Żużel w TV

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużel w TV

#6426 Postautor: mikas » 4 września 2017, o 09:45

Ge(L)o pisze:Wszystkie biegi Miesiąca powinny być tak przerywane, bo ewidentnie zostaje i też jest nierówny start.

You made my day :lol:
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Żużel w TV

#6427 Postautor: Kargolo » 4 września 2017, o 11:26

Dokładnie tak. Jak ktoś się wstrzeli, nie dotykając przy tym taśmy to po prostu ma farta, a to jest jeden z elementów sportu. Jakoś jak w koszykówce ktoś trafia zza połowy to takie rzuty są zaliczane, a też więcej w tym szczęścia niż umiejętności. Ostatnio oglądałem speedway ze znajomymi, którzy na co dzień nie mają z nim do czynienia i za cholerę nie potrafili zrozumieć dlaczego ktoś wprowadził taki przepis.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Żużel w TV

#6428 Postautor: go! » 4 września 2017, o 12:17

To jeszcze pol biedy jak ktos sie wstrzeli, na farta. Ale co z zawodnikami ktorzy maja duzo krotszy czas reakcji niz inni? To jest kara za refleks! Przepis i ta tendencja do powtorek sa idiotyczne. Po co ta tasma wogole jest skoro sedzia i tak decyduje o rownosci startu?

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#6429 Postautor: _piotrusss » 4 września 2017, o 12:24

Zamysł tego pewnie jest taki, żeby oduczyć zawodników takich zachowań i w przyszłości wszystkie starty mają być równe bez specjalnej ingerencji sędziego. Niestety jest to dość naiwne, bo nie wszystkie wstrzelone starty to umyślne działanie zawodnika. Często po prostu zawodnik nie wytrzymuje napięcia i puszcza sprzęgło przed czasem, nie wiem czy da się przy tym poziomie adrenaliny na starcie to wyeliminować. Ja bym się skupił na pilnowaniu żeby zawodnicy nie czołgali się przed startem, można ich jeszcze ustawić bliżej taśmy niż obecnie. Sam moment puszczenia sprzęgła i zwolnienia taśmy niech zostanie rozgrywką pomiędzy sędzią a zawodnikami. Ruszył z nieruchomej pozycji i nie zahaczył o taśmę? Start prawidłowy.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#6430 Postautor: istred » 4 września 2017, o 12:35

Na jakichś zawodach maliwali dwie linie. Jedna startu, na drugiej ma stać koło motocykla. Dwie linie są na tyle blisko siebie, żeby nie było miejsca na czołganie.
To jest jakieś rozwiązanie.
Natomiast wszyscy chyba są zgodni co do tego, że obecne przepisy są absurdalne.
W ogóle patologią w żużlu jest to, że przepisy są tak łatwo zmieniane i wprowadzane są rozwiązania bez żadnego głębszego przemyślenia.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Żużel w TV

#6431 Postautor: tezetomaniak » 4 września 2017, o 12:43

Uznali, że czas reakcji poniżej jakiejś tam wartości jest poza możliwościami człowieka. Problemem nie jest sam pomysł, tylko sędziowie.
Każdy przerywa wg uznania. Rozwiązaniem jest fotokomórka lub inne bardzo zaawansowane urządzenie, ale w 2017 r. na żużlu jeszcze nikt o tym nie słyszał.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#6432 Postautor: Lublin_Fan » 4 września 2017, o 12:48

Co innego bardzo dobry refleks zawodnika (reakcja na idącą w górę taśmę) a co innego puszczenie sprzęgła przed wciśnięciem guzika zwalniającego taśmę. Sędziowie zwracają uwagę na moment reakcji zawodnika. A ten moment nie jest jednoznaczny z ruszeniem motocykla do przodu. Tuż po puszczeniu sprzęgła tylne koło zaczyna obrać się, ale jeszcze przez moment motocykl nie jedzie do przodu. jeśli koło obraca się a sędzia nie puścił jeszcze taśmy to mamy nierówny start. Z trybun taki start wygląda często jako idealne wstrzelenie się, ale jest niezgodny z przepisami.
Tyle mówi teoria. Sponsored by Leszek Demski ;)

W praktyce wszystkie te kroki, czyli puszczenie sprzęgła, zaczynające obracać się tylne koło, ruch motocykla oraz puszcze taśmy są w tak krótkim czasie że sędziowie po prostu mylą się.
Ja jestem zwolennikiem starych, bardziej luźnych reguł.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#6433 Postautor: istred » 4 września 2017, o 13:05

Problemem jest też złe stosowanie przepisów. Sędziowie patrzą na start - jak jeden z zawodników "wystrzeli" to uznają, że wystartował nieprzepisowo.
Nie o to chyba jednak chodzi, a o to, żeby nie było ruchu przy taśmie. Sędzia powinien patrzeć na to co się dzieje przed zwolnieniem taśmy - jeśli ktoś się rusza to dawać ostrzeżenie, a później wykluczenie. Natomiast jeśli sędzia ruchu nie widzi, a zawodnik wstrzelił się idealnie, to jest to ryzyko zawodnika. Po to są przecież taśmy, żeby zawodnik w razie zbyt szybkiego startu tę taśmę dotknął albo zerwał.

Przez taką praktykę sędziowie często mają problem, bo na powtórce widać wyraźnie, że to sędzia się pomylił, bo start był prawidłowy, a trzeba któremuś zawodnikowi dać ostrzeżenie...

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Żużel w TV

#6434 Postautor: Kargolo » 4 września 2017, o 13:42

Jeśli zawodnik kombinuje przed startem to sędzia jest po to żeby to dostrzec i nie puścić taśmy. Jeśli puszcza taśmę i zawodnik rusza równo z nią, nie dotykając jej to znaczy, że sędzia powinien zmienić zawód i tyle. Potem te idiotyczne przepisy: dwa razy ruszasz za dobrze i masz wykluczenie. Moim zdaniem właśnie między innymi skomplikowanie przepisów nie pozwala się speedwayowi rozwijać.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Żużel w TV

#6435 Postautor: tezetomaniak » 4 września 2017, o 14:01

istred pisze:Przez taką praktykę sędziowie często mają problem, bo na powtórce widać wyraźnie, że to sędzia się pomylił, bo start był prawidłowy, a trzeba któremuś zawodnikowi dać ostrzeżenie...



Były już jakieś zawody w tym roku (wyleciało mi akurat), gdzie sędzia przyznał się do błędu i nie dał ostrzeżenia po przerwanym starcie.

ermen
Zawodowiec
Posty: 1284
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Żużel w TV

#6436 Postautor: ermen » 4 września 2017, o 14:48

M.in. Magic w GP Łotwy.

Przepis jest sensowny, ale trudny albo wręcz niemożliwy do stosowania. W lekkiej atletyce jest pomiar reakcji a mimo to czasami są kontrowersje, W żużlu sędzia nie ma precyzyjnego mierzenia czasu reakcji, więc podejmuje decyzję intuicyjnie na podstawie "obrazu przed oczyma". Idzie zawodnik przepisowo ze startu, ale lepiej niż pozostali. Sędzia czuje, że musiał okraść, bo to nierealne aby tak dobrze wystartował. Nie ma czasu na zastanowienie i analizę. Musi nacisnąć guzik.
Każdemu jego Everest...

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#6437 Postautor: istred » 4 września 2017, o 15:11

Z tą różnicą, że w lekkiej startuje się na wystrzał. W żużlu jest taśma i jeśli zawodnicy są prawidłowo ustawieni to falstart powinien skutkować dotknięciem taśmy.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Żużel w TV

#6438 Postautor: Czarek » 4 września 2017, o 16:14

ravajas pisze:
Ge(L)o pisze: (...)bo za moich czasów (...) jechali dalej.

Pamiętam. Wtedy był prawdziwy żużel, mężczyźni na motocyklach...


Z przerażeniem wysłuchałem wczoraj jak zawodnik Tonder powiedział, że nigdy nie jeździł na tak przyczepnym torze, a przecież wczoraj w Lesznie nie było jakoś wybitnie miękko. Tak się szkoli przyszłe kaleki. Nic dziwnego, że byle wyrwa kończy się dzisiaj makabrycznie wyglądającym upadkiem i tylko nowoczesne zabezpieczenia ratują żużlowców przed tłumnym zajmowaniem miejsc na wózkach inwalidzkich i na cmentarzach.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Żużel w TV

#6439 Postautor: grzesieck » 4 września 2017, o 16:19

kiedys to i tego mecz w Lublinie by nie przelozono, widzialem jakies foty z toru i nie wygladalo to gorzej niz tu:

https://www.youtube.com/watch?v=FUHo6ZXDxfY

moze nie byla ta poezja zuzla ale jakos kazdy wsiadal na motor i jechal
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2462
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Żużel w TV

#6440 Postautor: Hayden » 4 września 2017, o 16:30

Czarek pisze:Z przerażeniem wysłuchałem wczoraj jak zawodnik Tonder powiedział, że nigdy nie jeździł na tak przyczepnym torze, a przecież wczoraj w Lesznie nie było jakoś wybitnie miękko. Tak się szkoli przyszłe kaleki. Nic dziwnego, że byle wyrwa kończy się dzisiaj makabrycznie wyglądającym upadkiem i tylko nowoczesne zabezpieczenia ratują żużlowców przed tłumnym zajmowaniem miejsc na wózkach inwalidzkich i na cmentarzach.


Dokładnie, tak samo na budowach pracowali kiedyś prawdziwi mężczyźni z krwi i kości a dziś to same kaleki i tchórze, jeszcze w kaskach chodzą, phi.
Obrazek


To były czasy :lol:
Motor mocny

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Żużel w TV

#6441 Postautor: go! » 4 września 2017, o 16:36

Troche przestrzeliles z tym porownaniem :lol:
Zaden budowlaniec nie idzie do roboty dla adrenaliny, albo dla przyciagniecia tlumow czy tworzenia widowiska :)

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2462
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Żużel w TV

#6442 Postautor: Hayden » 4 września 2017, o 16:48

A żużlowcy idą? Na pewno to mega frajda pościgać się i polatać po szerokiej ale nie oszukujmy się, oni to robią dla pieniędzy a nie dla idei. A przynajmniej ja tak uważam.
Motor mocny

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Żużel w TV

#6443 Postautor: go! » 4 września 2017, o 17:12

Krotko mowiac postep techniczny i cywilizacyjny rozwija budowlanke, ale zabija widowisko sportowe.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Żużel w TV

#6444 Postautor: Czarek » 4 września 2017, o 17:36

Hayden pisze:
Czarek pisze:Z przerażeniem wysłuchałem wczoraj jak zawodnik Tonder powiedział, że nigdy nie jeździł na tak przyczepnym torze, a przecież wczoraj w Lesznie nie było jakoś wybitnie miękko. Tak się szkoli przyszłe kaleki. Nic dziwnego, że byle wyrwa kończy się dzisiaj makabrycznie wyglądającym upadkiem i tylko nowoczesne zabezpieczenia ratują żużlowców przed tłumnym zajmowaniem miejsc na wózkach inwalidzkich i na cmentarzach.


Dokładnie, tak samo na budowach pracowali kiedyś prawdziwi mężczyźni z krwi i kości a dziś to same kaleki i tchórze, jeszcze w kaskach chodzą, phi.
Obrazek


To były czasy :lol:


Z logiką w szkołach też coraz gorzej :lol: Głównym celem "budowlanki" jest zakończenie inwestycji zgodnie z planem, a głównym celem sportu żużlowego jest stworzenie sportowego widowiska. Bezpieczeństwo też jest ważne i dlatego budowlańcy uczą się użycia narzędzi w różnych warunkach, a jak widać, żużlowcy już nie.

go! pisze:Krotko mowiac postep techniczny i cywilizacyjny rozwija budowlanke, ale zabija widowisko sportowe.

Nie zgadzam się. Postęp techniczny zwykle bywa niewykorzystywany do przygotowania równego, przyczepnego toru, choć jest to, dzięki niemu, bardzo proste.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Żużel w TV

#6445 Postautor: Cooper » 4 września 2017, o 17:43

grzesieck pisze:kiedys to i tego mecz w Lublinie by nie przelozono, widzialem jakies foty z toru i nie wygladalo to gorzej niz tu:

https://www.youtube.com/watch?v=FUHo6ZXDxfY

moze nie byla ta poezja zuzla ale jakos kazdy wsiadal na motor i jechal


Teraz niby robi sie wszystko by ta poezja byla... Jestem zdania ze troche te "minione czasy" sie idealizuje, jednak zazwyczaj te mecze w deszczu to byla tragedia do ogladania, a i nawet slynna przyczepnosc lubelskiego toru i mnogość mijanek to jednak trochę mit... Moim zdaniem tory (i stadiony) nie nadążyły za rozwojem zuzla, próbuje sie liftingowac archaiczne tory, glownie betonujac. A tu trzeba raczej radykalnej zmiany, nazwijmy to inzynierskiej, zarówno w budowie torow jak ich przygotowania i zabezpieczenia na warunki atmosferyczne. Obyśmy w Lublinie dali przykład podczas zbliżającej sie przebudowy.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Żużel w TV

#6446 Postautor: grzesieck » 4 września 2017, o 18:03

Cooper pisze:
grzesieck pisze:kiedys to i tego mecz w Lublinie by nie przelozono, widzialem jakies foty z toru i nie wygladalo to gorzej niz tu:

https://www.youtube.com/watch?v=FUHo6ZXDxfY

moze nie byla ta poezja zuzla ale jakos kazdy wsiadal na motor i jechal


Teraz niby robi sie wszystko by ta poezja byla... Jestem zdania ze troche te "minione czasy" sie idealizuje, jednak zazwyczaj te mecze w deszczu to byla tragedia do ogladania, a i nawet slynna przyczepnosc lubelskiego toru i mnogość mijanek to jednak trochę mit... Moim zdaniem tory (i stadiony) nie nadążyły za rozwojem zuzla, próbuje sie liftingowac archaiczne tory, glownie betonujac. A tu trzeba raczej radykalnej zmiany, nazwijmy to inzynierskiej, zarówno w budowie torow jak ich przygotowania i zabezpieczenia na warunki atmosferyczne. Obyśmy w Lublinie dali przykład podczas zbliżającej sie przebudowy.


no z mojej strony to byly tylko takie podsmiechujki, ze kiedys to sie jechalo :)

w latach 90-tych jak ogladalem te mecze na zywo przy Zygmuntowskich, na Polsacie albo Wizji Sport, to bylo och i ach, ale sie dzieje, co za zawody, ale jak jakis czas temu obejrzalem na youtube prawie wszystko co bylo do obejrzenia z lat 90-tych to bylo ciezko, nie dalo sie tego ogladac za bardzo, mijanek jak we Wroclawiu, a do tego 10x gorsze dziury i koleiny
METHANOL ADVENTURE TEAM

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Żużel w TV

#6447 Postautor: Czarek » 4 września 2017, o 18:21

grzesieck pisze:w latach 90-tych jak ogladalem te mecze na zywo przy Zygmuntowskich, na Polsacie albo Wizji Sport, to bylo och i ach, ale sie dzieje, co za zawody, ale jak jakis czas temu obejrzalem na youtube prawie wszystko co bylo do obejrzenia z lat 90-tych to bylo ciezko, nie dalo sie tego ogladac za bardzo, mijanek jak we Wroclawiu, a do tego 10x gorsze dziury i koleiny


Lat 80 za bardzo nie pamiętam, ale najlepszy tor w Lublinie był chyba wtedy gdy Grzesio Knapp orał zewnętrzną aż miło.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#6448 Postautor: Maxx » 4 września 2017, o 21:25

Koniec lat osiemdziesiątych i szalejący przy bandzie Jurek Głogowski. "Moran" gwarantował zawsze w Lublinie kapitalne szarże po szerokiej. Inny był tor, inne silniki, brak badziewiastych tłumików. To były czasy...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#6449 Postautor: Gelo » 4 września 2017, o 22:44

Akcja Hansa pod zegarem na Ermolence. Czegoś takiego nikt nigdy nie zrobił

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#6450 Postautor: Maxx » 4 września 2017, o 23:20

Prawda Grześ. To mi umknęło.