Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
no bez kitu Woodward to obniżył poziom, ze masakra. I on coś o ekstralidze gadał.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:45
Hans pisze:Wczesniej dawalem naszym 10% na wygrana, teraz daje 75%. No chyba ze Niki Lunna pojedzie kosmiczny debiut.
Tor brutalnie zweryfikował te procenty już po 4 biegach...
Miśkowiak i długo długo nic...
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Przykro sie oglada to marne widowisko w wykonaniu naszego zespołu
Tylko tyle i aż tyle...
Tylko tyle i aż tyle...
-
mariusz1987
- Junior
- Posty: 398
- Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
no i łódz w rezerwowym składzie gasi nam światło 
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Ale co ma tor do rzeczy? To nasi zawodnicy dają dupy. Łodzianie jakoś wiedzą jak jechać.
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Taktyczna Miśka za Watta i Watta za Woodwarda w kolejnym biegu to naprawdę mistrzostwo świata 
" Miasto zamiast dać nam pieniądze, wydaje je na ludzi przebranych za marchewki."
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Jeszcze Lampart się obesrał jak dziecko. Nie wierzę włsanym oczom. Co za dziady!
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
nie no Lampart z Miśkowiakiem odstawili kolejną parodię
Aż mi się śmiać chce z tego wszystkiego. Oj będzie się sił po nocach naszym zawodnikom ten mecz. Jak tak dalej pójdzie to nawet bonusa nie zrobimy.
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
CO TO BYŁO, Lampart puszcza Jamroga jak kolegę z pary, Miśkowiaka miota na dziurach (czemu Łodzianie nie mają tego problemu?)... Wardzała stosuje jakieś kosmiczne manewry taktyczne... Może czas zapytać Jasia Stachyrę co tam u niego? :s Co mamy do stracenia? Może chociaż w Lublinie tor będzie do walki...
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Niezależnie od tego co się wydarzy, lubelska drużyna zostaje frajerem sezonu 
Gratulacje i dobranoc.
Gratulacje i dobranoc.
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Nasz klub musi pomyśleć o wzmocnieniach w okienku bo bedzie spadek!!! Lampart dno zagrożenie dla innych zawodników ,Cam nadaje sie tylko na przyczepkę tory.
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
ŻE-NA-DA. Przegrać z zespołem, który jedzie bez 2 liderów... Szkoda słów.
" Miasto zamiast dać nam pieniądze, wydaje je na ludzi przebranych za marchewki."
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Przecieram oczy ze zdumienia, jak można tak jeździć? Owszem tor dziurawy, ale takiej chujni to ja dawno nie widziałem. Wstyd, ogromny wstyd....
DNO!
DNO!
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Ale żenada ... W tak osłabionym składzie goście nas leją ... masakra
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Łoptymista pisze:Ale co ma tor do rzeczy? To nasi zawodnicy dają dupy. Łodzianie jakoś wiedzą jak jechać.
Przecież nie napisałem, że tor jest do dupy. Oczywiście miałem na myśli, że zdarzenia na torze zweryfikowały procentowe obliczenia naszych szans dokonywane przed meczem.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Koper pisalem do wpisu wczesniejszego, a nie Twojego.
luuuuuuuuz
luuuuuuuuz
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
To co dziś nasi pokazują to zdecydowanie przyćmiewa ubiegłoroczny finał.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Wpisów tak dużo, jak na czacie, więc można się pogubić. A patrząc na postawę naszych trudno o luuuuuuz 
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Wstyd i 2 liga.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Ja bym składał protest za ten tor. Dobrze że nasi się tam nie połamali. Grubo grubas smaruje że mu pozwalają na takie preparacje i na brak światełek.
Wzmocnienia są nam potrzebne. Woodwarda należy odstawić od składu na długi czas. Dosypać nawierzchni i preparować jak Łódź, innego wyjścia nie ma. Albo popsuć polewaczkę przed meczem. Po 4 meczach nie mamy zwycięstwa. Tragedia.
Wzmocnienia są nam potrzebne. Woodwarda należy odstawić od składu na długi czas. Dosypać nawierzchni i preparować jak Łódź, innego wyjścia nie ma. Albo popsuć polewaczkę przed meczem. Po 4 meczach nie mamy zwycięstwa. Tragedia.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Jak wjadą do nas w rewanżu z Doylem i Lindbaeckiem to nie dość , że nie odbijemy bonusa, to jeszcze złoją nam tyłki i taki będzie finał potyczki z Łodzią.
Zastanawia mnie jedno, co za cipy pracują w naszym klubie, że Łódź co meczu ma atut własnego toru, a my jesteśmy bezradni jak dzieci?
Zastanawia mnie jedno, co za cipy pracują w naszym klubie, że Łódź co meczu ma atut własnego toru, a my jesteśmy bezradni jak dzieci?
Re: Odp: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
kilar pisze:Wstyd i 2 liga.
I tyle w temacie.
tapatalked
Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin 11 maja, godz. 13:30
Porażka!!!
Przegrali na własne życzenie, z kim?? z OGÓRKAMI !!!
Panienki boją się nierównego toru, zapomnieli jak u Nas było?
Watt chyba balował z Holderem wczoraj, bo dzisiaj jak na giga kacu jechał.
Woodward, strasznie chimeryczny zawodnik. Przyda mu się odpoczynek, tylko kim go zastąpić? Łukaszewski?
Jedynie Miśkowiak i Lampart jechali tak jak należy.
Puszakowski ... kto to jest ?
14 pkt. !!!
Była jedyna szansa na wygraną na wyjeździe, tak to spierdolić... albo za dobrze mieli płacone, albo już od kilku kolejek nic nie mieli przelane.
Pierdolę, nie przyjdę więcej na mecz na Zygmuntowskich... moi znajomi także, a jest kilka osób.
Przegrali na własne życzenie, z kim?? z OGÓRKAMI !!!
Panienki boją się nierównego toru, zapomnieli jak u Nas było?
Watt chyba balował z Holderem wczoraj, bo dzisiaj jak na giga kacu jechał.
Woodward, strasznie chimeryczny zawodnik. Przyda mu się odpoczynek, tylko kim go zastąpić? Łukaszewski?
Jedynie Miśkowiak i Lampart jechali tak jak należy.
Puszakowski ... kto to jest ?
Była jedyna szansa na wygraną na wyjeździe, tak to spierdolić... albo za dobrze mieli płacone, albo już od kilku kolejek nic nie mieli przelane.
Pierdolę, nie przyjdę więcej na mecz na Zygmuntowskich... moi znajomi także, a jest kilka osób.
Ostatnio zmieniony 11 maja 2014, o 15:34 przez janek, łącznie zmieniany 3 razy.

