Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
No to baty .... chyba już się chłopaki nie podniosą ...
Teraz jeszcze baty od bydzi i budzącego się GKM
Trzeba pogonić Łódź, Rybnik i długopisy z bonusami inaczej może być po I lidze
Teraz jeszcze baty od bydzi i budzącego się GKM
Trzeba pogonić Łódź, Rybnik i długopisy z bonusami inaczej może być po I lidze
zamiast 500 + program Beryl +
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
Niestety wczorajszy deszcz zrobił swoje i nie da się ukryć. No ale cóż tor równy dla wszystkich. Dzisiaj bez startów nic się nie udało zrobić, a Start po prostu nas zmiażdżył pod tym względem.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
W dupe dostalismy okrutnie, mecz tragediia. Nasi jechali jak na wyjeździe, brak zwycięstw biegowych.
Albo się zabierzemy do pracy, albo to się źle skończy. Znowu jedziemy mecze u siebie bez treningów u siebie.
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
Trudno się mówi. Miśkowi w pierwszych startach to zabrakło tylko poduszki i kołdry bo spał
Cameron cienki jak d...a węża.
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
dokladnie, pieprzenie o wczorajszym deszczu jest z deka nie na miejscu... 
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
A kto gadal o deszczu???!
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
Sledzio pisze:Niestety wczorajszy deszcz zrobił swoje i nie da się ukryć. No ale cóż tor równy dla wszystkich. Dzisiaj bez startów nic się nie udało zrobić, a Start po prostu nas zmiażdżył pod tym względem.
Deszcz sprawił że tor był przyczepy?
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
Pojawiłem się na stadionie tylko dlatego, że byłem przekonany, iż mecz odbędzie się na torze przyczepnym. Niestety jak widać gdy ktoś się uprze to i lubelski tor po całodniowych opadach ubije i zabije. Mam gdzieś taki żużel i wcale nie chodzi mi o rezultat, bo uważam, że w tym roku i w tym składzie nic nie uchroni nas od spadku. Dlatego w tym sezonie już się nie pojawię przy Zygmuntowskich by oglądać nudną jazdę gęsiego, Woodwarda, który zawsze kaleczy na betonie i funkcyjnych debili zabijających polski żużel.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
Za taki obrot sprawy trzeba podziekowac w szczegolnosci miskowiakowi, ktory na startach zachowywal sie tragicznie, drugi w kolejnosci woodward bo tez jechal piach. Szkoda Franka choc taktyczne i tak zrobily wiecej punktow niz on by ujechal. Chujnia do potegi n.
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
go! pisze:dokladnie, pieprzenie o wczorajszym deszczu jest z deka nie na miejscu...
To jaka przyczyna porażki ?? Bo nie umiem tego ogarnąć !? Drużyna prawie wygrywa na Łotwie, prawie wygrywa z Rzeszowem, a przyjeżdża bankrut z Gniezna i wygrywa bez problemu.
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
przyczyna przewaznie nie jest jedna. Deszcz sie do nich nie lapie (tak wg mnie tylko)
Ktos powiedzial ponizej/powyzej Cam? Misiek? Obaj?
Po trzecie, Start nie jest bankrutem, ktory nie bedzie punktowal. My, trafilismy bardzo zle, akurat jak wchodza na fale.. bo ona tez nie bedzie pewnie trwala wiecznie. Tak mysle
Ktos powiedzial ponizej/powyzej Cam? Misiek? Obaj?
Po trzecie, Start nie jest bankrutem, ktory nie bedzie punktowal. My, trafilismy bardzo zle, akurat jak wchodza na fale.. bo ona tez nie bedzie pewnie trwala wiecznie. Tak mysle
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
Hela pisze:Deszcz sprawił że tor był przyczepy?
Tor był dziś bardziej "betonowy" i to sprzyjało naszym zawodnikom - ocenił spotkanie w Lublinie Robert Łukasik.
Coś czułem że może być taki wynik. Kangury przemęczone, Misiek nie trenował, popadało, a wygrana Gniezna w Grudziądzu widać przypadkiem nie była. "Jedzie" Adamczak, "jedzie" Gomólski, mają solidnych obcokrajowców, juniorzy dołożyli swoje i jest wynik.
Obawiam się, że faktem staje się to, że Misiek zaczyna przegrywać nam mecze
Oby te dwa mecze na naszym torze to były z tych najtrudniejszych... Chociaż Grudziądz pewnie tez nie odpuści, Okoniewski robi swoje.
Szkoda, że gospodarze nie mogą mieć już atutu własnego toru, bo przecież tor musi być bezpieczny. Fajny mieliśmy bezpieczny betonik... Juniorzy leżą, Franek złamana ręka, a Tarasienko ledwo wyszedł bez szwanku.
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
nie ma co zganiać winę na tor, bo przecież Wardzała dał info na całą Polskę, że teraz w Lublinie jest beton bardzo, więc zawodnicy nie powinni być tym zaskoczeni. tym bardziej takie asy jak np. Miśkowiak, którego wracający po kontuzji młodziutki Piosicki przywozi na 5:1... może diabeł tkwi w nazwie drużyny, że oni tak dobrze wychodzą spod taśmy? szansę na przełamanie zobaczyłem w biegu 10 kiedy na pierwszym łuku wspomniany Misiek razem z Wattem wieźli na 5:1 Pedersena. jak się okazało jazda parą i rozegranie pierwszego łuku pozostawiają wiele do życzenia nawet dla tak doświadczonych zawodników, dlatego już na prostej Pedersen jechał bezpiecznie z przodu. przypominam, że to nie jest nie wiadomo jakiego kalibru grajek, który nie bardzo lubi wyprzedzać... ech, nie chce mi się nawet tego meczu komentować. gratulację dla Ryby!
carpe diem!
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
Hans pisze:Za taki obrot sprawy trzeba podziekowac w szczegolnosci miskowiakowi, ktory na startach zachowywal sie tragicznie, drugi w kolejnosci woodward bo tez jechal piach. Szkoda Franka choc taktyczne i tak zrobily wiecej punktow niz on by ujechal. Chujnia do potegi n.
No ale gdyby Franek jechał tak dalej to wtedy taktyczne poszły by za Cama
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
To tez racja Czarek. Modlmy sie o zwyciestwo Dauga dzis, bo wyladujemy w drugiej lidze. Naprawde to jest zenada.
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
Mecz generalnie nudny, ze trzy biegi emocjonujące reszta jazda gęsiego. Widownia raczej nie dopisała, na poziomie 3 tys, szału nie ma. Drużyna jakby bez charakteru, Watt tradycyjnie najlepszy, a i jeszcze Madej na plus.
Kolejny mecz z obskurnym blaszanym ogrodzeniem koło zegara, szpecącym jak cholera. Kto teraz za to odpowiada, bo chyba lekko ślepy jest.
Kolejny mecz z obskurnym blaszanym ogrodzeniem koło zegara, szpecącym jak cholera. Kto teraz za to odpowiada, bo chyba lekko ślepy jest.
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
LublinM pisze:Kolejny mecz z obskurnym blaszanym ogrodzeniem koło zegara, szpecącym jak cholera. Kto teraz za to odpowiada, bo chyba lekko ślepy jest.
Odpowiada MOSiR czyli miasto, a dla nich liczy się to co za blachą czyli wiecznie wypełniony widownią stadion Startu.
PS. Brawa dla Żuka - żenada.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
Wszystko bylo dzisiaj przeciwko nam. Ale generalnie Miskowiakowi nie przystoi bo w jego wykonaniu byl to cholernie slaby wystep. Jedno wielkie pffff
Woodward to juz wogole tragedia, byl tak bezplciowy ze az zal dupe sciska, ani startu ani trasy. Czy nadal widzicie sens wstawiac go pod 9? Wiadomo bylo, ze beton na Gniezno to ryzyko, ale trafilismy pod Pedersena i Davidssona po prostu idealnie. Poraz kolejny sie z reszta przekonuje, ze nie ma wiekszego kozaka na I lige od Bjarne Pedersena. Miewa wpadki, jak kazdy, ale jak mu tor podpasuje to nie ma na goscia bata. Jechal jak natchniony, to samo Davidsson. Adamczak troche zapomniany a przywiozl arcywazne punkty. Gniezno bedzie sie bic o awans, zobaczycie. Zastrzezen nie mam tylko do Watta, jechal swoje. Ale Misiek z Camem musza cos ze soba zrobic, bo ich dzisiejszy wystep jest po prostu... niepowazny. Misiek mogl nam wygrac mecz na Lotwie i mogl trzymac wynik dzisiaj... zawiodl w obu przypadkach, poki co jestem bardzo zawiedziony jego postawa. To co ponad planowo urwalismy w Daudze i z Jozefami poszlo w pi**u dzisiaj,
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
Czarek pisze:LublinM pisze:Kolejny mecz z obskurnym blaszanym ogrodzeniem koło zegara, szpecącym jak cholera. Kto teraz za to odpowiada, bo chyba lekko ślepy jest.
Odpowiada MOSiR czyli miasto, a dla nich liczy się to co za blachą czyli wiecznie wypełniony widownią stadion Startu.
PS. Brawa dla Żuka - żenada.
W tamtym roku chyba jednak klub wieszał jakieś reklamy, teraz nie można?
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
LublinM pisze:Czarek pisze:LublinM pisze:Kolejny mecz z obskurnym blaszanym ogrodzeniem koło zegara, szpecącym jak cholera. Kto teraz za to odpowiada, bo chyba lekko ślepy jest.
Odpowiada MOSiR czyli miasto, a dla nich liczy się to co za blachą czyli wiecznie wypełniony widownią stadion Startu.
PS. Brawa dla Żuka - żenada.
W tamtym roku chyba jednak klub wieszał jakieś reklamy, teraz nie można?
Można, ale blacha jest MOSiRu.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
$korzen$ pisze:Gniezno bedzie sie bic o awans, zobaczycie.
Chciałbym jednak zaznaczyć, że nie interesuje nas awans do Ekstraligi. Mamy bardzo duże zobowiązania do spłacenia i musimy to zrobić przed najbliższe trzy lata. Zawodnicy muszą na bieżąco otrzymywać pieniądze. W związku z tym nikt nie ma apetytu na Ekstraligę. Nie będziemy chcieli do niej awansować - podkreśla Łukasik. (wywiad po meczu z SF)
Ostatnio zmieniony 4 maja 2014, o 17:37 przez mustafa, łącznie zmieniany 1 raz.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
Sprawka mowil niedawno, ze będzie mial wreszcie wiecej czasu na szukanie sponsorow to moze znajdzie choc jednego i bedzie kto mial powiesic swoja reklame:p.
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
a Dawid Lampart wygral dzis kwalifikacje w klasie poczatkujacy:
http://www.mylaps.com/en/classification/3047360
zostal przesuniety do klasy C bo mial dobry czas i tam tez wygral:
http://www.mylaps.com/en/classification/3047574
http://www.mylaps.com/en/classification/3047360
zostal przesuniety do klasy C bo mial dobry czas i tam tez wygral:
http://www.mylaps.com/en/classification/3047574
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
mustafa pisze:$korzen$ pisze:Gniezno bedzie sie bic o awans, zobaczycie.Chciałbym jednak zaznaczyć, że nie interesuje nas awans do Ekstraligi. Mamy bardzo duże zobowiązania do spłacenia i musimy to zrobić przed najbliższe trzy lata. Zawodnicy muszą na bieżąco otrzymywać pieniądze. W związku z tym nikt nie ma apetytu na Ekstraligę. Nie będziemy chcieli do niej awansować - podkreśla Łukasik. (wywiad po meczu z SF)
...ale z frajerami, którzy zrobią nam beton będziemy wygrywać.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Motor Lublin - Start Gniezno 4 maja 2014 r. godz. 13:45
Miśkowiak = Wood(ward) = dno.
Brawa a Wardzały za Frankowa, szkoda chłopaka.
Ale Wardzała robił kiepsko zmiany moim zdaniem.
Po pierwsze, kto daje w pierwszej kolejności z taktycznej najwolniejszego
gościa w zespole ?
A jak już tak zrobił to dlaczego nie było zmiany w 13 biegu na Kudriaszova ?
Do tego zła kolejność zmian przez co Andriej nie mógł jechać 6 razy
Nic by to pewnie nie dało ale może jakaś nerwowość u gości.
1,5 zawodnika, Davey jedzie super, pomaga Kudriaszov,
Miśkowiak cienias, Woodward broni się przed Adamczakiem
Juniorów ciężko nawać żużlowcami
9. Cam - tragedia, wolny jak nikt dzisiaj, nawet gdyby mu nie przerwali biegu na 5-1
to by było 6+4 w sześciu, same trzecie miejsca u siebie czylu mizeria
10. Kudriaszov - szybki motocykl, 7 pkt na gościach, bdb.
11. Watt - jest asior na razie, gdyby junior gości się pofatygował do mety to z bonusami
15. Dzis w cieniu Bjarne, ale pięknie przeczytał jego głowny atak
12. Mario - niech wraca do zdrowia, najlepsza średnia w lidze
13. Miśkowiak - dno jak Woodward, tyle że mu łatwiej bo punktuje na tarnowskich kevlarach
11 pkt większość na trupach. Kogo on przywiózł ? Nikogo, Gomólskiego, nikogo, Piosickiego,
Gomólskiego z Adamczakiem (przez błąd Damiana na pierwszym łuku bo by w życiu go nie wyprzedził),
I Davidssona na koniec. Cztery pierwsze starty w plecy. Przegrać z Adamczakiem ok ale z Piosickim!
Nawet nie wiem czy ten adept już ma jakiś mecz na koncie. Z Roberta niestety żaden lider
14. Madej - Dowiózł Gomólskiego, gdyby dowiózł jeszcze Gałę to by było na plus
15. Damian - słabizna
1. JD - niestety dopoasowany na starcie i szybki
2. Adamczak - jeden z ojców zwycięstwa gości, szybki.
3. Gomóła - nie tak szybki a nastukał 8 na naszych, wstyd
4. Vadim - swoje zrobił, najpierw rozwalił Frankowa, potem ogolił popisowo Miśka,
na koniec wywinął orła gdy Andriej z Camem jechali na 5. Kluczowy zawodnik.
5. Bjarne - kotlet nie wyszedł ale i tak MOTM. Stawianie go na równi z Miśkowiakiem to żart, mam
nadzieję że jest dużo droższy
6. Gała - jak na kadrowicza bez szału ale coś tam jedzie, ładna akcja na Madeju
7. Piosicki - ja nie wiem, no name przyjeżdża i robi 33d, ośmieszył trenujących tu zawodników
Brawa a Wardzały za Frankowa, szkoda chłopaka.
Ale Wardzała robił kiepsko zmiany moim zdaniem.
Po pierwsze, kto daje w pierwszej kolejności z taktycznej najwolniejszego
gościa w zespole ?
A jak już tak zrobił to dlaczego nie było zmiany w 13 biegu na Kudriaszova ?
Do tego zła kolejność zmian przez co Andriej nie mógł jechać 6 razy
Nic by to pewnie nie dało ale może jakaś nerwowość u gości.
1,5 zawodnika, Davey jedzie super, pomaga Kudriaszov,
Miśkowiak cienias, Woodward broni się przed Adamczakiem
Juniorów ciężko nawać żużlowcami
9. Cam - tragedia, wolny jak nikt dzisiaj, nawet gdyby mu nie przerwali biegu na 5-1
to by było 6+4 w sześciu, same trzecie miejsca u siebie czylu mizeria
10. Kudriaszov - szybki motocykl, 7 pkt na gościach, bdb.
11. Watt - jest asior na razie, gdyby junior gości się pofatygował do mety to z bonusami
15. Dzis w cieniu Bjarne, ale pięknie przeczytał jego głowny atak
12. Mario - niech wraca do zdrowia, najlepsza średnia w lidze
13. Miśkowiak - dno jak Woodward, tyle że mu łatwiej bo punktuje na tarnowskich kevlarach
11 pkt większość na trupach. Kogo on przywiózł ? Nikogo, Gomólskiego, nikogo, Piosickiego,
Gomólskiego z Adamczakiem (przez błąd Damiana na pierwszym łuku bo by w życiu go nie wyprzedził),
I Davidssona na koniec. Cztery pierwsze starty w plecy. Przegrać z Adamczakiem ok ale z Piosickim!
Nawet nie wiem czy ten adept już ma jakiś mecz na koncie. Z Roberta niestety żaden lider
14. Madej - Dowiózł Gomólskiego, gdyby dowiózł jeszcze Gałę to by było na plus
15. Damian - słabizna
1. JD - niestety dopoasowany na starcie i szybki
2. Adamczak - jeden z ojców zwycięstwa gości, szybki.
3. Gomóła - nie tak szybki a nastukał 8 na naszych, wstyd
4. Vadim - swoje zrobił, najpierw rozwalił Frankowa, potem ogolił popisowo Miśka,
na koniec wywinął orła gdy Andriej z Camem jechali na 5. Kluczowy zawodnik.
5. Bjarne - kotlet nie wyszedł ale i tak MOTM. Stawianie go na równi z Miśkowiakiem to żart, mam
nadzieję że jest dużo droższy
6. Gała - jak na kadrowicza bez szału ale coś tam jedzie, ładna akcja na Madeju
7. Piosicki - ja nie wiem, no name przyjeżdża i robi 33d, ośmieszył trenujących tu zawodników
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze