04.07. GTÅ» GrudziÄ…dz - TÅ» Lublin 50:40

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
maloh
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 15 maja 2004, o 15:34

#226 Postautor: maloh » 5 lipca 2004, o 22:13

Lublin_Fan pisze:
Kibice z grudziądza - generalnie zjeby. Wrogość i nienawiść na każdym kroku. Szczególnie ta ekipa na środku drugiej prostej. Zamiast dopingować swoich to oni non stop odwróceni w naszą stronę i bluzgi. Kurwa jakie tam w tym mieście musi być zacofanie, że takie istoty dreptają po świecie. Na naszych zawodników gwizdy przy każdej okazji.

Spiker - kochający inaczej :) Jaśli ktoś kwestionuje Mariusza Stypułe to zdecydowanie powinien pojechać na mecz do Grudziądza :)


to żebyś wiedział co tam sie dzieje jak Wybrzeże przyjeżdża. Kamienie latają na auta jak deszcz , non stop wyzwiska i "przyjacielskie" gesty :) ( mówie tu o tych małpach siedzących obok startu - bo ludzie to nie są napewno ).

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#227 Postautor: DonKamizi » 6 lipca 2004, o 08:19

Dotarłem wczoraj o 22 i niechciało mi się nic pisać :wink: :wink:

istred pisze:PS. Ciesza mnie bardzo te dwie trojki u Frankowa, widac, ze rzeczywiscie jak sie dobrze przelozy to moze byc nie do pokonania.


Chciałem tylko powiedzieć, że po dwóch pierwszych biegach kiedy za Frankowa poszła rezerwa nie zrobił on NIC przy motorze i dwa ostatnie biegi pojechał na dokładnie tym samym co dwa pierwsze.....wtedy mecz był juz przegrany....dziwne trochę....chyba za mało dostaje pieniędzy od nas to.....
Dla mnie ten pan może sobie w przyszłym sezonie szukac nowego klubu, takich zawodników to ja nie chce widzieć u nas...
Jurek wygrał chyba wszystkie starty troszkę lepszy sprzęt więcej treningów i objeżdżenia i mogło być ze dwa razy więcej punktów...no ale to zależy też od samego Mordela....
Darek...no nie wiem on chyba jednak jechał na tyle co mógł i nie odpuścił.
Karlik wpadka w swoim drugim biegu...Wogóle w swoim pierwszym był szybki, później jakby wolniejszy i w swoim ostatnim objechał Sawinę i Pawlikowskiego o jakieś pół prostej.....za dużo kommbinował z motorami czy jak...
Juniorzy jak napisała większość cieniuuuutko, starają się i wychodzi jak zwykle.
No i Grzecho...liczyłem na jakieś 10, 12 punktów...niestety te starty.Jak raz wygrał start to wtedy przywióżł 3pkt a po przegranych było ciężko...Mógł być punkcik więcej w biegu 7 kiedy to na na pierwszym łuku objechał Łukaszewskiego a na drugim za bardzo wyrzuciło go na zew i znowu zamienili się miejscami...Ale on przynajmniej walczył przez cztery kółka do samej mety...
Kibice z drugiej prostej powinni chyba zamiast nas siedzieć w klatce i tyle.
Oprócz wyniku meczu wyjazd naszego samochodu był SUPEEEER.

P.S.Franków do.....Grudziądza :twisted: :twisted: :twisted:
Ostatnio zmieniony 6 lipca 2004, o 15:11 przez DonKamizi, łącznie zmieniany 2 razy.
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#228 Postautor: Geest » 6 lipca 2004, o 09:13

Ciezko jednoznacznie okreslic czy te nagle zwyciestwa naszych pod koniec byly efektem ich kapitalnej jazdy czy tego, ze mecz byl juz przesadzony i Grudzadz sie juz nie przzemeczal. Gorzow tez duzo punktow u nas odrobil majac juz mecz w plecy...
a Frankow mial jakas dziwna mine kiedy do kibicow podchodzil :wink:, ale domniemania, ze sie zgadal z Grudziadzem on czy ktokolwiek inny, dla mnie sa niedorzeczne.
jeszcze gwoli ciekawosci spytam: DonKamizi, skad wiesz, ze Frankow nic nie zmianial przy motocyklach?

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#229 Postautor: DonKamizi » 6 lipca 2004, o 09:25

Geest pisze:...ale domniemania, ze sie zgadal z Grudziadzem on czy ktokolwiek inny, dla mnie sa niedorzeczne.


różnie to bywa

jeszcze gwoli ciekawosci spytam: DonKamizi, skad wiesz, ze Frankow nic nie zmianial przy motocyklach?


wiem
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#231 Postautor: Scream » 6 lipca 2004, o 10:51

Chce wierzyc ze koncowka meczu w Grudziadzu byla wynikiem dopasowania sie do warunkow a nie odpuszczaniem na poczatku spotkania.
Bo tak naprawde co Frankow osiagnie tym ze odpusci mecz? Mniej zarobi, a przeciez przy takiej postawie i tak nie znajdzie u nas za rok zatrudnienia, nawet jezeli bedziemy ciagle w I lidze ?

:?:

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

#232 Postautor: _piotrusss » 6 lipca 2004, o 11:38

Witam. No to i ja się wypowiem jako naoczny świadek zdarzenia o którym tu mowa... :] Już naprawde sam nie wiem co o tym myśleć, pojechało nas 80 osób pokaźny kawałek drogi, aby wspomóc naszych i cieszyć się wspólnie ze zwycięstwaa tu nasi "rycerze" nic wielkiego nie pokazali. Nie chodzi mi o przegraną, ale o to że nie chce mi sie wierzyć, że nagle cała druzyna (szczególnie para Śledź-Frankow) w tym samym czasie dopasowala się niemalże idealnie do toru... przeciez w dwóch ostatnich biegach pary Śledź-Franków byli nie do pokonania, dobry start, bardzo dobre rozegranie łuku i 5:1 bez problemu... a czemuw czesniej tak nie jeździli, tylko dopiero jak mecz był przegrany... do nich mam najwiękrze pretensje... Peter tez nic nadzwyczajnego nie pokazał... tzn. pokazał bo potrafił wyjść z ostaniego miejsca na pierwsze bezproblemowo... ale czemu w kolejnych begach spadał coraz nizej... to tez daje duzo do zastanowienia, ale myśłe że Peter był jednym z nielicznych który chciał wygrać ten mecz... Co do juniorów to nie wiem czemu macie tak wielkie zastrzeżenia... owszem ich wystep to dno, ale czy jest sens ich oceniac i krytykowac gdy nasze gwiazdy dają się objeżdżać jak dzieci... Dawid ładnie wychodził ze startu, próbowal coś robić no ale jednak nie wyszlo, nie potrafił utrzymac pozycji, Daniel... no nie wiem, szkoda mi Go bo widzę jak się cieszy z każdego punktu, chce jezdzić ale ma wielkie braki w wyszkoleniu i nie mogę optymistycznie patrzec na Jego przyszlość jako żużlowca. Pozytywnie wypadl w moich oczach Ojciec, choć przyznam, ze sam byłem przeciwny Jego występowi w tym meczu... dał z siebie bardzo dużo, walczył, lecz nie mógł za wiele zrobić, odstawał trochę sprzetowo no i brak objezdżenia... no ale brawa za walke, bo On chciał wygrac. Nie mam tez pretensji do Grzesia Knappa, widac że walczył, lecz rozwalił sobie motor na zawodach par no i musiał jeszcze przed meczem jechac do mechanika... moze jednak nie była to juz tak dobra maszyna jak w poprzednuich meczach. No ale widać było że walczy i chce wygrać... ale jak tu wygrac jak asy nie potrafią dowieść punktu do mety... Dziwi mnie bardzo postawa Frankowa... kurde ma rakiete jak nikt chyba (poza Karlssonem), widac to było w Jego wystepach gdy mecz był przegrany, lecz czemu wcześniej tak nie jeździł?
No ale na zakońcenie powiem że i tak jestem dumny że kibicuję TZ-towi... gdy popatrzyłem na niektorych kibicow z Grudziądza to mi rece opadają... Jak można być takim idiotą i nie bić braw swoim po zwycuięstwie tylko w strone kibiców przyjezdnym krzyczec "wypier...." żal mi prawdziwych kibiców z Grudziądza... bo to co robia ich "koledzy" stawia cały Grudziądz najnizej w statystyce kulturalnego dopingu... Naprawde jestem dumny że mogłem kibicować wśród tak wspaniałych ludzi jacy byli na wyjeździe, pozdrówka dla Was wszystkich :)

ps. Wielkie dzięki dla kibiców z Torunia... naprawde wspaniali ludzie... APATOR TORUŃ!!! APATOR TEŻ, APATOR TEŻ, PRZYJACIELEM TŻ-TU JEST !!!
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#233 Postautor: Gelo » 6 lipca 2004, o 12:56

Po statnim meczu czuje sie oszukany przez kilku naszych.
Najwiekszy szacunek mam dla Knappa, Mordela i juniorow. Jechali ile fabryka dała...

Hm... trochę nie rozumiem tego wpisu. Nie masz pretensji do zaowodników którzy pojechali najgorzej w drużynie? We trzech zdobyli 6 oczek co daje średnią po 2 na łebka. I co z tego że jechali ile fabryka dała, skoro wymiernych korzyści z tego nie ma? I co z tego, że walczyli, skoro nieskutecznie? Proponuję zacząć rozliczać zawodników z wyników, a nie z ambicji. Rozumiem, że w podświadomości funkcjonuje jeszcze drugoligowy sposób oceny - "starał się ale nie wyszło" ale my walczymy o awans do ekstraligi i potrzebne nam są PUNKTY a nie chęci jednego czy drugiego. Na dobrą sprawę tylko w przypadku Knappa ambicja ma przełożenie na wyniki. Na jazdę Jurka i juniorów można tylko spuścić kurtynę milczenia - chodzi o całokształt a nie o mecz w Grudziądzu. [/u]

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#235 Postautor: Geest » 6 lipca 2004, o 13:56

ja sie powtorze, Gorzow u nas w koncowce, kiedy mecz byl juz rozstrzygniety, tez duzo odrobil, wiec nie wiem czy jest sens szukac jakiejs afery. jesli zas chodzi o TŻ i ekstralige, to wchodzac do niej nie mielibysmy chyba na tyle mocarstwowych ambicji, zeby Franków nie mogl u nas znalezc zatrudnienia. nie widze wiec powodow, dla ktorych mialby ten mecz odpuszczac. kibice Gorzowscy tez mogliby mniemac, ze gdyby ich zespol jechal caly mecz tak jak koncowke, to by nas rozniesli. my z kolei patrzac na tamten mecz dochodzilismy do wniosku, ze skoro mecz byl wygrany, to z naszych zeszlo nieco powietrze i juz ta walka byla z ich strony zupelnie inna.
mecz w Grudziadzu wcale nie mial byc latwy i nie byl, ale przegralismy dopiero pierwsze spotkanie, ktore smialo mozna bylo wygrac i to zdecydowanie za malo by jednoznacznie osadzac poszczegolnych zawodnikow. Gorzow zreszta tez wtopil w Grudziadzu...

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#236 Postautor: Scream » 6 lipca 2004, o 14:03

sting126 pisze:zgadzam sie z Gelem - i moim zdaniem Jurek jako najslabsze ogniwo w meczu z Grudziadzem powinien mecz z Marma ogladac z trybun, a szanse dostac ponownie Seba - bylby to element zdrowej rywalizacji o miejsce w skladzie.

Najslabszym ogniwem byli juniorzy i rozumiem ze tez jestes za tym aby mecz z Rzeszowem Jelen i Dawid ogladali z trybun a w ich miejsce pojechali np. Balabuch i Wrona ? Bylby to element zdrowej rywalizacji o miejsce w skladzie

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#238 Postautor: Geest » 6 lipca 2004, o 16:36

w play offach bardzo wazne dla nas moga okazac sie male punkty. chyba, ze Rzeszow bedzie wszystkich u siebie loil, to tam moze pojechac super juniorski sklad. ew. jeszcze do Gdanska, ale wszystkiego nie da sie przewidziec i moga z tego wyniknac klopoty:/ do Gorzowa na bank trzeba jechac w jak najsilniejszym zestawieniu...

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#239 Postautor: $korzen$ » 6 lipca 2004, o 16:45

Ale musicie wziasc tez pod uwage pewne zeczy. Przynajmniej dla mnie Grudziadz to nie sa kelnerzy pokroju Ostrowa a o Gnieznie nie wspomne. Pojechalismy tam bez Piszcza, nikt o zwyciestwie glosno nie mowil tak jak w przypadku Ostrowa czy Gniezna. Ja tez uwazam ze mecz byl do wygrania ale chlopaki pojechali, przegrali mowi sie trudno. Ja uwazam ze nawet z Piszczem raczej nie dali bysmy rady. LAe to juz nie ma sensu, zobaczymy co pokaza z Rzeszowem.

łukasz

#241 Postautor: Å‚ukasz » 6 lipca 2004, o 18:36

po jezdzie w grudziadzu chyba ojciec nie powinien ogladac meczu z trybun tylko zrobic sprzet i jechac z rzeszowem.
co do podejrzen o odpuszczanie meczu przez niektorych zawodnikow to ja mysle ze kto jak kto ale J. Siwek porozmawia sobie powaznie z tymi zawodnikami jesli cos takiego mialo miejsce.a jesli nie zrobi tego to znaczy cala ta gadka o walce do konca o awans to sciema i oszukiwanie kibicow!!!

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#242 Postautor: Zulu » 6 lipca 2004, o 21:17

Już od dawna, także na tym forum, dochodziły głosy, że kierownictwu ze względów finansowych niezbyt zależy w tym roku na awansie. Może coś w tym jest. Nie odkryję także Ameryki jeśli stwierdzę, że większości obecnych zawodników TŻ awans do ekstra niekoniecznie jest na rękę. No bo kto z nich gwarantowałby przyzwoitą jazdę w ekstralidze? Poza Karlssonem chyba tylko Piszcz i to jako druga linia. Z drugiej strony równie łatwo o odpuszczenie meczu można było posądzić żużlowców Stali Gorzów, którzy też przegrali w Grudziądzu, a jako kandydat do awansu powinni byli to spotkanie - z teoretycznie słabszym przeciwnikiem - wygrać. Nie powinno raczej dziwić to, że Śledź czy Franków zaczęli jechać dobrze dopiero wtedy, gdy grudządzanie nam odskoczyli, bo to chyba normalne, że do toru trzeba się spasować. Ale na meczu nie byłem, więc być może się mylę.

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#244 Postautor: Shack » 6 lipca 2004, o 21:25

Zulu pisze:Już od dawna, także na tym forum, dochodziły głosy, że kierownictwu ze względów finansowych niezbyt zależy w tym roku na awansie. Może coś w tym jest.


bzdura

Zulu pisze:Nie odkryję także Ameryki jeśli stwierdzę, że większości obecnych zawodników TŻ awans do ekstra niekoniecznie jest na rękę.


o to to to

Nie powinno raczej dziwić to, że Śledź czy Franków zaczęli jechać dobrze dopiero wtedy, gdy grudządzanie nam odskoczyli, bo to chyba normalne, że do toru trzeba się spasować. Ale na meczu nie byłem, więc być może się mylę.


a ktos tu pisal, ze nic nie zmieniali od poczatku meczu.....

krotko i na temat ;) sory ale łopata pracuje i nie mam sily pisac :]

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#246 Postautor: bartosch » 6 lipca 2004, o 21:31

Shack pisze:krotko i na temat ;) sory ale łopata pracuje i nie mam sily pisac :]

weszlismy do Unii teraz to "cos" nazywa sie: koparka reczna, podsiebierna-zasierzutna :)
pozdrawiam!
carpe diem!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#247 Postautor: Gelo » 6 lipca 2004, o 21:35

Wiadomą jest rzeczą, że 90 procent naszego zespołu nie ma czego szukać w ekstralidze. I oni (czyli zawodnicy) zdają sobie z tego sprawę. Nie wiem tylko dlaczego większość forumowiczów jako jedynego zawodnika z obecnego składu w ekstralidze widzi Piszcza. Z jakiej racji się pytam? Ani nie jest najlepszy w drużynie (dopiero czwarty) ani perspektywiczny (chodzi o wiek). Większość juz chyba zapomniała jak w bólach ciułał po 5 punktów. Ktoś powie, że już jest wszystko w porządku i jeżdzi świetnie ale w ekstralidze na taką jazdę jak Tomek zaprezentował nie można sobie pozwolić. Najlepszym naszym zawodnikiem jest Grzesio. A Darek... coraz bardziej rozczarowuje.

Piotrbaz

#248 Postautor: Piotrbaz » 6 lipca 2004, o 21:36

wydaje mi sie ze ravajasowi chodzi o trumne bo przeciez napisał wczesniej" ciekawe kto pojedzie moredl czy T. Gollob II czyli Seba" a u nas to chyba truminski jeździ nie?? :twisted:

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#249 Postautor: $korzen$ » 6 lipca 2004, o 22:14

Gelu, mowisz o tym jak zle jezdzil na poczatku sezonu Piszcz. Zapomniales chyba ze bylo to spowodowane beznadziejnymy silnikami, bo niewiezysz chyba w to ze Piszcz nagle zapomnial jak sie jezdzi. Jego wielkim plusem jest dla mnie to ze jak nie ma problemu ze sprzetem (czyt. chocby poprzedni sezon) walczy z kazdym zarowno na naszym torze jak i na wyjezdzie. Nie jest jakas gwiazda to fakt ale w naszym zespole przy dobrym sprzecie jest najlepszy. Grzesio ma sprzet znakomity, ale i tak czesto zawodzi, zawiodl dla Mnie zarowno ostatnio w Grudziadzu a o Ostrowie nie wspomne. Z reszta zawsze sa co do jego postawy na wyjazdach jakies obawy, a o Piszcza zawsze mozna byc spokojnym. Bo zawsze powalczy.

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#250 Postautor: DonKamizi » 6 lipca 2004, o 22:58

$korzen$ pisze:Z reszta zawsze sa co do jego postawy na wyjazdach jakies obawy, a o Piszcza zawsze mozna byc spokojnym. Bo zawsze powalczy.


No akutar o to, że Grzecho będzie walczył to jestem spokojny na każdym meczu..... :twisted: Bo zawsze powalczy
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413