceniając ten skład w porównaniu do innych to tragedia i wielka porażka zarządu, całkowicie niezrozumiała polityka transferowa. Jamrog wypowiadał się, że nikt od nas się z nim nie kontaktował, Worynie podobno oferowalismy tylko pozycję rezerwowego, odpuścilismy też kilku innych fajnych grajkow, a wygląda na to że lidera szukaliśmy po omacku wypytujac wszystkich możliwych, z czego żaden raczej nie był blisko.
Fakt, że zawodnicy których mamy maja spory potencjał, ale dużo łatwiej byłoby im odpalić mając lidera w drużynie, który brałby wynik na swoje barki, a reszta musiałaby dołożyć po kilka punktów. Teraz aby wygrać mecz, na każdym będzie presja aby robić punkty, a nie wierzę w to, że każdy pojedzie sezon życia. Jak czytam, że Lamberta, Michelsena i Jonssona stać na 2.0 w elidze to się tylko uśmiecham, bo taka średnia w przypadku każdego z nich, to byłoby nie tyle zaskoczenie co sensacja na skalę całej ligi. Czy będziemy mieli 3 sensacje? Niech każdy odpowie sobie na to sam, ze skutkiem przyznam, że jeśli miałbym postawić pieniądze na czyjś spadek, to zdecydowanie postawiłbym na nas. Inne kluby zostawily co miały najlepsze i dociagnely co się dało z I ligi, tak bardzo, że mało kto tam pozostał z sensownych zawodników, zwłaszcza jeśli chodzi o juniorów. My natomiast zakontraktowalismy mając rzekomo spore pieniądze, Zengote i Michelsena. Nie tak to wszystko chyba miało wyglądać po 23 latach oczekiwania na ekstralige..
Pochodzi z Lublina, awansował z nami od drugiej ligi, a następnie opuścił nas na historyczny dla lubelskiego żużla sezon...mocno to średnie...
Wszystkich zawodników, których mamy w składzie bardzo lubię, ale ogólnie oceniając ten skład w porównaniu do innych to tragedia i wielka porażka zarządu, całkowicie niezrozumiała polityka transferowa. Jamrog wypowiadał się, że nikt od nas się z nim nie kontaktował, Worynie podobno oferowalismy tylko pozycję rezerwowego, odpuścilismy też kilku innych fajnych grajkow, a wygląda na to że lidera szukaliśmy po omacku wypytujac wszystkich możliwych, z czego żaden raczej nie był blisko.
Fakt, że zawodnicy których mamy maja spory potencjał, ale dużo łatwiej byłoby im odpalić mając lidera w drużynie, który brałby wynik na swoje barki, a reszta musiałaby dołożyć po kilka punktów. Teraz aby wygrać mecz, na każdym będzie presja aby robić punkty, a nie wierzę w to, że każdy pojedzie sezon życia. Jak czytam, że Lamberta, Michelsena i Jonssona stać na 2.0 w elidze to się tylko uśmiecham, bo taka średnia w przypadku każdego z nich, to byłoby nie tyle zaskoczenie co sensacja na skalę całej ligi. Czy będziemy mieli 3 sensacje? Niech każdy odpowie sobie na to sam, ze skutkiem przyznam, że jeśli miałbym postawić pieniądze na czyjś spadek, to zdecydowanie postawiłbym na nas. Inne kluby zostawily co miały najlepsze i dociagnely co się dało z I ligi, tak bardzo, że mało kto tam pozostał z sensownych zawodników, zwłaszcza jeśli chodzi o juniorów. My natomiast zakontraktowalismy mając rzekomo spore pieniądze, Zengote i Michelsena. Nie tak to wszystko chyba miało wyglądać po 23 latach oczekiwania na ekstralige..
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Skład może nie mocny , ale ambitny i perspektywiczny . Przy dobrej postawie i wynikach Lamberta (jadącego z pod 8) , Michelsena i naszych DOBRYCH juniorów , to sezon zapowiada się całkiem ciekawie . Może być różnie, ale wierze w 6,7 miejsce. Pragnę przypomnieć jedno, NAZWISKA nie jadą !!!
ML
-
Krynstondwa
- Posty: 5
- Rejestracja: 11 listopada 2018, o 08:43
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Nie wiemy jak pojadą nasi zawodnicy, to jest zawsze niewiadoma. Do utrzymania to każdy musi na 150% jechać i to w każdym meczu. Ja się zastanawiam nad taktyką klubu, a właściwie jej brakiem. Jeśli Lambert został pod warunkiem jazdy pod 1-5 to nie mamy zawodnika na 8/16. Brak jakichkolwiek możliwości taktycznych. Czyżby klub zdał sobie sprawę, że już po pierwszej serii będzie i tak możliwość taktycznej więc rezerwa pod 8/16 celowo została odpuszczona? Wstawianie Peronia czy innego juniora tam uważam za kpinę.
Z drugiej strony nawet jak Lambert pojedzie pod 8/16 to i tak nic nam nie daje, bo wtedy w składzie mamy i Miesiąca i Dawida, którzy potencjalnie mogą potrzebować zmiany a Lambert sam ich nie zastąpi.
Ten brak rezerw jest bardzo dziwny. Właściwie to właśnie brak zmienników szybko zniszczy szanse choćby na baraże.
Zrozumiały jest zatem brak trenera, po co trener jak możliwości taktycznych brak?
Czy klub dogadał Łagutę i stąd brak kontraktów? Obawiam się, że i forma i moment kiedy Łaguta może do składu dołączyć to za mało. Po 4- 5 kolejkach (czyli praktycznie 1/3 sezonu) może być pozamiatane.
Pozostaje wiara, ale wiara z tych ślepych, nie popartych jakimiś argumentami.
Z drugiej strony nawet jak Lambert pojedzie pod 8/16 to i tak nic nam nie daje, bo wtedy w składzie mamy i Miesiąca i Dawida, którzy potencjalnie mogą potrzebować zmiany a Lambert sam ich nie zastąpi.
Ten brak rezerw jest bardzo dziwny. Właściwie to właśnie brak zmienników szybko zniszczy szanse choćby na baraże.
Zrozumiały jest zatem brak trenera, po co trener jak możliwości taktycznych brak?
Czy klub dogadał Łagutę i stąd brak kontraktów? Obawiam się, że i forma i moment kiedy Łaguta może do składu dołączyć to za mało. Po 4- 5 kolejkach (czyli praktycznie 1/3 sezonu) może być pozamiatane.
Pozostaje wiara, ale wiara z tych ślepych, nie popartych jakimiś argumentami.
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Skład ciekawy, ale dawno nie było w e-lidze tak niedoświadczonego na tym poziomie rozgrywek zespołu. Poza Jonssonem i Zengotą dla każdego będzie to debiut. Więc w pewnym sensie to jakieś odświeżenie ;) Trzeba trzymać kciuki, ale papierowo to faktycznie jesteśmy faworytem do spadku. A potencjał drużyny coś jak Tarnów rok temu. Pedersena rekompensujemy juniorami. Szkoda, że nie udało się zakontraktować kogoś z GKMu: Lindbaecka, Pawlickiego, Bjerre.
Ostatnio zmieniony 15 listopada 2018, o 07:48 przez Vaginator, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Gdyby do tego składu dołożyć kogoś o potencjale michelsena np: lebedevs,thomsen,bjerre,itp. to jeszcze w 4-5 wygranych u nas bym uwierzył. I można myśleć o utrzymaniu.
Ale mamy to co mamy, więc kazdy mecz na lajcie i bez spiny ;)
Ale mamy to co mamy, więc kazdy mecz na lajcie i bez spiny ;)
never ride faster than your angel can fly
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Ciekawe czy caly sezon bedziemy jezdzic mecze w piatek. To by bylo niesprawiedliwe ale z drugiej strony jest prawdopodobne.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Motor Lublin w sezonie 2019
Widocznie się nie dało...To, że próbowaliśmy nikomu wstydu ani ujmy nie przynosi. Dzisiaj topowi zawodnicy to gwiazdy-celebryci. Mają wszystko. Nam beniaminkowi pozostaje gwiazdę sobie wychować, albo wypracować taką renomę, że kiedyś takie gwiazdy same zapukają do naszych drzwi.
Oczywiście trzeba do tematu podchodzić poważnie, ale żużlem trzeba się też bawić. A jakoś tak zrobiło się poważnie...To mnie martwi najbardziej, bo nie chciałbym aby stoczyło się po równi pochyłej to, co było z sukcesem budowane przez ostatnie dwa lata...Czekam na jakieś stanowisko klubu i wywiad w temacie zbliżającego się jakby nie patrzeć historycznego sezonu...
Stanowisko trenera jest do obsadzenia, ale czy to takie ważne kto? Mi się marzył w tym historycznym momencie Nielsen na naszego managera, ale widać takie "małe" pomysły nie były brane pod uwagę albo też się nie dało.
Ekstraliga to inna bajka. Nie było nas tam 24 lata. Wielu na tym forum pewnie nawet nie pamięta tamtych czasów. W ekstralidze naprawdę trzeba napierać. Ziemi nie dotykać. Pokazał to Falubaz w Rybniku. Dobre fury, motywacja i liderzy zrobili swoje. Dlatego bardzo się cieszę z kontraktu Grzesia Zengoty, a i Michelsen jest ok bo to przede wszystkim dzięki niemu jako jedyny klub z Gdańska wygrał u nas mecz. Mam nadzieję, że powtórzy to w sezonie jak kiedyś Darek Stenka który po dobrych zawodach został u nas i udowodnił, że to nie był pojedynczy przypadek.
Trzymam kciuki za chłopaków. Dacie radę!!!
Oczywiście trzeba do tematu podchodzić poważnie, ale żużlem trzeba się też bawić. A jakoś tak zrobiło się poważnie...To mnie martwi najbardziej, bo nie chciałbym aby stoczyło się po równi pochyłej to, co było z sukcesem budowane przez ostatnie dwa lata...Czekam na jakieś stanowisko klubu i wywiad w temacie zbliżającego się jakby nie patrzeć historycznego sezonu...
Stanowisko trenera jest do obsadzenia, ale czy to takie ważne kto? Mi się marzył w tym historycznym momencie Nielsen na naszego managera, ale widać takie "małe" pomysły nie były brane pod uwagę albo też się nie dało.
Ekstraliga to inna bajka. Nie było nas tam 24 lata. Wielu na tym forum pewnie nawet nie pamięta tamtych czasów. W ekstralidze naprawdę trzeba napierać. Ziemi nie dotykać. Pokazał to Falubaz w Rybniku. Dobre fury, motywacja i liderzy zrobili swoje. Dlatego bardzo się cieszę z kontraktu Grzesia Zengoty, a i Michelsen jest ok bo to przede wszystkim dzięki niemu jako jedyny klub z Gdańska wygrał u nas mecz. Mam nadzieję, że powtórzy to w sezonie jak kiedyś Darek Stenka który po dobrych zawodach został u nas i udowodnił, że to nie był pojedynczy przypadek.
Trzymam kciuki za chłopaków. Dacie radę!!!

