#2703 Postautor: istred » 5 listopada 2018, o 14:18
Nie uważam tak. Wiem, że każdy pieniądze umie liczyć i nie wierzę w bajki, że żużlowcy decydują się na jazdę w danym klubie, bo pałają do niego nieskażoną miłością.
To, że trzeba było zaproponować dobry kontrakt np. Zengocie (czyli dać więcej niż np. Częstochowa) nie oznacza, że dostał on kontrakt na poziomie Vaculika czy Safutdinowa, albo że tyle faktycznie zarobi - nawet przy założeniu (moim zdaniem błędnym), że miałby taką samą punktówkę.
Chociażby żeby obciążenie budżetu było podobne to Lampart, Jonsson czy Michelsen musieliby nie tylko mieć kontrakty takie jak Dudek, Safutdinov, Hampel czy Kołodziej, ale i punktować podobnie. Nie wierzę ani w jedno, ani w drugie. Dlatego możliwości są dwie - albo Falubaz i Unia mają budżety wielokrotnie wyższe od lubelskiego, albo w Lublinie są pieniądze na rekordowy kontrakt w ekstralidze.
PS. 109 strona... czyli Taia nie będzie :)