BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Fajnie jak po 10. biegu wygranym przez Lamberta i Trofimowa 5:1, Robert pokazał Wiktorowi, żeby nie zjeżdżać od razu do parkingu, ale pojechać pod lubelski sektor
Widać, że się chłopakowi podobało wsparcie. Gratulacje dla drużyny i brawa dla kibiców.
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
istred pisze:Zieliński, Kiełbasa. Jeden wuj
Swoją drogą czekam jak wszyscy, którzy nie wierzyli w swój zespół, teraz grzecznie odszczekają to co napisali przed meczem
Najważniejsze, by Ge(l)o nie typował, że w rewanżu może być miazga z Rzeszowa. Jego typy ostatnio sprawdzają się na opak; )
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
istred pisze:PS.
Staram się nie komentować głupot, ale tym razem nie wytrzymam...
[...]
Za rok widziałbym u nas skład: Lambert, Daniel, Miesiąc, Lampart, Morris, Grajczonek, młody Lampart, Bober. Taki mix lubelsko-rzeszowski obejmujący zarówno startowców jak i walczaków. Jeśli nie my, to inne kluby zrobią rozbiór Stali. Peronia wypożyczyć do Krosna.
- To nie miał być przypadkiem post przygotowywany na forum Stali? Co nas to obchodzą problemy Rzeszowa i przyczyny ich porażki?
Co do zaproponowanego składu. Proponuję wstrzymać się z komentowaniem po alkoholu...
Twoje wypociny też pozwolę sobie skomentować.
1. Nie mam konta na forum Stali, zaproponowany skład jest składem dla Lublina na PLŻ. To skład realny i wcale nie aż tak drogi (nie rozumiem insynuacji z alkoholem, może sam masz z nim problemy...). Co najważniejsze to skład bezpieczny (przy terminowych wypłatach) bo jest dwóch punktujących juniorów i sześciu seniorów do wyboru. Nawet gdyby kwestia Oskara była przesądzona stuprocentowo na "nie", to można postarać się o kogoś pokroju Trofimowa itp. Moim zdaniem to skład na 4 miejsce w lidze (lepszy od Loko, Piły, Wandy i zapewne Startu)
2. Brak lidera Grajczonka miał duży wpływ na wynik pierwszego meczu przy zerze Rissa, to jest niepodważalne. To temat o barażu, w którym starują dwie drużyny więc problemy jednych są atutem drugich. Nie znamy dokładnie sytuacji finansowej przeciwnika, poza tym, że wszelkie sygnały wskazują że jest bardzo nieciekawa i na pewno ma wpływ na baraż, jak najbliższe plany. Nie wiadomo czy oni mają pieniądze na dalsze starty w PLŻ i czy nie wolą powielić wariantu lubelskiego/gnieźnieńskiego. Mogę jeszcze dodać że "swoje" zrobiła zbytnia pewność siebie, wręcz arogancja Janusza Stachyry, na co zwróciłem uwagę już parę miesięcy temu, co mam w podpisie.
3. Może odniesiesz się do tych "głupot", a nie wklejasz cały cytat jak dziecko i piszesz coś o alkoholu, co jest niskich lotów.
Dużo zależy od celów na przyszły sezon, ja założyłem bezpieczne utrzymanie i walkę o play-off, co przy aspiracjach Torunia (?), Łodzi i Rybnika byłoby rozważnym planem. Zwłaszcza gdyby sezon później powiększano SE co wiążę się z awansem więcej niż jednego zespołu.
Sytuacja jest podobna do tej po awansie TŻ Sipma, będą kluby biedniejsze (jak Piła), które można spokojnie spuścić, będą też 3 kluby z dużym ciśnieniem na awans, ale można zakręcić się na miejscach 3-5.
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Zacznę może od Rzeszowa. Riss moim zdaniem oddał mecz, co było bardzo dobrze widać w biegu w którym przekroczył 2 minuty.
Wkleję cytat ze strony nowiny24.pl , przy którym się nieźle uśmiałem, ale świetnie oddaje postawę Rissa:
"W biegu numer 10 bezmyślnością popisał się Riss, który po upływie dwóch minut zamiast stanąć pod taśmą czekać na start, robił sobie koleinę."
Sytuacja niespotykana w normalnych warunkach, więc coś musi być na rzeczy.
Wielkie dzięki dla całego Lublina, zarządu, zawodników kibiców (tak jak Ermen :) ). Szczególne podziękowania dla Daniela, który dla mnie będzie zawsze lubelskim napieraczem i zawsze będę trzymał kciuki za niego i za to, żeby jeździł w Lublinie do końca, również w ekstralidze. Dzisiaj pojechał mecz na swoim normalnym poziomie. Cieszę się, że miałem mu okazję podziękować osobiście na trasie do Lublina :)
Mam nadzieję, że jegomość Korzeń skończył swoją przygodę z tym forum.
Wkleję cytat ze strony nowiny24.pl , przy którym się nieźle uśmiałem, ale świetnie oddaje postawę Rissa:
"W biegu numer 10 bezmyślnością popisał się Riss, który po upływie dwóch minut zamiast stanąć pod taśmą czekać na start, robił sobie koleinę."
Sytuacja niespotykana w normalnych warunkach, więc coś musi być na rzeczy.
Wielkie dzięki dla całego Lublina, zarządu, zawodników kibiców (tak jak Ermen :) ). Szczególne podziękowania dla Daniela, który dla mnie będzie zawsze lubelskim napieraczem i zawsze będę trzymał kciuki za niego i za to, żeby jeździł w Lublinie do końca, również w ekstralidze. Dzisiaj pojechał mecz na swoim normalnym poziomie. Cieszę się, że miałem mu okazję podziękować osobiście na trasie do Lublina :)
Mam nadzieję, że jegomość Korzeń skończył swoją przygodę z tym forum.
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
go! pisze:Bozena pisze: mecz u siebie daje nadzieję, że awans będzie nasz !
no Rzeszow juz raczej nie awansuje
Ale my raczej możemy i o to mi chodziło :)
PS
,,Go"", Ty to jednak jesteś zawsze ,,the best". :)
,,Koniec świata, katastrofa, tragedia - tak komentowali występ rzeszowskiej drużyny kibice"
Czytaj więcej: http://www.nowiny24.pl/sport/zuzel/a/ka ... ,12534294/
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
OK. Sorry Moran, za wycieczki personalne.
Niezrozumiały jest dla mnie ten lubelski minimalizm.
Zakładam, że Stal też przed sezonem celowała w "4-5" miejsce.
Ciekawy przykład z TŻ w 2003 r. Warto zauważyć, że klub po awansie ściągnął dwóch lublinian - wielkie nazwisko, którym był wówczas Śledź, ekstraligowego Tomka Piszcza i młodych z ambicjami - byłego mistrza świata juniorów Richarsona i Andersena. Jedyny zawodnik wzięty ze spadkowicza, którym był wówczas Grudziądz - Grzesiek Knapp, zawodził i był najsłabszym naszym zawodnikiem w tamtym sezonie.
Dlatego opieranie składu pierwszoligowego w części na zawodnikach z drugiej ligi, a w części na spadkowiczach z pierwszej ligi jest dla mnie nieporozumieniem.
Nie wiem jakie będą ambicje Torunia, Łodzi czy Rybnika. Nie wiem jakie będą nasze ambicje, jednak uważam, myślę że nie po to do II ligi ściągnęliśmy Pedersena czy Jeleniewskiego żeby w I jechać Morrisem czy Lampartem.
Jednak z mojej strony to tyle jeśli chodzi o opinie na temat przyszłorocznego składu. Za tydzień rewanż.
Dopiero później będzie długa zima i czas na dyskusje o - miejmy nadzieję, że pierwszoligowym - składzie.
Niezrozumiały jest dla mnie ten lubelski minimalizm.
Zakładam, że Stal też przed sezonem celowała w "4-5" miejsce.
Ciekawy przykład z TŻ w 2003 r. Warto zauważyć, że klub po awansie ściągnął dwóch lublinian - wielkie nazwisko, którym był wówczas Śledź, ekstraligowego Tomka Piszcza i młodych z ambicjami - byłego mistrza świata juniorów Richarsona i Andersena. Jedyny zawodnik wzięty ze spadkowicza, którym był wówczas Grudziądz - Grzesiek Knapp, zawodził i był najsłabszym naszym zawodnikiem w tamtym sezonie.
Dlatego opieranie składu pierwszoligowego w części na zawodnikach z drugiej ligi, a w części na spadkowiczach z pierwszej ligi jest dla mnie nieporozumieniem.
Nie wiem jakie będą ambicje Torunia, Łodzi czy Rybnika. Nie wiem jakie będą nasze ambicje, jednak uważam, myślę że nie po to do II ligi ściągnęliśmy Pedersena czy Jeleniewskiego żeby w I jechać Morrisem czy Lampartem.
Jednak z mojej strony to tyle jeśli chodzi o opinie na temat przyszłorocznego składu. Za tydzień rewanż.
Dopiero później będzie długa zima i czas na dyskusje o - miejmy nadzieję, że pierwszoligowym - składzie.
-
mechanizator
- Junior
- Posty: 426
- Rejestracja: 9 sierpnia 2010, o 20:08
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Biję się w pierś bo nie wierzyłem w naszych chłopaków. Po frajersko przegranym meczu w Gnieźnie miałem taki ból dupy , że odechciewało mi sie żuzla. Tyle pracy, tyle walki, załatwienie Smolińskiego na jeden mecz, zakontraktowanie Bobera na runde finałową tyle tysięcy ludzi na trybunach myślałem że to wszystko poszło na marne. Nikt trzeźwo myślący nie spodziewał się ze możemy wygrać u Józków (a jak sie spodziewał to kursy były 13 do 1 wiec pewnie sie wzbogacił) a jednak udało nam się.
Serdecznie gratuluję i dziękuję Całej drużynie.
Teraz postawić w rewanżu kropkę nad i przepchnąć remont stadionu w budżecie obywatelskim i mamy mega fajne nastroje przed następnym sezonem. A jak awansujemy to jestem pewien że frekwencją na trybunach pozamiatamy 1 ligę.
Jak ja się będę cieszył gdy opuścimy tą nędzną 2 ligę.
Serdecznie gratuluję i dziękuję Całej drużynie.
Teraz postawić w rewanżu kropkę nad i przepchnąć remont stadionu w budżecie obywatelskim i mamy mega fajne nastroje przed następnym sezonem. A jak awansujemy to jestem pewien że frekwencją na trybunach pozamiatamy 1 ligę.
Jak ja się będę cieszył gdy opuścimy tą nędzną 2 ligę.
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Serio uważacie, że 22-letni Niemiec bez żadnych osiągnięć sprzedał mecz?
Jeśli już klub miałby robić jakieś podchody to pod Grajczonka, Porsinga, nawet Lampartów... ale Riss? To może jeszcze Szymko sprzedał? :)
Jeśli już klub miałby robić jakieś podchody to pod Grajczonka, Porsinga, nawet Lampartów... ale Riss? To może jeszcze Szymko sprzedał? :)
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Istred, dlaczego od razu sprzedał? Może po prostu nie chciało mu się jechać za darmo?
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Mam wrażenie, że kilku forumowiczów to sugerowało.
Czy nie chciało mu się jechać? Nie sądzę... jechać kilka tysięcy kilometrów żeby zrobić specjalne wykluczenie. Jakoś mi to nie pasuje. Jeszcze gdyby to był jakiś napieracz, a on jest po prostu słaby i niedoświadczony jeszcze.
Choć z drugiej strony, skoro klub miał problemy organizacyjne, były zaległości finansowe i słaba atmosfera w drużynie to nic dziwnego, że jakiegoś nadmiernego zaangażowania zawodnicy nie wykazywali
Czy nie chciało mu się jechać? Nie sądzę... jechać kilka tysięcy kilometrów żeby zrobić specjalne wykluczenie. Jakoś mi to nie pasuje. Jeszcze gdyby to był jakiś napieracz, a on jest po prostu słaby i niedoświadczony jeszcze.
Choć z drugiej strony, skoro klub miał problemy organizacyjne, były zaległości finansowe i słaba atmosfera w drużynie to nic dziwnego, że jakiegoś nadmiernego zaangażowania zawodnicy nie wykazywali
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Cytat z rzeszowskiego forum
Sparta WrocLove
Skąd: Wrocław
Takie pomysły przychodzą do głowy nie tylko w pokonanym Rzeszowie.
Sparta WrocLove
Skąd: Wrocław
Czy wasi zawodnicy nie ugadali się z tym Lublinem pod stołem ???
Coś mi tu śmierdzi, żeby takie cienkie bolki, które dostały omłot dwurazowo w Gnieźnie, tutaj tak brylują :-/
Takie pomysły przychodzą do głowy nie tylko w pokonanym Rzeszowie.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
istred pisze:Nie wiem jakie będą nasze ambicje, jednak uważam, myślę że nie po to do II ligi ściągnęliśmy Pedersena czy Jeleniewskiego żeby w I jechać Morrisem czy Lampartem.
Bjarne w PLŻ nie zrobiłby takiej średniej jak Lampart i Morris teraz, to jest schyłkowy zawodnik. Średnia Daniela sprzed roku w dziadowskiej połączonej z Opolem i Rawiczem PLŻ też nie napawa optymizmem. W drugiej lidze wygrywa się sprzętem z rywalami z biedniejszych klubów.
Jeśli Lampart (polski senior dobry na PLŻ, jeden z najlepiej startujących zawodników w ogóle) i Morris (uniwersalny rozwojowy zawodnik który z marszu bez doświadczenia w Polsce wchodzi do PLŻ i nie zawodzi) są za słabi żeby znaleźć miejsce w składzie to nie wiem kogo być widział. Bjerre, Zengotę, Lindgrena, Jensena?
Dla mnie przynajmniej stary Lampart (młody to trudniejszy temat) to naturalna kandydatura, zna tor, blisko mieszka.
mechanizator pisze:a jak sie spodziewał to kursy były 13 do 1 wiec pewnie sie wzbogacił
Kurs na wygraną gości w finale Elitserien był 15,00 (na mistrzostwo jeszcze wyższy) a wygrali prawie 20 punktami.
To są właśnie te (zbyt) rzadko spotykane w żużlu historie, więc ten minimalizm gości jest czymś uzasadniony.
istred pisze:Serio uważacie, że 22-letni Niemiec bez żadnych osiągnięć sprzedał mecz?
Teorie o sprzedaży (!) meczów w żużlu zawsze są zabawne, ale w ogóle występ Rissa zamiast Allena
(który ogarniał bardzo dobrze domowy tor, a nieco niedomagał na wyjazdach) to kiepskie rozeznanie Stachyry.
A Jasiek wciąż nie traci rezonu i odgraża się przed rewanżem...
InDorka pisze:Takie pomysły przychodzą do głowy nie tylko w pokonanym Rzeszowie.
Chyba w pokonanym Wrocławiu
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Nie. Ten wrocławiak pisze na forum rzeszowskim i tak im sugeruje.
Niewątpliwy wpływ na to miało przejście Oskara do nas i w tym upatruje zwycięstwa Leszna nad Wrocławiem, bo zieje nienawiścią do "kożlaków" z Lublina w kilku postach.
Niewątpliwy wpływ na to miało przejście Oskara do nas i w tym upatruje zwycięstwa Leszna nad Wrocławiem, bo zieje nienawiścią do "kożlaków" z Lublina w kilku postach.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Ten WrocLove z forum Stali to ma jakiś ból na punkcie Lublina
I ogólnie to mieliśmy szczęście bo nie jechał Grajczonek
Właśnie o to mogło im chodzić, odstawiając taką szopkę.
A koźlaki się cieszą w necie, obrażając rzeszowskich kibiców i rzeszowskie miasto.
Żeby za rok nie poczuli, co to znaczy zlecieć z hukiem z ligi.
I ogólnie to mieliśmy szczęście bo nie jechał Grajczonek
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Wroclove to jest jakieś dziecko, dajcie mu spokój :)
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Gelo pisze:Jest cudownie. Nie będę się pastwil nad kilkoma "znawcami" kiedy pisałem, że Stali nie należy się bać, bo nie mają kim straszyć. Nałapali obcokrajowców z łapanki z czego trzech trochę wypaliło. Mimo wszystko wytypowalem wynik idealnie ale nie tego zwycięzcę :) Jestem dumny i przeszczęśliwy. Co do Daniela- jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz.stara prawda. Stachyra zwala na defekty tylko nie mówi że to było to zjeżdżanie z toru na czwartym miejscu
A ja sie po pastwię, szczególnie nad Łoptymistą i Metallicznym
Gelu 15 i 14 lat na forum, trochę dłużej na stadionie to coś tam się jednak znamy
WBA pisze:Najbliżej zdaje się był Mikas z typem 44:45. Ale, jakie to ma teraz znaczenie.
Chciałem napisać więcej, ale bałem się linczu na forum i postawiłem na historyczny wynik sprzed lat
Dziękuję zawodnikom za super mecz i kolejne niezapomniane emocje, które będziemy wspominać latami.
P.S. Go! przetrzyj patrzałki, 250-300 kibiców z Lublina? W tej rzeszowskiej TV pracowali operatorzy z TVP z Opola?
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
A ja sie po pastwię, szczególnie nad Łoptymistą i MetallicznymPozdro chłopaki, w Rzeszowie była dziś miazga :)
A proszę bardzo mikasku.
Jeśli tylko od tego poczujesz się lepiej to pastw się. Różne osoby jarają różne rzeczy.
Jak czytam wątek rzeszowski to widzę, że nie tylko mikasa kręci rozliczanie innych z tego co kiedyś napisali i byli w błędzie. Widać to jest jednak ważne dla pewnych osób. Poczują się ważniejsze? Może przez moment fiutki im urosną?
Faktem jest, że zaraz po 15 biegu w Gnieźnie czułem się jakbym przywalił łbem o chodnik i wiara w naszych był na poziomie zera. Na szczęście w klubie potrafili się pozbierać i wyciągnąć wnioski. W rezultacie czego mamy jedno z efektowniejszych i ważniejszych wyjazdowych zwycięstw w historii lubelskiego żużla. :)
Pozostaje mieć tylko nadzieję, że rzeszowianie nie zdołają dojść szybko do siebie po niedzielnym gongu jaki dostali od naszych.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Na taki mecz czekałem cały sezon. Wreszcie ta drużyna pojechała tak jak powinna. Wreszcie zabrakło wielokrotnych zer, defektów, taśm, upadków i uślizgów w 11 biegu. Długo próbowało zatrybić, ale zatrybiło w ostatnim i najważniejszym momencie.
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
A pastw sie, skork Ci to radosc przynosi :) Aczkolwiek nie wiem z jakiego powodu, jednakze co kto lubi.
Ja po finale naprawde bylem tak zawiedziony i wkurzony, ze nie wierzylem w awans. Z czasem, im blizej spotkania liczylem na dobry wynik. Co prawda o wygranej w najsmiejszych snach nie myslalem, za co dziekuje chlopakom, jednakze serce kibica zawsze bedzie ze swoja druzyna.
Ps. Nie bede Ci przypominal co mowil nasz wspolny znajomy jeszcze przed meczem, wiec luzuj szorty
Ja po finale naprawde bylem tak zawiedziony i wkurzony, ze nie wierzylem w awans. Z czasem, im blizej spotkania liczylem na dobry wynik. Co prawda o wygranej w najsmiejszych snach nie myslalem, za co dziekuje chlopakom, jednakze serce kibica zawsze bedzie ze swoja druzyna.
Ps. Nie bede Ci przypominal co mowil nasz wspolny znajomy jeszcze przed meczem, wiec luzuj szorty
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Spokojnie chłopaki, musiałem Wam wypomnieć, bo Was lubię :) Tym co nie znam nie wypominałem 
Ale na przyszłość nie traćcie wiary :)
Ale na przyszłość nie traćcie wiary :)
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
A ja sie popastwie nad Gigim(bo nad Ge(L)em szkoda :)), ktory najchetniej olalby baraz i zostal w domu... Liczylem na 4:2 w juniorskim i bylo :). Mialem wyjatkowo dobre przeczucia przed tym meczem i to sie sprawdzilo. Stal to druzyna rozbita. Lamparty dwa miesiace nie siedzieli na motocyklu zuzlowym, Riss czy inny Allen to sa no name'y w polskim zuzlu, a Morris ma niezly sezon ale do niedawna wozili go juniorzy, gdy go probowali bodajze w Bydgoszczy. Do tego dochodzi brak treningow. Tylko Lamparty pyrkaly w tym tygodniu i scigaly sie z Kielbasa. Pomogl nam terminarz i ten 1 mln dlugu na koncie Stali.
Baraz moze nam wyjsc na dobre. Przygotowac karty do glosowania na budzet, na mecz 8 pazdziernika. Glosujemy i fetujemy na naszym stadionie! :)
Ps. Tylko solidnie trenowac na tygodniu, zeby w niedziele postawic te kropke nad i. Nie idzmy droga Stachyry. Ale jestem pewien, ze w klubie mamy profesjonalistow i oni juz tego nie wypuszcza.
Baraz moze nam wyjsc na dobre. Przygotowac karty do glosowania na budzet, na mecz 8 pazdziernika. Glosujemy i fetujemy na naszym stadionie! :)
Ps. Tylko solidnie trenowac na tygodniu, zeby w niedziele postawic te kropke nad i. Nie idzmy droga Stachyry. Ale jestem pewien, ze w klubie mamy profesjonalistow i oni juz tego nie wypuszcza.
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Jest tak wiele do napisania.
1) wielkie gratulacje Daniel Robert Łełek Bjarne Stanley Oskar i Wiktor. Mało nie dostałem na trybunie zawału z radości po wygranych biegach przez naszych,
2) szacun dla Helenki Lambert i Emila Peronia za bycie z nami na sektorze - no po prostu rewela,
3) wielki brak honoru kibiców fc z Rzeszowa którzy zdjęli barwy i wyszli ze stadionu po 10tym biegu - dno i kilo kibicowskiego mułu
4) wielki szacun dla szefostwa klubu - po grubym dołku po Gnieźnie podnieśli się i odbudowali drużynę do takiego poziomu,
5) nasz doping - miód - nic tak nie buduje i nie scala kibiców jak sukces - wczoraj na stadionie było słychać tyko nas.
Piękny dzień. Za tydzień postawimy wykrzyknik po tym pięknym acz momentami trudnym sezonie!
1) wielkie gratulacje Daniel Robert Łełek Bjarne Stanley Oskar i Wiktor. Mało nie dostałem na trybunie zawału z radości po wygranych biegach przez naszych,
2) szacun dla Helenki Lambert i Emila Peronia za bycie z nami na sektorze - no po prostu rewela,
3) wielki brak honoru kibiców fc z Rzeszowa którzy zdjęli barwy i wyszli ze stadionu po 10tym biegu - dno i kilo kibicowskiego mułu
4) wielki szacun dla szefostwa klubu - po grubym dołku po Gnieźnie podnieśli się i odbudowali drużynę do takiego poziomu,
5) nasz doping - miód - nic tak nie buduje i nie scala kibiców jak sukces - wczoraj na stadionie było słychać tyko nas.
Piękny dzień. Za tydzień postawimy wykrzyknik po tym pięknym acz momentami trudnym sezonie!
-
rumburaque
- Szkółkowicz
- Posty: 245
- Rejestracja: 19 listopada 2004, o 15:36
- Lokalizacja: lublin
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Stanę w obronie Korzenia, partolenie Jelenia w ważnych meczach, kibicowskie emocje robią swoje, ale przeprosić, przeprasza. Teraz najważniejszy mecz jest u nas i chyba już nie można tego spieprzyć. Więc Jeleń będzie bohatejro... i dobrze.Po Gnieźnie nie wiedziałem czego się spodziewać w Rzeszowie, super że wygrali i to z taką przewagą!!! Pomału możemy otwierać wątek z życzeniami na skład 2018:) W zależności o co będziemy jechać w I lidze, jak cel ambitniejszy to moim zdaniem Jeleń, Miesiąc i Lambert to druga linia. Juniorzy, no cóż jakby się 2 udało zatrzymać plus Peroń to super. A chciałbym jeszcze T.Lahtiego:)
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Było już tyle podziękowań, ale ja jeszcze dorzucę swoje.
W całej tej pobarażowej euforii (zakładam, że nie przedwczesnej) cieszy mnie bardzo cielesna obecność Marka Kępy, bo duchowo był zawsze blisko żużla.
Kiedyś wielokrotnie namawiany i zachęcany do kierowania klubem odmawiał.
A teraz zrobił się świetny klimat wokół drużyny i Marek jest obecny i duchem i ciałem i głową.
Jest na meczach, w parku maszyn, na wyjazdach, a w Rzeszowie cieszył się razem ze wszystkimi pod trybuną lubelską.
Prężnie (a tak jakoś w kąciku, po cichutku) działa Jakub Kępa, czuwa obok tata Kępa, a może w przyszłości dołączy też Kacper ?
Silna rodzina, mająca wspólne zainteresowania, wspólny cel może zrobić jeszcze dużo dobrego dla klubu, dla miasta i kibiców.
Dziękuję całemu zarządowi za to co JUŻ i czekam na JESZCZE.
W całej tej pobarażowej euforii (zakładam, że nie przedwczesnej) cieszy mnie bardzo cielesna obecność Marka Kępy, bo duchowo był zawsze blisko żużla.
Kiedyś wielokrotnie namawiany i zachęcany do kierowania klubem odmawiał.
A teraz zrobił się świetny klimat wokół drużyny i Marek jest obecny i duchem i ciałem i głową.
Jest na meczach, w parku maszyn, na wyjazdach, a w Rzeszowie cieszył się razem ze wszystkimi pod trybuną lubelską.
Prężnie (a tak jakoś w kąciku, po cichutku) działa Jakub Kępa, czuwa obok tata Kępa, a może w przyszłości dołączy też Kacper ?
Silna rodzina, mająca wspólne zainteresowania, wspólny cel może zrobić jeszcze dużo dobrego dla klubu, dla miasta i kibiców.
Dziękuję całemu zarządowi za to co JUŻ i czekam na JESZCZE.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: BARAŻE O I LIGE - MOTOR LUBLIN - STAL RZESZOW
Gratulacje z Gniezna !
Co do meczu: pokazał on że zarówno Motor i Start z obecnymi składami mogliby zająć miejsce blisko play-offów w I lidze lub nawet przy odrobinie szczęścia się tam znaleźć. Gadanie głupot przez Stachyrę, że przegracie do 30 było jak zwykle paranoją.
Po pierwsze było widać - kto jest bardziej zdeterminowany. Stal jest rozbita, z mega długami, i z olbrzymią dziurą w składzie - Szymko oraz niedoświadczonym Rissem. Ta drużyna ma niskie morale. Obojętnie czy jechali z Wami czy ze Startem to i tak by dostali bęcki. Są bezradni.
Będą super mecze za rok :)
Co do meczu: pokazał on że zarówno Motor i Start z obecnymi składami mogliby zająć miejsce blisko play-offów w I lidze lub nawet przy odrobinie szczęścia się tam znaleźć. Gadanie głupot przez Stachyrę, że przegracie do 30 było jak zwykle paranoją.
Po pierwsze było widać - kto jest bardziej zdeterminowany. Stal jest rozbita, z mega długami, i z olbrzymią dziurą w składzie - Szymko oraz niedoświadczonym Rissem. Ta drużyna ma niskie morale. Obojętnie czy jechali z Wami czy ze Startem to i tak by dostali bęcki. Są bezradni.
Będą super mecze za rok :)


