Cooper pisze:(na mapie patrzac to sporo niezabudowanych plackow jest przy S12
.
No jest, ale równie dobrze mogą zrobić drużynę w Lubartowie, to tylko 3-4 razy dalej od centrum Lublina, a potem szybko się leci.
Niech każdy się zastanowi czy woli mieć żużel w Lublinie czy w Świdniku/za Elizówką/nie wiadomo gdzie jeszcze.
Taka lokalizacja ma tylko jeden atut: ewentualne miejsca parkingowe. A co z ludźmi którzy nie jeżdżą na żużel autem bo nie mają albo chcą się napić piwa ? Przecież to cała eskapada, a czasem meczu i tak nie będzie bo "na Czechowie kropi".
To nie Wrocław gdzie stadion jest jednocześnie stacją tramwajową i pkp.
Już widzę jakiś wakacyjny mecz w skwarze z Orłem o pietruszkę i pustki na stadionie. Im dalej tym większa szansa że ktoś sobie odpuści mecz, a nie jesteśmy ośrodkiem ekstraligowym tylko drugi raz pauzującym ośrodkiem trzecioligowym.
Stadion jest w ścisłym centrum i to jest potencjał, najdalej gdzie można dać się wyrzucić to rozwidlenie między Grafa a Tysiąclecia (parking ma Leclerc, dobre drogi dojazdowe, ścieżka rowerowa), dalej już nie ma działek,
ale najlepszą lokalizacją są Zygmuntowskie. Tak dobrą że żużel na pewno na nią nie zasługuje ale dlaczego tego nie wykorzystać.
Cooper pisze: Raz, ze nie ma miejsca na rozbudowe stadionu o inne dyscypliny,
A co fana żużla obchodzą inne dyscypliny ? Czy kibiców Motoru obchodzi żużel albo inne dyscypliny ? Stadion żużlowy nie potrzebuje żadnej dodatkowej infrastruktury, jedyne co mu się może przydać, o co można rozbudować, nie licząc parkingów (bo nie zawsze jest miejsce i tak naprawdę ile miejsc by nie było to wszyscy nie zaparkujemy) to: zadaszenie, minitor, ewentualnie jakiś telebim, bar, restauracja. Wszystko zawiera się w jednym. Ja też bym chciał skocznię k-90 w Lublinie ale nie postuluję by budowano rozbieg ze stadionu żużlowego. Cross może dla mnie nie istnieć, niech sobie jeżdżą po polach i lasach za Lublinem. Paradoks, bo ich środowisko chce się zbliżyć jak najbardziej do miasta a przy okazji żużel który mieści się w centrum wyrwać. Żużel to nie cross i nie musi się odbywać za miastem. Można się "rozbudować" o speedrower, wydzielić jakiś magazyn na rowery i niech pedałują po torze żużlowym, jak ktoś już musi mieć stadion o wielu zastosowaniach.
Cooper pisze:obecna lokalizacja stadionu zuzlowego, czy tym bardziej centrum sportow motorowych jest delikatnie rzezc biorac nieprzyszlosciowa [...] planowana jest zmiana otoczenia, park na Rusalce itd. co w konsekwencji bedzie dazyc do redukcji halasu w tym miejscu.
Owszem, ale jeśli porządny stadion powstanie w miejscu obecnego to już będzie przyszłościowa i nam go nie zburzą. A na obecny to spokojnie, sam bym wjechał buldożerem. Skrzydlewski po to buduje taki stadion, bo to jest gwarant ciągłości dyscypliny w mieście. Nikt tego nie sprzeda na biedronkę, czy na osiedle jeśli już powstanie, nawet jeśli klubu w lidze nie będzie parę lat.
To nie lokalizacja jest na razie problemem a sam stadion który jest hamulcem rozwoju.
Zresztą nie ma co przesadzać z tym parkiem bo Ludowy stoi i mu hałas nie przeszkadza. Zostanie stadion Startu, jest Mosir, basen więc i żużel się tu wpisuje. Zresztą to nie żaden rezerwat przyrody. Jeśli ktoś zacznie podnosić głosy na temat hałasu po tylu latach to tylko ktoś pracujący dla dewelopera