Motor Lublin w sezonie 2018
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
To jak za Jelenia placili 25 zł za bilet, to za Hancocka z 50 zaplaca, nie?
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
No chyba tak. Skoro jest ze dwa razy lepszy.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
$korzen$ pisze:Dlaczego w takim Tarnowie postanowili dac szanse kontuzjowanemu w ostatnim czasie Pedersenowi czy Pajakowi, ktory ma za soba slaby sezon zamiast podstawic super fury Kosciuchowi czy mlodemu Szczepaniakowi? Bo Dunczycy maja nazwisko, ryzyko nieywpalu jest duzo mniejsza a i kibice chetniej przyjda na Pedersena i Kildemand zamiast na Kosciucha i Szczepaniaka. Proste jak budowa cepa.
dla mnie proste jak budowa cepa jest to, ze Pedersen i Kildemand sa jakies 73 razy lepszymi zuzlowcami niz Kosciuch i Szczepaniak, wiec mysle ze glownie tym kierowali sie tarnowscy dzialacze
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
A ja uwazam, ze Czesiek i Zenek rosmyslaja, zwlaszcza jak maja jeszcze jakies inne "glowy" do oplacenia przy wejsciu na stadion.
No i tutaj trafiles w sedno sprawy, po to kontraktuje sie lepszych zawodnikow, ktorych rozpoznaje sie w pierwszej kolejnosci po nazwisku zeby sciagnac na stadion kibicow i robic dobry wynik sportowy.
Jezeli masz hajs i masz do wyboru Woffindena lub Buczkowskiego to kogo bierzesz? Woffindena bo ma wyrobione nazwisko i stosunkowo mniejszy procent szans, ze wyjdzie lipa.
Jak masz do wyboru Pedersena i Dolnego, w pierwszej kolejnosci bierzesz Pedersena. Bo Pedersen ma wyrobione nazwisko.
Jak masz do wyboru Lindabecka i Mastersa, to bierzesz Lindabecka, bo ma nazwisko.... i sciagnie wiecej kibicow na stadion.
Jak masz do wyboru bedac w Hiszpanii pojechac na mecz FC Barcelony albo Las Palmas bo pojedziesz na mecz Barcelony, bo tam masz Messiego, Suareza i Pique.
Wiec czym kieruja dzialacze kontrkatujac zuzlowcow? Nazwiskiem ktore wyrobione jest forma sportowa. Wiec przestancie chrzanic, ze kibic nie chodzi "na nazwiska" bo to brednie oderwane od rzeczywistosci.
No ale kazdy ma swoj swiat...
No i tutaj trafiles w sedno sprawy, po to kontraktuje sie lepszych zawodnikow, ktorych rozpoznaje sie w pierwszej kolejnosci po nazwisku zeby sciagnac na stadion kibicow i robic dobry wynik sportowy.
Jezeli masz hajs i masz do wyboru Woffindena lub Buczkowskiego to kogo bierzesz? Woffindena bo ma wyrobione nazwisko i stosunkowo mniejszy procent szans, ze wyjdzie lipa.
Jak masz do wyboru Pedersena i Dolnego, w pierwszej kolejnosci bierzesz Pedersena. Bo Pedersen ma wyrobione nazwisko.
Jak masz do wyboru Lindabecka i Mastersa, to bierzesz Lindabecka, bo ma nazwisko.... i sciagnie wiecej kibicow na stadion.
Jak masz do wyboru bedac w Hiszpanii pojechac na mecz FC Barcelony albo Las Palmas bo pojedziesz na mecz Barcelony, bo tam masz Messiego, Suareza i Pique.
Wiec czym kieruja dzialacze kontrkatujac zuzlowcow? Nazwiskiem ktore wyrobione jest forma sportowa. Wiec przestancie chrzanic, ze kibic nie chodzi "na nazwiska" bo to brednie oderwane od rzeczywistosci.
No ale kazdy ma swoj swiat...
Ostatnio zmieniony 8 listopada 2017, o 14:44 przez $korzen$, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Cooper pisze:To jak za Jelenia placili 25 zł za bilet, to za Hancocka z 50 zaplaca, nie?
25zl placili za czwartego zawodnika Polski w 2007 roku, to za 4-krotnego mistrza swiata 75zl na luzie dadza
pod warunkiem, ze zrobia dobry research oczywiscie
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
To zakontraktujmy Skórnickiego. Ten to ma wyrobione nazwisko.
...zamiast Lamberta na przykład.
...zamiast Lamberta na przykład.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
To moze inaczej,
jak masz sklad:
Hancock
Jelen
Kosciuch
Lambert
Lampart
Lampart
Peron/Bober
oraz sklad
Masters
Jelen
Baran
Miesiac
Lambert
Peron
kewlar
to na ktory sklad przyjdzie zdecydowanie wiecej ludzi? bo ja daje sobie jaja uciac, ze na I sklad bedzie przychodzilo duzo wiecej kibicow. Zarowno zuzlozjebow jak i kibicow niedzielnych.
Wytlumaczcie mi tez, skoro nazwiska nie jezdza, to dlaczego nasi dzialacze porwali sie na Bjarne, Jelenia i Lamberta o ktorego walczyla nawet ekstraliga? bo chcieli awansowac, zlapac sponsorow i sprowadzic ludzi na stadion. Mogli przeciez wziac Dolnego, Tomka Rempale czy innego Vissinga, tylko kto by na to przyszedl i kto dalby na to pieniadze? mialibyscie wowczas 12 tys ludzi na stadionie albo 6 tys na meczu z Rawiczem. Odpowiedz jest prosta = nie.
jak masz sklad:
Hancock
Jelen
Kosciuch
Lambert
Lampart
Lampart
Peron/Bober
oraz sklad
Masters
Jelen
Baran
Miesiac
Lambert
Peron
kewlar
to na ktory sklad przyjdzie zdecydowanie wiecej ludzi? bo ja daje sobie jaja uciac, ze na I sklad bedzie przychodzilo duzo wiecej kibicow. Zarowno zuzlozjebow jak i kibicow niedzielnych.
Wytlumaczcie mi tez, skoro nazwiska nie jezdza, to dlaczego nasi dzialacze porwali sie na Bjarne, Jelenia i Lamberta o ktorego walczyla nawet ekstraliga? bo chcieli awansowac, zlapac sponsorow i sprowadzic ludzi na stadion. Mogli przeciez wziac Dolnego, Tomka Rempale czy innego Vissinga, tylko kto by na to przyszedl i kto dalby na to pieniadze? mialibyscie wowczas 12 tys ludzi na stadionie albo 6 tys na meczu z Rawiczem. Odpowiedz jest prosta = nie.
Ostatnio zmieniony 8 listopada 2017, o 15:02 przez $korzen$, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Ale z czym dyskutujesz?
Czy ktoś twierdzi, że słabszy skład gwarantuje lepszą frekwencję?
Czy ktoś twierdzi, że słabszy skład gwarantuje lepszą frekwencję?
Ostatnio zmieniony 8 listopada 2017, o 15:03 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Dyskutuje z tym, ze na tym forum czesto przejawia sie frazes i chyba sam go tez czesto uzywasz, ze ludzie nie chodza na nazwiska i te czasy juz przeminely, to bzdura. Co wlasnie probuje wam udowodnic. Ludzie chodzili, chodza i dlugo jeszcze beda chodzic na nazwiska.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Wytłumacz mi w takim razie dlaczego w Lublinie w drugiej lidze więcej ludzi chodziło na mecze niż w Grudziądzu w ekstralidze?
Czyżby Pedersen czy Jeleniewski byli lepsi od Laguty?
Albo czy tegoroczny skład był lepszy od tego z 2012 roku kiedy walczyliśmy o ekstraligę?
Czyżby Pedersen czy Jeleniewski byli lepsi od Laguty?
Albo czy tegoroczny skład był lepszy od tego z 2012 roku kiedy walczyliśmy o ekstraligę?
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Jak poszłam pierwszy raz na mecz żużlowy, nie znałam źadnego nazwiska. Przez długi czas interesowało mnie tylko który kask wygra...nasz czy ich?
Wiecie dlaczego trzylatka kocha mecze? Uwielbia gdy coś się dzieje, ktoś wpadł pod bandę, wyjeżdża karetka mrugając światłami, ludzie biegają po torze i po trawie, trybuny wstają i biją brawo.
Uprzedzam podejrzenia - poza stadionem jest całkiem normalnym dzieckiem
Wiecie dlaczego trzylatka kocha mecze? Uwielbia gdy coś się dzieje, ktoś wpadł pod bandę, wyjeżdża karetka mrugając światłami, ludzie biegają po torze i po trawie, trybuny wstają i biją brawo.
Uprzedzam podejrzenia - poza stadionem jest całkiem normalnym dzieckiem
Ostatnio zmieniony 8 listopada 2017, o 15:18 przez InDorka, łącznie zmieniany 1 raz.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Maja mniejszy stadion, poza tym na kazdym meczu mieli tam i tak po 6-7 tys ludzi a na stadion wedlug ich strony wejdzie maksymalnie 8 tys. Czyli sytuacja podobna do naszej, na lepszych meczach prawie komplet. Na meczu z Lesznem decydujacym o bezpiecznym 6 miejscu mieli komplet. Poza tym Grudziadz to straszna dziura, kazdy kto byl potwierdzi. Miasto Lublin przy Grudziadzu to niemalze aglomeracja.
Roznica na korzysc obecnego sezonu jest taka, ze w sezonie 2012 cos takiego jak marketing i reklama w lubelskim klubie zuzlowym nie istnialy. Niemniej koncowka sezonu nie odbiegala znaczaco frekwencyjnie od sezonu obecnego.
Roznica na korzysc obecnego sezonu jest taka, ze w sezonie 2012 cos takiego jak marketing i reklama w lubelskim klubie zuzlowym nie istnialy. Niemniej koncowka sezonu nie odbiegala znaczaco frekwencyjnie od sezonu obecnego.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Moim zdaniem kibice przede wszystkim przychodzą oglądać zwycięstwa. Są zwycięstwa są kibice, nie ma zwycięstw kibiców ubywa.
Nie ma aż tak wielkiego znaczenia kto wygrywa jakimi nazwiskami. Mają być na tyle dobre, żeby te zwycięstwa były. Ot tyle ode mnie :)
Nie ma aż tak wielkiego znaczenia kto wygrywa jakimi nazwiskami. Mają być na tyle dobre, żeby te zwycięstwa były. Ot tyle ode mnie :)
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
$korzen$ pisze:To moze inaczej,
jak masz sklad:
Hancock
Jelen
Kosciuch
Lambert
Lampart
Lampart
Peron/Bober
oraz sklad
Masters
Jelen
Baran
Miesiac
Lambert
Peron
kewlar
to na ktory sklad przyjdzie zdecydowanie wiecej ludzi?
Na I mecz? To bez znaczenia, moze z pincet osob wiecej przyjdzie na ten pierwszy. A po I meczu? Jak ten pierwszy sklad dostanie w pape na inauguracje u siebie, to nazwiska nie pomoga. A jak drugi sklad zrobi pogrom w pierwszym meczu, a Peron zrobi kotleta to mamy speedway euphorie all season long. Nie przypadkiem dla "januszy" bohaterem sezonu byl Burza Staszek. Mimo, ze punktowal dwa razy gorzej od Bjarne a i nazwisko ma gorsze. Ale byly wyniki druzyny,a a Stanley robil wiecej niz kazdy oczekiwal.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
$korzen$, ale nie dostrzegasz jednej istotnej kwestii. My się tutaj wszyscy zgadzamy, że na silny skład przyjdzie więcej ludzi niż na słaby (przynajmniej początkowo, o czym pisał istred, późnej i tak decyduje wynik).
Ty próbujesz nam udowodnić (tak mniemam), że przeciętny kibic "idzie na nazwisko", a moim (i chyba nie tylko moim) zdaniem przeciętny kibic "idzie na silny skład". Oczywiście może się tak zdarzyć (i często się zdarza), że na silny skład składają się również zawodnicy "z nazwiskiem", ale to jest wtórne. Przeciętnego kibica nie interesuje czy w składzie będzie Hancock, Pedersen czy Hampel, a to żeby skład jako całość był silny. To determinuje jego decyzje o wizycie na stadionie. Nie wiem czy dostrzegasz ten drobny niuans odróżniający te dwie sytuacje. Jeszcze wyjaśniając. Przeciętny kibic, którego na stadionie jest najwięcej, mniej więcej ogarnia te najgłośniejsze nazwiska, ale w większości przypadków oceniając czy skład jest silny nie opiera się na tych "nazwiskach", ale na opiniach specjalistów (lub innych kibiców ale tych zagorzałych) co do tych nazwisk.
Jestem więcej niż pewny, że większość nowych kibiców z tego sezonu, idąc na stadion nie znała nazwiska żadnego z naszych zawodników, albo może obiło im się o uszy jedno czy drugie. Po prostu słyszeli, że skład jest silny i to im wystarczyło, żeby jednak pójść.
Myślę, że patrzysz na sprawę ze swojej perspektywy i nie dostrzegasz, że dla większości niedzielnych kibiców żużel to nie jest wielka pasja, hobby, sens życia. Nie czytają branżowych portali, nie śledzą ruchów transferowych itp. Po prostu w niedziele idą sobie na stadion, bo ich lokalna drużyna jest dobra i może skopać parę tyłków. Fajnie.
Różnica pomiędzy żużlem a piłką nożną jest taka, że o ile "nazwiska" w piłce nożnej są osobami publicznymi, powszechnie znanymi, obecnymi w mediach etc., o tyle żużlowcy, dla większości społeczeństwa są całkowicie anonimowi - szczególnie poza ośrodkami żużlowymi. Przez wiele lat jedynym powszechnie rozpoznawanym żużlowcem był Gollob. Teraz może Hampel i paru innych. A ilu piłkarzy zna przeciętny zjadasz chleba w Polsce?
Tutaj zgadzam się z Gelem, który słusznie zauważył, że takie żużlowe nazwisko trzeba przeciętnemu kibicowi przedstawić, opisać.
Ty próbujesz nam udowodnić (tak mniemam), że przeciętny kibic "idzie na nazwisko", a moim (i chyba nie tylko moim) zdaniem przeciętny kibic "idzie na silny skład". Oczywiście może się tak zdarzyć (i często się zdarza), że na silny skład składają się również zawodnicy "z nazwiskiem", ale to jest wtórne. Przeciętnego kibica nie interesuje czy w składzie będzie Hancock, Pedersen czy Hampel, a to żeby skład jako całość był silny. To determinuje jego decyzje o wizycie na stadionie. Nie wiem czy dostrzegasz ten drobny niuans odróżniający te dwie sytuacje. Jeszcze wyjaśniając. Przeciętny kibic, którego na stadionie jest najwięcej, mniej więcej ogarnia te najgłośniejsze nazwiska, ale w większości przypadków oceniając czy skład jest silny nie opiera się na tych "nazwiskach", ale na opiniach specjalistów (lub innych kibiców ale tych zagorzałych) co do tych nazwisk.
Jestem więcej niż pewny, że większość nowych kibiców z tego sezonu, idąc na stadion nie znała nazwiska żadnego z naszych zawodników, albo może obiło im się o uszy jedno czy drugie. Po prostu słyszeli, że skład jest silny i to im wystarczyło, żeby jednak pójść.
Myślę, że patrzysz na sprawę ze swojej perspektywy i nie dostrzegasz, że dla większości niedzielnych kibiców żużel to nie jest wielka pasja, hobby, sens życia. Nie czytają branżowych portali, nie śledzą ruchów transferowych itp. Po prostu w niedziele idą sobie na stadion, bo ich lokalna drużyna jest dobra i może skopać parę tyłków. Fajnie.
Różnica pomiędzy żużlem a piłką nożną jest taka, że o ile "nazwiska" w piłce nożnej są osobami publicznymi, powszechnie znanymi, obecnymi w mediach etc., o tyle żużlowcy, dla większości społeczeństwa są całkowicie anonimowi - szczególnie poza ośrodkami żużlowymi. Przez wiele lat jedynym powszechnie rozpoznawanym żużlowcem był Gollob. Teraz może Hampel i paru innych. A ilu piłkarzy zna przeciętny zjadasz chleba w Polsce?
Tutaj zgadzam się z Gelem, który słusznie zauważył, że takie żużlowe nazwisko trzeba przeciętnemu kibicowi przedstawić, opisać.
Ostatnio zmieniony 8 listopada 2017, o 15:40 przez dannie, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
jerry78 pisze:Moim zdaniem kibice przede wszystkim przychodzą oglądać zwycięstwa. Są zwycięstwa są kibice, nie ma zwycięstw kibiców ubywa.
Nie ma aż tak wielkiego znaczenia kto wygrywa jakimi nazwiskami. Mają być na tyle dobre, żeby te zwycięstwa były. Ot tyle ode mnie :)
Masz rację, ale $korzen$ częściowo też. Jakby gruchnęła wiadomość, że Hancock w Lublinie to zrobiłby się niezły szum i jeszcze większe zainteresowanie, jestem pewnie że to znacznie wpłynęłoby na frekwencję. Ważne są wygrane, ważny jest klimat, ważne są nazwiska.
Jak już ktoś wcześniej pisał, wystarczy dwie wtopy, aby to wszystko zmarnować i znowu będzie po 2 tyś ludzi na mecz.
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
dannie pisze:Jestem więcej niż pewny, że większość nowych kibiców z tego sezonu, idąc na stadion nie znała nazwiska żadnego z naszych zawodników, albo może obiło im się o uszy jedno czy drugie. Po prostu słyszeli, że skład jest silny i to im wystarczyło, żeby jednak pójść.
Więcej, część osób nie za bardzo była zainteresowana tym komu kibicować
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
A ja przykładowo jak nakłaniałem znajomych, którzy nigdy nie byli na żużlu żeby wybrali się na stadion zawsze argumentowałem że to wielkie emocje, najpopularniejszy sport w mieście i superskład ze zwycięzcą turnieju Grand Prix na czele.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Czy ktoś tu na forum w ogóle wie w jakim stanie zdrowia jest aktualnie Hancock?? Czy jest pewne że zdąży się odpowiednio przygotować do sezonu? Czy forma Hancocka jest zupełną zagadką? Pytam serio bo sam już się zastanawiam czy to nie nazbyt ryzykowna inwestycja...
Dlatego bez zbędnych emocji obserwuję te negocjacje klubowe- uda się to dobrze ,nie to jeszcze lepiej będą inni
Dlatego bez zbędnych emocji obserwuję te negocjacje klubowe- uda się to dobrze ,nie to jeszcze lepiej będą inni
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Żaden z was nie wziął pod uwagę tego że wiele osób z tych 10tys po prostu kiedyś chodziła na żużel. Wrócił żużel w fajnym wydaniu i Ci ludzie pamiętali nazwisko Biernego Pedersena i stwierdzili - o Bierny w Lublinie , bedzie ciekawie moze bym poszedl po 10 latach przerwy
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
kibicLBN pisze:Żaden z was nie wziął pod uwagę tego że wiele osób z tych 10tys po prostu kiedyś chodziła na żużel. Wrócił żużel w fajnym wydaniu i Ci ludzie pamiętali nazwisko Biernego Pedersena i stwierdzili - o Bierny w Lublinie , bedzie ciekawie moze bym poszedl po 10 latach przerwy
Po przeszło dwudziestu :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
W sobotę lub poniedziałek ma być przedstawiony skład Rzeszowa. Jeżeli my nie będziemy pierwsi wiele to wyjaśni. Jak można wywnioskować ma być jeszcze jedno spotkanie Jasia Fasoli z Grinem Wojdyło zostaje w Rzeszowie, z Miesiącem nie rozmawiali
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Ciekawa informacja jest jednak to, ze wrocil temat Barana w Rzeszowie. Czyzby w Lublinie mial wyladowac jeden z dwojki Baran- Lampart? Nasz klub pewno oglosi sklad jak poznamy juz rewelacje z Rzeszowa po konferecji, wiec w sumie nie bedzie potrzeby jej robic bo droga dedukcji poznamy sklad 
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
Do poniedziałku raczej nic się nie wyjaśni ze składem ,duzo może namieszać Pan Nawrocki (jednak to prawda o spłacie zawodników ).
Re: Motor Lublin w sezonie 2018
PS w artykule podkresla walke Stali i Motoru o Hancocka i Lampartow. Wiadomo, ze dla ambicji sportowych lepiej isc do Motoru, ale jesli Nawrocki daje stawki z kosmosu to z powodu latwiejszego zarobku moga wyladowac u niego.
W sumie Mokatte jest dobrze zorientowana
wiec moze juz wszystko ustalone?
W sumie Mokatte jest dobrze zorientowana

