Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

#201 Postautor: woocash » 19 lipca 2004, o 19:14

i znow ta sama stara spiewka sledzia, ze znow mu sie rozlecial kolejny silnik, qrcze czy ten czlowiek nie moze zrozumiec,ze jakby zrobil cos porzadnie to zapewnie nie mialby biedaczek tylu klopotow ze sprzetem.
aczkolwiek lepiej zgarnac kase,odklepac panszczyzne,wytlumaczyc sie ze cos sie robilo ze sprzetem,a kase i tak zatrzymac dla siebie,ehh juz to sie staje naprawde zalosne

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#202 Postautor: Kubbas » 19 lipca 2004, o 19:15

$Kuba$ pisze:TÅ» Lublin - Stal Gorzow pomeczowe wypowiedzi z http://www.sportowefakty.pl


Zapomniales dac jeszcze Flisa i Hliba :D

Robert Flis (Stal TeleNet Strabag Gorzów)
Mecz był ciekawy, my mieliśmy sporo defektów jednak przeciwna drużyna również, dlatego mecz wyglądał tak a nie inaczej. Myślę, że najlepszy w tej sytuacji był by remis. W 15 biegu upadłem, bo pękł mi łańcuszek sprzęgłowy i jadąc na pełnej prędkości nic już nie mogłem zrobić. Później to samo przytrafiło się Piotrkowi Paluchowi i było już po zawodach.

Paweł Hlib (Stal TeleNet Strabag Gorzów):
Zepsułem ostatni bieg, w pierwszym miałem defekt, tak więc mieliśmy dzisiaj dużego pecha. Lublin miał więcej szczęścia i wygrał. Co do sytuacji z Grzegorzem Knappem, to wjechałem dosyć ostro, ale nie dotknąłem go. Wiadomo, że kibice zawsze będą za zawodnikami swojej drużyny.

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#203 Postautor: Kubbas » 19 lipca 2004, o 19:18

woocash pisze:i znow ta sama stara spiewka sledzia, ze znow mu sie rozlecial kolejny silnik...


Sam Darek o tym nie mowil... Dopiero przy odpowiedzi na pyt. co sie stalo w jego 2 biegu wspomnial ze kolejny silnik padl. A tak wogole nic o silnikach nie mowil

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#204 Postautor: Regdal » 19 lipca 2004, o 21:52

Co do sytuacji z Grzegorzem Knappem, to wjechałem dosyć ostro, ale nie dotknąłem go. Wiadomo, że kibice zawsze będą za zawodnikami swojej drużyny.


Jakby Hlib zostawił Grzesiowi odrobinę więcej miejsca przy bandzie to nie doszłoby do tego upadku,a tak ratując sie Grześ musiał się wyłożyć.
Jeśli chodzi o samego Hliba to pragne zauważyć ,że tego zawodnika nie lubi coraz więcej kibiców za nonszalancję i arogancję na torze.Czasem przydałoby się temu chłopakowi trochę wiecej szacunku dla przeciwników ,którym wypadałoby pozostawić odrobinę miejsca przy bandzie.Nieżyczę tego Hlibowi ,ale tak jak on traktuje rywali - może kiedyś sam zostać potraktowany,a upadki takiego zawodnika zepchniętego do siatki zazwyczaj kończą się tragicznie.

8) 8) 8)

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#205 Postautor: Kubbas » 19 lipca 2004, o 21:56

Regdal pisze:
Co do sytuacji z Grzegorzem Knappem, to wjechałem dosyć ostro, ale nie dotknąłem go. Wiadomo, że kibice zawsze będą za zawodnikami swojej drużyny.


Jakby Hlib zostawił Grzesiowi odrobinę więcej miejsca przy bandzie to nie doszłoby do tego upadku,a tak ratując sie Grześ musiał się wyłożyć.
...
...zepchniętego do siatki zazwyczaj kończą się tragicznie.


Hmm ja wczoraj na meczu widzialem ze Hlib bardziej podcia Knappa niz nie zostawil mu miejsca przy bandzie :)

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#206 Postautor: Regdal » 19 lipca 2004, o 22:03

No ja siedziałem na 1 wirażu ,ale z wypowiedzi Grześka wiem ,że Hlib nie postąpił zbyt Fair i zepchnął go na bandę doprowadzając w ten sposób do upadku.Jeśli widziałeś to lepiej to napisz dokładnie jak to wyglądało naprawdę.
I jeszcze jedno spostrzeżenie - sędzia zawodów dość długo zwlekał z podjeciem decyzji po tym upadku co świadczy ,że zdarzenie było bardzo kontrowersyjne.W dziesiejszej prasie Marek Kępa ocenił decyzję sędziego jako poważny błąd,ponieważ zawodnik atakowany doprowadził do upadku swojego rywala.

8) 8) 8)

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#208 Postautor: Regdal » 19 lipca 2004, o 22:39

Przepraszam,jakoś tak wyszło.

8) 8) 8) :roll:

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#209 Postautor: kdsz » 20 lipca 2004, o 01:51

W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
KubuÅ›
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 31 stycznia 2004, o 22:24
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#210 Postautor: KubuÅ› » 26 lipca 2004, o 18:58

Pomeczowe wypowiedzi z http://www.sportowefakty.pl




Rafał Trojanowski: "Uważam, że dzisiejszy start moge zaliczyć do udanych. Jechało mi się bardzo dobrze, współpraca z Karolem także była dobra. Jeden bieg nie wyszedł, ale skorygowałem pracę silnika i było już do końca poprawnie.
Maciek jest troche poobijany, Tomek Rempała miał problemy z motocyklem, ale najważniejsze, że odnieśliśmy zwycięstwo."



Karol Baran: "Występ dobry, ale w ostatnim wyścigu rozleciał mi się silnik. Muszę oddać go do remontu. Gdybym wiedział podczas wyscigu, że coś się z nim dzieje nie dobrego, to zrezygnowałbym ze ścigania, a tak, trzeba znów pracować."





Mieczysław Woźniak: "Na pewno cieszy wynik. Od meczów z Gnieznem przegraliśmy tylko z Gdańskiem. Wszyscy są zmobilizowani, mocno trenują i widać efekty. W pierwszym biegu Paweł niepotrzebnie wypuścił motocykl i uderzył w Dawida, ale to jest sport i upaki zdarzają się często z udziałem młodych. Tomek Rempała miał kłopoty z motocyklem.
Jeśli wygramy wszystko u sibie i coś na wyjeździe to baraże będą nasze."


Mariusz Franków: "Miałem trochę problemów ze sprzętem, coś się zaczęło dziać już w drugim wyścigu i później nie mogłem dojść do ładu przez cały mecz. Na pewno w rewanżu w Lublinie nie będzie Rzeszów miał tak łatwo. Ostatnio zostaliśmy pozbawieni handicapu własnego toru i dlatego przegraliśmy."



Grzegorz Knapp: "Przyjechaliśmy z Karlssonem powalczyć oczywiście po 2 punkty, ale nie udało się. W tym tygodniu miałem ogromne problemy ze sprzętem dwa razy byłem u mechanika. W dzisiejszym meczu jechałem w ciemno. Nie wiedziałem, czy będzie dobrze, czy też nie przywiozę punktu. Nie mogłem się też do końca dopasować z torem. W ostatnim biegu było już dobrze, chociaż gdyby Karlsson nie wywiózł mnie, to przywieźlibyśmy 5 punktów."

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#211 Postautor: JAG » 26 lipca 2004, o 22:47

Bimmer pisze:
$Kuba$ pisze:Grzegorz Knapp: "Przyjechaliśmy z Karlssonem powalczyć oczywiście po 2 punkty (...)"

To chyba wiele mówi na temat oceny zaangażowania zespołu dokonanej przez Knappola.


ciekawe czy przypadkowo tak sie powiedziało Grzesiowi lub dziennikarz coś przekręcił czy też Grzesiu ocenia sytuacje podobnie jak wielu kibiców??

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#212 Postautor: istred » 26 lipca 2004, o 23:47

Grzegorz Knapp: "Przyjechaliśmy z Karlssonem powalczyć oczywiście po 2 punkty (...)"


Chodzi chyba o to, że na ten mecz zakontraktowaliśmy Karlssona, więc naszym celem były 2 punkty.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#213 Postautor: Lublin_Fan » 26 lipca 2004, o 23:54

Grzesiek po prostu jest zawodnikiem ambitnym i stara sie wypasc jak najlepiej bez wgledu na okolicznosci. Niestety sam meczu nie wygra.....



Pozdr.

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

#214 Postautor: Cz@rek » 27 lipca 2004, o 00:04

Hasło trafione idealnie :!:
Rewelka :!: :wink:

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#215 Postautor: JAG » 27 lipca 2004, o 08:34

istred pisze:Chodzi chyba o to, że na ten mecz zakontraktowaliśmy Karlssona, więc naszym celem były 2 punkty.


masz racjÄ™!
ale jak sie to czyta 1-szy raz i jeszcze po tych wszystkich postach to mysli siÄ™ o czym innym

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#216 Postautor: Erwin » 28 lipca 2004, o 18:17

Co prawda nie jesat to wywiad z naszym zawodnikiem, ale na pewno niektorych zainteresuje:

Czesław Czernicki (Trener RKM Rybnik):
Na pewno bardzo ciekawe zawody. Oprócz tych bardzo doświadczonych zawodników, jak Michał Szczepaniak czy Janusz Kołodziej, którzy mają znakomite obycie extraligowe podobali mi się Michał Rajkowski i Daniel Jeleniewski z klubów pierwszoligowych. To są można powiedzieć ciekawe nazwiska chłopaków, którzy awansowali. Rówinież Łukasz Romanek awansował, był w czołówce. Na ostatni bieg nie zakładaliśmy nawet nowej opony bo to było nieistotne . Troszeczkę poniżej oczekiwań pojechał Marek Szczyrba, finalista Mistrzostw Polski, który nie mógł tu sobie poradzić. On sam powiedział, że miał kiepski dzień, słabszą dyspozycję, nic mu dzisiaj nie pasowało.


http://www.przegladzuzlowy.pl

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#217 Postautor: $korzen$ » 28 lipca 2004, o 21:53

HAHA mowie wam ze bedzie tak jak ostatnio, Jelen obudzi sie kilka meczy przed koncem sezonu i bedzie po 12 pkt robil :D , nie zdziwie sie jak w Gdansku bedzie naszym najlepszym zawodnikiem :D .

Michael

#218 Postautor: Michael » 28 lipca 2004, o 22:05

Lepiej pozno niz wcale

Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#220 Postautor: Krychs » 29 lipca 2004, o 17:52

Po dramatycznym meczu TŻ-u Sipmy Lublin ze Stalą TeleNet Strabag Gorzów w parkingu wśród ekipy gospodarzy panowała wspaniała atmosfera. Było to spotkanie, które lublinianie musieli rozstrzygnąć na swoją korzyść. W pewnym momencie dwa punkty były jednak zagrożone, bo gorzowianie stawiali twardy opór. W spotkaniu tym nie zdobył wiele punktów. Wywalczył trzy "oczka" w trzech startach. Po występie zgodził się z nami porozmawiać o meczu i paru innych ciekawych sprawach...

Jak byś ocenił wygrany mecz ze Stalą Gorzów?

Bardzo zacięte spotkanie, dużo przypadkowych wyników można powiedzieć, było parę defektów. Ogólnie zawody były męczące i stresujące dla obu drużyn.

Na pewno teraz ten okres będzie bardzo ważny dla ciebie, bo startujesz przecież ostatni rok w gronie juniorów...

Dokładnie tak, w tym roku co sobie zamierzyłem jaki miałem cel, nic nie idzie po kolei tak jak bym tego chciał. Zupełnie nie wiem co się dzieje czy to ja, czy to moje motocykle. Nie wiem...

Sądzisz jednak, że wszystko może tkwić w winie sprzetu?

Nie, nie powiedziałem tego. Powiedziałem tylko to, że nie mogę dojść do siebie i do tego, co miałem w tamtym sezonie i do tej dobrej jazdy, którą reprezentowałem.

Czy myślisz, że ta kontuzja odniesiona na torze w Rybniku, wpłynęła na obecną twoją formę?

Podejrzewam, że tak, nie mówię że nie. Jest co raz lepiej, jedzie mi się lepiej tylko strasznie wolne silniki mam. Nie wiem dlaczego, więc może teraz poszukajmy trochę w motocyklach. Najpierw przyznaję się, może ja trochę nie jechałem tak jak potrzeba, a teraz poszukam coś w motocyklu, bo myślę, że jeżdżę już lepiej.

Kto twoim zdaniem awansuje do ekstraligi?

Na pewno Gdańsk, teraz między Gorzowem i nami będzie się toczyła walka o punkty i tutaj zobaczymy. Teraz przy takim wyniku musimy pojechać do Gorzowa i jeśli przegrać to tylko dwoma punktami.

Sporo może zależeć od meczów z Rzeszowem...

Na pewno tak najlepiej abyśmy wygrali w Rzeszowie, a Stal Gorzów przegrała w Rzeszowie, to wtedy byłoby równo bo w Gdańsku chyba nikt nie wygra.

Czego Tobie Daniel można życzyć w kolejnej części sezonu?

Dobrej jazdy, chcę spróbować zdobywać wiekszą liczbę punktów, bo teraz to w ogóle nie jestem z siebie zadowolony. Pierwszy start dziś ja zwaliłem, pózniej jechało mi się wolno. Mam jakieś wolne motocykle. Nie wiem co się dzieje...

Dziękuję za rozmowę.

Ja również dziękuję i pozdrawiam wszystkich czytelników Przeglądu Żużlowego.

Awatar użytkownika
KubuÅ›
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 31 stycznia 2004, o 22:24
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#222 Postautor: KubuÅ› » 31 sierpnia 2004, o 16:39

Wypowiedzi po mczu Stal Gorzow - TÅ» Lublin.

Grzegorz Knapp: “Dobrze dziÅ› pojechaÅ‚em, jednak nie oznacza to iż jestem ojcem tego remisu. Przez pierwsze trzy biegi regulowaÅ‚em sprzÄ™t, by jechaÅ‚ jak najlepiej i ostatnie dwa biegi udaÅ‚o siÄ™ wygrać. Jedziemy w krajowym skÅ‚adzie, a każdy też indywidualnie chce wygrywać te biegi, każdy walczy o jak najlepszy wynik. Celem przed sezonem byÅ‚o wejÅ›cie do baraży i bÄ™dziemy jechać do koÅ„ca sezonu o jak najlepszÄ… pozycjÄ™, a czy to bÄ™dÄ… baraże to zobaczymy.


Jacek Ziółkowski: “Od poczÄ…tku sezonu walczymy o zajÄ™cie drugiego miejsca w tabeli, by byÅ‚a możliwość rozegrania baraży. Jak bÄ™dzie w barażach? Nie wiadomo. JadÄ…c tutaj wiedzieliÅ›my, że bez wzglÄ™du na wynik dzisiejszego spotkania, ważne sÄ… wygrane ostatnie dwa mecze na wÅ‚asnym obiekcie. StÄ…d też zdecydowaliÅ›mu przyjechać w krajowym skÅ‚adzie. Musimy wygrać mecze na wÅ‚asnym stadionie, a wygrana dziÅ› nic by nam nie daÅ‚a. DziÅ› mogliÅ›my zobaczyć jak ma wyglÄ…dać skÅ‚ad na nastÄ™pne spotkania i myÅ›lÄ™ że Peter Karlsson pojedzie za Jerzego Mordela, ale jeszcze zobaczymy. DziÅ› pojechaÅ‚ bardzo dobrze Daniel Jeleniewski, spodziewaÅ‚em siÄ™ dobrego wystÄ™pu, jednak nie aż tak dobrego. ZdobyÅ‚ 10 punktów plus bonus, co w Gorzowie jest bardzo dobrym wynikiem. W pierwszym biegu pokonaÅ‚ mÅ‚odzieżowców gorzowskich, z tego co wiem nie wielu ta sztuka siÄ™ udaÅ‚a.


PaweÅ‚ Hlib: „Szkoda mojego ostatniego biegu, w którym na ostatnim Å‚uku Å‚aÅ„cuszek sprzÄ™gowy mi siÄ™ zerwaÅ‚. Jeszcze bieg wczeÅ›niej zatarÅ‚ mi siÄ™ silnik, ale udaÅ‚o siÄ™ dojechać. Ostatnio mam problemy sprzÄ™towe, jednak nie ma pieniÄ™dzy by tym siÄ™ zająć. JeÅ›li chodzi o sytuacje z Sebastianem TrumiÅ„skim, to on myÅ›laÅ‚, że ja bÄ™dÄ™ jechaÅ‚ prosto a ja skrÄ™ciÅ‚em i szczepiliÅ›my siÄ™. Później wszystko siÄ™ wyjaÅ›niÅ‚o.”



Robert Flis: “Szkoda, że zremisowaliÅ›my, bo mogliÅ›my to spotkanie wygrać, jednak z drugiej strony uważam, iż jest to nasz sukces. Przed ostatnim biegiem nie odczuwaÅ‚em stresu, po prostu wiedziaÅ‚em, że mój motocykl dobrze chodzi, aczkolwiek potrzebowaÅ‚ maÅ‚ych zmian, zrobiÅ‚em to, ale nie na tyle ażeby wygrać ostatni bieg. Grzegorz Knapp siÄ™ bardzo dobrze przeÅ‚ożyÅ‚, Å›cigaÅ‚em go, ale nie popeÅ‚niÅ‚ błędu, jechaÅ‚ bardzo dobrze i nie miaÅ‚em jak go wyprzedzić. Ciężko byÅ‚o, naprawdÄ™ ciężko, ale staraÅ‚em siÄ™. "

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#223 Postautor: Kubbas » 13 września 2004, o 20:05

Oto co mowili zawodnicy i trenerzy po wczorajszym meczu:

Grzegorz Dzikowski (trener Lotos Gdańsk):
„Kiepski poczÄ…tek trochÄ™ nam to wszystko pokrzyżowaÅ‚. W ogóle to zaczęło siÄ™ już wczoraj, ponieważ o godzinie 11 dostaÅ‚em oficjalnÄ… wiadomość, że Brian Karger jest chory, ma wysokÄ… gorÄ…czkÄ™ i nie przyjedzie na mecz. Przy takim zestawieniu zdawaÅ‚em sobie sprawÄ™, że bÄ™dzie bardzo ciężko, co pokazaÅ‚ poczÄ…tek meczu. Później rozmowy z zawodnikami i taka sportowa zÅ‚ość przyniosÅ‚y pozytywny skutek. W biegu 10 wydarzyÅ‚ siÄ™ ten nieszczÄ™sny wypadek. Uważam, że byÅ‚ on niepotrzebny, ponieważ bez wzglÄ™du na wynik wszystko rozstrzygnie siÄ™ w ostatniej kolejce.”

Tomasz Chrzanowski (Lotos Gdańsk):
”Dzisiejsze zawody to byÅ‚a po prostu parodia. Spotkanie rozpoczęło siÄ™ o godzinie 17 tor nie byÅ‚ najlepszy i to wszystko siÄ™ przeciÄ…gaÅ‚o, dlatego że co 4 biegi byÅ‚o równanie i polewanie, ponieważ na torze porobiÅ‚y siÄ™ dziury w efekcie czego zawody zakoÅ„czyÅ‚y siÄ™ po 13 wyÅ›cigach. Jeżeli chodzi o mojÄ… postawÄ™ to nie najlepiej siÄ™ dzisiaj czuÅ‚em i sprzÄ™t również nie spisywaÅ‚ siÄ™ najlepiej.”


Robert Kościecha (Lotos Gdańsk):
”Gratulacje dla Lublina za to, że wygrali to spotkanie. Szkoda tylko, że za wszelkÄ… cenÄ™, ponieważ byÅ‚o trochÄ™ niebezpiecznych sytuacji. StaraliÅ›my siÄ™ wygrać dzisiejszy mecz jednak siÄ™ nie udaÅ‚o. CaÅ‚e szczęście, że koÅ›ci sÄ… caÅ‚e po tym upadku, bo naprawdÄ™ byÅ‚o niebezpiecznie.”


Mirosław Jabłoński (Lotos Gdańsk):
„Bardzo dziwnie zachowaÅ‚ siÄ™ sÄ™dzia. Jak może w pierwszym biegu być tak, że Daniel Jeleniewski dotyka taÅ›my a sÄ™dzia powtarza ten bieg w czwórkÄ™. Jest to dla mnie niezrozumiaÅ‚e, ponieważ dokÅ‚adnie widziaÅ‚em jak Daniel wjechaÅ‚ w taÅ›mÄ™. MiaÅ‚em dzisiaj bardzo duże wahania formy to jest niestety bardzo zÅ‚e i musze nad tym popracować.”


Janusz Stachyra (trener TÅ» Sipma Lublin):
Nawet jeśli sędzia kazałby jechać dalej to myślę, że wygralibyśmy ten mecz ponieważ w 14 biegu miał jechać Peter Karlsson. Dzisiejsza nieobecność Tomka Piszcza jest spowodowana tym ze jest on na razie w nienajlepszej formie.

Mariusz Franków (TŻ Sipma Lublin):
„Wydaje mi siÄ™, że mecz byÅ‚ ciekawy, ponieważ wynik byÅ‚ caÅ‚y czas „na styku”. Niestety na próbie toru rozleciaÅ‚ mi siÄ™ silnik, wiÄ™c mój wystÄ™p byÅ‚ po prostu Å›mieszny. MyÅ›lÄ™, że gdyby byÅ‚y wyÅ›cigi nominowane to utrzymalibyÅ›my te cztery punkty przewagi i nie byÅ‚o by problemu z wygraniem tego meczu.”


Dawid Stachyra (TÅ» Sipma Lublin):
„CieszÄ™ siÄ™, że drużyna wygraÅ‚a jednak ze swojej postawy nie jestem zadowolony. Jest mi bardzo trudno, ponieważ jadÄ™ tylko w 1 lub 2 wyÅ›cigach i trudno dopasować mi siÄ™ do toru. Z pewnoÅ›ciÄ… wpÅ‚yw na mojÄ… postawÄ™ majÄ… kontuzje odniesione w ostatnim czasie.”

Jutro wrzuce krotka rozmowe z Sebastianem Trumińskim

Autor: Jakub Kozłowski
Żródło: http://www.sportowefakty.pl

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#224 Postautor: Kubbas » 14 września 2004, o 19:50

Sebastian Truminski:

Jak ocenisz dzisiejsze spotkanie z gdańskim Lotosem?
"Nie wyszedł mi jeden start w tym meczu i ten upadek troszeczkę wybił mnie z rytmu. Generalnie byłem dzisiaj bardzo skoncentrowany ponieważ na treningu nie szło mi najlepiej. Mam nadzieje że kibice są ze mnie zadowoleni. Ja ze swojej postawy jestem średnio zadowolony ponieważ uważam że mogliśmy wygrać większą ilością punktów. Teraz czeka nas najważniejsze spotkanie. Będziemy robić wszystko żeby było dobrze."

Przez większość sezonu nie startowałeś jednak okazuje się że w ostatnich meczach jesteś jednym z najlepszych zawodników w drużynie.
"Bardzo cieszy mnie taka opinia. Mam nadzieje że kierownictwo klubu jest ze mnie zadowolone. Mam nadzieje że w przyszłości będę szybciej dogadywał się z klubem. "


Czyli istnieje możliwość że pozostaniesz w Lublinie na kolejny sezon?
"Ja bym bardzo chciał tutaj zostać tak jak chciałem i w tym sezonie. Wiadomo mam sentyment do swoich kibiców i chciał bym tutaj jeździć. Z roku na rok się człowiek czegoś uczy. Były różne nieprzyjemne sytuacje z moim udziałem ale z roku na rok człowiek staje się spokojniejszy i miejmy nadzieje że na końcu kariery będę całkiem spokojnym człowiekiem."

Autor & Żrodlo w poprzednim poscie;]

Awatar użytkownika
! ... m@tti ... !
Posty: 33
Rejestracja: 22 października 2003, o 21:27
Lokalizacja: Lublin

#225 Postautor: ! ... m@tti ... ! » 11 października 2004, o 09:08

Jak ktos ma jakies wywiady po meczu z zielonka oprocz tych co sa na stronce:D to nie pisze .