Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
a stać nas na cztery gołębie?

- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Jeden spokojnie da rade, przecież po drodze wszyscy 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Na pocztowe raczej nie. Może jakieś dzikie zasiadywały w parku maszyn i w ramach kary, musiały dostarczyć listy?
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
jack08 pisze:Jak się nie myśli i podburza kibiców i media do nienawiści w stosunku do klubu i prezesa to trzeba za to słono zapłacić. Kara zasłużona, bo pewnie zapisana w kontrakcie i żadne sądy im nic nie dadzą.
Nie tak predko z tymi sądami, nie tak prędko. Miałem podobną sytuację w życiu to trochę wiem.
Nie jest tak że jak prezes nawrzuca kar to mu się to pieknie skompensuje i już nie musi płacić zawodnikom. Nic bardziej mylnego. To są dwie różne sprawy i trzeba je rozdzielić. Pierwsza sprawa to zapłata za punkty. Zawodnicy wystawili faktury ( tak zakładam) i należą im się pieniądze. I bez dyskusji. Na fakturach jest termin zapłaty uzgodniony w kontraktach i po przekroczeniu zawodnik ma prawo wysłać ponaglenie do zapłaty a potem może iść do sądu. Tam jak klub nie przedstawi dowodu wpłaty to po rybach i już można iść do komornika, nie mówiąc już o problemie z licencją, bo zawodnicy zgłaszają to do GKSZ. Tego sądu od faktur w ogóle nie interesuje sprawa kar dyscyplinarnych.
Teraz o tych karach. Tu dużo zależy od kontraktu a ponieważ są one tajne łamane przez poufne to można tylko ogólni coś powiedzieć. Ale generalnie jak zawodnicy dostali te kary to maja 14 dni na ustosunkowanie się do nich. Jak znam życie to wezmą prawnika a ten w mądry sposób wszystkie zarzuty wywali w kosmos. I dopiero wtedy klub może się domagać na drodze sądowej uznania tych zarzutów i zapłacenia kar umownych od zawodników. Biorąc pod uwagę operatywność naszych sądów jak i liczbę zawodników to sprawa na dwa lata plus kilka tysięcy zł opłat. A do tego będzie ciężko bo jak sobie przypominam całą afere rozkręcił sam prezes nagłaśniając ją na Sportowych Faktach. Jeżeli zawodnicy wezmą dobrych mecenasów to cienko to widzę a pieniadze za faktury i tak trzeba bedzie zapłacić i to szybko bo komornik wejdzie na konto i sam sobie weźmie tylko z odpowiednim haraczem.
Oczywiście kontrakty mogły być tak skonstruowane, że zawodnicy nie mają teraz nic do gadania, ale aż mi się wierzyć nie chce żeby byli tak nieroztropni.
Pomijam fakt totalnej utraty wizerunku klubu bo przy takich sprawach na wierzch wychodzą największe brudy a dziennikarze nie omieszkają zrobić z tego teatru. Przeważnie poważni sponsorzy starają sie omijać takie instytucje szerokim łukiem.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Nie jest tak że jak prezes nawrzuca kar to mu się to pieknie skompensuje i już nie musi płacić zawodnikom. Nic bardziej mylnego. To są dwie różne sprawy i trzeba je rozdzielić. Pierwsza sprawa to zapłata za punkty. Zawodnicy wystawili faktury (tak zakładam) i należą im się pieniądze. I bez dyskusji. Na fakturach jest termin zapłaty uzgodniony w kontraktach i po przekroczeniu zawodnik ma prawo wysłać ponaglenie do zapłaty a potem może iść do sądu. Tam jak klub nie przedstawi dowodu wpłaty to po rybach i już można iść do komornika, nie mówiąc już o problemie z licencją, bo zawodnicy zgłaszają to do GKSZ. Tego sądu od faktur w ogóle nie interesuje sprawa kar dyscyplinarnych.
Jeżeli to do mnie to... chodzi mi raczej o samo księgowanie tych kwot. Myślę, że sprawny księgowy mógłby zrobić tak, żeby GKSŻ się nie przyczepił i żeby można było publicznie powiedzieć, że sezon skończyło się na zero.
Wiadomo, że zasadność obu kwot (kary i punktówki) są od siebie niezależne.
Ale nie jest też tak, że punktówka należy się "bez dyskusji". Każdą wierzytelność można kwestionować, nawet taką, która pozornie wydaje się niepodważalna. I w sądzie klub może podnieść różne zarzuty, nie koniecznie musi przedstawiać dowód zapłaty, tym bardziej w elektronicznym postępowaniu upominawczym, o którym piszesz (sąd wtedy tego w ogóle nie bada).
Tym bardziej, że klub również może wystawić faktury tytułem kar umownych i tak samo się o nie sądzić z zawodnikami.
Dopóki wierzytelność nie zostanie uznana albo stwierdzona wyrokiem to prawnie ma taką samą wartość - zarówno ta wynikająca z punktówki jak i z kar umownych.
A jeśli chodzi o te kary to jasne - bardzo wiele zależy od kontraktu, chociaż ja nie sądzę, żeby kontrakt był skonstruowany w taki sposób, żeby można było taką karę ściągnąć, ale kto wie... dlatego też pisałem, że mam nadzieję, że klub tego nie odpuści - może być sporo śmiechu
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Nie do Ciebie.
Ale generalnie masz rację, tym bardziej, że w bardziej rozbudowany już sposób ksiegowo - prawniczy potwierdzasz to co napisałem.
Ale generalnie masz rację, tym bardziej, że w bardziej rozbudowany już sposób ksiegowo - prawniczy potwierdzasz to co napisałem.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
dobra beka z zuzla zawsze spoko, szkoda tylko ze ten skecz bylby nieco wtorny. nie istnieje juz chyba zadna popelina, ktora by sie jeszcze nigdzie nie wydarzyla
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
mlody26 pisze:Na razie darek wyslal obrazonej czwórce grube tysiące kary za zniesławienie klubu na nielegalnej konferencji. Jak chlopaki zaplacą to moze starczy na jakiego Larsena czy Szlajna...
Tak sie zastanawiam. kary to wymiganie się od uregulowania należności czy może to co wyżej?
Tylko dlaczego żaden z tej czwórki nie pobiegł pożalić się na sportowychfaktach czy innych espeedwayach? Wcześniej jakoś chętnie wysyłali oświadczenia. Jak Ułamek dostawał kary od Gniezna czy Tarnowa to cała Polska wiedziała. Nawet Jeleń który ma już kontrakt siedzi cicho i nic nie mówi że takie pismo dostał.
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Dopiero wczoraj dostali listy. Spokojnie.
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
harry pisze:jack08 pisze:Jak się nie myśli i podburza kibiców i media do nienawiści w stosunku do klubu i prezesa to trzeba za to słono zapłacić. Kara zasłużona, bo pewnie zapisana w kontrakcie i żadne sądy im nic nie dadzą.
Nie tak predko z tymi sądami, nie tak prędko. Miałem podobną sytuację w życiu to trochę wiem.
Nie jest tak że jak prezes nawrzuca kar to mu się to pieknie skompensuje i już nie musi płacić zawodnikom. Nic bardziej mylnego. To są dwie różne sprawy i trzeba je rozdzielić. Pierwsza sprawa to zapłata za punkty. Zawodnicy wystawili faktury ( tak zakładam) i należą im się pieniądze. I bez dyskusji. Na fakturach jest termin zapłaty uzgodniony w kontraktach i po przekroczeniu zawodnik ma prawo wysłać ponaglenie do zapłaty a potem może iść do sądu. Tam jak klub nie przedstawi dowodu wpłaty to po rybach i już można iść do komornika, nie mówiąc już o problemie z licencją, bo zawodnicy zgłaszają to do GKSZ. Tego sądu od faktur w ogóle nie interesuje sprawa kar dyscyplinarnych.
Harry , też się troszeczkę rozpędziłeś. Jest jeszcze "zarzut potrącenia".
Jezeli Ci zawodnicy tak szybko pobiegną do sądu to właśnie DS wtedy prostym sposobem może podnieść zarzut że wierzytelności wzajemne potrącił ( tu nie mamy wiedzy czy są podstawy tych obciążeń ale skoro zostały wystawione to przypuszczam że są , do potrącenia wierzytelności muszą być wzajemnie wymagalne ) ich wierzytelność z wierzytelnością klubu i już tak szybko do tego komornika nie pobiegną a sprawny mecenas może to w prosty sposób właśnie odwlekać i sądzić się dobrych kilka jak nie kilkanaście miesięcy ( jak sam napisałeś wykorzystując właśnie również nierychliwość sądów).
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Tobuls pisze:
Harry , też się troszeczkę rozpędziłeś. Jest jeszcze "zarzut potrącenia".
Jezeli Ci zawodnicy tak szybko pobiegną do sądu to właśnie DS wtedy prostym sposobem może podnieść zarzut że wierzytelności wzajemne potrącił ( tu nie mamy wiedzy czy są podstawy tych obciążeń ale skoro zostały wystawione to przypuszczam że są , do potrącenia wierzytelności muszą być wzajemnie wymagalne ) ich wierzytelność z wierzytelnością klubu i już tak szybko do tego komornika nie pobiegną a sprawny mecenas może to w prosty sposób właśnie odwlekać i sądzić się dobrych kilka jak nie kilkanaście miesięcy ( jak sam napisałeś wykorzystując właśnie również nierychliwość sądów).
Nie wiem z jakiego powodu ale coś zaczynasz mocno ściemniać. Zawodnicy idą do sądu z fakturami i umowami na podstawie których je wystawili. A żeby DS podniósł zarzut że wzajemne wierzytelności potrącił musi miec wyrok sądu bo takie tam widzi mi się że jemu sie tak wydaje żadnego sądu nie obchodzi. Dlatego jego opowieści żaden sąd nie będzie słuchał w przypadku wydawania wyroku o uznanie wymagalności faktur. Nawet jak pokaże że coś tam wymyślił sobie to zawodnicy pokazują że nie zgadzaja się z tym i sąd całą sprawę odsyła do sądu cywilnego a wydaje wyrok na podstawie faktur.
Jeszcze raz napiszę. Miaem taka sytuacje, wielu dobrych prawników i wiem jak to funkcjonuje.
Ostatnio zmieniony 19 listopada 2013, o 22:55 przez harry, łącznie zmieniany 1 raz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Cooper pisze:Łoptymista pisze: Czy u nas też nie ma pieniędzy?? Co się stało z oszczędnościami?
Z czym?![]()
)
Cooper w oczekiwaniu na mega sklad umilalem sobie czas lektura wywiadow z DS (tymi, ktorych nie znam jeszcze na pamiec).
O to co znalazlem na syfach. Mowi prezes KMZ o oszczednosciach:
- Chcieliśmy awansować do czwórki, ten cel został osiągnięty, a długi zostały spłacone. Teraz żeby te sukcesy utrzymać trzeba było podjąć pewne kroki. Działania wprowadzone w rundzie finałowej były niepopularne ze względu na kibiców i opinię publiczną, ja to doskonale rozumiem, bo wszyscy oczekują walki i zaangażowania, a występuje ono wtedy, gdy jedzie najmocniejszy skład. My zrobiliśmy inaczej, ale po to, żeby ten sukces z rundy zasadniczej można było skonsumować, tak abyśmy mogli walczyć skutecznie w sezonie 2014, takie działania musiały być po prostu wdrożone.
oraz:
- Tak jest, nadal podtrzymuję to, że klub z Lublina problemów z licencją mieć nie będzie, nie ubiegamy się o żadne licencje nadzorowane, chcemy jak najszybciej zamknąć ten temat i złożyć dokumenty. Mam nadzieję, że taką licencję na sezon 2014 otrzymamy jak najszybciej.
Dla mnie bomba. Pozostaje czekac na konsumpcje oszczednosci i licencje.
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
I Harry, i Istred mają rację tylko piszecie o dwóch trochę różnych rzeczach. Harry: w zakresie wierzytelności zawodnicy mogą być na uprzywilejowanej pozycji, ale wcale nie muszą (nie znamy kontraktów). A tam może być zapisane, że klub może nałożyć karę, wystawia wtedy fakturę VAT z odpowiednią kwotą (która też może wynikać z umowy) i wtedy obie strony są na równi. A co więcej - wystawiona przez zawodnika faktura nie powoduje, że klub musi ją z automatu zapłacić, jeśli np. kwestionuje kwotę jaka się na niej znalazła (przykładowo zawodnik zdobył 10 pkt., wystawił fakturę na 15). Stąd - bez analizy dokumentów i znajomości kontraktów to czysto teoretyczna rozmowa, a możliwości jest tyle, że nie ma sensu nic przesądzać.
A co do postu Istreda - to racja, niezależnie czy klub na kary wystawił faktury, noty obciążeniowe czy wezwanie do zapłaty - księgowo (na potrzeby dokumentów finansowych przekazywanych do GKSŻ na potrzeby procesu licencyjnego) można te dokumenty zaksięgować (nawet jeśli nie ma szans na otrzymanie wierzytelności z nich wynikających) i "na chwilę" ten bilans poprawić (wyzerować czy wyprowadzić na plus). Nie wiem też czy przypadkiem taka kompensata należności nie działa podobnie jak ugoda...
A co do postu Istreda - to racja, niezależnie czy klub na kary wystawił faktury, noty obciążeniowe czy wezwanie do zapłaty - księgowo (na potrzeby dokumentów finansowych przekazywanych do GKSŻ na potrzeby procesu licencyjnego) można te dokumenty zaksięgować (nawet jeśli nie ma szans na otrzymanie wierzytelności z nich wynikających) i "na chwilę" ten bilans poprawić (wyzerować czy wyprowadzić na plus). Nie wiem też czy przypadkiem taka kompensata należności nie działa podobnie jak ugoda...
Czas na zmiany :]
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/39892 ... niewskiego
Ciekawe wynurzenia DS.
Sorry, widzę, ze pojawiło się już w innym temacie. Do usunięcia.
Ciekawe wynurzenia DS.
Sorry, widzę, ze pojawiło się już w innym temacie. Do usunięcia.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Kolejne kłamstwa. Co następne pewnie atak obcych i drylowanie organoleptyczne!
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Ten gość zraził do siebie wielu ludzi a nadal jest prezesem...
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Dobra też gościa nie lubię i mam za jednego z najmniej inteligentnych , ale poczekajmy, może nas przekona że w tej Sprawkowej głowie siedzi coś co pracuje podobnie do mózgu. Prawdą jest, że nasze chłopaki zaproponowali stawki, które pokryła by spokojnie 4 tys. frekwencja na trybunach w tych 3 meczach (mowie o pokryciu kosztów objechania 6 meczów) i nie było by kwasów, tak Sprawka nie zapłacił nic, ale tych 4 tysięcy nie było i nic nie zyskał. Zyskał tylko kwasu tonę. Ale poczekajmy, może być jeszcze dobry skład, więc po co się produkować zawczasu.
Maxxie Tusk zraził do siebie tyle ludzi, że ciężko sobie wyobrazić a nadal jest premierem ... Pedersen podobnie, a i tak chłop podniesie grube dziengi z toru jak co roku .
Spokojnie, poczekajmy z hejtami
Maxxie Tusk zraził do siebie tyle ludzi, że ciężko sobie wyobrazić a nadal jest premierem ... Pedersen podobnie, a i tak chłop podniesie grube dziengi z toru jak co roku .
Spokojnie, poczekajmy z hejtami
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
I tu zmierzamy do sedna sprawy. Gość, który robi z gęby d...pę nie jest wiarygodnym partnerem w jakichkolwiek rozmowach, o finansach nie wspominając. Wystawił chłopaków w rundzie finałowej, olał kibiców, miał wszystkich za NIC w imię jakiejś tam sprawczej ekonomii. Co zyskał? Tyle, że nikt do niego bez prawnika nie pójdzie, czemu trudno się dziwić.
Miały być realne kontrakty, wyszła realna lipa.
A teraz "Lublin śpi" - podążając za jedną z lubelskich gazet.
Poczekamy i zobaczymy kogo nakłoni do jazdy w KMŻ.
Miały być realne kontrakty, wyszła realna lipa.
A teraz "Lublin śpi" - podążając za jedną z lubelskich gazet.
Poczekamy i zobaczymy kogo nakłoni do jazdy w KMŻ.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Mam jakies dziwne przeczucie, ze ta cala akcja w rundzie finalowej ostro poszla w swiat i teraz Sprawce ciezko jest negocjowac z zawodnikami i naklonic kogos sensownego do jazdy u nas. A te listy wyslane 'winowajcom' sa aktem rozpaczy i poniekad proba zenujacej zemsty. Obym sie mylil
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Sober pisze:Mam jakies dziwne przeczucie, ze ta cala akcja w rundzie finalowej ostro poszla w swiat i teraz Sprawce ciezko jest negocjowac z zawodnikami i naklonic kogos sensownego do jazdy u nas. A te listy wyslane 'winowajcom' sa aktem rozpaczy i poniekad proba zenujacej zemsty. Obym sie mylil
Póki co o tych listach napisała na forum jedna osoba z otoczenia Karola i poza nią nikt jej nie potwierdził. Co do sprawkowej akcji z obniżaniem wynagrodzeń też nie przesadzałbym że pół żużlowej Polski słysząc o Lublinie od razu mówi kategorycznie nie. W Ekstralidze już miejsc prawie nie ma - poza Gdańskiem, w 1 lidze Grudziądz ma już prawie skład, w Rybniku pewnie jeszcze zostało jeszcze jedno miejsce. Zostaje Rzeszów, Łódź za mniejszą ale pewną kasę, my i kluby gdzie jest duże ryzyko - Gniezno i Bydgoszcz.
Ułamek w Gnieźnie nie dostawał kasy za punkty zdobyte na torze, dodatkowo dostał karę 130tyś za wymachiwanie rękami w kierunku Nickiego na jakimś turnieju i zamiast obrażać się na klub mówi w wywiadach że jak dostanie ofertę z Gniezna to ją rozważy. Mroczka mimo że nie dostawał kasy przez większą część sezonu mówi że Gdańsk ma pierwszeństwo.
Sprawka kolejny rok popełnia ten sam błąd - z góry odpuszcza zawodników - w tamtym roku był to Miśkowiak i Stachyra, w tym Jeleń i prawdopodobnie Kuciapa. Jeszcze gada głupoty w mediach że o Jelenia warto walczyć - to nie wiem w jaki sposób chce walczyć skoro jak mówi Jeleń nawet oferty nie dostał
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
A w przypadku Jelenia, wiedzac, ze nie ma szans go zatrzymac (z powodow poza finansowych), trzeba bylo zlozyc Jeleniowi dobra oferte chocby po to, zeby Grudziadz sie musial na niego bardziej wykosztowac. 
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
Maxx pisze:Ten gość zraził do siebie wielu ludzi a nadal jest prezesem...
ale są chętni którzy maja wprawę
http://www.youtube.com/watch?v=JwR9Q5vYEbo
Re: Dariusz '100 tysięcy? Nie, dziękuje!' Sprawka
henek1234 pisze:Maxx pisze:Ten gość zraził do siebie wielu ludzi a nadal jest prezesem...
ale są chętni którzy maja wprawę![]()
http://www.youtube.com/watch?v=JwR9Q5vYEbo
Mnie nie zraził i dobrze, ze jest prezesem
