Play Off: Stal Rzeszów - TŻ Sipma Lublin 48 : 41

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#176 Postautor: istred » 25 lipca 2004, o 16:26

hatebreed pisze:Chyba moja baba się dziś myli ....Chmurki są ale się rozjaśnia... Ps. nasi maja trening i jeżdżą jak SZATANY... Coś marnie widzę szanse Tezeciku ... Na 40 nie macie raczej zadnych szans ...


Po próbie toru w Lublinie też miałem takie wrażenie. Tylko, że wygrać miał zdecydowanie Lublin.

Rumi
Posty: 8
Rejestracja: 12 lipca 2004, o 19:38
Lokalizacja: Lublin

#177 Postautor: Rumi » 25 lipca 2004, o 17:26

ktos prowadzi jakÄ…Å› relacje live???
TÅ» TÅ» TÅ»

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#178 Postautor: JAG » 25 lipca 2004, o 19:26

no to wyłączyli nam Dawida,czy to część taktyki na ten mecz?co się dzieje z parą Franek,Śledź?

niezły tor mają w Rzeszowie że co chwila trzeba go równać!!

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#179 Postautor: JAG » 25 lipca 2004, o 19:49

niestety przegraliśmy 41:48 ale ponoć Gorzów przegrywa u siebie z Lotosem

chetnie przeczytam relacje tych którzy oglądali na żywo

Awatar użytkownika
kuki
Posty: 135
Rejestracja: 26 września 2003, o 12:21
Lokalizacja: LuBlIn CiTy TaM gDzIe Tż:)!!
Kontakt:

#180 Postautor: kuki » 25 lipca 2004, o 19:49

MiesiÄ…c nie pokazuj siÄ™ w Lublinie!!! Darek i Mordel wont!!
DuMnY z Tż RuLeZu KiNg!!
http://WWW.DAWIDSTACHYRA.PRV.PL <==ZaPrAsZaM

E-MAIL: mailto:kuki-lbn@o2.pl
GG:4271574

TÅ» SIPMA LUBLIN

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA CAŁEGO TŻL I TY TEŻ TRZYMAJ SIĘ

skała
Posty: 12
Rejestracja: 19 lipca 2004, o 00:17

#181 Postautor: skaÅ‚a » 25 lipca 2004, o 19:52

''Po brawurowym ataku Miesiąca Dawid Stachyra zjeżdza z toru w karetce. Ma problemy z kręgsołupem i nie jest zdolny dodalszej jazdy'', proszę o opisanie tej sytaucji kibiców,którzy byli na meczu w Rzeszowie

meridol

#182 Postautor: meridol » 25 lipca 2004, o 19:56

nie ma mnie w kraju i siedzialem przed komputerem sledzac relacje.
chyba nalezy naszym pogratulowac walki!!! wku... mnie takie glosy na czacie typu mordel spier... jelen juz ledwo dyszy... a za chwile kiedy ojciec przywozi 5:1 wszyscy mowia jaki jest zajebisty! wiem jednak ze na takie wpisy pisza jakies kilkunastoletnie lebki co na zuzel przychodza od dwoch lat, wiec staram sie tego nie czytac!!!
jesli chodzi o mecz to nie stety sledzik zawalil wynik bo gdyby dolozyl chocby te 5 punktow mielibysmy chyba baraze. a to wlasnie on zawsze mowil ze na wyniku calej druzyny najbardziej mu zalelzy... szkoda ze tak postepuje a mysle ze cala przyczyna lezy w sprzecie!!! chyba wszyscy w zespole maja jakies problemy z motocyklami. nie wiem czy nie lepiej na tym poziomie rozgrywek i o taka stawke jak awans zakontraktowac jakiegos pozadnego mechanika dla calej druzyny np. jeszcze w zimie i zeby caly czas wszyscy mieli sprzet pod jego kontrola. przeciez juz tak kiedys bylo w Lublinie ale z tego co sie ostatnio dowiedzialem to ten mechanik do tej pory nie ma zaplacone wszystkich pieniedzy...
czekam na fotki z meczu i mysle ze jak Tomek wroci a P. Siwek wymusi na sledziu zeby wkoncu zrobil motocylke to baraze sa nasze a wtedy bedzie sie trzeba martwic dalej.
pozdrawiam

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#183 Postautor: dannie » 25 lipca 2004, o 20:00

Chlopaki przegrali ale ogolnie nie jest zle... wynik 48:41 to dobry wynik na trudnym torze w Rzeszowie... dosc dlugo prowadzilismy rownorzedna walke z Żurawiami jednak byli lepsi... takie zycie... u nas widac odrazu ze zawiodl na calej lini: Sledz! Lipa i koniec! Frankow i Mordel tez nic wielkiego choc od Mordela nie spodziewalem sie wiele - co mogl to przywiozl... szkoda Dawida - ciekawe ile bedzie musial odpoczywac :? - oby wszystko bylo ok! - mozna by rzec: "To "tylko" wstrzas mozgu" - moglo byc gorzej...

a tak poza tym to walczymy dalej... juz sie boje o mecz z Wybrzezem - ale jezdza!

Rumi
Posty: 8
Rejestracja: 12 lipca 2004, o 19:38
Lokalizacja: Lublin

#184 Postautor: Rumi » 25 lipca 2004, o 20:03

nie jestem jeszcze pewien ale Lotos prawdopodobnie objechał Stal w Gorzowie.
TÅ» TÅ» TÅ»

CIURAS
Posty: 2
Rejestracja: 25 lipca 2004, o 20:04

#185 Postautor: CIURAS » 25 lipca 2004, o 20:07

Nie Lotos a Wybrzeże kolego i nie objechał a rozgromił w Gorzowie niejaką Stal 52:38 ;]

Pozdrawiam
CIURAS

PS. Podziękowania za ten wynik (skądinąd podobno korzystny bardzo dla Was :) ) proszę kierować podczas prezentacji gdy Wybrzeze zjedzie do Lublina za 3 tygodnie.

Rumi
Posty: 8
Rejestracja: 12 lipca 2004, o 19:38
Lokalizacja: Lublin

#186 Postautor: Rumi » 25 lipca 2004, o 20:12

hehe sorki za lotosa :D
TÅ» TÅ» TÅ»

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#187 Postautor: istred » 25 lipca 2004, o 20:15

Przegraliśmy, trudno. Pocieszająca jest przynajmniej wygrana Gdańska w Gorzowiem.

Winą za porażkę należy obarczyń przede wszystkim Śledzia, który miał być podstawą lubelskiej drużyny. Nie chce mi się na niego wrzucać. Napisze tylko, że ten człowiek jest niepoważny i mimo, że go zawsze lubliłem to nie chce go oglądać w przyszłym sezonie w barwach TŻ tu.

Knapp dziś bardzo ładnie walczył, ale chyba nie do końca szedł mu sprzęt. Dawał się wyprzedzać na dystansie po ładnym starcie. Podobnie Mordel, wychodził ładnie spod taśmy, ale później gospodarze robili go jak chcieli. Ładnie pojechał dziś Daniel, ale jak zwykle w tym sezonie kiedy cokolwiek pokazuje - dwa dobre starty i koniec.

Bardzo szkoda Dawida Stachyry. W pierwszym biegu wpadł na niego Miesiąc. Pierwsze info mówiło, że ma problem z kręgoslupem... Odwiezli go do parkingu (nie wiem czy do szpitala później, ale chyba tak, choć nie było przerwy spowodowanej brakiem karetki jak to sie już w Lublinie i nie tylko zdarzało). Kolejna informacja o jego stanie zdrowia jest taka że miał wstrząśnienie mózgu. Miejmy nadziej, że uraz nie okaże się groźny i Dawid szybko wróci do zdrowia.
Szkoda mi tego zawodnika szczególnie, bo jak zaczyna łapać formę to przytrafia mu się od razu jakaś kontuzja. Chyba dlatego w swoich startach sprawia wrażenie jakby jeździł bardzo asekuracyjnie, boi się atakować na dystansie.


PS. Jeszcze jedno - KIEROWNICTWO KLUBU MUSI KONTROLOWAĆ NA CO ZOSTAJĄ WYDANE PIENIĄDZE, KTÓRE ZAWODNICY DOSTAJĄ PRZED SEZONEM :!:

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#188 Postautor: dannie » 25 lipca 2004, o 20:15

PS. Podziękowania za ten wynik (skądinąd podobno korzystny bardzo dla Was ) proszę kierować podczas prezentacji gdy Wybrzeze zjedzie do Lublina za 3 tygodnie.


oczywiscie! u nas kazda druzyna moze liczyc na mile przyjecie - a WYBRZEZE za taki wynik - tym bardziej! :)

poprostu: Wybrzeze tez, Wybrzeze tez, przyjacielem TeŻetu jest! :D

P.S Tylko naturalnie wynik u nas bedzie zgola inny niz ten w Gorzowie :D

Awatar użytkownika
Miras
Posty: 39
Rejestracja: 3 marca 2004, o 06:22

#189 Postautor: Miras » 25 lipca 2004, o 20:16

Stal Rzeszów - Tż Simpa Lublin 48:41 !!!
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
dilucio
Senior
Posty: 823
Rejestracja: 28 lutego 2004, o 13:25
Lokalizacja: Lublin

#190 Postautor: dilucio » 25 lipca 2004, o 20:28

no i znowu sprzedalismy mecz rzeszowianiakom :) no chyba czas sledzika dobiegl konca w naszej druzynie szkoda slow na to co on wyprawia!!

Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#191 Postautor: Krychs » 25 lipca 2004, o 20:47

Mimo, że nie mogłem pojechać dzisiaj do Rzeszowa wymik śledziłem na bieżąco. Szczerze powiedziawszy to obawiałem się wyższej porażki. Ogólnie postawa drużyny całkiem całkiem. Ale Śledź to tragedia. Nie wiem co ten facet odwala. 1 punkt "aż" zdobył, rewelacja. Może powinniśmy temu panu już podziękować w tym sezonie, ale kto miałby za niego jeździć? Pozostaje ewentualnie Trumiński, bo z Piszczykiem to nie sądze żebyśmy go ujrzeli w tym roku jeszcze na torze. No i ciekawa sytuacja się robi w I lidze. Rzeszów ma już tylko punkt do Gorzowa do nas 3. Będzie ostra walka o baraże. Oby TŻ wyszedł z niej zwycięsko!!!

rzeszowiak
Posty: 12
Rejestracja: 18 lipca 2004, o 22:03

#192 Postautor: rzeszowiak » 25 lipca 2004, o 20:51

skała pisze:''Po brawurowym ataku Miesiąca Dawid Stachyra zjeżdza z toru w karetce. Ma problemy z kręgsołupem i nie jest zdolny dodalszej jazdy'', proszę o opisanie tej sytaucji kibiców,którzy byli na meczu w Rzeszowie


Czesc wam!

Zdecydowana wina Pawła za ten upadek.Dawid walnał z całym impetem w bande na prostej po wyjsciu z II łuku.Opisze mniej wiecej cały przebieg biegu.Najlepiej ze startu wychodza Lublinianie.Miesciac juz na przeciwległej prostej 1 okrazenia zbliza sie do Jelenia i na IIłuku najpierw objezdza Daniela i od razu kontruje do kraweznika widzadz ze Dawid jedzie po szerokiej.Stachyra widzac ze zachwile obok niego przejdzie Miesiac troszkeczke(w moich oczach)zwalnia próbujac zablokowac Pawła i dac szanse Jeleniewskiemu do ataku po wewnetrznej, jednak Paweł uderza przy całej predkosci barkiem w bark Dawida i Stachyra wpada z całym impetem w bande.Szkoda Dawida bo widac ze zaczał łapac forme.

Co do meczu u was zawiód na całej lini Śledz a i Franków niczego po za I wyscigiem nie pokazał.Mordel o dziwo ładnie wychodził ze startu ale ten kolez musi zdecydowanie nad kondycja popracowac bo w biego w którym wygrał na I okrazeniu miał około 15 metrów przewagi nad Knappem a na ostatnim Knapp zwalniał i "ciagnał: go zeby dojechac na 5:1 :D. W naszej ekipe bardzo słabo Rempała i dosyc słabo Kuciapa.Mecz emocjonujacy i w moim przekonaniu zasłuzonym happy endem dla Rzeszowa.

pozdro

Awatar użytkownika
Mrucky
Posty: 111
Rejestracja: 28 marca 2004, o 09:55
Lokalizacja: Rzeszów

#193 Postautor: Mrucky » 25 lipca 2004, o 21:21

Mecz wygraliśmy ale bez rewelacji Kuciapa w 1 swoim stracie zatarł silnik, w Krośnie skasował najlepszy i musaiłsię męczyć na 3. Rempała to nie wiem :P

Ale nie o tym chciałem napisać:

Nasza ochrona jest pojebana i przykro mi za to co się stało

Nam przed meczem zabrali 10 ogni Wrocławskich do Waszych kibiców się przyczepili o petardy, i jednoego spoko gościa skasowali. Przyjechał dopiero po 30 minutach i jeszcze na koniec go obili skurwysyny. Przykro mi z tego powodu i nie chciałbym żebyście identyfikowali ich z kibicami. Między kibicami było ok (poza jednym wyjątekim) ale trudno idiotów nie sieją :/

Awatar użytkownika
Ar2rB
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 25 stycznia 2003, o 13:11
Lokalizacja: Lublin / Czwartek

#194 Postautor: Ar2rB » 25 lipca 2004, o 21:39

Śledź to tragedia. Brak słow nawet. A co do Mordela, zrobił to co miał zrobić. Gdyby ktoś dawał przed meczem 3 pkt. Mordela - brałbymw ciemno. Wiec nei wiem czemu coponiektzórzy tak po nim jadą. niby ile on miał tych punktów zdobyć w Rzeszowie? 12?

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#195 Postautor: Metalliczny » 25 lipca 2004, o 21:46

Rzeszowowi dziękujemy za skasowanie Dawida Stachyry - a podobno to nasi jeżdżą bez głowy

Awatar użytkownika
Mrucky
Posty: 111
Rejestracja: 28 marca 2004, o 09:55
Lokalizacja: Rzeszów

#196 Postautor: Mrucky » 25 lipca 2004, o 21:50

Metalliczny pisze:Rzeszowowi dziękujemy za skasowanie Dawida Stachyry - a podobno to nasi jeżdżą bez głowy


To fakt że Miesiąc pojechał bez głowy jednak Knapp też kilka razy przypierał naszych do bandy. Ze Stachyra wszystko ok tylko jest poobijany przynajmniej taq powiedział Jasiek :)

Awatar użytkownika
Ar2rB
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 25 stycznia 2003, o 13:11
Lokalizacja: Lublin / Czwartek

#197 Postautor: Ar2rB » 25 lipca 2004, o 21:54

A od kiedy w Rzeszowie jest banda? Dokoła rzeszowskiego toru jest muzealny płot. W skansenie takiego by się nie powstydzili.

Awatar użytkownika
kibic_rzeszow
Posty: 2
Rejestracja: 25 lipca 2004, o 21:23

metaliczny!!

#198 Postautor: kibic_rzeszow » 25 lipca 2004, o 21:55

fakt miesiac faktycznie chasko pojechal a na ostatnim meczu jak bylo wasi tez nie jezdzili zbyt czysto a u nas raz pawel miesiac masz racje chasko ale dawid zachamowal pawla zeby chyba jeleniewski wyjechal i pawel weszedl mu z bara z predkoscia no niby mogl to zrobic delikatniej ale takie cos zdaza sie w zuzlu :?
jeden klub jedna wiara ZKS STAL RZESZOW

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#199 Postautor: Metalliczny » 25 lipca 2004, o 21:55

Możliwe że jest poobijany, jednak już zaczął łapać przyzwoitą formę, a tak spora szansa jak by miał w finale BK przejdzie mu koło nosa. Szkoda, boje się że będzie to samo co po wcześniejszej kontuzji, czyli strach, niepewnośc i mało punktów. A co do blokowania - widząć szansę na umożliwienie wyjścia partnerowi na drugie miejsce zwykle blokuje się przeciwnika - to chyba normalne - tak się jeździ parą. U nas raz tak uczynił Karlsson blokująć Hliba, ale ten nie wpierdzielił mu się w plecy tylko zamknął gaz i Paweł powinien zrobić to samo. Takie jest moje zdanie

strongu
Posty: 16
Rejestracja: 30 maja 2003, o 21:05
Lokalizacja: Rzeszów

#200 Postautor: strongu » 25 lipca 2004, o 22:02

Ze Stachyrą wszystko ok. PO mezu pytalismy sie doktora co z nim i jest poobijany i na krwiaka na łokciu...
Co do całej sytacji, to faktycznie ewidentna wina Miesiaca...

Tak jak napisal Mrucky - NASZA OCHRONA JEST POJEBANA Sorry za tych palantów. Gdybyśmy mieli cos do powiedzenia to te pedały juz dawno by nie ochraniały meczów w Rzeszowie.