Tż Sipma - Stal Rzeszów 41 : 49
No i znowu jakieś dziwne rzeczy się dzieją przed meczem ze Stalą. W Gdańsku przekładają mecz na jutro, co przy ewentualnej porażce Rzeszowa w Lublinie stanie się kolejnym powodem aby nas nazwać gupimi farciarzami, słabszymi, ale szczęściarzami. Druga rzecz: Rzeszów ośmiesza się wg mnie opłacając jakieś obserwatora co to ma niby skontrolować "spreparowany" tor i po jego interwencji nasi nie będą potrafili już się znaleźć na torze i niby mamy przegrać. Niech lepiej kupią motocykl jakiemuś juniorowi zamiast wywalać kasę i liczyć na walkower. (Niektórzy na forum w Rzeszowie myśleli, że dostaną walkower z Gdańskiem za to, że tam padało
)
-
Kamil232
arek200 pisze:No i znowu jakieś dziwne rzeczy się dzieją przed meczem ze Stalą. W Gdańsku przekładają mecz na jutro, co przy ewentualnej porażce Rzeszowa w Lublinie stanie się kolejnym powodem aby nas nazwać gupimi farciarzami, słabszymi, ale szczęściarzami. Druga rzecz: Rzeszów ośmiesza się wg mnie opłacając jakieś obserwatora co to ma niby skontrolować "spreparowany" tor i po jego interwencji nasi nie będą potrafili już się znaleźć na torze i niby mamy przegrać. Niech lepiej kupią motocykl jakiemuś juniorowi zamiast wywalać kasę i liczyć na walkower. (Niektórzy na forum w Rzeszowie myśleli, że dostaną walkower z Gdańskiem za to, że tam padało)
Miałem juz nie pisac ale napisze ostatni post ;]
Po pierwsze pokaz taki wpis w którym myśleliscmy ze bedzie walkower
Po drugie i najwazniejsze, jesli mecz odbedzie sie w niedziele bez kontuzji, i po sportowej walce na torze wygracie to spotkanie , to JAKO PIERWSZY PRZYJDE WAM POGRATULOWAC ZWYCIESTWA !!!
Pozdro ;]
Kamil232 pisze:Po pierwsze pokaz taki wpis w którym myśleliscmy ze bedzie walkower![]()
nikt tak nie pisał
Tomi pisze:Ale w komentarzach na stronie pisze ze w Gdansku leje i nie wiadomo czy mecz dojdzie do skutku. Mam pytanie czy jesli mecz nie zostanie rozegrany dzisiaj to czy stal wygrywa walkowerem czy przegrywa![]()
![]()
Wie ktos jak to jest z tymi przepisami
Może nie dokładnie tak, ale przyznasz że brzmi śmiesznie
Kamil232 pisze:Po drugie i najwazniejsze, jesli mecz odbedzie sie w niedziele bez kontuzji, i po sportowej walce na torze wygracie to spotkanie , to JAKO PIERWSZY PRZYJDE WAM POGRATULOWAC ZWYCIESTWA !!!
Pozdro ;]
Dobra, ale w tym meczu Lublin jedzie osłabiony, więc co powiesz na to?? Wy jedziecie w pełnym składzie. pomyśl co byś powiedział jakbyście wygrali w niedzielę, a ja bym wyjechał, że jesteście farciarze i że jakby Piszcz nie jechał to byście baty dostali??
-
Kamil232
arek200 pisze:Kamil232 pisze:Po drugie i najwazniejsze, jesli mecz odbedzie sie w niedziele bez kontuzji, i po sportowej walce na torze wygracie to spotkanie , to JAKO PIERWSZY PRZYJDE WAM POGRATULOWAC ZWYCIESTWA !!!
Pozdro ;]
Dobra, ale w tym meczu Lublin jedzie osłabiony, więc co powiesz na to?? Wy jedziecie w pełnym składzie. pomyśl co byś powiedział jakbyście wygrali w niedzielę, a ja bym wyjechał, że jesteście farciarze i że jakby Piszcz nie jechał to byście baty dostali??
Ja nie pisałem, ze jestescie farciarze dlatego ze jechalismy bez Kuciapy bo to jest analogiczna sytuacja, tylko ze niech jeszcze w meczu wypadnie wam Karlsson i poźniej bedziecie prowadzic i tak i powiedzmy Śledziowi przed meta na pierwszy miejscu zdefektuje motor dzieki czemu jeden z naszych go wyprzedzi, lub np. jak pojedzie Stachyra w miejsce Karlssona to zdefektuje mu motor, wtedy pogadamy co bys mówił
jacur78 pisze:.
Odpowiedz mi wiec wedlug czyich standardow byli lepsi, to ze 2 razy trafili w poprzeczke, to ze byli przez 65% czasu w posiadaniu pilki znaczy ze byli lepsi? Smieszne!
Według żadnych. Jeśli za standard wyrażenia lepszy przyjmiemy reguły danej gry, to oczywiście lepsi byli Argentyńczycy. Ale jest jeszcze coś takiego jak duch gry, duch sportu, który pozwala nam na szczeście popatrzeć na sport nie tylko w perspektywie suchych wyników.
Ale ok.Kłócić się z Tobą nie będę, bo masz taki a nie inny pogląd na tą sprawę i mi nie pozostaje nic innego, jak go zaakceptować. Pociesza mnie jednak to, że w swoich pogladach jesteś w zdecydowanej mniejszości, a na świecie są jeszcze kibice, którzy potrafią się przyznać, że ich zespuł wygrał niezasłużenie. Ba! MOże Cię to ździwi, ale są też sportowcy, którzy potrafią się przyznać, że wygrali choć byli gorsi, a mieli więcej szczęścia. I to zdzwiłbyś się jak wielu jest takich.
Pozdro i no offence
Ostatnio zmieniony 10 lipca 2004, o 12:02 przez rayallen, łącznie zmieniany 1 raz.
Gawrzyk pisze:
P.S
Dlaczego mam bana na forum rzeszowskim skoro ja tam pisze od przypadku do przypadku....
Bo tam jest "taki jeden" przypadek micson vel raven
Pozdrawiam
Według żadnych. Jeśli za standart wyrażenia lepszy przyjmiemy reguły danej gry, to oczywiście lepsi byli Argentyńczycy. Ale jest jeszcze coś takiego jak duch gry, duch sportu, który pozwala nam na szczeście popatrzeć na sport nie tylko w perspektywie suchych wyników.
ups... Z tą tylko różnicą, że sport jest wymierny a jak zmierzyć coś takiego jak "duch sportu"? Reguły gry są jasne - wygrywa ten co zdobędzie wiecej bramek, ten co uzyska 46 punktów, ten kto skoczy dalej, pobiegnie szybciej itd. A jeżeli ktoś uważa że mielismy szczescie w rzeszowie bo ktoś miał defekt a ktos upadek to odpowiem tak - taka specyfika sportu i takie zdarzenia są wkalkulowane w ten sport. Teraz my mamy pecha bo nie jezdzi Tomek.
-
konradeczek_fransik
- Posty: 48
- Rejestracja: 2 grudnia 2002, o 21:11
- Lokalizacja: Rzeszów
Oj ty idioto... a już miałem ci dać ostatnią szansę...Miras pisze:Gawrzyk pisze:
P.S
Dlaczego mam bana na forum rzeszowskim skoro ja tam pisze od przypadku do przypadku....
Bo tam jest "taki jeden" przypadek micson vel ravenA taki podpis mają osoby które przez tego kolesia zostały zbanowane
![]()
"ADMINISTRATOR FORUM STALI RZESZÓW TO ĆWOK" zapewniam cię że jest ich bardzo dużo.
Po pierwsze Gawrzyk bana nie ma
Po drugie bana ma Shack
Po trzecie to nie ja go banowałem....
Tym oto sposobem Miras straciłeś ostatnią szansę rehabilitacji. Do widzenia.
-
konradeczek_fransik
- Posty: 48
- Rejestracja: 2 grudnia 2002, o 21:11
- Lokalizacja: Rzeszów
Gelo pisze:Według żadnych. Jeśli za standart wyrażenia lepszy przyjmiemy reguły danej gry, to oczywiście lepsi byli Argentyńczycy. Ale jest jeszcze coś takiego jak duch gry, duch sportu, który pozwala nam na szczeście popatrzeć na sport nie tylko w perspektywie suchych wyników.
ups... Z tą tylko różnicą, że sport jest wymierny a jak zmierzyć coś takiego jak "duch sportu"? Reguły gry są jasne - wygrywa ten co zdobędzie wiecej bramek, ten co uzyska 46 punktów, ten kto skoczy dalej, pobiegnie szybciej itd. A jeżeli ktoś uważa że mielismy szczescie w rzeszowie bo ktoś miał defekt a ktos upadek to odpowiem tak - taka specyfika sportu i takie zdarzenia są wkalkulowane w ten sport. Teraz my mamy pecha bo nie jezdzi Tomek.
Nie wiemco miało znaczyć te ups na początku Twojego posta, bo w gruncie rzeczy napisałeś w nim to co ja w swoim. A że się nie da zmierzyć wymiernie czegoiś takiego jak "duch sportu"? To oczywiste. Gdyby się dało, to ta dyskusja wogóle nie miałaby miejsca. Ale każdy człowiek ma rozum, który pozwala mu oceniać i wysuwać wnioski. Ale jak już napisałem: jesłi ktoś chce pasjonować się sportem tylko na podstawie suchych wyników i statystyk - jego prawo. TYlkjo niehc nie twierdzi, e jego spojrzenie jest jedynie słuszne.
rayallen pisze:Gelo pisze:Według żadnych. Jeśli za standart wyrażenia lepszy przyjmiemy reguły danej gry, to oczywiście lepsi byli Argentyńczycy. Ale jest jeszcze coś takiego jak duch gry, duch sportu, który pozwala nam na szczeście popatrzeć na sport nie tylko w perspektywie suchych wyników.
ups... Z tą tylko różnicą, że sport jest wymierny a jak zmierzyć coś takiego jak "duch sportu"? Reguły gry są jasne - wygrywa ten co zdobędzie wiecej bramek, ten co uzyska 46 punktów, ten kto skoczy dalej, pobiegnie szybciej itd. A jeżeli ktoś uważa że mielismy szczescie w rzeszowie bo ktoś miał defekt a ktos upadek to odpowiem tak - taka specyfika sportu i takie zdarzenia są wkalkulowane w ten sport. Teraz my mamy pecha bo nie jezdzi Tomek.
Nie wiemco miało znaczyć te ups na początku Twojego posta, bo w gruncie rzeczy napisałeś w nim to co ja w swoim. A że się nie da zmierzyć wymiernie czegoiś takiego jak "duch sportu"? To oczywiste. Gdyby się dało, to ta dyskusja wogóle nie miałaby miejsca. Ale każdy człowiek ma rozum, który pozwala mu oceniać i wysuwać wnioski. Ale jak już napisałem: jesłi ktoś chce pasjonować się sportem tylko na podstawie suchych wyników i statystyk - jego prawo. TYlkjo niehc nie twierdzi, e jego spojrzenie jest jedynie słuszne.
ups oznaczało moją reakcję na pisownię wyrazu standard.
Ale jak już napisałem: jesłi ktoś chce pasjonować się sportem tylko na podstawie suchych wyników i statystyk - jego prawo. TYlkjo niehc nie twierdzi, e jego spojrzenie jest jedynie słuszne.
Takie spojrzenie moze nie jest jedynie słuszne, ale na pewno jedynie obiektywne. W przeciwnym wypadku narażasz się na labirynt subiektywnych gdybań, przypuszczeń i analiz, które w końcowym rozliczeniu nie mają najmniejszego znaczenia. W żużlu nie przyznaje się punktów za styl. A sport po to jest punktowany, żeby się właśnie tym pasjonować. To jest istota sportu.
michal pisze:Jak was znam to teraz będziecie szydzić z naszego pogromu w Gdańsku, ale chciałem zwrócić uwagę na postawę Pawła Miesiąca
Pokonać Chrzanowskiego na jego torze to jest już coś.
Jak nas znasz to wiesz, że nie kopiemy leżącego. Poza tym my się znamy na żużlu i nie bujamy w obłokach że w Gdańsku wygramy - bez złośliwości.
CHcialbym sie dowiedziec od rzeszowskich adminow za co zostatelem wyrzucony z waszego forum! Oswieccie mnie prosze ktory to punkt waszego regulaminu zlamalem:)?
Jak na razie nasuwa mi sie jeden wniosek! Zwyczajnie mi was zal. Jestescie sfrustrowani bo macie przecietna druzyne, nieudolnych dzialaczy i zaslepionych kibicow! Przez cala moja bytnosc na waszym forum kulturalnie wyrazalem swe poglady , a ze byly inne niz wasze to juz inna sprawa!
Stadnie nie umieliscie odeprzec argumentow jedej osoby i jedyne co wam zostalo to mnie zwyczajnie wyrzucic!
Chcialem jednak zaznaczyc ze nic mnie nie powstrzyma od pisania na waszym forum, chociazby z tego wzgledu zeby wam pokazac kto tu jest gora. Do zobaczenia jutro
Jak na razie nasuwa mi sie jeden wniosek! Zwyczajnie mi was zal. Jestescie sfrustrowani bo macie przecietna druzyne, nieudolnych dzialaczy i zaslepionych kibicow! Przez cala moja bytnosc na waszym forum kulturalnie wyrazalem swe poglady , a ze byly inne niz wasze to juz inna sprawa!
Stadnie nie umieliscie odeprzec argumentow jedej osoby i jedyne co wam zostalo to mnie zwyczajnie wyrzucic!
Chcialem jednak zaznaczyc ze nic mnie nie powstrzyma od pisania na waszym forum, chociazby z tego wzgledu zeby wam pokazac kto tu jest gora. Do zobaczenia jutro
michal pisze:jacur proszę się w tej sprawie kierować do osoby, która cię zbanowała. Moze uzyskasz wyjaśnienia. Moim zdaniem przegiąłeś bo obraziłeś Piotrka Winiarza.
Obrazilem Piotrka Winaiarza piszac ze jezdzil bardzo niebezpiecznie i narazal zdrowie innych? Napisalem cos niezgodnego z prawda? Traktujecie to jako pomowienie?
No tak Winiarz - swieta krowa, jakakolwiek nieprzychylna opinia na jego temat jest natychmiast cenzurowana- godne pozalowania!
hehe obczajcie jaka afera na forum stali w zwiazku z siedzeniem na naszym stadionie
http://www.stal.rzeszow.pl/phpbb/viewtopic.php?t=1440
http://www.stal.rzeszow.pl/phpbb/viewtopic.php?t=1440
jacur78 pisze:michal pisze:jacur proszę się w tej sprawie kierować do osoby, która cię zbanowała. Moze uzyskasz wyjaśnienia. Moim zdaniem przegiąłeś bo obraziłeś Piotrka Winiarza.
Obrazilem Piotrka Winaiarza piszac ze jezdzil bardzo niebezpiecznie i narazal zdrowie innych? Napisalem cos niezgodnego z prawda? Traktujecie to jako pomowienie?
No tak Winiarz - swieta krowa, jakakolwiek nieprzychylna opinia na jego temat jest natychmiast cenzurowana- godne pozalowania!
Nie wiem, czy obraziłeś Piotrka. To małoważne. On przez ostatno rok ma o wiele większe problemy niż obrażanie
W durnych kłótniach na forach używa się różnych argumentów. W swym rosnącym zaślepieniu użytkownicy szukają, co raz to nowych, byle by tylko dowalić przeciwnikowi, ale "dowalać" Piotrkiem..? To naprawdę dalece żenujące. Dla mnie jesteś albo bardzo młody albo stary. Wolałbym, byś był młody, bo jest szansa, że zmądrzejesz. Z kolei ludzi starszych rzadko już stać na krytyczną autorefleksję. W innym przypadku nie mam Ci do powiedzenia nic poza dorzuceniem kilku epitetów, które tak Cię bulwersują na forum Stali... Mimo to życzę zdrowia i żeby nikt Cię tak nie "powiózł" jak "powieziono" Piotrka. Bo życie bywa bardzo tragiczne, o czym i Wy w Lublinie mieliście okazję się niedawno przekonać