Czy ja dobrze słyszałem Roberta Nogę w tej transmisji?
Eliminacje Złotego Kasku Lublin-31 marca 2017 r. godz.17:30
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Koper poszedł bliżej wyjścia, żeby później zdążyć przed tłumem do samochodu 
Czy ja dobrze słyszałem Roberta Nogę w tej transmisji?
Ogólnie fajnie zrobiona.
Czy ja dobrze słyszałem Roberta Nogę w tej transmisji?
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Ejoo, wy wiecie, że mieliście dziś więcej mijanek niż na jakimkolwiek meczu Rzeszowa (u siebie) w ich ostatnim ekstraligowym sezonie?
Oczywiście mówię o tych telewizyjnych.
Oczywiście mówię o tych telewizyjnych.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Jeśli to prawda, to znaczy, że żużel umiera... Kto będzie chciał oglądać takie widowiska?
Każdemu jego Everest...
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Też trochę nie rozumiem narzekań na tor. Wiadomo od zawsze, że na takie zawody tor musi być równiutki jak stół, uklepany jak tylko się da, tym bardziej, że pogoda była niepewna. Nikt o zdrowych zmysłach nie przygotuje kopy po jaja w takich zawodach.
Zawodnicy byli zadowoleni z toru, oglądając relację można było usłyszeć dużo pochwał (Przemo Pawlicki trochę o tym w wywiadzie mówił). Mijanek też było całkiem sporo choć mogłoby być więcej. Jednakże, żeby jeszcze bardziej zwiększyć atrakcyjność widowiska to trzeba by jak najszybciej pożegnać się z boiskiem i poszerzyć proste i łuki, a przede wszystkim wejścia w łuki. Nasz tor jest po prostu bardzo wąziutki i to utrudnia na nim mijanki.
Zawodnicy byli zadowoleni z toru, oglądając relację można było usłyszeć dużo pochwał (Przemo Pawlicki trochę o tym w wywiadzie mówił). Mijanek też było całkiem sporo choć mogłoby być więcej. Jednakże, żeby jeszcze bardziej zwiększyć atrakcyjność widowiska to trzeba by jak najszybciej pożegnać się z boiskiem i poszerzyć proste i łuki, a przede wszystkim wejścia w łuki. Nasz tor jest po prostu bardzo wąziutki i to utrudnia na nim mijanki.
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Troszkę się kurzyło. Ale zawody naprawdę fajne. A Carlos to chyba dużo uzbierał w tej zbiórce, bo wyglądał naprawdę zajefajnie.
"Nic tak nie zakłóca rywalizacji co chęć zysku"
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Ile było ludzi ? SF podają, że 1500, myślę, że po pierwszej serii startów (wtedy na stadion weszli wszyscy stojący w kolejkach) mogło być ok. 2 tys., po trzeciej serii, stadion znów zaczął pustoszeć...
Czas na zmiany :]
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Kolejki byly (sam stalem 25 minut), ale z drugiej strony przedsprzedaz biletow tez byla, wiec do kogo pretensje? Do wejscia kolejki nie bylo, wystarczylo miec bilet. Dobrze, ze na sobotnie GP kupilsmy bilety w przedsprzeadzy, bo jakby te 55 tys. ludzi stanelo o 18:30 do kas, to chyba i 5 tysiecy kasjerek byloby malo 
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- Lumpproletariacki
- Szkółkowicz
- Posty: 201
- Rejestracja: 19 listopada 2007, o 20:03
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Bozena pisze:a na dodatek nie wiadomo dlaczego wszyscy zwinęli się przed dodatkowym biegiem.
Zapewne dlatego, że Lorek zamiast podać informację, że Pawliccy mają "na dzień dobry" zapewniony awans do eliminacji MŚ to wolał bez sensu kłapać dziobem
Jak już organizatorzy chcieli kogoś "topowego" na komentatora, to trzeba było zagadać z pochodzącym z Lublina Tomaszem Dryłą...
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Wystarczyło zajrzeć do programu (strona 10).
Czas na zmiany :]
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Misionis pisze:Czy ja dobrze słyszałem Roberta Nogę w tej transmisji?Ogólnie fajnie zrobiona.
Tak, Robert Noga i Maciej Polny byli komentatorami. Transmisja - jak na internetową - dość udana. Co prawda zerwało mi ją przed 20 biegiem (raczej kwestia mojego łącza), ale nie żałowałem specjalnie, bo - mimo, że oglądane w domu - to jakoś wymęczyły mnie te zawody
- Lumpproletariacki
- Szkółkowicz
- Posty: 201
- Rejestracja: 19 listopada 2007, o 20:03
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
sting126 pisze:Wystarczyło zajrzeć do programu (strona 10).
Faktycznie, moja wina, że tego nie przeczytałem. W każdym razie nie ma obowiązku posiadania programu i nie każdy musiał to wiedzieć, a Lorek mógł przekazać informację typu "proszę jeszcze nie wychodzić, ponieważ czeka nas wyścig dodatkowy" :/
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
go! pisze:Pirat pisze:Klub nie jest organizatorem tej imprezy.
Sorry, jestem troche oderwany (fizycznie) od klubu, no i od miasta, wiec nie wiem tego co pewnie wiekszosc wie.
Ale skoro oficjalnie sie wypowiadasz w sprawie klubu (nie raz), to chcialbym znac wage tych informacji.
Jaka role pelnisz w klubie?
PS. Nie ma tu zadnego przekasu czy prowokacji, chcialbym tylko wiedziec z kim wymieniam uwagi na forum? A zanim zapytam znajomych - pytam oficjalnie i bezposrednio.
No i chyba Pirat od tego czasu zrezygnował z pisania postów, a szkoda, bo komunikacja pomiędzy klubem a kibicami w jakimś stopniu powinna być.
Piszę też to dlatego, że akurat znam odpowiedzi na Twoje pytania i mi osobiście brakuje ważnych i ciekawy informacji, które były do tej pory przekazywane kibicom.
Na przykład chciałbym się dowiedzieć jaka była prawdziwa liczba widzów na stadionie, albo sprzedanych biletów i czy klub jest zadowolony ze zorganizowania finału ZK na naszym torze.
Czy taka frekwencja pomogła choć trochę klubowi w spłacie zaległych zobowiązań? I czy warto było w ogóle wchodzić w temat organizacji takiej imprezy?
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Nie ma co sie obrażać,bo faktem jest ze wpadek była cała masa.Teraz tylko trzeba się zastanowić co należy zrobić
dla poprawy tej sytuacji,do ligi jeszcze dużo czasu do finału IMŚJ jeszcze więcej,a taki stan nie moze sie powtórzyć.
Pewnie nie wszytsko jest winną klubu jak choćby nie dzialająca poprawnie tablica świetlna czy oswietlenie stadionu, które też nie rozświetliło sie równomienie.Za stan tych urządzeń powinien chyba odpowiadać MOSiR.
Szkoda też ze zabrakło jakiegoś oficjalnego otwarcia,odegrania hymnu itp. ,bo jaki inny cel był podawania rozpoczęcia imprezy
o godz.17.30 ?
dla poprawy tej sytuacji,do ligi jeszcze dużo czasu do finału IMŚJ jeszcze więcej,a taki stan nie moze sie powtórzyć.
Pewnie nie wszytsko jest winną klubu jak choćby nie dzialająca poprawnie tablica świetlna czy oswietlenie stadionu, które też nie rozświetliło sie równomienie.Za stan tych urządzeń powinien chyba odpowiadać MOSiR.
Szkoda też ze zabrakło jakiegoś oficjalnego otwarcia,odegrania hymnu itp. ,bo jaki inny cel był podawania rozpoczęcia imprezy
o godz.17.30 ?
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Nudno? Brak walki i mijanek? hmm... to tylko ja widzialem Protasiewicza, Ogora, Zmarliza, Pawlickich, Szczepaniaka latajacych i wyprzedzajacych po szerokiej? Ciezko wam dogodzic
Prawda, moim zdaniem, jest jednak nieco inna. Zuzel w wydaniu lubelskim sie wszystkim przejada, nawet najwiekszych i najbardziej zagorzalym fanom. Organizacyjnie znowu wstyd, ciagle dryfujemy miedzy 1 a 2 liga bez jakichkolwiek postepow w postaci awansu do eligi. Teraz jestesmy w 2 lidze, ktora jest zaprzeczeniem tego sportu. No i pozniej nie dziwcie sie, ze ludzi malo, ze pol forum marudzi albo nie widzi wyprzedzania na torze. Zadne zlote kaski tego nie zmienia mimo, ze wczoraj mozna bylo kilka fajnych momentow zobaczyc. Dopoki nie zbudujemy zajebistej paki i nie awansujemy do tej cholernej eligi to sytuacja bedzie sie tylko pogarszac a lubelski klub bedzie stopniowo popadal w coraz wiekszy marazm. Ludzie dzisiaj nie sa juz takimi debilami jak nascie lat temu - ciemnota wpajana w umysl juz tak latwo nie przejdzie. Ja juz to zrozumialem, wy widze tez juz do tego dochodzicie
Dlatego juz wogole nie dziwi mnie widok lubelskich blach pod stadionem w Lesznie czy Rzeszowie.
-
Pirat
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
jerry78 pisze:go! pisze:Pirat pisze:Klub nie jest organizatorem tej imprezy.
Sorry, jestem troche oderwany (fizycznie) od klubu, no i od miasta, wiec nie wiem tego co pewnie wiekszosc wie.
Ale skoro oficjalnie sie wypowiadasz w sprawie klubu (nie raz), to chcialbym znac wage tych informacji.
Jaka role pelnisz w klubie?
PS. Nie ma tu zadnego przekasu czy prowokacji, chcialbym tylko wiedziec z kim wymieniam uwagi na forum? A zanim zapytam znajomych - pytam oficjalnie i bezposrednio.
No i chyba Pirat od tego czasu zrezygnował z pisania postów, a szkoda, bo komunikacja pomiędzy klubem a kibicami w jakimś stopniu powinna być.
Piszę też to dlatego, że akurat znam odpowiedzi na Twoje pytania i mi osobiście brakuje ważnych i ciekawy informacji, które były do tej pory przekazywane kibicom.
Na przykład chciałbym się dowiedzieć jaka była prawdziwa liczba widzów na stadionie, albo sprzedanych biletów i czy klub jest zadowolony ze zorganizowania finału ZK na naszym torze.
Czy taka frekwencja pomogła choć trochę klubowi w spłacie zaległych zobowiązań? I czy warto było w ogóle wchodzić w temat organizacji takiej imprezy?
Skoro zostałem wywołany do tablicy to mogę na część pytań odpowiedzieć. Co do powyższego pytania go! to odpisałem mu na PW.
Odnośnie pytań Jerry78 to ilość sprzedanych biletów to 2100 szt. Moim zdaniem warto było podjąć się zorganizowania Finału, grono sponsorskie w pewnym stopniu zasiliło nam kasę klubu, nie spoczywamy na laurach i dalej skupiamy się na pozyskiwaniu nowych firm.
Co do samej organizacji, na dwie godziny przed zawodami wszystko grało na tip top, niestety pózniej zawisło nad nami jakieś fatum ... :/
Najpierw kolejki przed kasami (z przyczyn technicznych mogły być czynne tylko 3) mimo że na 3 tygodnie przed zawodami była prowadzona przedsprzedaż, wszyscy czekali na ostatni moment. Rozumiem że pewna liczba zastanawiała się nad tym czy da radę się pojawić ale z drugiej strony nie można nas za to obwiniać. Druga rzecz to nieszczęsna polewaczka, dwa dni stała w warsztacie żeby wszystko było sprawne to się rozsypała skrzynia biegów. Tablica która na początku działała idealnie ....
Szkoda gadać, będziemy chcieli wyciągnąć z tego wnioski i na zawody ligowe dołożyć jeszcze większego starania aby takie wpadki już sie nie pojawiały.
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Dzięki za info. Bardzo byłem ciekawy szczególnie frekwencji, bo zauważyłem dziwną tendencję do zaniżania jej w Lublinie na sf w przeciwieństwie do innych klubów, gdzie znowu robią przegięcie w drugą stronę. Potem nic dziwnego, że blado wypadamy w statystykach, a to słaby argument do rozmowy ze sponsorami.
2100 sprzedanych biletów to pewnie z 2500 widzów ogółem (wliczając oficjeli, gości, służby porządkowe, media itd) i taką mniej więcej liczbę na oko obstawiałem.
2100 sprzedanych biletów to pewnie z 2500 widzów ogółem (wliczając oficjeli, gości, służby porządkowe, media itd) i taką mniej więcej liczbę na oko obstawiałem.
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Kiedy Głogowski był ostatnio trenerem 10 lat temu, tor był świetnie przygotowany do walki, po nim już nie było niczego,
dlatego liczę, że w tych czterech czy tam ilu meczach na lidze przygotowanie nawierzchni będzie diametralnie inne.
Mniej wypasiony sprzęt w drugiej lidze też powinien zadziałać na plus.
Mimo że na swój sposób miło popatrzeć jak motocykl - Protasa czy Pawlickich zwłaszcza - żre, mówiąc kolokwialnie,
to jednak poza dwoma biegami jest to jazda solo, bez emocji.
Lubelski tor musi być wybitnie przygotowany by opłacało się to oglądać. Na prawdziwy rozwój żużla w mieście można liczyć dopiero po przebudowie tego lotniska. Kontraktowanie asów na PLŻ nic tu nie da, odległości między zawodnikami nadal będą jak na paradzie, pozorowana walka. Wczoraj mieliśmy 20 biegów (albo i więcej, wyszedłem po pierwszej odsłonie 20) i do normalnego "ligowego" 15-ego albo coś koło tego, widzieliśmy zero żużla, a potem niewiele lepiej. W drugiej lidze takie ściganie + szósty sort polskich zawodników + nieznani obco ze startowcem Alesem jako gwiazdą = pustki na trybunach
dlatego liczę, że w tych czterech czy tam ilu meczach na lidze przygotowanie nawierzchni będzie diametralnie inne.
Mniej wypasiony sprzęt w drugiej lidze też powinien zadziałać na plus.
Mimo że na swój sposób miło popatrzeć jak motocykl - Protasa czy Pawlickich zwłaszcza - żre, mówiąc kolokwialnie,
to jednak poza dwoma biegami jest to jazda solo, bez emocji.
Lubelski tor musi być wybitnie przygotowany by opłacało się to oglądać. Na prawdziwy rozwój żużla w mieście można liczyć dopiero po przebudowie tego lotniska. Kontraktowanie asów na PLŻ nic tu nie da, odległości między zawodnikami nadal będą jak na paradzie, pozorowana walka. Wczoraj mieliśmy 20 biegów (albo i więcej, wyszedłem po pierwszej odsłonie 20) i do normalnego "ligowego" 15-ego albo coś koło tego, widzieliśmy zero żużla, a potem niewiele lepiej. W drugiej lidze takie ściganie + szósty sort polskich zawodników + nieznani obco ze startowcem Alesem jako gwiazdą = pustki na trybunach
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
A ja uważam że nie będzie tak źle. Frekwencję którą można wydusić w 2 lidze oceniam obecnie na 2500 luda. Do tego muszą być spełnione dwa warunki bo akurat ja osobiście nie przeceniałbym związku ilości wyprzedzanek na torze z frekwencją.te dwa warunki to realne trzymanie się czuba tabeli z perspektywą awansu dwa- zakazanie prezesowi wypowiedzi publicznych w stylu - nie walczymy o awans bo celem samym w sobie jest wyjście na zero.mnie osobiście takie ględzenie doprowadza do szewskiej pasji.wszyscy wiemy o czym myśli prezes i w hierarchii priorytetów wynik sportowy jest pod koniec trzeciej dziesiątki ale ileż można truć i powtarzać rzeczy o których się głośno nie mówi...
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Zgadzam się z Gelem, nie widzę większej zależności między ilością mijanek a frekwencją.
Ludzi na trybuny sprowadzą tylko sukcesy drużyny. Jasne że walka na torze jest atrakcyjna ale gdy zespół będzie przegrywał to i 20 mijanek w biegu nie pomoże.
Ludzi na trybuny sprowadzą tylko sukcesy drużyny. Jasne że walka na torze jest atrakcyjna ale gdy zespół będzie przegrywał to i 20 mijanek w biegu nie pomoże.
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
jerry78 pisze: tor musi być równiutki jak stół, uklepany jak tylko się da, tym bardziej, że pogoda była niepewna.
zobacz tor w toruniu-rowniutki jak stol ale zupelnie inna nawierzchnia ktora pozwala na mijanki i emocje w meczu-podejrzewam ze rownosc toru nie jest rownoznaczna z jazda gesiego.
wg mnie i tak najlepsze dla widowiska jest przygotowanie toru takiego jak w bydgoszczy
never ride faster than your angel can fly
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Wynik to w Lublinie absolutna podstawa i jeśli on będzie bardzo dobry na poziomie PLŻ to będziemy mieć na trybunach tę stałą maksymalną obecnie liczbę widzów, a w przypadku walki o utrzymanie taką frekwencję jak przed rokiem. Jeżeli jednak chcemy szerszej publiki, wykraczającej poza krąg tych którzy - częściej lub rzadziej, w zależności od wyniku - i tak chodzą, trzeba pokazać ludziom coś godnego polecenia. Kiedyś była moda na "przyprowadzanie kogoś" na zawody, dziś nikomu oglądania żużla w Lublinie z czystym sumieniem bym nie polecił, to kiepska rozrywka nawet dla uzależnionych, a dla innych dwie godziny nudów na torze, bo to najbardziej prawdopodobne, nie będzie rzeczą atrakcyjną, wręcz przeciwnie, prędzej zrazi do kolejnej wizyty. W dniu ZK 2200 osób było na Globusie na meczu Startu, na stadionie chyba niewiele więcej, a to największa impreza od 1990 co by nie mówić, mimo mniejszego niż kiedyś prestiżu ZK. Co do priorytetu wyniku sportowego, miejsca drużyny w tabeli, to nie ma dyskusji, tutaj zdecydowanie bardziej niż np w Gnieźnie przy problemach widać utratę widza, co mnie zresztą nie dziwi, ludzie nie znają się na żużlu, gwizdy na Słupskiego po wykluczeniu Barana który się wypieprzył a mógł jeszcze zabrać Protasiewicza, są kolejnym dowodem
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
maestro76 pisze:zobacz tor w toruniu-rowniutki jak stol ale zupelnie inna nawierzchnia ktora pozwala na mijanki i emocje w meczu-podejrzewam ze rownosc toru nie jest rownoznaczna z jazda gesiego.
No proszę Cię. Nie porównuj naszego toru do tego w Toruniu, gdzie są szerokie łuki i proste, co daje dużo ścieżek do ścigania oraz wyprofilowane łuki.
To zupełnie inna rzeczywistość, nawet nie ma o czym mówić.
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
W kwestii toru absolutnie zgadzam się z Jerrym.
Obecnie, na tak wąskim torze co najwyżej można "mijać" rywali, wyprzedzać jest bardzo trudno.
Przez te wszystkie lata nie było szans na wykonanie żadnych prac na torze z uwagi na boisko. Po wybudowaniu stadionu na Krochmalnej są argumenty, żeby wreszcie przystosować stadion na Zygmuntowskich do żużla. Pole do popisu ma klub, żeby przekonać do tego miasto.
Obecnie, na tak wąskim torze co najwyżej można "mijać" rywali, wyprzedzać jest bardzo trudno.
Przez te wszystkie lata nie było szans na wykonanie żadnych prac na torze z uwagi na boisko. Po wybudowaniu stadionu na Krochmalnej są argumenty, żeby wreszcie przystosować stadion na Zygmuntowskich do żużla. Pole do popisu ma klub, żeby przekonać do tego miasto.
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Można mijać gdy się ktoś zakopie, zawiesi, jak Kościuch
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze
Re: Finał Złotego Kasku-Lublin(14.04.2015, godz. 17:30)
Zeby prosic miasto o kolejny gruby hajs na przebudowe toru trzeba miec ku temu argumenty przede wszystkim sportowe tak jak bylo w przypadku oswietlenia. Takze poki co mozecie sobie co najwyzej pomarzyc. Zuk nie da na tego trupa ani zlotowki - no chyba, ze bedzie do tego zmuszony. Nawierzchnie podobno tez dowieziono z duzym przymusem. Gdyby nie IMSJ to roznie by moglo byc.
