Lubelski klub w sezonie 2015.
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Żadne tłumaczenia inne niż ewentualna kontuzja nie mają żadnego sensu. W "lidze" (chociaż trudno to nazwać ligą) kadłubowej jest tylko kilka meczów do przejechania w sezonie, więc jeśli ktoś nie robi wszystkiego, żeby pojechać w każdym meczu, to trudno. Każdy niech sobie wyrobi zdanie na ten temat. Ja już swoje mam.
W takiej sytuacji tylko trzymać kciuki, żeby ci, co pojadą, zrobili dobry wynik i zamknęli sprawę startów "takich" zawodników na kolejne mecze.
W takiej sytuacji tylko trzymać kciuki, żeby ci, co pojadą, zrobili dobry wynik i zamknęli sprawę startów "takich" zawodników na kolejne mecze.
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Mam podobne odczucia. Jedziemy na ciężki teren na ważny mecz, a zawodnik kreowany na jednego z liderów nie wystąpi bo chce być dwie godziny przed meczem na stadionie a nie godzinę? Ciężko oprzeć się wrażeniu że głównym celem jest pokazanie się z dobrej strony w Polsce a nie walka o awans z Motorem. Czyli Sam pewnie chętnie przyjedzie na trening przed łatwym spotkaniem u nas i zakręci się wokół kompletu.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Dokladnie, nie lepiej Bartosch powiedziec wprost, ze macie pelne gacie
? Jakby Masters byl taki kozak na jakiego go malujesz, to by sie starego Zorra czy Marcela Szymko nie obawial.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Barry, na nocki nie robię od około roku więc dlatego nie mam czasu na pierdoły, ale oczywistym jest, że chodziło mi o połączenie niekoniecznie do Gdańska, ale np. do Bydgoszczy skąd rzut beretem do Torunia a stamtąd autostrada. Są też pewnie możliwości przylotu do Gdańska z przesiadką gdzieś w Skandynawii itp.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Niestety, przy tych zalozeniach, ktore podal Barry raczej to niemozliwe. Po prostu wylot w sobote wieczorem jest zbyt pozno (doliczajac dojazd z Workington), a przylot do Polski tak, by w Gdansku byc na 11, jest nie do zlozenia zakladajac wylot poranny (najwczesniejsze z wysp sa o 6 z hakiem i wtedy ten do Bydgoszczy jest najsensowniejszy - choc jak sie okazuje za pozno tez.) Sa jeszcze kombinowane polaczenia z Londynu, ale do Gdanska docieraja zbyt pozno - tuz przed 13.
Szukam jeszcze, ale cienko to wyglada.
Szukam jeszcze, ale cienko to wyglada.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Na upartego by dalo rade. W Holyhead wsiadasz o 2:30 na prom, jestes w Dublinie 5:45
Na sygnale na lotnisko (latwy, szybki dojazd o tej godz w niedziele) i wylot do Gdanska o 6:15. Na miejscu o 10:00. Ale to juz bardzo napiety harmonogram
Wyscig jak w s.p. Top Gear 
Ale do zrobienia, absolutnie.
Na sygnale na lotnisko (latwy, szybki dojazd o tej godz w niedziele) i wylot do Gdanska o 6:15. Na miejscu o 10:00. Ale to juz bardzo napiety harmonogram
Ale do zrobienia, absolutnie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Pol godziny na przesiadke miedzy dwoma miejscami oddalonymi o 12 km?
Ciekawy challenge, problem widze jeszcze taki, ze 6:15 to godzina startu samolotu, a boarding konczy sie jednak troche wczesniej (gate zamykaja oficjalnie pol h wczesniej, czyli 5:45).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Leciales kiedys Ryanairem?
Nie ma czegos takiego jak godz zamkniecia bramek czy zakonczenia boardingu (wiem, wiem, na bilecie jest).
Jest za to wieczny burdeling i ciagle opoznienia. Stalismy kiedys 20 min na plycie lotniska, bo czekalismy na spoznionego pasazera, co juz byl tuz, tuz... wiec sie da.
Poza tym z portu na lotnisko (tunelem) da sie przejechac o 5:45 w niedziele w 20 min.
PS. Caly plan jest dosc karkolomny (przyznaje), ale nie jest niewykonalny.
Nie ma czegos takiego jak godz zamkniecia bramek czy zakonczenia boardingu (wiem, wiem, na bilecie jest).
Jest za to wieczny burdeling i ciagle opoznienia. Stalismy kiedys 20 min na plycie lotniska, bo czekalismy na spoznionego pasazera, co juz byl tuz, tuz... wiec sie da.
Poza tym z portu na lotnisko (tunelem) da sie przejechac o 5:45 w niedziele w 20 min.
PS. Caly plan jest dosc karkolomny (przyznaje), ale nie jest niewykonalny.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Nooo, ostatnio we wtorek
Opoznienia sie moze zdarzaja (choc maja 93% punktualnosci w stosunku do rozkladu), natomiast nie mozna ich zakladac jako pewnik. Samolot startujacy tak rano raczej odleci zgodnie z rozkladem, no chyba, ze bedzie mgla.
P.S.
Czemu czekaliscie na plycie na tego pasazera tak z ciekawosci? Nie mogliscie czekac w samolocie?
P.S.
Czemu czekaliscie na plycie na tego pasazera tak z ciekawosci? Nie mogliscie czekac w samolocie?
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Bartosz ten lot do Bydgoszczy jest najrozsadniejszy. Maps google pokazuje ze przepisowo z lotniska w Bydzi na stadion w Gdansky jedzie sie niecale 2 h. Ale sa driverzy ktorzy ta trase pokonaja w 1.15 h. Sam znasz takiego badz takich
a na platnych odcinkach kontroli za bardzo nie ma
fura powyzej 200 kucy, CB radio i jazda.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Cooper pisze:Czemu czekaliscie na plycie na tego pasazera tak z ciekawosci? Nie mogliscie czekac w samolocie?
Sorry (niejasno to okreslilem), lotnisko w Dublinie, plyta na lotnisku, samolot na plycie, a my w samolocie
PS. Nie patrzylem na inne promy, a sporo tego plywa na trasie UK-ROI wiec moze cos wczesniej dociera?
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Ciekawa dyskusja o samolotach, a Masters po prostu nie ma maszyn na polskie tory.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Czarek pisze:Ciekawa dyskusja o samolotach, a Masters po prostu nie ma maszyn na polskie tory.
motocykle już błyszczą i czekają.
carpe diem!
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Przede wszystkim to jest niepotwierdzony. A to oznacza, że nadal brakuje wszystkich dokumentów. Zadawałem juz pytanie kiedy zostanie potwierdzony, ale Bartosch skutecznie unika odpowiedzi.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
bartosch pisze:Czarek pisze:Ciekawa dyskusja o samolotach, a Masters po prostu nie ma maszyn na polskie tory.
motocykle już błyszczą i czekają.
Jamrożemu też błyszczały dzisiaj na Kujawach!
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
bartosch pisze:Czarek pisze:Ciekawa dyskusja o samolotach, a Masters po prostu nie ma maszyn na polskie tory.
motocykle już błyszczą i czekają.
Motocykle Woodwarda?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Po treningu na Cmentarnej wiemy, że ... nic nie wiemy ???
od 1988 tylko SPEEDWAY
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
jerry78 pisze:Przede wszystkim to jest niepotwierdzony. A to oznacza, że nadal brakuje wszystkich dokumentów. Zadawałem juz pytanie kiedy zostanie potwierdzony, ale Bartosch skutecznie unika odpowiedzi.
nie unikam. najbliższy mecz Sama nie wcześniej jak 10 maja, a do tego czasu wszystkie niezbędne dokumenty zostaną dostarczone.
carpe diem!
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Bo co przyjedzie potrenuje przed meczem z Krosnem trzaśnie 10 pkt ? A co wyjazd to już nie mecz ? Mam szacunek bartosch do Ciebie ale czuje że strasznie kręcisz . Jak by był kozak nie bał by się wyzwań w niedziele stawił by się na meczu w Gdańsku. Aha zapomniałem nie jest potwierdzony do startów w II lidze bo przecież na załatwienie było tylko 2 dni .
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Fantys pamiętaj, że to jest żużel a nie szachy facet jest młody i jest w gazie chociaż dzisiaj "tylko" (3, 3, 3, 1*, 1) = 11+1, jutro ma kolejne zawody po których musiałby gonić na złamanie karku do Polski i wystartować na motorach, które nawet nie były sprawdzone na polskich nawierzchniach. tegorocznych problemów wizowych, których ofiarą stały się Kangury ja osobiście nie potrafię wytłumaczyć, a to uwierz mi nie wpływa pozytywnie. dla mnie to też nie jest komfortowa sytuacja. tym bardziej, że Skip wczoraj po dobrym początku (2,3,2*) nie klapał gazem na bardzo trudnym torze (Narodowy to przy tym pikuś) i wylądował w szpitalu. jednak mamy na tyle dużo zawodników w tym roku, że jest kim jechać tym bardziej, że taki Josh jeżeli ma wolny termin to powinien tam zrobić 10+. powodzenia!
carpe diem!
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
No przecież. Miejscem dodelowym Australijczyków jest Motoarena a nie Lublin.
Ale nie podejrzewałbym obcokrajowców o taką strategię, że jak zawiodę na torze najmocniejszego rywala to więcej nie pojadę. Zawsze to można zabłysnąć na tle kolegów z drużyny, jeśli przeciwnik będzie za mocny.
To nawet lepiej jest pamiętane. Nikt nie zauważy eż z Rawiczem jeden zrobił komplet u siebie, a drugi dychę,
dycha w Gdańsku jeśli koledzy zrobią dużo mniej, będzie ceniona
Tyle rozkładów lotów jakby miał przybyć sam papież a nie Sam Masters.
Nazwisko zobowiązuje
Thoernblom ma u mnie pierwszy minus, przyjechał w sparingu za Boberem,
niby Bober zna tor ale bez przesady.
O ile pamiętam miał okazję pojeździć w Gdańsku więc może warto go tam zabrać.
Tych zawodników wcale nie mamy tak dużo jak się wydawało,
jeden nie ma wizy, czy tam potwierdzenia, drugi sprzętu, trzeci ma karę, niech sie jeszcze dwóch rozwali to zostaną Piszcze Saszki i Kobriny.
Ale nie podejrzewałbym obcokrajowców o taką strategię, że jak zawiodę na torze najmocniejszego rywala to więcej nie pojadę. Zawsze to można zabłysnąć na tle kolegów z drużyny, jeśli przeciwnik będzie za mocny.
To nawet lepiej jest pamiętane. Nikt nie zauważy eż z Rawiczem jeden zrobił komplet u siebie, a drugi dychę,
dycha w Gdańsku jeśli koledzy zrobią dużo mniej, będzie ceniona
Tyle rozkładów lotów jakby miał przybyć sam papież a nie Sam Masters.
Nazwisko zobowiązuje
Thoernblom ma u mnie pierwszy minus, przyjechał w sparingu za Boberem,
niby Bober zna tor ale bez przesady.
O ile pamiętam miał okazję pojeździć w Gdańsku więc może warto go tam zabrać.
Tych zawodników wcale nie mamy tak dużo jak się wydawało,
jeden nie ma wizy, czy tam potwierdzenia, drugi sprzętu, trzeci ma karę, niech sie jeszcze dwóch rozwali to zostaną Piszcze Saszki i Kobriny.
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
bartosch pisze:Fantys pamiętaj, że to jest żużel a nie szachy facet jest młody i jest w gazie chociaż dzisiaj "tylko" (3, 3, 3, 1*, 1) = 11+1, jutro ma kolejne zawody po których musiałby gonić na złamanie karku do Polski i wystartować na motorach, które nawet nie były sprawdzone na polskich nawierzchniach. tegorocznych problemów wizowych, których ofiarą stały się Kangury ja osobiście nie potrafię wytłumaczyć, a to uwierz mi nie wpływa pozytywnie. dla mnie to też nie jest komfortowa sytuacja. tym bardziej, że Skip wczoraj po dobrym początku (2,3,2*) nie klapał gazem na bardzo trudnym torze (Narodowy to przy tym pikuś) i wylądował w szpitalu. jednak mamy na tyle dużo zawodników w tym roku, że jest kim jechać tym bardziej, że taki Josh jeżeli ma wolny termin to powinien tam zrobić 10+. powodzenia!
Ok spoko wszystko fajnie ładnie pięknie,ale bartosch on wiedział na co się pisze .Co z tego że dzwon ? Hmm on jeden jedyny się wczoraj wywrócił ? To jest wpisane w ryzyko tego sportu chcesz zarabiać jeździć nie chcesz zarabiać daj sobie spokój i tyle. Nie sztuką jest przyjechać na trening skatować tor walnąć 10 pkt,ale wielkim szacunkiem jest przyjechać "za pięć dwunasta walnąć 10 pkt w 6 startach" a my Lubelscy kibice odszczekamy wszystko co złe. Bartosch nie okłamujmy się gdy jest się profesjonalistą w tym co się robi to nie ma znaczenia czy na stadionie jest się 5 min przed meczem czy 4 h przed . Gdyby chciał to można,ale tu jest jakiś haczyk którego Ty nam nie chcesz wyjawić. Takie jest moje zdanie , nie wiem czy ktoś się z tym zgodzi czy nie ale to jest delikatnie mówiąc drażniące , nie po to został zakontraktowany żebyś Ty później pisał że za późno dotrze na stadion i coś tam bo za mało czasu.Młody powinien chcieć a nie móc , Pedersen chce ale nie musi bo jemu to rybka że w lidze nie pojedzie a w GP pojedzie pełną parą.Tyle z mojej strony bo pewnie zaraz ktoś na mnie naskoczy że gadam głupoty.Życzę Samowi aby woził te 3 co wozi w Anglii skoro tam umie w Polsce bez treningów powinien,ale jak ktoś już to napisał chyba Gelo sprawdzanie "nołnejmów" w Lublinie już kiedyś przerabialiśmy.Chciałbym się gruuuuubo mylić do tego co napisałem i chciałbym na koniec sezonu Cie przeprosić za moje słowa.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Sracie się jakby ten Masters był zawodnikiem na miarę Doyle'a. Może odpali, może nie. Nie czuje się na siłach to niech nie jedzie. Skład mamy średni jak na II ligę. Mam nadzieję, że Dryml i Lahti pociągną wynik. Ale od zawsze w tym klubie brakuje trzeciego zawodnika prowadzącego parę. I zawsze przez to nam brakuje niewiele do awansu, albo utrzymania. Krosno mogło ogarnąć Vissinga bez kasy za przygotowanie. Może trzeba było pokombinować? Potentatami nie są a radzą sobie dobrze. A tak mamy bajzel, to co pokazali Thoernbloom i Jamroży to amatorszczyzna.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
-
Smirnek_
- Senior
- Posty: 990
- Wiek: 35
- Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
- Lokalizacja: Czechów!
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Tu nie chodzi o to czy ten Masters byłby realnym wzmocnieniem czy nie. Po prostu za dużo już mieliśmy tych wynalazków z Anglii i teraz jak się okazuje, że trafił nam się kolejny, który nie przyjedzie na mecz, bo byłby na stadionie nie tak wcześnie jakby chciał to nic dziwnego, że ludzi to wkurza. Uroki 2 ligi 
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Smirnek_ pisze:Tu nie chodzi o to czy ten Masters byłby realnym wzmocnieniem czy nie. Po prostu za dużo już mieliśmy tych wynalazków z Anglii (...)
jak ja lubię to narzekanie na Anglię, szczególnie u ludzi którzy znają ją jedynie z Polsatu Sport. zastanów się dlaczego każdy z Mistrzów Świata przeszedł przez brytyjską szkołę żużla? dlatego bo to jest najlepsza szkoła żużla i to jest zdanie samych zawodników. nigdzie nie nauczysz się techniki jazdy jak tam. a pro pose wynalazków, którzy startowali w Lublinie w roku 2000 przyjechał taki jeden na mecz z Tarnowem. po przyjeździe poszedł do knajpy z której został wyniesiony nad ranem. następnego dnia "pyknął" 18pkt. później pojawili się kolejni może mniej zwariowali ale bardzo dobrze punktujący, także skończmy z tym brytyjskim narzekaniem. w lubelskim żużlu w ostatnich latach największym problemem nie byli zawodnicy ale wynalazki, które nim zarządzały.
carpe diem!
