Stal Rzeszów - Motor Lublin 24.08.2014 godz: 14:00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Stal Rzeszów - Motor Lublin 24.08.2014 godz: 14:00

#1 Postautor: $korzen$ » 19 sierpnia 2014, o 10:12

Co taka cisza Panowie? w niedziele nasze lubelskie dziewczyny maja szanse pokazac, ze to rzeczywiscie tylko i wylacznie tor jest przyczyna ich zalosnej postawy i jazdy. Maja szanse pokazac, ze sie mylilismy i ze to ten cholerny lubelski sjenit i Fialkowski zepsul im plany i ze ogolnie wszystko co zle zwiazane bylo tylko z torem. Mamy przeciez w skladzie przyszlego ekstraligowca, mistrza punktow niewaznych wiecznie wymachujacego rekami Miskowiaka, ktorego w bande wpychaja tylko takie tuzy jak Puszakowski. Licze na super wynik, wowczas spiker znowu bedzie obwieszczal na meczu z Dauga ile to juz w tym sezonie Misiek zrobil punktow niewaznych. Licze rowniez, ze znowu dostane od niego cukierka - tak na pozegnanie z I liga. Takie slodkie pozegnanie. Pojedynki z Piosickim czy Puszakowskim zapamietam tak samo jak kapitalna postawe w 2012. Mamy przeciez tez Watta, z prawie polamanym kregoslupem i prawie polamana kostka... ale rozmawialem wczoraj z Joanna, Davey przyjedzie na swiezo wyremontowanych jednostkach i bedzie umieral za Lublin. Mowila, ze chocby mial j****c baranka w bande jak Kasprzak w Daugavpils to zrobi wszystko, lacznie z lewatywa, zeby wygrac ten mecz dla Lublina. Nie zapominajmy rowniez o Woodwardzie, ktory pewnie strzeli wynik sezonu i zakreci sie kolo kompletu w momencie, kiedy jest juz po ptokach i niczym Rory Schlein zalatwi sobie kontrakt na przyszly sezon. Po meczu pewnie wrzuci na fejsa razem ze swoja mama, ze jakby byl na meczu z Lodzia to Lublin by to wygral. Lampart to nasz oczywisty lider, Jeleniewski tamtejszego toru, ja juz mu wpisalem 13+2 bo jakze inaczej? Na sam koniec wisienka na torcie, licze, ze nasz zarzad znowu nas zadziwi i wykaze sie zmyslem oraz nosem taktycznym i wystawi, wbrew Marianowi, Frankowa do skladu. Bo przeciez Franek tez odebral wczoraj nowiutkie jednostki od Gravesena, ma kondycje na 6 startow w przyczepnym Rzeszowie i generalnie ch*j w to, ze jest od 3 lat poza powaznym sciganiem. Legenda i nazwisko zobowiazuje. Bo przeciez tylko w Lublinie licza, ze Franek cofnie sie w czasie o 10 lat i tak jak kiedys w 14 biegu razem z Lampartem (10 lat temu z Knappem) wygraja nam mecz w Rzeszowie. Bo przeciez tylko w Lublinie wpadli na pomysl, zeby w Bydgoszczy zrobic z/z a na nazwazniejsze mecze puszczac Franka. Na koniec dodam, ze na miescie slychac, ze Borowicz bedzie u nas gosciem. Madej tez jest swiezo po serwisie. Takze jedziemy po zwyciestwo. Na samym koncu przeciez i tak winny bedzie trener, tor i Jeleniewski.


btw. ale jestem zalamany.