Lubelski klub w sezonie 2017

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#426 Postautor: Gelo » 3 kwietnia 2017, o 09:46

Wiemy. Ale nie jest to pyrkanie kółek a zawody "punktowane" - wynik idzie w świat. Żal tym większy, że kilku kibiców typowało wyniki w granicach 60:30 dla Wandy, a sparing praktycznie mielismy wygrany. Wystarczyło zeby Daniel pojechał cztery razy - tyle ile zawodnicy gospodarzy.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#427 Postautor: go! » 3 kwietnia 2017, o 10:56

Moze nam ta wygrana byla mniej potrzebna niz Wandzie? Pomysleliscie o tym?
Przeciez dalismy im klasycznie wygrac. W 3 ostatnich biegach. I wcale mnie to nie smuci, moze nawet przeciwnie :)

miedziany
Senior
Posty: 811
Rejestracja: 11 sierpnia 2009, o 09:52

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#428 Postautor: miedziany » 3 kwietnia 2017, o 11:31

Sparing na plus, zespol pokazał że jest na poziomie 1 ligi, to raczej Wanda ma większy problem. Wynik akurat nie był najważniejszy, to nie liga i nie ma co się spinac o jeden czy dwa punkty.

A co do wypozyczenia Borczucha to raczej dobra decyzji, w razie kontuzji Peronia zostaje Kuromonow i Brzeziński, jeżeli Borczuch miał by grzać lawe to lepiej niech papryka sobie w Krakowie. Dwa bez sensu żeby przyjeżdżał na treningu z Anglii a później nie występował w meczu, w Krakowie ma pewność że wystąpi.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#429 Postautor: jerry78 » 3 kwietnia 2017, o 11:58

Wypowiedzi po weekendowych jazdach
http://www.kurierlubelski.pl/sport/lube ... ,11947822/

ps. Ciekawostką jest to, że Kuromonow twierdzi, że startował w sparingu, czego nie odnotowały sf :)

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#430 Postautor: Kargolo » 3 kwietnia 2017, o 14:12

Gelo pisze:Wiemy. Ale nie jest to pyrkanie kółek a zawody "punktowane" - wynik idzie w świat. Żal tym większy, że kilku kibiców typowało wyniki w granicach 60:30 dla Wandy, a sparing praktycznie mielismy wygrany. Wystarczyło zeby Daniel pojechał cztery razy - tyle ile zawodnicy gospodarzy.

No jasne, "zawody punktowane" więc trzeba wyjąć najlepsze furki, żyłować liderów, zmiany taktyczne itd, bo przecież "wynik idzie w świat". Co z tego że idzie w świat skoro nikogo to nie obchodzi? Ważne są tylko i wyłącznie wyniki zawodów oficjalnych. Widzę że jednak dalej nie rozumiesz :lol:
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#431 Postautor: Sledzio » 3 kwietnia 2017, o 14:29

jerry78 pisze:Wypowiedzi po weekendowych jazdach
http://www.kurierlubelski.pl/sport/lube ... ,11947822/

ps. Ciekawostką jest to, że Kuromonow twierdzi, że startował w sparingu, czego nie odnotowały sf :)


Szkoda tylko że trzeba płacić za wypowiedzi :D

Awatar użytkownika
KosaRKS
Zawodowiec
Posty: 1107
Rejestracja: 17 lipca 2008, o 12:35

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#432 Postautor: KosaRKS » 3 kwietnia 2017, o 18:31

Bo startował, co potwierdzają zdjęcia.

Kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy biorą na poważnie wynik sparingu :D
Naczelny obrońca Karola Barana.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#433 Postautor: istred » 3 kwietnia 2017, o 21:09

Ja z kolei uważam, że juniorzy sprawią niejedną niespodziankę.
Myślę, że nie przegramy żadnego biegu juniorskiego w Lublinie, a i na wyjazdach myślę, że nasi juniorzy nie będą bez szans.
Po pierwsze, pozostali juniorzy w tej lidze to kompletne ogórki - tak jak nasi.
Po drugie, tak naprawdę będzie to dopiero pierwszy ich prawdziwy sezon. Chyba po raz pierwszy od czasów Jeleniewskiego i Stachyry juniorzy w Lublinie mają możliwość rozwoju. Sezon jeszcze się nie rozpoczął, a już mają za sobą kilka startów. Sprzętowo chyba też nie jest źle. Jeśli wszystko będzie ok - treningi, częste starty, brak większych problemów sprzętowych, a na to się zapowiada - to efekty przyjdą szybko. Szczególnie na tle tej ligi.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#434 Postautor: niespokojny » 3 kwietnia 2017, o 22:22

Hola hola, Gniezno ma jednak zdecydowanie lepszych juniorow na papierze. A jak wyjdzie w praktyce to zobaczymy.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#435 Postautor: Gelo » 3 kwietnia 2017, o 23:47

Kargolo pisze:
Gelo pisze:Wiemy. Ale nie jest to pyrkanie kółek a zawody "punktowane" - wynik idzie w świat. Żal tym większy, że kilku kibiców typowało wyniki w granicach 60:30 dla Wandy, a sparing praktycznie mielismy wygrany. Wystarczyło zeby Daniel pojechał cztery razy - tyle ile zawodnicy gospodarzy.

No jasne, "zawody punktowane" więc trzeba wyjąć najlepsze furki, żyłować liderów, zmiany taktyczne itd, bo przecież "wynik idzie w świat". Co z tego że idzie w świat skoro nikogo to nie obchodzi? Ważne są tylko i wyłącznie wyniki zawodów oficjalnych. Widzę że jednak dalej nie rozumiesz :lol:
to właśnie Ty nic nie zrozumiałeś. Nie mówię o żyłowaniu liderów najlepszych furmankach itd. Mówię o jednym wyścigu Daniela co dałoby nam wygraną. Zrobiliśmy dziadostwo żeby przegrać i zrobić jakiś dziwny ukłon w stosunku do jednej z najsłabszych ekip w 1 lidze. Zakrawa mi to na masochizm. Pytanie jest proste: dlaczego Daniel jako jedyny pojechał 3 wyścigi kiedy po 13 wyścigu można było pozamiatac sprawę?

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#436 Postautor: Kargolo » 3 kwietnia 2017, o 23:59

Bo może uznał, że i tak nic więcej z tego wyścigu nie wyniesie (a właśnie po to są sparingi) a swój ostatni wyścig mógł oddać juniorowi, który akurat potrzebuje jak najwięcej jazdy? Dalej nie rozumiesz że w sparingach nie chodzi o wygrywanie i kompromitujesz się z każdym kolejnym postem :)
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#437 Postautor: Gelo » 4 kwietnia 2017, o 00:05

W sparingach punktowanych chodzi o punkty jak sama nazwa wskazuje. To nie były pierwsze jazdy po zimie. Skoro w sparingach nie chodzi o wygrywanie to po cholere wygraliśmy pierwszy wyścig podwójnie i to po walce Hansena na trasie? Jak rozumiem sparingi jezdzi sie zeby przegrać? Nie opowiadajmy herezji

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#438 Postautor: niespokojny » 4 kwietnia 2017, o 00:37

No i co by ta wygrana dała? Lepiej byście się poczuli? Jakiś kompleks niższości macie? Jeleniewski nie jechał bo widać gołym okiem, że jest w sztosie. W to miejsce lepiej było sprawdzić Kuciape i Burze, których forma budzi wątpliwości. Proste i logiczne. Pretensje o 4 start Jelenia są naprawdę żałosne. Siłę to mamy pokazać już w Opolu, ale nikt się przed nami i tak nie położy bo wygraliśmy z Wandą. Wręcz przeciwnie. Każdy będzie się spinał i chciał utrzeć nosa faworytowi. Coś mi się wydaje, że niektórym była potrzebna ta wygrana do napinki na SF. Dajcie na luz.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#439 Postautor: Kargolo » 4 kwietnia 2017, o 00:44

Gelo pisze:W sparingach punktowanych chodzi o punkty jak sama nazwa wskazuje. To nie były pierwsze jazdy po zimie. Skoro w sparingach nie chodzi o wygrywanie to po cholere wygraliśmy pierwszy wyścig podwójnie i to po walce Hansena na trasie? Jak rozumiem sparingi jezdzi sie zeby przegrać? Nie opowiadajmy herezji

Nie rób z siebie idioty. Wiadomo, że jeśli poszczególni zawodnicy wyjeżdżają na tor to ścigają się po to żeby wygrać. Natomiast zwycięstwo drużyny w całym spotkaniu nie jest celem nadrzędnym, więc jeśli lider czuje, że nic więcej ze sparingu nie wyniesie (ogarnął sobie sprzęt, jest objeżdżony itd.) to oddaje swój start słabszemu/mniej objeżdżonemu/juniorowi/zawodnikowi który chciałby jeszcze odjechać bieg żeby coś poprawić. Nigdzie nie napisałem, że jeździ się żeby przegrać, chodzi o to że zwycięstwo nie jest głównym celem tych jazd. Tyle lat w żużlu i trzeba Ci tłumaczyć takie rzeczy? A może czujesz, że się zagalopowałeś, ale ciężko Ci przyznać się do błędu i brniesz w to dalej? ;)
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#440 Postautor: Gelo » 4 kwietnia 2017, o 06:34

Dalej nie rozumiesz. Nigdzie nie napisałem że warto się było zabijać o zwycięstwo. Poza prestiżem nic by nam to nie dało. Napisałem jedynie że szkoda wyniku
i że nie rozumiem zmiany Daniela na Brzezinskiego w wyścigu 13. Efekt taki że wszyscy pojechali cztery razy poza Danielem. Widzę mogę sobie gadać jak do ściany. Dodam jeszcze że nawet z punktu widzenia szkoleniowego bardziej pożyteczny byłby czwarty start Daniela. Po zimie zobaczylby jak zachowuje się jego sprzęt na innym niż nasz torze w trakcie meczu. A to on a nie młody będzie ciągnął wynik. Od objezdzania młodych po licencji są turnieje młodzieżowe.
Ostatnio zmieniony 4 kwietnia 2017, o 06:52 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#441 Postautor: _piotrusss » 4 kwietnia 2017, o 06:49

Myślę że Gelo ma sporo racji. Oczywiście że nie chodzi tutaj o zwycięstwa, ale jak są na wyciągnięcie ręki to trzeba o nie walczyć. Po co? A choćby po to by kolejnego dnia w lokalnej gazecie pojawił się artykuł "Speed Car Motor Lublin pokonał drużynę z wyższej ligi" a nie "Speed Car Motor Lublin przegrał sparing". My wiemy o tym jak małe znaczenie ma ten mecz, ale sam osobiście widziałem gdzieś komentarz osoby która zapewne nie siedzi w żużlowym światku pod artykułem o tym meczu, brzmiał "a miało być tak pięknie...". Trzeba robić wszystko żeby o żużlu u nas mówiło się dużo dobrego, a pokonanie choćby w najbardziej nieistotnych zawodach drużyny z wyższej ligi jest mu temu dobrą okazją. To jest w końcu sport i jak są zawody w których ktoś liczy punkty to naturalne jest dążenie do tego żeby mieć ich więcej niż rywal.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

ermen
Zawodowiec
Posty: 1284
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#442 Postautor: ermen » 4 kwietnia 2017, o 08:10

A ja myślę, że powinniście przestać w to brnąć, dorabiając śmieszne teorie dla udowodnienia bzdury.

Gelo pisze: ... nawet z punktu widzenia szkoleniowego bardziej pożyteczny byłby czwarty start Daniela. Po zimie zobaczylby jak zachowuje się jego sprzęt na innym niż nasz torze w trakcie meczu. A to on a nie młody będzie ciągnął wynik. Od objezdzania młodych po licencji są turnieje młodzieżowe.


:)
Każdemu jego Everest...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#443 Postautor: Gelo » 4 kwietnia 2017, o 08:54

Jeżeli bzdurą jest teza, że jak nadarzyła się okazja wygrać to trzeba było po prostu wygrać to ja nie rozumiem sensu sportu i rywalizacji. I prawdą jest to co napisał Piotrusss - laików, którzy odbierają tylko wynik nie obchodzi że trener chciał objechać juniora czy bardziej doswiadczony zawodnik oddał swój wyścig. Też się spotkalem z kilkoma opiniami kpiącymi po tym sparingu. I nawet jak się probuje tłumaczyć, że to nie o wynik chodziło - niewiele to pomaga niestety.

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#444 Postautor: mustafa » 4 kwietnia 2017, o 09:07

No właśnie coś dziwnego się dzieje. Ostatnio widzę na sportowych faktach, prezesi i trenerzy muszą się tłumaczyć z przegranej w sparingu. Ze sezon się nie zaczął, że wciąż przecież chodzi o przetestowanie sprzętu, czy różnych ustawień, że w składzie jedzie 3 juniorów, więcej razy, itp.
A kibice i tak swoje.

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#445 Postautor: _piotrusss » 4 kwietnia 2017, o 09:15

Po prostu świat żużlowy się zmienia. Teraz czołowe kluby przeprowadzają transmisje live ze sparingów i chwalą się zwycięstwami w sieciach społecznościowych. Żużel się robi coraz bardziej medialny i należy zwracać uwagę na odbiór w mediach każdego wydarzenia związanego z daną drużyną. Nie zarzucam tutaj nic klubowi, bo póki co jestem pod wrażeniem tego co się dzieje a w parku maszyn mnie nie było, nie wiem czemu tak a nie inaczej to rozegrali. Faktem jest jednak to, że warto było ten mecz wygrać, bo z perspektywy kibica porażka była na wyraźne nasze życzenie ;)
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#446 Postautor: Gelo » 4 kwietnia 2017, o 09:30

Lepiej bym tego nie ujął :) A pytania kibiców piłki - "no i jak tam Twój żużel?" strasznie mnie denerwują :)

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#447 Postautor: Lublin_Fan » 4 kwietnia 2017, o 10:33

Wybaczę im przegraną w Krakowie jeśli wygrają w Opolu ;). To wynik meczu w Opolu zbuduje (lub podetnie) napinkę i frekwencję na pierwszy mecz domowy. Szkoda, że przegrali w niedzielę, ale nie wiemy dlaczego ustalili taką taktykę. Ciężko dorabiać teorię skoro nie znamy powodu odsunięcia Jelenia od czwartego startu. Zapewne zadecydowała zwykła drobnostka.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#448 Postautor: Gelo » 4 kwietnia 2017, o 11:03

Podejrzewam, że mogło chodzić o Brzezińskiego, ktory prawdopodobnie prowadził w wyścigu juniorskim i miał defekt motocykla. Chodziło o usuwanie awarii lub dopasowanie drugiego silnika w "warunkach bojowych". A może to nie jechał Brzeziński tylko Kuromonow - trudno powiedzieć, bo z relacji to nie wynika. A pewnie, że mecz ligowy dopiero będzie istotny.

Awatar użytkownika
Marun
Junior
Posty: 400
Rejestracja: 21 czerwca 2007, o 11:01

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#449 Postautor: Marun » 4 kwietnia 2017, o 12:13

Prosta sprawa. Jeleń poleciał sobie 3 biegi, wszystko mu pasowało więc dał pojechać mniej objeżdżonym kolegom. Po co tu dorabiać jakaś teorię specjalnie przegranego SPARINGU. Jeśli chłopaki jechaliby tam wygrać za wszelką cenę to by pojechał Lambert i Pedersen. To jest klasyczny trening z wplecioną opcją zdobywania punktów zamiast zwykłego kręcenia kółek. Jeśli szary kibic pisze teksty, że "już po żużlu w Lublinie bo przegrali sparing" - świadczy to tylko i wyłącznie o jego braku wiedzy, ignorancji i głupocie.

W końcu od wielu lat mamy przy żużlu ludzi, którzy wiedzą co robią i puki co robią to dobrze ale znajdzie się zawsze kibic, który za wszelką cenę sra w swoje gniazdo... Że będzie słaba frekwencja, że podkładają się w sparingach, ludzie dajcie spokój bo zalatuje żenadą.

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2017

#450 Postautor: _piotrusss » 4 kwietnia 2017, o 12:26

Wyolbrzymiasz. Nikt nie podawał przykładów pisania o końcu żużla przez przegrany sparing. Podawany był przykład wpisu osoby, która możliwe że nawet nigdy na żużlu nie była, ale jakimś sposobem dowiedziała się o reaktywacji i o tym, że coś się dzieje dobrego w tej kwestii. To nie jest głupek tylko potencjalny widz. On ma prawo pomyśleć, że coś tu jest nie tak skoro przegrali, a tyle się dobrego ostatnio słyszało... że faworyci, że mocny skład. Naszym zadaniem jest wytłumaczenie mu tego, co dla nas jest oczywiste... a nie traktować jak ignoranta.
Poza tym nikt tu nie oburza się na klub, bardziej jest dyskusja na temat aktualnej roli medialnej takich wydarzeń jak sparingi i treningi, która jak widać się zmienia.
Nic w tym żenującego nie ma, przynajmniej forum choć na chwilę odżyło.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski