Gelo pisze:Wiadomą jest rzeczą, że 90 procent naszego zespołu nie ma czego szukać w ekstralidze. I oni (czyli zawodnicy) zdają sobie z tego sprawę. Nie wiem tylko dlaczego większość forumowiczów jako jedynego zawodnika z obecnego składu w ekstralidze widzi Piszcza. Z jakiej racji się pytam? Ani nie jest najlepszy w drużynie (dopiero czwarty) ani perspektywiczny (chodzi o wiek). Większość juz chyba zapomniała jak w bólach ciułał po 5 punktów. Ktoś powie, że już jest wszystko w porządku i jeżdzi świetnie ale w ekstralidze na taką jazdę jak Tomek zaprezentował nie można sobie pozwolić. Najlepszym naszym zawodnikiem jest Grzesio. A Darek... coraz bardziej rozczarowuje.
Ano Gelu na takiej podstawie, że Piszczyk już jeździł w ekstralidze i w większości spotkań po tych kilka punktów przywoził. Fakt, że startując w Wybrzeżu zawalił chyba najważniejsze mecze, ale mimo wszystko uważam, iz prezentował w tym klubie w miarę równy, choć może niezbyt wysoki poziom. To, że aktualnie krajowym liderem jest Knapp a nie Piszcz jeszcze o niczym nie przesądza, bo tak napradę Grzesiek zaczął jechać dopiero od kilku meczy. Przypomnij sobie cały ubiegłoroczny sezon w jego wykonaniu i pierwszą połowę obecnego - w pierwszej lidze nie ciułał więcej niż Piszczyk w ekstra. Mimo wszystko uważam Tomka za pewniejszego zawodnika, choć w gruncie rzeczy ani on, ani Grzesiek w wyższej lidze zbyt wiele by nie zawojowali. Argumenty, że Tomek nie ma sprzętu takiego jak Knapp i dlatego nie robi wyniku jest bez sensu, bo zawodowiec w klubie mającym aspiracje ekstraligowe powinien mieć żylety. Ale jak się łapie kilka srok ( czytaj lig) za ogon będąc Piszczem a nie Gollobem, to nie ma się czemu dziwić. Jeżeli chodzi o Śledzia to nie jest on dla mnie żadnym rozczarowaniem, bo jak na zawodnika, który miał już zakończyć żużlową karierę i w najlepszym wypadku być w TŻ alternatywą dla Jerzego Mordela - wymiata całkiem nieźle. Chciałbym tylko kiedyś zobaczyć, jak Rybka wygrywa 15 bieg. Ale to chyba marzenia ściętej głowy.