Dofinansowanie klubu przez miasto
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Chcecie by istniał klub, który dalej będzie jeździł na takim torze?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Ja bym chciał żeby jeździł na krótszym.
Ale do tego też musi istnieć.
Czy obecny czy nowy twór to już bez znaczenia
Czy obecny czy nowy twór to już bez znaczenia
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
[quote="LublinM"]henku nie trafiłeś z tą tezą, gdyż właśnie w 2011r. wywalczyliśmy awans do I ligi, z tym znienawidzonym właśnie przez Ciebie prezesem, urzędującym na tym stanowisku pierwszy sezon, który rok później w 2012r. znowu walczył o awans, tym razem do EE. Ja wiem, że rok później w 2013r. była runda finałowa, ta nieszczęsna, z tym że byliśmy wtedy kolejny raz w czwórce spokojni o ligowy byt i bez szans na cokolwiek więcej.
Nie można żyć ciągle historią, powtarzać w kółko DS zły, Wąsaty be, tylko należy patrzeć do przodu, wyciągając wnioski. Za 5 lat też będziesz marudził w ten sam sposób. W Gdańsku też nie potrafili wyciągnąć wniosków, więc są w takim a nie innym miejscu, kompromitując się sportowo właściwie przez cały sezon, tonąc na dodatek w długach.
Gorzej z nowym nam panującym Bezradnym Panem Zającem, który wręcz niczego nie załatwił, co najwyżej dziurę budżetową na koniec, chociaż dostał w spadku klub z licencją bez nadzoru. Nie załatwił niczego ważnego. On również podpisywał się pod każdym kontraktem na obecny sezon, zdając chyba sobie sprawę z tego co robi.
Jak widać nie wyszło to najlepiej.[/quot
Lublinie M tylko zapomniałeś dodać że przy takim wsparciu miasta i kopalni w 2010 roku to Orzeł Łódz wyprzedził nas ,a D.S już był prezesem od 2 lat łącznie z honorowym - kto po 2012 roku po tak kapitalnym sezonie wygenerował dług ok 0,5 mln ?
2013 rok przemilczę , a kto budował szkielet zespołu na 2014 ??? zapomniałeś !!! juniorów zakontraktował nam ( czytaj zero ) jaśnie jeszcze wtedy panujący takich że Oskar musiał szukać klubu poza Lublinem
a dziura budżetowa to się ciągnie od 2012 roku która łatana była z wpływów sponsorskich z kolejnych lat , a że ktoś w końcu przejrzał na oczy i odciął złote runo to i skończyło się prywatne eldorado . Odnośnie obecnego panującego prezesa do dobrze że zgodził się to prowadzić i z tego co słychać robi to charytatywnie zaniedbując swoją firmę poświęcając czas dla klubu .
Nie można żyć ciągle historią, powtarzać w kółko DS zły, Wąsaty be, tylko należy patrzeć do przodu, wyciągając wnioski. Za 5 lat też będziesz marudził w ten sam sposób. W Gdańsku też nie potrafili wyciągnąć wniosków, więc są w takim a nie innym miejscu, kompromitując się sportowo właściwie przez cały sezon, tonąc na dodatek w długach.
Gorzej z nowym nam panującym Bezradnym Panem Zającem, który wręcz niczego nie załatwił, co najwyżej dziurę budżetową na koniec, chociaż dostał w spadku klub z licencją bez nadzoru. Nie załatwił niczego ważnego. On również podpisywał się pod każdym kontraktem na obecny sezon, zdając chyba sobie sprawę z tego co robi.
Jak widać nie wyszło to najlepiej.[/quot
Lublinie M tylko zapomniałeś dodać że przy takim wsparciu miasta i kopalni w 2010 roku to Orzeł Łódz wyprzedził nas ,a D.S już był prezesem od 2 lat łącznie z honorowym - kto po 2012 roku po tak kapitalnym sezonie wygenerował dług ok 0,5 mln ?
2013 rok przemilczę , a kto budował szkielet zespołu na 2014 ??? zapomniałeś !!! juniorów zakontraktował nam ( czytaj zero ) jaśnie jeszcze wtedy panujący takich że Oskar musiał szukać klubu poza Lublinem
a dziura budżetowa to się ciągnie od 2012 roku która łatana była z wpływów sponsorskich z kolejnych lat , a że ktoś w końcu przejrzał na oczy i odciął złote runo to i skończyło się prywatne eldorado . Odnośnie obecnego panującego prezesa do dobrze że zgodził się to prowadzić i z tego co słychać robi to charytatywnie zaniedbując swoją firmę poświęcając czas dla klubu .
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Przed sezonem chodziły słuchy że jeśli DS pozostanie na stolku to Zuk tego dłużej nie zdzierzy i zamknie kurek na zuzel całkiem. Nie wiem ile w tym prawdy ale nie trzeba byc Sherlockiem żeby domyslec sie że DS faworytem Zuka (największego sponsora) nie był.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Za to Zając jest wielkim faworytem Żuka, Miasto w tym roku nie da już ani złotówki na klub także te 0,5 bańki długu na koniec chyba urośnie.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
To świetnie.
Fajny ten prezydent Krzysztof Żuk. Na początku mówi jedno, później daje dwa razy mniej niż obiecał, a w międzyczasie topi kolejne tysiące w piłkarza i załatwia sponsora dla kopaczy.

Fajny ten prezydent Krzysztof Żuk. Na początku mówi jedno, później daje dwa razy mniej niż obiecał, a w międzyczasie topi kolejne tysiące w piłkarza i załatwia sponsora dla kopaczy.
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Moze sie myle, ale chyba miasto dalo tyle ile mialo dac - a problem jest taki, ze KMZ wyciagnal reke z prosba o kolejne 0,5 mln na co zgody nie ma?
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Z tego co mi wiadomo, to kiedy zapadala decyzja o tym czy jedziemy czy nie to miasto deklarowalo dwukrotnie wieksze wsparcie.
P
P
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Potwierdzam, rowniez tak slyszalem od bardzo zaufanej osoby. Ale to kolejne frajerstwo ze strony klubu, w 2012 tez dali blisko pol banki mniej niz mieli dac - stad w duzej mierze dlug po tamtym fajnym sezonie.
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Wszystko fajnie. Ale czy miasto nie stawiało warunku pod tytułem S.A.? I czy ktoś z klubu zrobił cokolwiek w tym kierunku aby to zrobić? Temat S.A. przewija się od kilku lat i ...? Cisza. Miasto ma finansować prywatny klub? I dawać kasę kiedy ten o to poprosi? Nie tędy droga. Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu nikt nie zrobił nic aby pchnąć temat lubelskiego żużla do przodu. Jest bo jest i tyle. Dojedziemy jakoś sezon i spadamy. A jak spadamy to zamykamy i zamiatamy. Tak to wygląda.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Przestańcie z tą spółką akcyjną. Miasto tego nie chce, bo wtedy musi pokrywać straty klubu, a obecnie może dorzucić od czasu do czasu trochę kasy i o nic się nie martwi. Przez funkcjonujące dwie sportowe spółki (SPR i Motor) straci cały lubelski sport. Obie są skandalicznie zadłużone i brak pomysłów na wyjście z tej sytuacji.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
A to ciekawe... mógłbyś rozszerzyć?Miasto tego nie chce, bo wtedy musi pokrywać straty klubu,
Szczególnie to o pokrywaniu strat.
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
To ja mam taką propozycję - nie oglądajmy się na miasto czy Bogdankę, czy kogo tam jeszcze, tylko wspomóżmy ten lubelski żużel przychodząc na jutrzejsze (a w zasadzie dzisiejsze) zawody. Ale gdzie tam...
"bo za gorąco,
bo za zimno,
bo za sucho,
bo za mokro,
bo się kurzy,
bo się nie kurzy,
bo za wcześnie,
bo za późno..."
... czyli znajdź sobie wymówkę i pochwal się tym tutaj.
A później szukaj winnych wszędzie, tylko nie u siebie.
"bo za gorąco,
bo za zimno,
bo za sucho,
bo za mokro,
bo się kurzy,
bo się nie kurzy,
bo za wcześnie,
bo za późno..."
... czyli znajdź sobie wymówkę i pochwal się tym tutaj.
A później szukaj winnych wszędzie, tylko nie u siebie.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Meesha nie lubie Pana. Planowalem posprzatac w domu i poczytac, a tak musze zmienić plany.
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Poczytać można na stadionie między biegami, a sprzątniesz jutro 
Można też zawsze kupić bilet i wrócić do domu :p
Można też zawsze kupić bilet i wrócić do domu :p
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
istred pisze:A to ciekawe... mógłbyś rozszerzyć?Miasto tego nie chce, bo wtedy musi pokrywać straty klubu,
Szczególnie to o pokrywaniu strat.
Jeśli marzy Wam się, że miasto będzie współudziałowcem, być może większościowym, to spadają na nie pewne zobowiązania.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Jeśli marzy Wam się, że miasto będzie współudziałowcem, być może większościowym, to spadają na nie pewne zobowiązania.
A dlaczego miasto miało by być współudziałowcem? Po co? Z faktu, że miasto w ogóle daje jakieś pieniądze (nie małe, skoro mowa o 0,5 miliona) na coś, co ogląda średnio jakieś 3 tysiące osób (poniżej 1% mieszkańców miasta) klub powinien się cieszyć i traktować to jako dodatek do budżetu, a nie opierać na tym budżet.
Przede wszystkim, żeby przyciągać sponsorów, trzeba mieć interesujący produkt. Niech mi ktoś powie, co interesującego działo się w ostatnich sezonach na stadionie? Kurz, jazda gęsiego, brak jakichkolwiek atrakcji dodatkowych. O meczach w pełnym słońcu szkoda gadać. Do tego mocno przeciętny wynik sportowy. Jakim cudem ktokolwiek liczy na to, że to "widowisko" przyciągnie jakiegokolwiek nowego kibica, skoro nawet starzy już nie chcą chodzić?
Trzeba zacząć od początku. Nie spinać się na awansy, tylko zakontraktować fajnie jeżdżących zawodników, zrobić tor do walki (nie dziury, tylko fajny tor, na którym da się wyprzedzać) i jechać na maksa u siebie. Wygrywając większość meczy w domu raczej się nie spada. A po jakimś czasie, jak już zbuduje się zaplecze w postaci zainteresowania kibiców, ciekawego toru i paru innych rzeczy, takich jak choćby stabilność finansowa czy sponsorzy, można się spinać na walkę o wyższe cele.
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
A czy ktoś o tym wspominał?
Od samego początku to klub miał założyć spółkę, a nie miasto.
Od samego początku to klub miał założyć spółkę, a nie miasto.
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
istred pisze:A czy ktoś o tym wspominał?
Od samego początku to klub miał założyć spółkę, a nie miasto.
Dlatego spółka nie powstanie.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Maxx pisze:Wszystko fajnie. Ale czy miasto nie stawiało warunku pod tytułem S.A.? I czy ktoś z klubu zrobił cokolwiek w tym kierunku aby to zrobić? Temat S.A. przewija się od kilku lat i ...? Cisza. Miasto ma finansować prywatny klub? I dawać kasę kiedy ten o to poprosi? Nie tędy droga. Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu nikt nie zrobił nic aby pchnąć temat lubelskiego żużla do przodu. Jest bo jest i tyle. Dojedziemy jakoś sezon i spadamy. A jak spadamy to zamykamy i zamiatamy. Tak to wygląda.
A jak klub by założył spółkę do nie byłby to dalej prywatny klub? Przecież dalej by był prywatny, więc Twój argument jest całkowicie nietrafiony.
Miasto w pewnym momencie stawiało warunek założenia spółki, ale wykluczało możliwość wejścia w tę spółkę. Co więcej Bogdanka też wykluczała możliwość wejścia w tę spółkę, a mimo to jej warunkiem było, żeby mieć w niej swoich przedstawicieli. Info 100% KMO.
Jednak mimo tego co wyżej napisałem, to również uważam, że nie założenie spółki nawet na takich zasadach jakie wymagało miasto i Bogdanka było błędem, bo w stowarzyszeniu brak jest odpowiedniej transparentności, co zawsze odstrasza sponsorów.
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
To całkiem naturalne.Miasto w pewnym momencie stawiało warunek założenia spółki, ale wykluczało możliwość wejścia w tę spółkę. Co więcej Bogdanka też wykluczała możliwość wejścia w tę spółkę, a mimo to jej warunkiem było, żeby mieć w niej swoich przedstawicieli. Info 100% KMO.
Miasto wymagało od klubu założenia spółki. Gdyby miasto chciało założyć spółkę to by to zrobiło i KMŻtowi nic do tego.
To samo z Bogdanką. A że chcieli mieć swojego przedstawiciela to nawet dobrze o nich świadczy. Skoro w zasadzie finansują ten klub to miejsce w Radzie Nadzorczej, a być może i w Zarządzie im się należy. Nic dziwnego, że Sprawce i Wojciechowskiemu było to nie w smak, przecież zawsze lepiej, żeby ktoś pieniądze dał, a później niech się nie wtrąca
Układ był zdrowy - chcecie od nas kasę na WASZ klub? OK, dostaniecie ale pod warunkiem, że zaczniecie działać na przejrzystych zasadach, a my będziemy mieli wgląd w sprawy klubu i w to jak nasze pieniądze są wydawane. Oczywiście klub dalej jest wasz i wy bierzecie za niego odpowiedzialność.
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Żeby nie było wątpliwości, również uważam to za naturalne i całkowicie się z Tobą Istred zgadzam.
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
A tymczasem dziś na stadionie naliczyłem 97 osób. Przyjmując optymistyczny wariant, że każdy zapłacił za bilet, lubelscy kibice wspomogli swój klub kwotą 970 PLN brutto. Brawo, brawo 
#kibicgłównymsponsoremklubu, #zawszewierniioddani, #ratujmylubelskiżużel

#kibicgłównymsponsoremklubu, #zawszewierniioddani, #ratujmylubelskiżużel
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
A dzieci i młodzież szkolną odliczyłeś? Cóż, tego można było się spodziewać. Ale przynajmniej było trochę ścigania i kilka biegów naprawdę mogło się podobać. .
Każdemu jego Everest...
Re: Dofinansowanie klubu przez miasto
Odliczyłem. Nigdy nie wiadomo kiedy może być fajne ściganie, a kiedy go nie będzie. I nazwiska nie mają tu nic do rzeczy. Ale ja tam się nie znam przecież więc się znów zamknę na jakiś czas. Niech się znawcy internetowi produkują w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
