MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Nie wiem czy to prawda, ale słyszałem, że przyszło pismo do klubu, że ktoś gdzieś wynalazł ($$$) prognozę pogody, która mówi, że możliwe są opady deszczu, więc mecz jest zagrożony i mieliśmy odgórnie zabronione bronowanie toru. Może ktoś bardziej zorientowany to potwierdzi bądź zaprzeczy. Nad wszystkim do tego czuwała delegacja z GKSŻu w postaci Fiałkowskiego, więc co tu dużo pisać.
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
tak jak pisałem jedyna możliwa możliwość wygrania z Grudziądzem była tylko i wyłącznie przy drugim podejściu. na dodatek zawodnicy z Grudziądza po oględzinach toru mieli tego dnia problemy natury gastrycznej. przy dzisiejszych okolicznościach przyrody wygrać się nie dało.
carpe diem!
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
jerry78 pisze:Nie wiem czy to prawda, ale słyszałem, że przyszło pismo do klubu, że ktoś gdzieś wynalazł ($$$) prognozę pogody, która mówi, że możliwe są opady deszczu, więc mecz jest zagrożony i mieliśmy odgórnie zabronione bronowanie toru. Może ktoś bardziej zorientowany to potwierdzi bądź zaprzeczy. Nad wszystkim do tego czuwała delegacja z GKSŻu w postaci Fiałkowskiego, więc co tu dużo pisać.
Oczywiste draństwo, a podobnie będzie w meczu z Łodzią. Zatem kol. Truskawa będziesz musiał zamilknąć na 2 miesiące.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
jerry78 pisze:Nie wiem czy to prawda, ale słyszałem, że przyszło pismo do klubu, że ktoś gdzieś wynalazł ($$$) prognozę pogody, która mówi, że możliwe są opady deszczu, więc mecz jest zagrożony i mieliśmy odgórnie zabronione bronowanie toru. Może ktoś bardziej zorientowany to potwierdzi bądź zaprzeczy. Nad wszystkim do tego czuwała delegacja z GKSŻu w postaci Fiałkowskiego, więc co tu dużo pisać.
BZDURA!! Rozmawiałem dużo wcześniej z trenerem na temat "naszego" toru-patrz przyczepnie(cały czas chcę i pewnie nie tylko ja aby
był taki jak kiedyś) i powiedział,że jest tylko dwóch zawodników którzy taki tor chcą... cytuję: "więc jest 2:5 i lepiej jest jak dwóch się dostosuje niż pięciu...." a jest sami widzicie
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
No to pewnie wiesz jeszcze jacy to zawodnicy chcą jakiego toru. Zamieniam się w słuch.
No i ciekawe dlaczego przy drugim podejściu do meczu, był bronowany tor a teraz nie. Jak to wytłumaczysz?
No i ciekawe dlaczego przy drugim podejściu do meczu, był bronowany tor a teraz nie. Jak to wytłumaczysz?
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Nie chciał powiedzieć
bo chyba wiedział czym to groziło...
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Marian fajny gość ale w imie dobrej atmosfery nic sie nie zdziała.jest za miekki żeby potrząsnąć tym i tamtym oraz żeby pod rygorem kary sciagnac tych którzy od początku roku są kompletnie niedyspozycyjni i cieniuja na trening.nasz tor z pasem 3 metry od krawężnika po raz kolejny byl prezentem dla gości do zlania nam dupska.szkoda - ale za dużo tego szczęścia bylo przez 3 lata.udawalo sie odjeżdżać sezon podcierajac tylek szklem bez juniorów.wszystko ma swój koniec
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Panowie, kwestia zasadnicza, nie da sie pokonac zespolu takiej klasy jak Grudziadz kiedy lider daje dupy tak jak dzisiaj Miskowiak. Nie o to chodzi, ze ja na sile szukam kozla ofiarnego bo dla mnie wygrana z GKM na takim torze jak dzisiaj graniczyla z cudem nawet z Borowiczem... no ale na Boga, Miskowiak dzisiaj 2 razy dal sie powiezc na 1:5 (!!) i raz na 2:4 i to juz chyba z 6 czy 7 taki przypadek w Lublinie bo z Gnieznem i Rzeszowem bylo to samo. No k**wa co to ma byc !?
Co z tego jak Misiek zrobi w Rybniku czy Bydgoszczy 13 czy wiecej punktow jak w najwazniejszych meczach w Lublinie daje dupy po calosci !? Ludzie z inawery i Marian powinni mu na prawde troche sterroryzowac glowe bo to nie tak mialo wygladac. Wiecie dobrze, ze cholernie lubie Miska, ale jestem poraz kolejny na prawde mocno zdenerwowany jego postawa. I jeszcze te wymachiwania do Kosciucha... no porazka, a kto Miskowi zabronil wygrac start albo wywiezc we wczesniejszym biegu w bande Jelenia? Lipa totalna dzisiaj. Do Andrieja nie ma sie co czepiac, to nadal zawodnik z pogranicza II ligi, ktory jeszcze na prawde musi sie mnostwo uczyc i czy tego chcemy czy nie to przed kazdym meczem nikt z nas tak na prawde nie bedzie wiedzial, co pojedzie Kudriaszov. Woodward - TRAGEDIA. On sie w chwili obecnej nie nadaje na I lige, ani startu, ani trasy. Szkoda, ze takie biedaki z nas bo az sie prosi sprobowac jakiegos mlodego gniewnego typu Stefan Nielsen bo Woodward jest cienki jak tylek weza i zaznaczam - nie sadze, zeby to sie mialo nagle zmienic bo w Szwecji Kangur jedzie nie wiele lepiej. Szacun natomiast dla Watta, facet bo cholernie ciezkiej kontuzji a gryzl dzisiaj tor az milo. 10 punktow wobec takich okolicznosci to na prawde bardzo dobra zdobycz. Szkoda tego cholernego 7 biegu ktory strasznie podcial nam skrzydla. Man of the match moim zdaniem Lampart. Jestem pelen uznania, w zyciu bym sie nie spodziewal takiego wystepu. Jak poszedl ze startu to byl nie do zlapania. Wlasciwie Lampart daje mi duzy zastrzyk pozytywnej energi na nastepne mecze bo gdyby nie jego duzy proges formu to na prawde bylibysmy w mega ciemnej dupie. Robi sie na prawde nieciekawie, mamy teraz u siebie Lodz i czuje w kosciach, ze przyjdzie nam sie zmierzyc nie tylko z Orlem
Skrzydlewski chocby mial i pol miliona zainwestowac w ten mecz to te pol miliona zainwestuje i przy takim podejsciu do treningow przerzniemy ten mecz. Doyle jedzie profesure - kandydat do objawienia sezonu. Gdzie nie pojedzie kreci od 12 w gore. Korneliussenowi konczy sie chyba sprzet - ale tylko Bog raczy wiedziec co pokaze w Lublinie. Do tego Puzon, ktory zna nasz tor doskonale oraz Lindbaeck, ktory zawsze u nas te 9-11 pkt dowozi. Dodajac Jamroga + Mazura/Drabika robi sie na prawde nieciekawie.
Na koniec chcialbym spytac kilku uzytkownikow, nadal sie dziwicie, ze jechalem po naszym jak po psach za frajerskie porazki w Rybniku i Lodzi?
Mecz z Lodzia to bedzie na prawde totalna rzeznia nie tylko dla zawodnikow ale i dla dzialaczy i trenera. Jedno wiem na pewno, z takim Woodwardem i Miskowiakiem to my z Lodzia nie wygramy.
Na koniec chcialbym spytac kilku uzytkownikow, nadal sie dziwicie, ze jechalem po naszym jak po psach za frajerskie porazki w Rybniku i Lodzi?
Mecz z Lodzia to bedzie na prawde totalna rzeznia nie tylko dla zawodnikow ale i dla dzialaczy i trenera. Jedno wiem na pewno, z takim Woodwardem i Miskowiakiem to my z Lodzia nie wygramy.
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Kolejny nudny i przegrany mecz. Zawodnicy sami nie wiedzą którędy mają jechać, Watt prawie jak Miesiąc buja się po całej szerokości toru i szuka jakiejkolwiek ścieżki (jako jedyny cokolwiek próbuje zawalczyć), Misiek też zagubiony, w biegach z najlepszymi bez błysku, we 3 meczu się nie wygra. O juniorach to szkoda strzępić język.
Jeśli Klub będzie pozwalał sobie na zagrywki gości odnośnie toru a`la Skrzydlewski to nigdy nie będzie on naszym atutem.
Zapłaćmy karę ale wygrajmy mecz i tyle.
Jeśli Klub będzie pozwalał sobie na zagrywki gości odnośnie toru a`la Skrzydlewski to nigdy nie będzie on naszym atutem.
Zapłaćmy karę ale wygrajmy mecz i tyle.
„Nie dyskutuję z końskim zadem, jeżeli już, to za pomocą bata...”
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Jechanie publicznie po naszych zawodnikach nic nie daje
. Dużo wcześniej napisałem jak trener Cieślak motywuje swoich zawodników... A jeżeli chodzi o Miśka to mogę tylko powiedzieć,że klub kosztuję fortunę...
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Watt moim zdaniem jeździł dzisiaj znakomicie - zgodnie z prawidłami - tuż za kołem rywala obierał optymalne ścieżki. Nie miał się po prostu z czego odepchnąć - bo nasz tor nadaje się do jazdy od krawężnika 3 metry. Kazda próba wyniesienia się na zewnątrz to strata kilkunastu metrów. Jak rozumiem - to Davey jest jednym ze zwolenników jazdy po betonie. Ale dzisiaj jechał dobrze - a został pokonany przez tor. Strasznie mnie denerwuje fakt, że nasza drużyna jest niedyspozycyjna. To co przez dwa ostatnie sezony się sprawdzało odpłynęło. Ale co zrobić jak taki Woodward za każdym razem ma Anglię sobota-poniedziałek.
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Szkoda nerwo, jestesmy najwiekszymi frajerami tej ligi niestety.Panoowie trenowac trenowac i jeszcze raz trenowac chociaz i tak to juz w niczym nie pomoze.
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Czy frajerami? Ambicji chłopakom odmówić nie można ale "na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje". Mamy średni skład seniorski (w dodatku nieobliczalny), tragicznych juniorów, bez pieniędzy, bez wyników i w konsekwencji - bez należytej frekwencji. Musimy się skupić na obronie 1 ligi a potem po lubelsku - jakoś to będzie.
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
dobek pisze:jerry78 pisze:Nie wiem czy to prawda, ale słyszałem, że przyszło pismo do klubu, że ktoś gdzieś wynalazł ($$$) prognozę pogody, która mówi, że możliwe są opady deszczu, więc mecz jest zagrożony i mieliśmy odgórnie zabronione bronowanie toru. Może ktoś bardziej zorientowany to potwierdzi bądź zaprzeczy. Nad wszystkim do tego czuwała delegacja z GKSŻu w postaci Fiałkowskiego, więc co tu dużo pisać.
BZDURA!! Rozmawiałem dużo wcześniej z trenerem na temat "naszego" toru-patrz przyczepnie(cały czas chcę i pewnie nie tylko ja aby
był taki jak kiedyś) i powiedział,że jest tylko dwóch zawodników którzy taki tor chcą... cytuję: "więc jest 2:5 i lepiej jest jak dwóch się dostosuje niż pięciu...." a jest sami widzicie
to ktos w tym klubie liczy sie ze zdaniem juniorów, ktorzy co by nie bylo to i tak gowno pojada ?
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Dawno nie udzielalem sie na forum ale po dziesiejszych zawodach nie moge sie powstrzymac. Pogoda fajna godzina tez w porzadku wiec po odpoczynku nad jeziorem przyciagnalem prawie na sile 5 osob ktore pierwszy raz byly na meczu bo obiecalem niesamowite emocje. Po kilku biegach myslalem ze zapadne sie pod ziemie. Nie wiem kto przygotowal ten tor ani pod kibicow ani pod nasz zespol. Rozumiem porazke z grudziadzem po walce ale 4 mijanki na trasie to jednak troszke za malo. Jak dla mnie zenada
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
To ja mam jeszcze jedno pytanie.
Ktos może wyjaśnić mi jakim cudem po parku maszyn w czasie meczu zasuwal W. Skrzydlewski??? Kto go tam w ogole wpuścił! Wychodzil po meczu jak najszczęśliwszy człowiek świata.
A co do niedzielnego meczu to aż nie chce się pisać. 5 naszych chciało beton? Z Grudziądza beton pasował całej druzynie, z resztą ja w tę opowieść trenera po prostu nie wierzę i już. Spuszczamy się sami do drugiej ligi i jeśli nie przyjdzie nikt, kto weźmie to i owo za jaja będzie źle, a dokładnie to nie będzie niczego.
Ktos może wyjaśnić mi jakim cudem po parku maszyn w czasie meczu zasuwal W. Skrzydlewski??? Kto go tam w ogole wpuścił! Wychodzil po meczu jak najszczęśliwszy człowiek świata.
A co do niedzielnego meczu to aż nie chce się pisać. 5 naszych chciało beton? Z Grudziądza beton pasował całej druzynie, z resztą ja w tę opowieść trenera po prostu nie wierzę i już. Spuszczamy się sami do drugiej ligi i jeśli nie przyjdzie nikt, kto weźmie to i owo za jaja będzie źle, a dokładnie to nie będzie niczego.
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
ermen pisze:Tor to sami sobie taki przygotowalismy, czy szanowny komisarz nam "pomógł"?
komisarz to może jak zawody są a klasyki zagrożone !!!! a ten nie był w stylu zagrożony
sami zgotowaliśmy sobie taki prezent wiadomo Grudziądz jezdzi na równym i betonowym , a taki dziś był już przed zawodami było wiadomo że przegramy
pytam co robi trener !!! po raz kolejny słownie trzech zawodników na treningu !!!! przygotowanie toru pod gości czy stać nasz klub na utrzymywanie dalej bez sensu trenera czy może lepiej dogadać się z J. Ziólkowski aby poprowadził drużynę jako menager plus kierownik drużyny ogarnięty i kier zawodów inaczej z Łodzią będzie tak jak dziś !! czy o to chodzi naszemu zarządowi nowemu ? chyba nie widząc ich za angażowanie i zachowanie na trybunie VIP
ale ja jestem tylko kobietą i piszę pod wpływem emocji
dobranoc
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Powtarzam - Wardzała jest za miękki.fajny gość ale za morde nie weźmie niczego i nikogo.a miejsce lodzkiego knura jest w chlewie a nie na stadionie - to oczywiste
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Niestety. Kolejny raz robimy prezent gościom. Na poczatku Gnieznu, teraz Grudziądzowi. Rozumiem raz dać d..., ale my nawet nie umiemy uczyć się na własnych błędach.
Z przykrością muszę stwierdzić, że diagnoza Gela jest trafna.
Z przykrością muszę stwierdzić, że diagnoza Gela jest trafna.
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
w tym momencie jada pieniadze i widac to jak na dloni. aby pogonic Loko i wieprza w kapeluszu i bedzie dobrze. w co wierze 
Z niczego może być tylko nic.
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Gelo pisze:Powtarzam - Wardzała jest za miękki.fajny gość ale za morde nie weźmie niczego i nikogo.a miejsce lodzkiego knura jest w chlewie a nie na stadionie - to oczywiste
chyba , ale to na pewno pewien etap p. Wardzały powinien się już skończyć jako trenera w lubelskim klubie bo 2 liga tuż , tuż
p. Marianie dziękujemy i niech ma pan odrobinę honoru i poda się do dymisji bo nie wyszkolił pan przez ten okres żadnego juniora , a z pierwszą drużyną nie daje pan sobie rady
miałam iść spać , ale no właśnie
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Wardzała do dymisji???
Idź już spać, jutro wytrzeźwiejesz.
A co do meczu to można to było przewidzieć. Myślałem tylko, że bardziej się chłopaki postawią. Na szczęście nadal wszystko zależy od nas - wygramy dwa mecze to mamy utrzymanie. Ale nawet jak przegramy z Łodzią to są szanse i to wcale nie takie małe. Po prostu Rybnik musi przegrać jeden z dwóch meczów u siebie (Rzeszów lub Gniezno). Jeszcze nie ma katastrofy...
A co do meczu to można to było przewidzieć. Myślałem tylko, że bardziej się chłopaki postawią. Na szczęście nadal wszystko zależy od nas - wygramy dwa mecze to mamy utrzymanie. Ale nawet jak przegramy z Łodzią to są szanse i to wcale nie takie małe. Po prostu Rybnik musi przegrać jeden z dwóch meczów u siebie (Rzeszów lub Gniezno). Jeszcze nie ma katastrofy...
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
simona pisze:Gelo pisze:Powtarzam - Wardzała jest za miękki.fajny gość ale za morde nie weźmie niczego i nikogo.a miejsce lodzkiego knura jest w chlewie a nie na stadionie - to oczywiste
chyba , ale to na pewno pewien etap p. Wardzały powinien się już skończyć jako trenera w lubelskim klubie bo 2 liga tuż , tuż
p. Marianie dziękujemy i niech ma pan odrobinę honoru i poda się do dymisji bo nie wyszkolił pan przez ten okres żadnego juniora , a z pierwszą drużyną nie daje pan sobie rady
miałam iść spać , ale no właśnie
Idz spac
- MikeMistrz
- Senior
- Posty: 866
- Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 20:29
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
Eh byłem praktycznie pewny, że nawet bez Borowicza wygramy ten mecz. Nie rozumiem po co zawodnicy upierają się przy betonie, skoro nikt oprócz Lamparta na tym nie jedzie ? A wiadomo było z góry, że taki tor będzie prezentem dla Grudziądzan. Widać jaki sens ma podejście, że trzeba robić tor pod swoich, a nie przeciwko drużynie przyjezdnej. Jedyne pozytywy tego meczu to Lampcio właśnie (ależ ładnie się rozbudził po fatalnym początku) i Madej, który pojechał powyżej tego czego się można było spodziewać. 
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: MOTOR Lublin - GKM Grudziądz 20.07.2014 r. godz. 19.00
$korzen$ pisze:
Idz spac
Przy takiej gościnności niebawem cały lubelski żużel będzie mógł zapaść w sen zimowy po wsze czasy. To jest jakiś dramat, kolejny raz robimy tor dla przeciwników. Oczywiście nic nie przebije akcji z Rybnika, ale zrobienie betonu dla dwóch ekip, które słyną z jazdy po betonie to też nie lada wyczyn.