jerry78 pisze:na dojazdy do pracy im zapłać.
Jerry, wymieniasz oczywiście jednostki. Prawda?
Mnie wkurza natomiast to, że z pierwszoligowych zawodników robi się niesamowitych bogaczy. No bo przecież tyle oni kasy zarobili, nabrali sie pieniedzy za nic i korona chlopcom z glowy spada jak trzeba jechać za mniej. Za takie "ochłapy" jak zaproponowano też bym nie chciał ryzykować życia i zażynać sprzętu, w który przez długi czaś inwestowało się tysiące złotych.
I niech mi nikt nie wmawia, ze odklada sie na konto kupe hajsu bo przy obecnych kosztach szprzętu, mechaników, całej otoczki związanej z przygotowaniami bilans po sezonie wychodzi tylko lekko na plus(sprawce by sie przydalo). To nie ekstraliga gdzie ogórek z ksm 2.5 bierze prawie pol miliona za podpis i 5tys za punkt.