Co do tematu Okonia, to raczej nie łudziłbym się, że cofną mu punkty. Chociaż z drugiej strony przy tym wszystkim, co się w żużlu wyprawia...
Lubelski klub w sezonie 2015.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Najpierw wystartujmy w 2 lidze a później będziemy się martwić "jak nie zakontraktować Madeja"
Co do tematu Okonia, to raczej nie łudziłbym się, że cofną mu punkty. Chociaż z drugiej strony przy tym wszystkim, co się w żużlu wyprawia...
Co do tematu Okonia, to raczej nie łudziłbym się, że cofną mu punkty. Chociaż z drugiej strony przy tym wszystkim, co się w żużlu wyprawia...
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
- stefanzdzialek
- Senior
- Posty: 571
- Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
http://www.kurierlubelski.pl/artykul/35 ... ,id,t.html
Kto przyjdzie na Golloba i Mielniczuka, pomoże w zakontraktowaniu Madeja na 2015 !!! Kibice na stadion!
Kto przyjdzie na Golloba i Mielniczuka, pomoże w zakontraktowaniu Madeja na 2015 !!! Kibice na stadion!
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Oj Stefan, bez zbednej szydery. Nie wiadomo czy prezes mowi prawde i tylko prawde. Kwestia zastanawiajaca jest fakt, ze po miescie kraza plotki o milionie dlugu, po czym mowi, ze zostanie okolo 200 tysiecy. Kamieron tez gadal,ze ma placone. Takze w pewnym sensie nie rozumiem kto sciemnia a kto mowi prawde. Pozostaje liczyc ze pojedziemy a sklad oprzemy na lamparcie, kudriaszowowi i camowi.
- stefanzdzialek
- Senior
- Posty: 571
- Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Szydera lekka jest, bo ni w ząb nie rozumiem polityki tego klubu. Jak nowy prezes obejmował stery, powinien się zdecydować:
- Stawiamy wszystko na jedną kartę żeby utrzymać I ligę (skłąd max + gość umiejący zdobywać punkty w meczu + tor do walki przynajmniej taki jak na IMP)
- Albo jedziemy żeby odjechać zakładając spadek, najważniejsze żeby aspekt finansowy był kapitalny (skład krajowy z Frankiem i Łukaszewskim, juniorzy tarnowscy, tor byle jaki)
A oni wybrali wariant samobójczy , płacili Wattowi i Camowi do końca niemałe na pewno pieniądze za przeloty i punkty a zafundowali nam spadek bez kapitalnego aspektu finansowego.
Przecież każdy widział że w rundzie rewanżowej wystarczyło nam się spiąć na maxa na 1 (JEDEN) mecz żeby uratować dupę. Ale widocznie nikomu nie zależało.
- Stawiamy wszystko na jedną kartę żeby utrzymać I ligę (skłąd max + gość umiejący zdobywać punkty w meczu + tor do walki przynajmniej taki jak na IMP)
- Albo jedziemy żeby odjechać zakładając spadek, najważniejsze żeby aspekt finansowy był kapitalny (skład krajowy z Frankiem i Łukaszewskim, juniorzy tarnowscy, tor byle jaki)
A oni wybrali wariant samobójczy , płacili Wattowi i Camowi do końca niemałe na pewno pieniądze za przeloty i punkty a zafundowali nam spadek bez kapitalnego aspektu finansowego.
Przecież każdy widział że w rundzie rewanżowej wystarczyło nam się spiąć na maxa na 1 (JEDEN) mecz żeby uratować dupę. Ale widocznie nikomu nie zależało.
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
No i o podobną wypowiedź prezesa mi chodziło w moim wcześniejszym poście dotyczącym meczu z Łotyszami. Sezon do dupy, emocji mało, spadek, ale jest nadzieja - na razie słowna. I o to chodzi.. Coś na zasadzie: pomóżcie, a my zrobimy wszystko, żeby wrócić tam, gdzie nasze miejsce 
Teraz plakaty na miasto, jakaś "twarz" promująca zawody z Ukrainą (także w mediach), jeszcze jedna odezwa i może (przy odpowiedniej pogodzie) nie będzie tragedii na trybunach..
I jeżeli rzeczywiście prezes wierzy w to, co mówi i nie będzie tragedii finansowej, to należy wybrać trzon zespołu, który "pragnęlibyśmy" ewentualnie zatrzymać u siebie (strzelam: Lampart* i Kudriaszow) i zacząć z nimi już teraz ustalać możliwość startu tych panów w II lidze (tak, jak Gniezno ustalało wszystko z Pedersenem)
* Lampart to moje chciejstwo, bo będzie chciał pewnie wrócić do Rzeszowa, a i oferty z innych pierwszoligowych klubów się pojawią.
Teraz plakaty na miasto, jakaś "twarz" promująca zawody z Ukrainą (także w mediach), jeszcze jedna odezwa i może (przy odpowiedniej pogodzie) nie będzie tragedii na trybunach..
I jeżeli rzeczywiście prezes wierzy w to, co mówi i nie będzie tragedii finansowej, to należy wybrać trzon zespołu, który "pragnęlibyśmy" ewentualnie zatrzymać u siebie (strzelam: Lampart* i Kudriaszow) i zacząć z nimi już teraz ustalać możliwość startu tych panów w II lidze (tak, jak Gniezno ustalało wszystko z Pedersenem)
* Lampart to moje chciejstwo, bo będzie chciał pewnie wrócić do Rzeszowa, a i oferty z innych pierwszoligowych klubów się pojawią.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Jak klub oleje marketing przed meczem polska ukraina to nie oszukujmy sie, ale lud nie przyjdzie. Dziwie sie ze nie zaryzykowano polska dania jako rewanz za DPS. Z tego mozna by bylo zrobic kase i pelny stadion!
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
^^^Też tak uważam,niemniej na duńczyków trzeba było z góry zaryzykować duuużo wiekszą kasę,a kasy brak.Naprawdę dobrze poinformowane źródła twierdzą że dług nie przekracza 400.000 zł
Duzo to czy mało? Teoretycznie wystarczył by jeden dobry sponsor-teoretycznie...
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Hans pisze:Jak klub oleje marketing przed meczem polska ukraina to nie oszukujmy sie, ale lud nie przyjdzie. Dziwie sie ze nie zaryzykowano polska dania jako rewanz za DPS. Z tego mozna by bylo zrobic kase i pelny stadion!
Oleje? Przecież to już dawno zostało olane. Promocja meczu Polska - Mistrzowie świata rozpoczęła się ze 3 miesiące przed meczem a nie 3 tygodnie. Obstawiam frekwncję na poziomie 1000 osób brzydka pogoda/ 2000 jak będzie ciepło.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Jeśli wierzyć słowom Zająca i Woodwarda
KMŻ ma się dobrze, na przekór forumowym strażakom gaszącym na siłę światło.
Jeśli od przyjścia ludzi na ukraiński festyn po którym przecież nikt w klubie nie spodziewa się oblegania bram,
zależy wyjscie na zero to nie ma się czym przejmować bo ewentualny dług to żaden dług.
Na dodatek Cam mówi że jest lepiej niż przed rokiem i generalnie ok.
Na Sprawce tyle zaoszczędzili ? A może na braku niepożądanych w Lublinie play-offach.
Te informacje nie muszą być nieprawdziwe,
skład był niedrogi, płaci się tylko pięciu, a punktów przesadnie nie trzepali.
Gdyby jeszcze zamiast Roberta był jakiś Szczepaniak czy Kościecha to już w ogóle by była taniocha.
I gdzie tu miejsce dla nowych ekip skoro KMŻ chce awansować
Niestety redaktorzyna kuriera przeszedł katastroficznymi wizjami zaczerpniętymi z forum.
Co to w ogóle za pytanie o koniec żużla w Lublinie ?
Chyba w żadnym innym mieście nie łączy się tak degradacji z końcem dyscypliny.
Spadek jest wliczony w ryzyko, zwłaszcza w takim ośrodku jak KMŻ który ze swoją amatorką
nie nadaje się póki co do 1 ligi i robi wszystko żeby spaść.
Przegrywać czasem to normalna rzecz, jak śpiewał jeden lublinianin.
W innych klubach po degradacji jest mobilizacja, całego środowiska, u nas spadek = pewny koniec.
Tzn wielu tak uważa i jeszcze rozpowszechnia takie bzdury w internecie, nie wiem jakie profity mają
z uprawiania tego lubelskiego czarnowidztwa ale rzygać się chce od tego.
KMŻ ma się dobrze, na przekór forumowym strażakom gaszącym na siłę światło.
Jeśli od przyjścia ludzi na ukraiński festyn po którym przecież nikt w klubie nie spodziewa się oblegania bram,
zależy wyjscie na zero to nie ma się czym przejmować bo ewentualny dług to żaden dług.
Na dodatek Cam mówi że jest lepiej niż przed rokiem i generalnie ok.
Na Sprawce tyle zaoszczędzili ? A może na braku niepożądanych w Lublinie play-offach.
Te informacje nie muszą być nieprawdziwe,
skład był niedrogi, płaci się tylko pięciu, a punktów przesadnie nie trzepali.
Gdyby jeszcze zamiast Roberta był jakiś Szczepaniak czy Kościecha to już w ogóle by była taniocha.
I gdzie tu miejsce dla nowych ekip skoro KMŻ chce awansować
Niestety redaktorzyna kuriera przeszedł katastroficznymi wizjami zaczerpniętymi z forum.
Co to w ogóle za pytanie o koniec żużla w Lublinie ?
Chyba w żadnym innym mieście nie łączy się tak degradacji z końcem dyscypliny.
Spadek jest wliczony w ryzyko, zwłaszcza w takim ośrodku jak KMŻ który ze swoją amatorką
nie nadaje się póki co do 1 ligi i robi wszystko żeby spaść.
Przegrywać czasem to normalna rzecz, jak śpiewał jeden lublinianin.
W innych klubach po degradacji jest mobilizacja, całego środowiska, u nas spadek = pewny koniec.
Tzn wielu tak uważa i jeszcze rozpowszechnia takie bzdury w internecie, nie wiem jakie profity mają
z uprawiania tego lubelskiego czarnowidztwa ale rzygać się chce od tego.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Talmai pisze:Chyba w żadnym innym mieście nie łączy się tak degradacji z końcem dyscypliny.
Dużo marud na forum. Większość myśli, że każdy spadek skończy się jak w 2007.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Czytajac wywiad Zajaca i slowa Cama nieco zglupialem. O co tutaj chodzi, po co te dziwne podchody? Dlug Panowie jest i to bardzo duzy jak na lubelskie realia. Juz w czerwcu bylo tego sporo, teraz to nie chce nawet myslec. Moze placilismy tylko kangurom a reszta za free ? 
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
W tym sezonie spadliśmy głównie przez 3 rzeczy:
- brak atatu własnego toru - tor twardy nie pasujący wiekszości zawodników, brak zpasowania z nim - nawet wystarczy zobaczyć statystyki na SF jak tragicznie to wyglądało
- brak juniorów gwaratujących to, że chociaż powalczą o punkty
- brak konkurencji na pozycji seniora i juniora, a co za tym idzie motywacji - Woodward, Kudriaszow czy Madej mieli miejsce w skłądzie niemal z urzędu. ( Franków i Łukaszewski mieliby problemy z załapaniem się w składzie 2-goligowca)
Wniosek z tego taki, że już w tym momencie (!!!) należy zadbać o tor, tak aby za rok był on naszym atutem. W innym wypadku jak niemal co roku będzie płacz, że nie ma z czego robić przyczepnego toru. Zakontraktować juniorów z jajami, którzy za rok będą potrafili na torze przyczepnym jechać i robić taki właśnie tor, który sprzyja ściganiu. Jeżel trener lub inna osoba upierająca się nad przygotowywaniem toru twardego będzie miałą nadal takie zapędy należy ją odsunąć od podejmowania takiej decyzji.
Jak ja bym widział skład na sezon 2015:
seniorzy (6): Woodward, Miesiąc, Baran, Lampart, Kudriaszow
+ w zależności od funduszy czy celu: albo ktoś mocny zwłaszcza na nasz tor (Miśkowiak, Jeleniewski, Watt) albo ktoś kto uzupełni skład i będzie równorzędnym rywalem dla reszty (Trojanowski, T czy M. Rempała albo jakiś obcokrajowiec)
juniorzy (conajmniej 2+2 gości): Bober, Dąbrowski (na kontrakcie) i ewentualnie ten nieszczęsny Madej + do tego 2-3 sensownych gości, za którymi należy się rozglądać już teraz.
Przy odpowiednim przygotowaniu toru takim skłądem golimy wszystkich u siebie, na wyjeździe objeżdżamy przynajmniej outsiderów i zgarniamy wszystkie bonusy. Zwycięstwa i mijanki na naszym torze powinny być, a co za tym idzie również i kibice.
Pytanie tylko czy starczy na to wszystko pieniędzy, determinacji i czy wogóle wystartujemy... ale to już inna bajka.
Dla przypomnienia statystyki z sezonu 2012 kiedy to nasz tor był naszą twierdzą:
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/kmz-l ... styki/2012
- brak atatu własnego toru - tor twardy nie pasujący wiekszości zawodników, brak zpasowania z nim - nawet wystarczy zobaczyć statystyki na SF jak tragicznie to wyglądało
- brak juniorów gwaratujących to, że chociaż powalczą o punkty
- brak konkurencji na pozycji seniora i juniora, a co za tym idzie motywacji - Woodward, Kudriaszow czy Madej mieli miejsce w skłądzie niemal z urzędu. ( Franków i Łukaszewski mieliby problemy z załapaniem się w składzie 2-goligowca)
Wniosek z tego taki, że już w tym momencie (!!!) należy zadbać o tor, tak aby za rok był on naszym atutem. W innym wypadku jak niemal co roku będzie płacz, że nie ma z czego robić przyczepnego toru. Zakontraktować juniorów z jajami, którzy za rok będą potrafili na torze przyczepnym jechać i robić taki właśnie tor, który sprzyja ściganiu. Jeżel trener lub inna osoba upierająca się nad przygotowywaniem toru twardego będzie miałą nadal takie zapędy należy ją odsunąć od podejmowania takiej decyzji.
Jak ja bym widział skład na sezon 2015:
seniorzy (6): Woodward, Miesiąc, Baran, Lampart, Kudriaszow
+ w zależności od funduszy czy celu: albo ktoś mocny zwłaszcza na nasz tor (Miśkowiak, Jeleniewski, Watt) albo ktoś kto uzupełni skład i będzie równorzędnym rywalem dla reszty (Trojanowski, T czy M. Rempała albo jakiś obcokrajowiec)
juniorzy (conajmniej 2+2 gości): Bober, Dąbrowski (na kontrakcie) i ewentualnie ten nieszczęsny Madej + do tego 2-3 sensownych gości, za którymi należy się rozglądać już teraz.
Przy odpowiednim przygotowaniu toru takim skłądem golimy wszystkich u siebie, na wyjeździe objeżdżamy przynajmniej outsiderów i zgarniamy wszystkie bonusy. Zwycięstwa i mijanki na naszym torze powinny być, a co za tym idzie również i kibice.
Pytanie tylko czy starczy na to wszystko pieniędzy, determinacji i czy wogóle wystartujemy... ale to już inna bajka.
Dla przypomnienia statystyki z sezonu 2012 kiedy to nasz tor był naszą twierdzą:
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/kmz-l ... styki/2012
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Miśkowiak już teraz dał jasno do zrozumienia, że jazda w 2 lidze go nie interesuję. Waat i Jeleniewski myślę, że podobnie jak Robert nie zniżą się do tego poziomu, także mało realne jest zakontraktowanie któregoś z tych trzech zawodników na przyszły sezon. No chyba, że trafi nam się drugi Karkosik i odpowiednio ich zmotywuję
.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Miśkowiak, Jeleń, Watt ?
Przypominam że spadliśmy z ligi.
Pierwszy jest bardzo drogi nawet na 1.
Pozostali dwaj również nie tani
I chyba żaden nie zgodzi się na jazdę w 2 lidze,
chyba że za jakąś kosmiczną rekompensatą.
Nawet podana piątka seniorów jest na drugą ligę łącznie za mocna i za droga.
No a kto po awansie Ostrovii będzie miał ambicje na wyższą ligę,
Kraków ? Pewnie zmontuje podobny skład do tegorocznego,
Można ich przeskoczyć dosyć tanim kosztem.
Z podanych chciałbym Miesiąca który już nawet na SF puszczał oko w stronę Lublina,
zawsze miło popatrzeć jak nim pałęta po torze, coś się dzieje,
Wood też może zostać, może będzie chciał się odbudować.
Lampart i Baran z różnych względów pewnie nie zechcą jeździć w Lublinie.
Baran będzie pierwszym wyborem Wandy.
Do nas będzie chciał się przytulić Stachyra bo jest już prawie żużlowym trupem.
Nie widzę też sensu marnowania miejsca dla obco na nieperspektywicznego Kudriaszowa,
można złapać tanio kogoś kto lepiej rokuje a w drugiej lidze z dobrym sprzętem sobie da radę.
Nazwisko Rempała w Lublinie chyba się już mocno przejadło, a Madeja to nie wiem
jak można kontraktować i po co, chyba żeby wygonić ostatnich widzów ze stadionu.
Zastanowiłbym się nad Puszakowskim. Nudny typ na torze ale da radę, zwłaszcza w Lublinie,
no i fajny z niego chłopak.
Osobiście uważam że bez sponsora jeśli wszystko spoczywać ma na barkach miasta,
nie ma się co pchać do pierwszej ligi na siłę.
Przede wszystkim chciałbym żeby przypilnowali sprawy stadionu i tego CSM które obiecuje prezydent.
Cokolwiek to znaczy, bo szczerze nie mam pojęcia co i jak a być rozmieszczone,
ale trzeba się o to regularnie dopominać.
Przypominam że spadliśmy z ligi.
Pierwszy jest bardzo drogi nawet na 1.
Pozostali dwaj również nie tani
I chyba żaden nie zgodzi się na jazdę w 2 lidze,
chyba że za jakąś kosmiczną rekompensatą.
Nawet podana piątka seniorów jest na drugą ligę łącznie za mocna i za droga.
No a kto po awansie Ostrovii będzie miał ambicje na wyższą ligę,
Kraków ? Pewnie zmontuje podobny skład do tegorocznego,
Można ich przeskoczyć dosyć tanim kosztem.
Z podanych chciałbym Miesiąca który już nawet na SF puszczał oko w stronę Lublina,
zawsze miło popatrzeć jak nim pałęta po torze, coś się dzieje,
Wood też może zostać, może będzie chciał się odbudować.
Lampart i Baran z różnych względów pewnie nie zechcą jeździć w Lublinie.
Baran będzie pierwszym wyborem Wandy.
Do nas będzie chciał się przytulić Stachyra bo jest już prawie żużlowym trupem.
Nie widzę też sensu marnowania miejsca dla obco na nieperspektywicznego Kudriaszowa,
można złapać tanio kogoś kto lepiej rokuje a w drugiej lidze z dobrym sprzętem sobie da radę.
Nazwisko Rempała w Lublinie chyba się już mocno przejadło, a Madeja to nie wiem
jak można kontraktować i po co, chyba żeby wygonić ostatnich widzów ze stadionu.
Zastanowiłbym się nad Puszakowskim. Nudny typ na torze ale da radę, zwłaszcza w Lublinie,
no i fajny z niego chłopak.
Osobiście uważam że bez sponsora jeśli wszystko spoczywać ma na barkach miasta,
nie ma się co pchać do pierwszej ligi na siłę.
Przede wszystkim chciałbym żeby przypilnowali sprawy stadionu i tego CSM które obiecuje prezydent.
Cokolwiek to znaczy, bo szczerze nie mam pojęcia co i jak a być rozmieszczone,
ale trzeba się o to regularnie dopominać.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
A ja nie chce Miesiąca bo spuścił nas z ligi i nie umie startować 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
-
Speedway-Mati
- Zawodowiec
- Posty: 1240
- Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Scibi pisze:No chyba, że trafi nam się drugi Karkosik i odpowiednio ich zmotywuję.
Może to nie przypadek, że kilka miesięcy temu zapowiedział ostateczne wycofanie się po tym sezonie ze sponsorowania toruńskiego klubu

Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
niespokojny pisze:A ja nie chce Miesiąca bo spuścił nas z ligi i nie umie startować
Lubię to!
Jak można chcieć zawodnika, który odpuścił razem z Kuciapą mecz w Rybniku a potem spiął się u siebie przeciwko nam robiąc najlepszy wynik w sezonie?
Tak samo zbiera mi się na wymioty na Ziółkowskiego, który sprzedał się za marne 500zł i paradował po parku maszyn w koszulce Marmy, pomagając drużynie, która nas spuszczała do II ligi. A fuj.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Kargolo pisze:Talmai pisze:Chyba w żadnym innym mieście nie łączy się tak degradacji z końcem dyscypliny.
Dużo marud na forum. Większość myśli, że każdy spadek skończy się jak w 2007.
Marud? Czy ludzi nauczonych doświadczeniem? To robi różnicę kolego.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
7 lat wstecz, też mi doświadczenie 
Przeżyłem 4 spadki naszej drużyny (aż się wierzyć nie chce, że tylko tyle przez 30 lat, w tym jeden w związku z reorganizacją rozgrywek), z czego jeden zakończył się totalnym upadkiem i "nie_byciem_niczego". Co roku spada i awansuje kilka drużyn, ale to tylko u nas od razu jest poruta, że to już koniec i w ogóle (no dobra, jeszcze w Poznaniu). Skąd się wam to bierze ja się pytam???
Przeżyłem 4 spadki naszej drużyny (aż się wierzyć nie chce, że tylko tyle przez 30 lat, w tym jeden w związku z reorganizacją rozgrywek), z czego jeden zakończył się totalnym upadkiem i "nie_byciem_niczego". Co roku spada i awansuje kilka drużyn, ale to tylko u nas od razu jest poruta, że to już koniec i w ogóle (no dobra, jeszcze w Poznaniu). Skąd się wam to bierze ja się pytam???
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Stres, gorzała, problemy osobiste...
Żeby Month zrobił zero na wyjeździe to nie musi odpuszczać. Wystaczy że się "nie zepnie"
Ja nie posądzam go o wrogość do Lublina. KMŻ go karmił kilka lat,
Nie kąsa się ręki która jeszcze może w przyszłości człowieka nakarmić. Po zakończeniu sezonu Paweł szuka klubu
Żeby Month zrobił zero na wyjeździe to nie musi odpuszczać. Wystaczy że się "nie zepnie"
Ja nie posądzam go o wrogość do Lublina. KMŻ go karmił kilka lat,
Nie kąsa się ręki która jeszcze może w przyszłości człowieka nakarmić. Po zakończeniu sezonu Paweł szuka klubu
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Raczej nie będę zainteresowany jazdą w drugiej lidze i tak naprawdę jazda w tej lidze nie interesuje mnie pod żadnym względem. Bardzo szkoda bo bardzo wiązałem przyszłość z tym klubem, chciałem zostać na kolejne lata i na pewno bym został w przyszłym roku ponieważ nie chciałbym zmieniać klubu gdyż zawsze dobrze się tutaj czułem.
To tyle odnośnie Miśka w trzeciej lidze.
To tyle odnośnie Miśka w trzeciej lidze.
od 1988 tylko SPEEDWAY
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Trzeba było zrobić swoje i nie byłoby tematu. Żal.pl
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Jak dla mnie to nawet jesli cudem zostaniemy w PLZ to i tak nie chcialbym widziec Miska u nas w zespole. Na poziom który soba reprezentuje jest po prostu za drogi. Niech smiga sobie w Lodziach, Rzeszowach a nas juz zostawi w spokoju.
Woodward, Kudriaszow, Baran, Rene Bach + polak na min. pkt. Do tego Madej i jakis junior. Wystarczy na druga lige.
Woodward, Kudriaszow, Baran, Rene Bach + polak na min. pkt. Do tego Madej i jakis junior. Wystarczy na druga lige.
Re: Lubelski klub w sezonie 2015.
Bez przesady, to że dobrze wykonują swoją pracę bez względu na sentymenty świadczy jedynie o ich profesjonalizmie. Czyli o tym czego w Lublinie od zawsze brakowało.Jak można chcieć zawodnika, który odpuścił razem z Kuciapą mecz w Rybniku a potem spiął się u siebie przeciwko nam robiąc najlepszy wynik w sezonie?
Tak samo zbiera mi się na wymioty na Ziółkowskiego, który sprzedał się za marne 500zł i paradował po parku maszyn w koszulce Marmy, pomagając drużynie, która nas spuszczała do II ligi. A fuj.
