Flagg pisze: A Tarnów nie walnął?
Tarnów miał trzeciego najlepszego zawodnika ligi, a tacy potrafią wyciągać mecze. Jeżeli u nas będzie taki lider to będę wierzył w zwycięstwa u siebie z każdym.
Flagg pisze: A Tarnów nie walnął?
Jinxsior pisze:Mustafa niczym "Ostafa" wie ile meczy wygramy w przyszłym sezonie.
tezetomaniak pisze:Propozycja dla zajmujących się oprawami: po ewentualnie wygranym meczu trzeba zadedykować jakieś atrakcje ostafińskiemu :)
tezetomaniak pisze:Finał z Rybnikiem pokazał, że mimo zerowych szans, jednak można.
Oczywiście można gadać, że mieliśmy fart, bo przerwane wyścigi, bo defekt Woryny na 5:1...
W elidze też można mieć szczęście ;)
Nawet jeśli Motor spadnie z hukiem to i tak warto było. Kiedyś trzeba złapać ekstraligowe doświadczenie, kiedyś trzeba ruszyć temat toru i stadionu.
Propozycja dla zajmujących się oprawami: po ewentualnie wygranym meczu trzeba zadedykować jakieś atrakcje ostafińskiemu :)
tezetomaniak pisze:Finał z Rybnikiem pokazał, że mimo zerowych szans, jednak można.
Oczywiście można gadać, że mieliśmy fart, bo przerwane wyścigi, bo defekt Woryny na 5:1...
W elidze też można mieć szczęście ;)
Nawet jeśli Motor spadnie z hukiem to i tak warto było. Kiedyś trzeba złapać ekstraligowe doświadczenie, kiedyś trzeba ruszyć temat toru i stadionu.
Propozycja dla zajmujących się oprawami: po ewentualnie wygranym meczu trzeba zadedykować jakieś atrakcje ostafińskiemu :)
tezetomaniak pisze:Finał z Rybnikiem pokazał, że mimo zerowych szans, jednak można.
Oczywiście można gadać, że mieliśmy fart, bo przerwane wyścigi, bo defekt Woryny na 5:1...
W elidze też można mieć szczęście ;)
Nawet jeśli Motor spadnie z hukiem to i tak warto było. Kiedyś trzeba złapać ekstraligowe doświadczenie, kiedyś trzeba ruszyć temat toru i stadionu.
Propozycja dla zajmujących się oprawami: po ewentualnie wygranym meczu trzeba zadedykować jakieś atrakcje ostafińskiemu :)
Zaratustra pisze:I to jest punkt wyjścia. Nasz klub miał ostatnio co prawda bardzo dużo szczęścia (kłopoty Rzeszowa rok wcześniej, kłopoty Gdańska i Łodzi w tym roku) i może się zdarzyć, że nawet kiepskim składem znowu się wszystko ułoży tak, że wyjdziemy z tego magla obronną ręką, jednak gdyby czekał nas spadek, to najważniejsze są fundamenty klubu. Zadaniem działaczy będzie dalej rozwijać się marketingowo, dbać o sponsorów (by w przypadku klapy nie zamierzali ograniczać wsparcia), lobbować za infrastrukturą i ciągle budować wiarygodność. Powinniśmy stać się klubem, który, jeśli nawet powinie mu się w lidze noga, i zleci z ligi, ma puszczać dla innych klubów jasny sygnał: "Lublin spadł, więc w przyszłym roku Lublin wchodzi i rywale niech plują sobie w brodę, że nie awansowali wtedy, kiedy mogli).
Jinxsior pisze:Mustafa niczym "Ostafa" wie ile meczy wygramy w przyszłym sezonie. Już w tym roku widziałem te potęgi z Łodzi i Gdańska i Rybnika. Połowa z Was płakała przed rewanżem z Rybnikiem Czy ten pesymizm to się wyssysa tylko z cycków matek Polek ?? A nawet jeśli spadniemy to bez długów jak Tarnów.
dobek pisze:Nie po to wchodziliśmy , żeby zaraz spadać.....Na pewno będziemy walczyć o E-lige żeby w niej pozostać. A z jakim składem to się wkrótce okaże.... Ja Wierzę, że będzie dobrze!!