Motor Lublin w sezonie 2018
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Przełożyli nasz wyjazdowy mecz z Łodzią na 26.08.
https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/77019 ... odwieszony
Łódź 25.08 potrenuje z Wybrzeżem przed, jak na to liczą, kluczowym meczem z nami.
Edit:
Jest jeszcze ciekawiej - "2. Uzupełnienie listy osób uprawnionych do pełnienia funkcji przewodniczącego Jury:
Stanisław Bazela".
I tenże, pochodzący z Łodzi, Bazela zostaje wyznaczony jako przewodniczący jury na mecz Łódź vs Lublin.
https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/77019 ... odwieszony
Łódź 25.08 potrenuje z Wybrzeżem przed, jak na to liczą, kluczowym meczem z nami.
Edit:
Jest jeszcze ciekawiej - "2. Uzupełnienie listy osób uprawnionych do pełnienia funkcji przewodniczącego Jury:
Stanisław Bazela".
I tenże, pochodzący z Łodzi, Bazela zostaje wyznaczony jako przewodniczący jury na mecz Łódź vs Lublin.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Orzeł Łódź ma olbrzymią szansę dołączyć do zacnego grona ukochanych przez wszystkich klubów, czyli Ostrovii i Grudziądza. Gdzie zawodnik nie może tam centrala pomoże. Może to teza trochę z nikąd wzięta, ale mnie to wygląda na to, że na siłę chcą zrobić z Łodzi takie centrum polskiego żużla. Maja "piękny stadion, a nie jakiś kurnik". Duże miasto, stolica blisko, więc wypada ten klub jakoś nagrodzić. Tylko szkoda że nie w sportowej walce, a ciągnięciem za uszy. Grubas myśli, że jak ma kasę i cięty język to mu wszystko wolno.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Margines kontuzji nam się skończył. Wobec niepewnej dyspozycji Mastersa i Miesiąca i oczekiwanego spadku formy Lamberta nasze szanse na bezpośredni awans, moim zdaniem, spadają. Jeszcze jedna (tfu tfu) kontuzja i pozamiatane mamy.
Bez strat w ludziach przejechać te 3 mecze.
Bez strat w ludziach przejechać te 3 mecze.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Ge(L)o pisze:Bez strat w ludziach przejechać te 3 mecze.
A najlepiej 7
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Nie wiemy jaka będzie dyspozycja Lamberta w lidze polskiej, o tym przekonamy się już np w niedzielę. Ja osobiście się nie obawiam i wierzę, że tutaj problemów miał nie będzie. I nie musi trzaskać kompletów, byle robił to, co zrobił dla Kings Lynn Stars na torze w Machesterze. I nic więcej.
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Nie mamy nikogo w dowodzie. Teraz na żadną kontuzję nie możemy sobie pozwolić. I musimy liczyć na tak zwane "Przebudzenie Mastersa". To nie napawa optymizmem.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Ja mam w dowodzie imiona rodzicow :)
Sytuacja nam sie coraz bardziej komplikuje, poznamy teraz jak nasza druzyna radzi sobie w kryzysowych sytuacjach. Oprocz kontuzji Jelenia martwi mnie Lambert. W zeszlym sezonie przez jego dolek o malo bysmy nie ugrzezli na kolejny sezon w 2 lidze. Uratowal nas wtedy Miesiac (polfinal) i rzeszowski cyrk. Oby Robert nie powtorzyl tego samego numeru.
P.S. Ale zeby nie bylo tylko w czarnych barwach: W pelnym gazie jest za to Wiktor, oby szczesliwie i z rownie dobrym skutkiem w decydujacych meczach.
A Łódź musi z kims potracic punkty, nie ma bata :)
Sytuacja nam sie coraz bardziej komplikuje, poznamy teraz jak nasza druzyna radzi sobie w kryzysowych sytuacjach. Oprocz kontuzji Jelenia martwi mnie Lambert. W zeszlym sezonie przez jego dolek o malo bysmy nie ugrzezli na kolejny sezon w 2 lidze. Uratowal nas wtedy Miesiac (polfinal) i rzeszowski cyrk. Oby Robert nie powtorzyl tego samego numeru.
P.S. Ale zeby nie bylo tylko w czarnych barwach: W pelnym gazie jest za to Wiktor, oby szczesliwie i z rownie dobrym skutkiem w decydujacych meczach.
A Łódź musi z kims potracic punkty, nie ma bata :)
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Już straciła jeden z Loko.
Jak Lambo, Masters i Miesiąc przycieniują naraz to zagrożeniem w play-off będzie nawet Gniezno albo Loko.
Jak Lambo, Masters i Miesiąc przycieniują naraz to zagrożeniem w play-off będzie nawet Gniezno albo Loko.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Ja z kolei obawiam się, że przyjdzie w końcu słabszy mecz Jonssona...
Jednak naszą siłą wciąż jest bardzo wyrównany skład i to, że każdy z zawodników - łącznie z juniorami - jest w stanie wygrywać wyścigi. Nawet jeśli gdzieś przegramy na wyjeździe to nie znaczną liczbą punktów i powinniśmy śmiało to odrobić w Lublinie.
Nie róbmy paniki, kontuzje Jeleniewskiego i Peronia nie rozbiły nam jakoś bardzo składu, choć faktycznie zmniejszyły pole manewru w zasadzie do zera. Przypominam, że w składzie bez tych zawodników wygraliśmy w Rybniku.
Jednak naszą siłą wciąż jest bardzo wyrównany skład i to, że każdy z zawodników - łącznie z juniorami - jest w stanie wygrywać wyścigi. Nawet jeśli gdzieś przegramy na wyjeździe to nie znaczną liczbą punktów i powinniśmy śmiało to odrobić w Lublinie.
Nie róbmy paniki, kontuzje Jeleniewskiego i Peronia nie rozbiły nam jakoś bardzo składu, choć faktycznie zmniejszyły pole manewru w zasadzie do zera. Przypominam, że w składzie bez tych zawodników wygraliśmy w Rybniku.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
istred pisze:Ja z kolei obawiam się, że przyjdzie w końcu słabszy mecz Jonssona...
Wydaje się, że taki słabszy mecz już miał w Dauga, 7 pkt bodajże. Mimo to jak pamiętamy mecz wygrany.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Z tym, że do momentu upadku był niełapany jak dobrze pamiętam?
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
https://businessinsider.com.pl/gielda/w ... ny/5kb4b3b
Miejmy nadzieje ze nic sie nie zmieni w kwestii sponsorowania naszego klubu.
Miejmy nadzieje ze nic sie nie zmieni w kwestii sponsorowania naszego klubu.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Trochę o sytuacji w naszym zespole
https://www.przegladsportowy.pl/zuzel/n ... ie/2822lf5
https://www.przegladsportowy.pl/zuzel/n ... ie/2822lf5
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Troszkę nieciekawie jeśli Daniel nie wróci... Aczkolwiek są przesłanki że Masters jedzie lepiej. To znów martwi postawa Pawła... Jeleń zawsze był pewnym punktem drużyny na naszym torze z każdym rywalem. Oby brak rywalizacji o skład w tym przypadku nie wyszedł nam bokiem...
Mistrzowie Polski sialalalala :-) 22' 23' 24'
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Daniel jest na naszym torze nie do zastapienia i trzeba sie z tym pogodzic. Byc moze Bober bedzie w stanie udzwignac zastepstwo (tak jak w polfonale z Ostrowem) albo Wiktor. Pawel powinien dostac dwa starty i od tego jak sie w nich zaprezentuje, powinna zapasc decyzja o rezerwie. W PO trzeba cisnac od poczatku do konca, na jak najlepszy wynik.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
https://www.przegladsportowy.pl/zuzel/z ... ty/qwlxv59
Gdansk pod wrazeniem atmosfery na niedzielnym meczu.
Gdansk pod wrazeniem atmosfery na niedzielnym meczu.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
To już kolejni.
Wcześniej zachwyty padały z ust przedstawicieli Orła, ROW, Wandy... Brawo, brawo. Tylko się cieszyć, że stanowimy wzór do naśladowania. Miło, że dożyliśmy takich czasów.
Aczkolwiek, pamiętam, że jeżeli chodzi ogólnie o atmosferę, a przede wszystkim stosunek do przeciwników, to Lublin zawsze miał się czym pochwalić. Przypominają mi się chociażby baraże z Zieloną, gdzie wielu kibiców Falubazu było zaskoczonych tym, co działo się w Lublinie. Brawami na przywitanie itd. Szkoda, że wówczas nie mogliśmy liczyć na "rewanż" w Zielonej. Niemniej dobrze, że pomimo kilku nieprzyjemnych incydentów w innych miastach, w Lublinie dalej potrafimy (w większości) docenić i szanować przeciwnika.
Ciekawy jest tutaj przypadek kibiców Wybrzeża, z którymi - mam wrażenie - zawsze łączyła nas zimna, szorstka, ale jednak "przyjaźń" ;) Z wiadomych względów kibice Wybrzeża nigdy nie okazywali jakoś bezpośrednio swojej sympatii do Motoru (uwarunkowania kibolskie na polu piłkarskim). Był taki czas, że nawet wyjazd do Gdańska niósł ze sobą pewien niepokój co do tego, co może wydarzyć się na trybunach. Niemniej zawsze ciepłe przyjęcie Wybrzeża w Lublinie (jak wszystkich, ale im się dodatkowo szacunek się należał, bo - podobnie jak Motor - są praktycznie na wszystkich meczach wyjazdowych swojej drużyny i to dość licznie), do tego osoba Jurka Mordela, a później i wspólny "wróg" ;) - sprawiły, że możemy liczyć ze strony Wybrzeża na szacunek (pomimo ww. uwarunkować z poletka piłkarskiego).
Swoją drogą ciekawe były te kibicowskie perypetie. Przez te ostatnie 15-20 lat, kiedy coś się w tym temacie w Lublinie zadziało, nasze sympatie i antypatie wzmagały się i blakły. Kto tu jeszcze pamięta spory o "Buczoków"? Kto pamięta wielką kanonadę lubelsko-rzeszowską i całą "józkową epopeję"? Mam wrażenie, że dla tych najmłodszych (stażem) kibiców to są już tematy trochę zapomniane, a przecież jeszcze 10 czy 12 lat temu w wyliczance lubelskiego kibica pt. "nie lubię..." nie byłyby tak silnie akcentowane akronimy GKM/KMO, a raczej właśnie ZKS/ZKŻ ;)
Się mi na wspominki wzięło ;) Pewnie jest dedykowane temu wątek, ale nie chce mi się poszukiwać ;)
Edit:
A odnośnie Wybrzeża i atmosfery to przypominają mi się czasy, kiedy to Gawrzyk czy Shack, jeszcze jako fotoreporterzy, jechali na mecz ligowy z Wybrzeżem i po powrocie zachwycali się tamtejszą atmosferą na trybunach, chóralnym "GKS! GKS! GKS!" śpiewanym przez cały stadion, jednolitymi koszulkami wielu kibiców itd. ;) Teraz role się odwracają? ;)
Wcześniej zachwyty padały z ust przedstawicieli Orła, ROW, Wandy... Brawo, brawo. Tylko się cieszyć, że stanowimy wzór do naśladowania. Miło, że dożyliśmy takich czasów.
Aczkolwiek, pamiętam, że jeżeli chodzi ogólnie o atmosferę, a przede wszystkim stosunek do przeciwników, to Lublin zawsze miał się czym pochwalić. Przypominają mi się chociażby baraże z Zieloną, gdzie wielu kibiców Falubazu było zaskoczonych tym, co działo się w Lublinie. Brawami na przywitanie itd. Szkoda, że wówczas nie mogliśmy liczyć na "rewanż" w Zielonej. Niemniej dobrze, że pomimo kilku nieprzyjemnych incydentów w innych miastach, w Lublinie dalej potrafimy (w większości) docenić i szanować przeciwnika.
Ciekawy jest tutaj przypadek kibiców Wybrzeża, z którymi - mam wrażenie - zawsze łączyła nas zimna, szorstka, ale jednak "przyjaźń" ;) Z wiadomych względów kibice Wybrzeża nigdy nie okazywali jakoś bezpośrednio swojej sympatii do Motoru (uwarunkowania kibolskie na polu piłkarskim). Był taki czas, że nawet wyjazd do Gdańska niósł ze sobą pewien niepokój co do tego, co może wydarzyć się na trybunach. Niemniej zawsze ciepłe przyjęcie Wybrzeża w Lublinie (jak wszystkich, ale im się dodatkowo szacunek się należał, bo - podobnie jak Motor - są praktycznie na wszystkich meczach wyjazdowych swojej drużyny i to dość licznie), do tego osoba Jurka Mordela, a później i wspólny "wróg" ;) - sprawiły, że możemy liczyć ze strony Wybrzeża na szacunek (pomimo ww. uwarunkować z poletka piłkarskiego).
Swoją drogą ciekawe były te kibicowskie perypetie. Przez te ostatnie 15-20 lat, kiedy coś się w tym temacie w Lublinie zadziało, nasze sympatie i antypatie wzmagały się i blakły. Kto tu jeszcze pamięta spory o "Buczoków"? Kto pamięta wielką kanonadę lubelsko-rzeszowską i całą "józkową epopeję"? Mam wrażenie, że dla tych najmłodszych (stażem) kibiców to są już tematy trochę zapomniane, a przecież jeszcze 10 czy 12 lat temu w wyliczance lubelskiego kibica pt. "nie lubię..." nie byłyby tak silnie akcentowane akronimy GKM/KMO, a raczej właśnie ZKS/ZKŻ ;)
Się mi na wspominki wzięło ;) Pewnie jest dedykowane temu wątek, ale nie chce mi się poszukiwać ;)
Edit:
A odnośnie Wybrzeża i atmosfery to przypominają mi się czasy, kiedy to Gawrzyk czy Shack, jeszcze jako fotoreporterzy, jechali na mecz ligowy z Wybrzeżem i po powrocie zachwycali się tamtejszą atmosferą na trybunach, chóralnym "GKS! GKS! GKS!" śpiewanym przez cały stadion, jednolitymi koszulkami wielu kibiców itd. ;) Teraz role się odwracają? ;)
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
z tym Wybrzezem to roznie bywalo, niektorzy z naszych kibicow musieli kiedys wyjezdzac ze stadionu ukryci w busach naszych zawodnikow ;)
no i Dannie zapomniales wspomniec o 'Stal i Motor eeeeooo' i wycieczkach z Lublina na mecze wyjazdowe gorzowiakow
no i Dannie zapomniales wspomniec o 'Stal i Motor eeeeooo' i wycieczkach z Lublina na mecze wyjazdowe gorzowiakow
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Pamiętam o tej sytuacji z Gdańska, dlatego napisałem: "Był taki czas, że nawet wyjazd do Gdańska niósł ze sobą pewien niepokój co do tego, co może wydarzyć się na trybunach." ;)
Pamiętam również doskonale o stosunkach lubelsko-gorzowskich na pewnym etapie. Właściwie to dobrze, że rozeszło się to trochę po kościach i chyba obecna sytuacja (brak jakiś mniej lub bardziej oficjalnych "przyjaźni") jest najwygodniejsza. Zresztą i mi zdarzyło się być na meczu Gorzowa ze Spartą we Wrocławiu, na którym siedziałem z chłopakami ze Stali. Później musieliśmy wychodzić z Olimpijskiego pod eskortą policji uważając na fruwające kamienie (podobno równoległa wizyta Lechii/Śląska na trybunach).
Pamiętam również wyjazd do Grudziądza, po którymi spijaliśmy piwa w Toruniu na koszt kibiców Apatora ;)
Pamiętam również doskonale o stosunkach lubelsko-gorzowskich na pewnym etapie. Właściwie to dobrze, że rozeszło się to trochę po kościach i chyba obecna sytuacja (brak jakiś mniej lub bardziej oficjalnych "przyjaźni") jest najwygodniejsza. Zresztą i mi zdarzyło się być na meczu Gorzowa ze Spartą we Wrocławiu, na którym siedziałem z chłopakami ze Stali. Później musieliśmy wychodzić z Olimpijskiego pod eskortą policji uważając na fruwające kamienie (podobno równoległa wizyta Lechii/Śląska na trybunach).
Pamiętam również wyjazd do Grudziądza, po którymi spijaliśmy piwa w Toruniu na koszt kibiców Apatora ;)
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
grzesieck pisze:z tym Wybrzezem to roznie bywalo, niektorzy z naszych kibicow musieli kiedys wyjezdzac ze stadionu ukryci w busach naszych zawodnikow ;)
no i Dannie zapomniales wspomniec o 'Stal i Motor eeeeooo' i wycieczkach z Lublina na mecze wyjazdowe gorzowiakow
grzesieck, pamietasz ktory to byl rok jak pojechalismy na mecz Stal Gorzow - Stal Rzeszow? Probuje siegnac pamiecia i nie jestem pewny, 2008?
MOTOR LUBLIN
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Mi utkwiła w pamięci taka sytuacja:
W czasach chyba TŻ-tu, na pewno po meczu z właśnie Gdańskiem, poszliśmy do nieistniejących już delikatesów/monopolu bodajże GLORIA (na rogu Narutowicza i Lipowej). Tamże byłem świadkiem jak nasz kibic, będący razem z małym dzieckiem w sklepie - ubrany w szalik Gdańska (wymienił się za nasz, widocznie kolekcjoner) mało co nie dostał łomotu od mocno podchmielonego "kibica" piłkarskiego Motoru, za to jakie barwy nosił na sobie. Skończyło się na pyskówce i "zarekwirowaniu" trefnego szalika.
Obecnie, zdarza mi się chodzić po górkach mniejszych i większych w Polsce i za granicą, ubrany w NASZĄ żółto-biało-niebieską koszulkę i NIGDY nie spotkałem się z agresją ze strony innych. A także jeździć na wszelkie imprezy żużlowe, gdzie nie raz stykam się z sympatykami innych drużyn. Zdarzały się różne zaczepki, np. od ludzi z Grudziądza - ale grzeczne, w większości sympatyczne. Nawet, gdy wytykam ludziom z Grudziądza i Częstochowy, co myślę o niesportowych awansach (do niedawna tyczyło to też Rybnika).
Może obyczaje się zmieniły???
W czasach chyba TŻ-tu, na pewno po meczu z właśnie Gdańskiem, poszliśmy do nieistniejących już delikatesów/monopolu bodajże GLORIA (na rogu Narutowicza i Lipowej). Tamże byłem świadkiem jak nasz kibic, będący razem z małym dzieckiem w sklepie - ubrany w szalik Gdańska (wymienił się za nasz, widocznie kolekcjoner) mało co nie dostał łomotu od mocno podchmielonego "kibica" piłkarskiego Motoru, za to jakie barwy nosił na sobie. Skończyło się na pyskówce i "zarekwirowaniu" trefnego szalika.
Obecnie, zdarza mi się chodzić po górkach mniejszych i większych w Polsce i za granicą, ubrany w NASZĄ żółto-biało-niebieską koszulkę i NIGDY nie spotkałem się z agresją ze strony innych. A także jeździć na wszelkie imprezy żużlowe, gdzie nie raz stykam się z sympatykami innych drużyn. Zdarzały się różne zaczepki, np. od ludzi z Grudziądza - ale grzeczne, w większości sympatyczne. Nawet, gdy wytykam ludziom z Grudziądza i Częstochowy, co myślę o niesportowych awansach (do niedawna tyczyło to też Rybnika).
Może obyczaje się zmieniły???
od 1988 tylko SPEEDWAY
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
MIERZWIN pisze:Tamże byłem świadkiem jak nasz kibic, będący razem z małym dzieckiem w sklepie - ubrany w szalik Gdańska (wymienił się za nasz, widocznie kolekcjoner) mało co nie dostał łomotu od mocno podchmielonego "kibica" piłkarskiego Motoru, za to jakie barwy nosił na sobie. Skończyło się na pyskówce i "zarekwirowaniu" trefnego szalika.
I dobrze. Popylanie w swoim mieście w obcych barwach to wiocha, obciach i kompromitacja. Więc liść się należy z miejsca.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Obciach i kompromitacja to Twoje wpisy na tym forum. A wzmiankę o "liściu" skwituję milczeniem, bo nawet szkoda słów.
Nie myślisz aby przenieść się całkiem na mecze piłkarskiego Motoru? Tam pasowałbyś swoim podejściem do spraw "kibicowskich" a o żużlu i tak nie masz bladego podejścia patrząc na Twoje typowania i osądy nt. zawodników.
Nie myślisz aby przenieść się całkiem na mecze piłkarskiego Motoru? Tam pasowałbyś swoim podejściem do spraw "kibicowskich" a o żużlu i tak nie masz bladego podejścia patrząc na Twoje typowania i osądy nt. zawodników.


