Motor Lublin w sezonie 2019

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1951 Postautor: Saint » 30 października 2018, o 13:30

Ale matematyka sie zgadza ... są kliknięcia, są komentarze ... Co z tego że bzdury, jak „srebrniki” do kieszeni lecą... jego nie obchodzi co i kto o nim myśli, tylko to, że wszyscy „oburzeni” klikaja i komentują ... A że 1 listopada blisko i Kuba mu może „popsuć” chwytliwy temat .. zwiekszył po prostu częstotliwość „wypocin”. Dzis już drugi artykuł „okołomotorowy” ;)

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1952 Postautor: Flagg » 30 października 2018, o 13:41

Nic mu nie zepsują :) Jeśli 1/2 listopada Motor ogłosi skład z armatami, to Ostafa tylko będzie zacierać ręce, bo liczba komentarzy pod jego "artykułami" się podwoi. Kazdy będzie mu chciał przekazać w żołnierskich słowach, co o nim myśli. A ze zrobi z siebie debila? Już zrobił, wiec co za różnica. Dla niego to jest sytuacja win-win
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

SpeedwayGMtwitter
Junior
Posty: 399
Rejestracja: 26 kwietnia 2018, o 13:37
Kontakt:

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1953 Postautor: SpeedwayGMtwitter » 30 października 2018, o 14:00

Flagg pisze:Nic mu nie zepsują :) Jeśli 1/2 listopada Motor ogłosi skład z armatami, to Ostafa tylko będzie zacierać ręce, bo liczba komentarzy pod jego "artykułami" się podwoi. Kazdy będzie mu chciał przekazać w żołnierskich słowach, co o nim myśli. A ze zrobi z siebie debila? Już zrobił, wiec co za różnica. Dla niego to jest sytuacja win-win

Branżowe portale żyją z takich artykułów.Bez zainteresowania ze strony kibiców(reklamy,kliknięcia, inne rzeczy) nie byłoby m.in. regularnych relacji live z całego świata... Czasem można wyłapać rzetelne i merytorycznie super opracowane teksty, które niestety często przepadają w masie tych beznadziejnych zawierających masę kłamstw i bez postawnych przypuszczeń.
Swoją drogą dla portali to lepiej jeśli kogoś mocnego uda nam się wyciągnąć bo gdzieś powstanie luka, którą trzeba będzie zapełnić. Dodatkowo skoro jeden, dwóch żużlowców złamało by "słowo" to w wielu klubach byliby lekko zdezorientowani oraz przestraszeni, że ktoś u nich dogadany też zmieni zdanie. Natomiast u tych co nagle ktoś zmienił zdanie zaczęły by się nerwowe poszukiwania.
Ja osobiście wbrew tym wszystkim spekulacjom i artykułom liczę u nas na dwójkę Vaculik, Rolnicki.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1954 Postautor: Zaratustra » 30 października 2018, o 14:06

Jutro od wieczora forum będzie się grzało :twisted: Spekulacji wśród kibiców całe mnóstwo, ten usłyszał to, tamten to. Ja osobiście słyszałem o dwóch wersjach - wszystkie 100% :lol: - ale czym bliżej "okienka", tym mniej w to wszystko wierzę :)

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1955 Postautor: ravajas » 30 października 2018, o 15:37

A może Ostafiński robi zasłonę dymną na zlecenie działaczy... Motoru...
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1956 Postautor: Zaratustra » 30 października 2018, o 15:43

I forumowicz "kolosalny" również... :cool: ;)

rafir
Junior
Posty: 474
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1957 Postautor: rafir » 30 października 2018, o 16:06

SpeedwayGMtwitter pisze:Ja osobiście wbrew tym wszystkim spekulacjom i artykułom liczę u nas na dwójkę Vaculik, Rolnicki.

Kępa byłby mistrzem świata, gdyby udało mu się wyrwać kogoś z paszczy Bieńkowskiego. Raczej nierealne. Jeżeli już, to obstawiałbym kierunek gorzowski.
Swoją drogą faktycznie irytująca jest ta pewność Ostafa i spółki co do składu i siły naszej drużyny na kilka dni przed otwarciem okienka. Mam nadzieję, że tym ich kuluarem niedługo zejdzie konkretna lawina i przysypie dotychczasowe rozważania. ;))

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1958 Postautor: Cz@rek » 30 października 2018, o 16:39

Skład podany przez Ostafa jest w 100% prawdziwy, więc lepiej się nie nakręcać bo gra idzie o to czy udało się ostatecznie jeszcze kogoś ściągnąć ponad to co jest z "kuluarów" czy nie. Oczywiście chciałbym być mile zaskoczony bo sytuacja może się zmienić z dnia na dzień, ale nie będę rozczarowany jeśli pojedziemy tym co "już mamy" ;)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1959 Postautor: Gelo » 30 października 2018, o 17:53

Podejrzewam, że tak właśnie jest. Wystarczy, że Nawrocki chlapnął, że chciał Zengiego ale ten mu powiedział że bedzie u nas i już Ostaf ma wiarygodne źródło informacji bez rozmowy z Kubą. Dlatego nie zdziwiłbym się gdyby 1-go został ogłoszony rzeczywiście "cały" skład ale bez oczekiwanych armat. Na to będzie jeszcze dwa tygodnie ale ja do plotek podchodzę z dystansem. Wszystko ponad to co już mamy będzie sensacją. I tak jest już ok.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1960 Postautor: Zaratustra » 30 października 2018, o 19:41

A dla mnie będzie to trochę za mało niestety. Ale cóż zrobić. Gdyby udało się osłabić Gorzów i wyciągnąć Kasprzaka, nawet na papierze nie bylibyśmy wtedy słabsi. Pożywiom, uwidim.

Będziemy chyba musieli nauczyć się "extraligi " i na przyszłość zacząć wierzyć " w kuluary " ;)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1961 Postautor: Gelo » 30 października 2018, o 20:09

Dla mnie też będzie trochę mało ale nie mamy na to wpływu. Kuba z pewnością wycisnął maxa co się dało w okresie transferowym.

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1962 Postautor: maestro76 » 30 października 2018, o 20:17

Fajnie byłoby powalczyć z tymi cwaniakami z jakimś wofindenem czy vaculikiem w składzie.
Ale nawet jak przyjdzie jechać o utrzymanie tym co wg doniesień mamy i tak będzie super.
Ku.wa w końcu jedziemy w najlepszej lidze świata!
never ride faster than your angel can fly

TreleMorele
Senior
Posty: 803
Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 12:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1963 Postautor: TreleMorele » 30 października 2018, o 20:20

są i plusy po paru meczach będzie można kupić bilet w kasie w dniu meczu.
Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1964 Postautor: maestro76 » 30 października 2018, o 20:27

A ja myślę że będzie po biletach już na tydzień przed meczem .
Nawet jak będziemy dostawać wszystko w torby
never ride faster than your angel can fly

Awatar użytkownika
Moran
Junior
Posty: 348
Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 00:23

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1965 Postautor: Moran » 30 października 2018, o 20:39

maestro76 pisze:w końcu jedziemy w najlepszej lidze świata

W najlepszej lidze świata mielibyśmy większe szanse na utrzymanie. W Szwecji nieraz bywało tak ze podobne składy odpalały, mimo tych samych nazwisk co w Polsce, taki Michelsen np błyszczał. Tam bardziej jadą tory a mniej sprzęt. W Polsce nikt składem bez nazwisk się nie utrzymał. Najlepsze silniki nie przejdą cudownym trafem w zimie z garażów Zmarzlika, Woffindena, Hampela, Artioma do parku maszyn Jonssona, Michelsena czy innych graczy pierwszoligowych. A szkoda, bo AJ nie jest gorszy sportowo od żadnego z nich
Gelo pisze:Wszystko ponad to co już mamy będzie sensacją. I tak jest już ok.

To o czym słychać że mamy, jest ok, w sam raz na walkę o jakieś 37-38 pkt w porywach a nie 46 i to u siebie.
To jest skład kalibru krośnieńskiego w drugiej lidze z sezonów w których celem było odjechać i zapomnieć.
Więc albo coś wiesz albo stałes się niepoprawnym optymistą.

Podzielam zdanie tych, ktorzy uważają, że żeby mieć jakiekolwiek szanse na utrzymanie, trzeba maksymalnie osłabić pierwszego z brzegu najslabszego rywala czyli Gorzów (który planuje skład o dwie klasy lepszy).
W spuszczenie GKM nie wierzę, oni za dużo zyskują torem.

Starty Miesiąca są demonizowane. Równie dobrze można przyczepić się do słuszności podarowania miejsca w składzie Dawidowi, ciężko znaleźć żużlowca który tak łatwo traci pozycję i robi tyle błędów na trasie.
Dla mnie Miesiąc (od biedy i Lampart) powinien walczyć o skład
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze

rafir
Junior
Posty: 474
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1966 Postautor: rafir » 30 października 2018, o 20:45

Cz@rek pisze:Skład podany przez Ostafa jest w 100% prawdziwy, więc lepiej się nie nakręcać bo gra idzie o to czy udało się ostatecznie jeszcze kogoś ściągnąć ponad to co jest z "kuluarów" czy nie. Oczywiście chciałbym być mile zaskoczony bo sytuacja może się zmienić z dnia na dzień, ale nie będę rozczarowany jeśli pojedziemy tym co "już mamy" ;)

Właśnie o to "ponad" chodzi. Bo to, że mamy zaklepanych Zengiego i Mikkela to nikt chyba wątpliwości nie ma.
Jeżeli jednak nie uda się wyciągnąć nikogo "ponad", to zapewne najbardziej rozczarowaną osobą będzie Kuba Kępa, z perspektywy pracy jaką wykonał oraz znając jego ambicję i determinację. Bo co innego gdybyśmy zakontraktowali max tego na co nas stać. Wtedy faktycznie można być usatysfakcjonowanym, że wykorzystało się w 100% planowany budżet. Ale jeżeli stać nas na przebijanie ofert dla Vaculika, Pedersena czy Doyla, żeby finalnie nie mieć nikogo, to niestety trzeba to traktować w kategoriach porażki. A przynajmniej jakiegoś tam rozczarowania. Dlatego cały czas mam nadzieję, że uda nam się coś jeszcze zwojować na ekstraligowym rynku i zamknąć japę tym wszystkim pudelkom, skazującym nas na pewny spadek. Bo nie ma się co oszukiwać, że obecnym składem będzie piekielnie ciężko się utrzymać.
A pierwszy rok w elidze jest niezwykle istotny. Jeżeli się utrzymamy, to w przyszłym powinniśmy mieć już teoretycznie łatwiej w negocjacjach z zawodnikami. Postawimy kolejny krok w budowie naszej wiarygodności. To raz. A po drugie za rok szykują się ciekawsze ruchy transferowe. Więcej do wzięcia będzie od spadkowicza, kimkolwiek by nie był, niż teraz z Tarnowa, a wiek juniora skończą Smektała i Drabik. Dlatego trzeba zrobić absolutnie wszystko, żeby się w tej lidze utrzymać. To będzie furtka do sukcesów, o jakich wszyscy tu marzymy. :)

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1967 Postautor: Speedway » 30 października 2018, o 20:55

Część typuje Gorzów jako potencjalnego rywala do walki o utrzymanie. Mnie to jakos ciezko sobie wyobrazic. Ale mam lepszą wizję: wyciągamy Apatorowi Doyle'a i pozniej spuszczamy ich z ligi :]
Obrazek

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1968 Postautor: papi » 30 października 2018, o 20:59

Moran pisze:Najlepsze silniki nie przejdą cudownym trafem w zimie z garażów Zmarzlika, Woffindena, Hampela, Artioma do parku maszyn Jonssona, Michelsena czy innych graczy pierwszoligowych. A szkoda, bo AJ nie jest gorszy sportowo od żadnego z nich

to co mu przeszkadza być ponownie wśród najlepszych skoro jest "bogaty z domu"?
zgadzam się, że jest świetnym zawodnikiem, ma super technikę, ale od czołówki jednak odstaje

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1969 Postautor: maestro76 » 30 października 2018, o 21:04

Bo żeby być klientem najlepszych tunerów nie wystarczy kasa
never ride faster than your angel can fly

Awatar użytkownika
Dobromir
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 16 marca 2003, o 10:46
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1970 Postautor: Dobromir » 30 października 2018, o 21:11

Moran pisze:
maestro76 pisze:w końcu jedziemy w najlepszej lidze świata

W najlepszej lidze świata mielibyśmy większe szanse na utrzymanie. W Szwecji nieraz bywało tak ze podobne składy odpalały, mimo tych samych nazwisk co w Polsce, taki Michelsen np błyszczał. Tam bardziej jadą tory a mniej sprzęt. W Polsce nikt składem bez nazwisk się nie utrzymał. Najlepsze silniki nie przejdą cudownym trafem w zimie z garażów Zmarzlika, Woffindena, Hampela, Artioma do parku maszyn Jonssona, Michelsena czy innych graczy pierwszoligowych. A szkoda, bo AJ nie jest gorszy sportowo od żadnego z nich
Gelo pisze:Wszystko ponad to co już mamy będzie sensacją. I tak jest już ok.

To o czym słychać że mamy, jest ok, w sam raz na walkę o jakieś 37-38 pkt w porywach a nie 46 i to u siebie.
To jest skład kalibru krośnieńskiego w drugiej lidze z sezonów w których celem było odjechać i zapomnieć.
Więc albo coś wiesz albo stałes się niepoprawnym optymistą.

Podzielam zdanie tych, ktorzy uważają, że żeby mieć jakiekolwiek szanse na utrzymanie, trzeba maksymalnie osłabić pierwszego z brzegu najslabszego rywala czyli Gorzów (który planuje skład o dwie klasy lepszy).
W spuszczenie GKM nie wierzę, oni za dużo zyskują torem.

Starty Miesiąca są demonizowane. Równie dobrze można przyczepić się do słuszności podarowania miejsca w składzie Dawidowi, ciężko znaleźć żużlowca który tak łatwo traci pozycję i robi tyle błędów na trasie.
Dla mnie Miesiąc (od biedy i Lampart) powinien walczyć o skład


Jest to 100% prawda co napisałeś. Liczenie, że takim składem uda się jakimś cudem 7miejsce zająć to zwykłe zaklinanie rzeczywistości. Ralnie to może się 2 mecze wygra może 3 przy dobrych wiatrach. Wyjazdy to 55 w góre w plecy.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1971 Postautor: Zaratustra » 30 października 2018, o 21:17

Moran pisze:
Gelo pisze:Wszystko ponad to co już mamy będzie sensacją. I tak jest już ok.

To o czym słychać że mamy, jest ok, w sam raz na walkę o jakieś 37-38 pkt w porywach a nie 46 i to u siebie.
To jest skład kalibru krośnieńskiego w drugiej lidze z sezonów w których celem było odjechać i zapomnieć.


Skład, który krąży w kuluarach powinien być naszym celem, gdybyśmy nie awansowali. Myślę, że każdy by się nosił z możliwością odejścia młodego Lamparta, a celem numer jeden byłoby zatrzymanie Lamberta. Drugim celem byłoby zastąpienie Mastersa i tu Michelsen nadawałby się idealnie :) Został nam jeszcze Zengota. I tu mam problem, bo bardzo dobrą końcówkę sezonu miał Paweł Miesiąc i być może chcielibyśmy wymienić tylko jedno ogniwo i dokoptować jakiegoś juniora.

Tylko, że my tutaj powinniśmy rozmawiać o extralidze, a nie pierwszej lidze :)

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1972 Postautor: Flagg » 30 października 2018, o 21:17

A czy Lindgren był pierwszy kolejce do topowych tunerów przed 2018 rokiem? :) A na początku roku trafił taki silnik, ze nawet Woffinden mógł mu nagwizdać.

Druga sprawa: Nawet jeśli Zengota i MIchelsen okażą się być szczytem naszych możliwości, to co mamy niby zrobić? Zaorać to wszystko? Wycofać się z ligi? Przestać chodzić na mecze? Co, poza wiarą w utrzymanie nam zostanie? Bo patrząc na niektóre wpisy, można wyjść z założenia, ze lepiej machnąć na to wszystko ręką.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

samba
Senior
Posty: 650
Rejestracja: 25 września 2018, o 12:16

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1973 Postautor: samba » 30 października 2018, o 21:22

Jest to 100% prawda co napisałeś. Liczenie, że takim składem uda się jakimś cudem 7miejsce zająć to zwykłe zaklinanie rzeczywistości. Ralnie to może się 2 mecze wygra może 3 przy dobrych wiatrach. Wyjazdy to 55 w góre w plecy.


Całkowicie się zgadzam, a liczenie na to że każdy z naszych zawodników wzniesie się na wyżyny swoich możliwości a nawet i wyżej to surrealizm. Jestem w stanie uwierzyć, że jeden-dwóch z trójki Michelsen, Lambert, W.Lampart się rozwinie i w ekstralidze może okazać się objawieniem tak jak kiedyś Kildemand w Częstochowie, czy nawet Doyle po odejściu z Łodzi ale to i tak za mało.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1974 Postautor: Zaratustra » 30 października 2018, o 21:27

Flagg pisze:A czy Lindgren był pierwszy kolejce do topowych tunerów przed 2018 rokiem? :) A na początku roku trafił taki silnik, ze nawet Woffinden mógł mu nagwizdać.

Druga sprawa: Nawet jeśli Zengota i MIchelsen okażą się być szczytem naszych możliwości, to co mamy niby zrobić? Zaorać to wszystko? Wycofać się z ligi? Przestać chodzić na mecze? Co, poza wiarą w utrzymanie nam zostanie? Bo patrząc na niektóre wpisy, można wyjść z założenia, ze lepiej machnąć na to wszystko ręką.


Zostanie nam chodzić na mecze i kibicować chłopakom, którzy będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony w extralidze myśląc o swojej przyszłości i pozostaniu w niej w kolejnych sezonach. A to gwarantuje nam...może nie punkty, ale emocje na pewno :cool: I to powinniśmy sobie założyć, żeby się nie zdołować, jeśli "kuluary" się potwierdzą.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#1975 Postautor: papi » 30 października 2018, o 21:37

maestro76 pisze:Bo żeby być klientem najlepszych tunerów nie wystarczy kasa

to czego mu brakowało skoro przez 15 lat startował w GP? Była kasa, była rywalizacja z najlepszymi, a przez 15 lat tylko 3 razy załapał się do czołowej 5.
Także chętnie dowiem się co sprawiło, że Jonsson nie miał dostępu do najlepszego sprzętu i jednak nie został nowym Rickardssonem.
Ostatnio zmieniony 30 października 2018, o 21:38 przez papi, łącznie zmieniany 1 raz.