Lubelski klub w sezonie 2013
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Decyzja Sprawki świetna. Trzeba mieć kupę odwagi żeby w tym zadłużonym po uszy żużlowym bagnie powiedzieć stop. Za decyzję brawo!
Wykonanie fatalne. Ludzie na pewnym poziomie dogadują się po cichu - w cztery oczy. A Darek pojechał po bandzie i mamy operę mydlaną w mediach. Trzeba zauważyć jednak, że zawodnicy nie byli dłużni i też robią syf tym swoim oświadczeniem. Niesmaczne to wszystko.
Na mecz przyjdę choćbym miał sam siedzieć. Bojkot zawodów to strzał w stopę lubelskiego żużla.
Wykonanie fatalne. Ludzie na pewnym poziomie dogadują się po cichu - w cztery oczy. A Darek pojechał po bandzie i mamy operę mydlaną w mediach. Trzeba zauważyć jednak, że zawodnicy nie byli dłużni i też robią syf tym swoim oświadczeniem. Niesmaczne to wszystko.
Na mecz przyjdę choćbym miał sam siedzieć. Bojkot zawodów to strzał w stopę lubelskiego żużla.
a czego wypociny wytłumacz mi czego.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
pilanin pisze:No i nic byś nie ugrał, bo umowy ze sponsorami są sztywne, a zawodnicy nie mają gwarancji startów i klub może ich zwyczajnie nie wystawić do składu. Z kolei sponsor nie może sobie tak po prostu nie wypłacić transzy, bo złamałby umowę.
Taaaawiesz co sie dzieje jak sponsor nie wypłaca transzy? klub zdejmuje reklamy z bannerow,bandy czy jeszcze czegoś. Takie masz czasy, że każdy sponsor jest witany z pocałowaniem reki. Wiec przy podpisywaniu umowy nie ma czegoś takiego jak grożba złamania umowy. To tylko dobra wola sponsora czy przeleje czy nie. Po prostu pokazuje czy jest profesjonalny i dotrzymuje obietnic ten sponsor a za złamanie umowy nie ma żadnych kar (bo kto może stawiać warunki komuś kto daje kase)
Nie żartuj
klops pisze:Decyzja Sprawki świetna. Trzeba mieć kupę odwagi żeby w tym zadłużonym po uszy żużlowym bagnie powiedzieć stop. Za decyzję brawo!
Wykonanie fatalne. Ludzie na pewnym poziomie dogadują się po cichu - w cztery oczy. A Darek pojechał po bandzie i mamy operę mydlaną w mediach. Trzeba zauważyć jednak, że zawodnicy nie byli dłużni i też robią syf tym swoim oświadczeniem. Niesmaczne to wszystko.
Na mecz przyjdę choćbym miał sam siedzieć. Bojkot zawodów to strzał w stopę lubelskiego żużla.
Otóż to
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Jeżeli nie ma kasy to dobrze Sprawkowy zrobił. Tylko mógł poczekać bodaj jeden mecz na to ogłaszanie oszczędności aż euforia po meczu z Gdańskiem opadnie.
Nie ma co teraz na siłę jechać i się pogrążać w długach. Pytanie dlaczego nie ma pieniędzy. Jeżeli w kolejnym roku zafunduje nam taką mizerię i wioche, najpierw ze składem a później z rundą finałową to wiele osób skutecznie wyleczy się z żużla. Mi już powoli zaczyna być szkoda nerwów.
Nie ma co teraz na siłę jechać i się pogrążać w długach. Pytanie dlaczego nie ma pieniędzy. Jeżeli w kolejnym roku zafunduje nam taką mizerię i wioche, najpierw ze składem a później z rundą finałową to wiele osób skutecznie wyleczy się z żużla. Mi już powoli zaczyna być szkoda nerwów.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Ja jestem ciekawy co będzie jak zawodnicy zaakceptują obniżkę wypłat bądź nie zaakceptują i pojedziemy nowym zespołem, a sezon i tak klub skończy z długiem? To już kolejna z rzędu mega promocja i jak do tej pory mimo zapewnień, że kontrakty są podpisywane na warunkach klubu i kwoty zapisane w kontraktach są takie na jakie klub stać, a i tak pojawia się problem braku pieniędzy.
Z wypowiedzi prezesa, że klub teraz jest na zero i zawodnicy mają wszystko popłacone lub zaraz będą mieli, a jazda w rundzie finałowej oznaczał dług wynika, że przez sezonem założeniem było zajęcie 5-6 miejsca i skończenia sezony na początku sierpnia.
Z wypowiedzi prezesa, że klub teraz jest na zero i zawodnicy mają wszystko popłacone lub zaraz będą mieli, a jazda w rundzie finałowej oznaczał dług wynika, że przez sezonem założeniem było zajęcie 5-6 miejsca i skończenia sezony na początku sierpnia.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Część z Was myli całkowicie "system wartości" związany z obecną sytuacją.
Fakty są takie, że skoro prezes Sprawka podpisał kontrakty ( i tak okrojone w porównaniu z poprzednim sezonem) to ma się z nich wywiązywać, a nie robić z gęby dupę i smród na całą Polskę.
Wszyscy w klubie, na czele z zawodnikami, w tym sezonie wywiązali się z postawionych przed nimi zadań, oprócz kogo? Tak oprócz Pana Sprawki, którego zadaniem było zapewnić w klubie odpowiedni budżet i zapłacić zawodnikom pieniądze w kwotach zagwarantowanych w podpisanych kontraktach. Jak co roku prezes z zadania się nie wywiązał, ale kto ma ponieść konsekwencje? Zawodnicy, zrobieni w ch..ja sponsorzy, którzy zapłacili za reklamę na stadionie z frekwencją 4000-5000, a będą mieli potencjalnych klientów 400-500 osób i kibice, których pan Sprawka od zawsze ma w głębokim poważaniu i stanowią dla niego zło konieczne. (kwestia chociażby biletów rodzinnych i jeszcze kilku innych spraw o których głośno nie wypada mówić, żeby nie robić smrodu).
Czy prezes zająknął się chociaż raz, że obniży swoją niemałą pensję na rundę finałową, że w związku z niewywiązywaniem się rok rocznie ze stawianych przed nim zadań w kolejnym sezonie będzie pracował za połowę swojej stawki (i tak by żył wtedy lepiej niż większość lublinian)? Nie. Pan Sprawka proponuje zawodnikom, którzy rok w rok ratują mu dupę na stanowisku, którzy rok w rok dostarczają tysiącom kibiców wielkich emocji sportowych jazdę w 1/3 sezonu po kosztach. No przecież to jest jawny skandal i jakieś mega nieporozumienie.
Pan Sprawka zapomniał po co w tym klubie jest. Przypominam, więc Panu, że Pana zadaniem jest znalezienie pieniędzy na rundę finałową w takiej ilości, żeby zapłacić zawodnikom zgodnie z podpisanymi w zimie kontraktami i przy tym zakończyć sezon bez długów.
Jeśli nie potrafi Pan się z tego zadania wywiązać, to czas najwyższy podjąć pierwszą męską decyzję i zrezygnować z ciepłej posadki Panie Dyzma.
Fakty są takie, że skoro prezes Sprawka podpisał kontrakty ( i tak okrojone w porównaniu z poprzednim sezonem) to ma się z nich wywiązywać, a nie robić z gęby dupę i smród na całą Polskę.
Wszyscy w klubie, na czele z zawodnikami, w tym sezonie wywiązali się z postawionych przed nimi zadań, oprócz kogo? Tak oprócz Pana Sprawki, którego zadaniem było zapewnić w klubie odpowiedni budżet i zapłacić zawodnikom pieniądze w kwotach zagwarantowanych w podpisanych kontraktach. Jak co roku prezes z zadania się nie wywiązał, ale kto ma ponieść konsekwencje? Zawodnicy, zrobieni w ch..ja sponsorzy, którzy zapłacili za reklamę na stadionie z frekwencją 4000-5000, a będą mieli potencjalnych klientów 400-500 osób i kibice, których pan Sprawka od zawsze ma w głębokim poważaniu i stanowią dla niego zło konieczne. (kwestia chociażby biletów rodzinnych i jeszcze kilku innych spraw o których głośno nie wypada mówić, żeby nie robić smrodu).
Czy prezes zająknął się chociaż raz, że obniży swoją niemałą pensję na rundę finałową, że w związku z niewywiązywaniem się rok rocznie ze stawianych przed nim zadań w kolejnym sezonie będzie pracował za połowę swojej stawki (i tak by żył wtedy lepiej niż większość lublinian)? Nie. Pan Sprawka proponuje zawodnikom, którzy rok w rok ratują mu dupę na stanowisku, którzy rok w rok dostarczają tysiącom kibiców wielkich emocji sportowych jazdę w 1/3 sezonu po kosztach. No przecież to jest jawny skandal i jakieś mega nieporozumienie.
Pan Sprawka zapomniał po co w tym klubie jest. Przypominam, więc Panu, że Pana zadaniem jest znalezienie pieniędzy na rundę finałową w takiej ilości, żeby zapłacić zawodnikom zgodnie z podpisanymi w zimie kontraktami i przy tym zakończyć sezon bez długów.
Jeśli nie potrafi Pan się z tego zadania wywiązać, to czas najwyższy podjąć pierwszą męską decyzję i zrezygnować z ciepłej posadki Panie Dyzma.
Re: Odp: Lubelski klub w sezonie 2013
mikas pisze:Część z Was myli całkowicie "system wartości" związany z obecną sytuacją.
Fakty są takie, że skoro prezes Sprawka podpisał kontrakty ( i tak okrojone w porównaniu z poprzednim sezonem) to ma się z nich wywiązywać, a nie robić z gęby dupę i smród na całą Polskę.
Wszyscy w klubie, na czele z zawodnikami, w tym sezonie wywiązali się z postawionych przed nimi zadań, oprócz kogo? Tak oprócz Pana Sprawki, którego zadaniem było zapewnić w klubie odpowiedni budżet i zapłacić zawodnikom pieniądze w kwotach zagwarantowanych w podpisanych kontraktach. Jak co roku prezes z zadania się nie wywiązał, ale kto ma ponieść konsekwencje? Zawodnicy, zrobieni w ch..ja sponsorzy, którzy zapłacili za reklamę na stadionie z frekwencją 4000-5000, a będą mieli potencjalnych klientów 400-500 osób i kibice, których pan Sprawka od zawsze ma w głębokim poważaniu i stanowią dla niego zło konieczne. (kwestia chociażby biletów rodzinnych i jeszcze kilku innych spraw o których głośno nie wypada mówić, żeby nie robić smrodu).
Czy prezes zająknął się chociaż raz, że obniży swoją niemałą pensję na rundę finałową, że w związku z niewywiązywaniem się rok rocznie ze stawianych przed nim zadań w kolejnym sezonie będzie pracował za połowę swojej stawki (i tak by żył wtedy lepiej niż większość lublinian)? Nie. Pan Sprawka proponuje zawodnikom, którzy rok w rok ratują mu dupę na stanowisku, którzy rok w rok dostarczają tysiącom kibiców wielkich emocji sportowych jazdę w 1/3 sezonu po kosztach. No przecież to jest jawny skandal i jakieś mega nieporozumienie.
Pan Sprawka zapomniał po co w tym klubie jest. Przypominam, więc Panu, że Pana zadaniem jest znalezienie pieniędzy na rundę finałową w takiej ilości, żeby zapłacić zawodnikom zgodnie z podpisanymi w zimie kontraktami i przy tym zakończyć sezon bez długów.
Jeśli nie potrafi Pan się z tego zadania wywiązać, to czas najwyższy podjąć pierwszą męską decyzję i zrezygnować z ciepłej posadki Panie Dyzma.
A moze sprawka czerpie inspiracje z kolezkow z ul. Wiejskiej ? Jak juz korytko jest to kazdy szfindel przejdzie, a placz i lament na nieoficjalnym forum jest jak rozmowa przy grilu, jak zyc Panie Premierze, jak ogladac zuzel Panie Sprawka?
tapatalked
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Mikas zgadzam się z Tobą w 100 %. Tylko jak przegonić tę persona non grata , która jest przyspawana do stołka. Chyba tylko Żuk może to zrobić nie placąc ani złotówki na ten cyrk. Wtedy sama odejdzie.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Mi sie wrecz marzy zeby stanac ze Sprawka w 4 oczy i przekazac mu jasno co o nim obecnie sadze... Lublin jest maly, moze sie uda. A najlepiej to wziac przyklad od jakiegos ziomka z syfow, ktory zaproponowal zeby znalezc 4-5 wariatow, dac im pirotechnike i oni juz zadbaja o te oszczednosci Sprawki
A to, ze nie mial jaj, zeby chociazby spotkac sie z zawodnikami i sprobowac ponegocjowac swiadczy o jednym = zwykla dupa z niego a nie prezes i zwykly klamca i nie pierwszy raz sie o tym przekonujemy. Apeluje olejmy go i nie idzmy na stadion bo nie o takiej I lidze jeszcze pare lat temu marzylem. Rok temu czlowiek byl dumny i wrecz lzy w oczach stawaly jak gonilismy u siebie GKM do 30 po tych kilku latach tulaczki po II lidze. Teraz nasz prezes znowu chyba chce mnie wyleczyc z zuzla tak jak Kasinski w 2006 roku.
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Wczoraj byłem wkurzony bardzo. Dzisiaj wydaje mi się, że "prezes" i zawodnicy, którzy wywalczyli ten awans do czwórki dogadają się. Marzy mi się taki scenariusz, że zawodnicy po dogadaniu się z klubem, dogadują się między sobą i jadą w RF na maxa. Wygrywają dużą różnicą punktów mecze u siebie i walczą o zwycięstwo na wyjazdach i w końcowym rozrachunku awansują do Ekstraligi. Wtedy utrą nosa "prezesowi" i w końcu może zacznie się to wszystko przekształcać w profesjonalny klub. Na pierwszym miejscu ze zmianą dotychczasowego "prezesa".
MOTOR LUBLIN
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Nie to, że moglibyśmy awansować jest najbardziej nieprawdopodobne w twojej "wizji". Rzeczywiście przy obecnym układzie w lidze jest na to szansa. Najbardziej nieprawdopodobne jest to, że po takim awansie w klubie nie byłoby Prezesa...
Dobra, koniec marzeń, pora zejść na ziemię. Prezes był, jest i będzie w tym klubie, bezapelacyjnie, do samego końca:)
Dobra, koniec marzeń, pora zejść na ziemię. Prezes był, jest i będzie w tym klubie, bezapelacyjnie, do samego końca:)
Każdemu jego Everest...
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Jego lub co bardziej prawdopodobne klubu...
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Klub, a raczej prezio jest między młotem a kowadłem, czy iść systemem wynik-kibice, czy odpuścić i wyjść in zero w nowy sezon...dywagować czy jest to rozsądne czy nie, można w nieskończoność...
Najbardziej wk***wia to ze człowiek przez cały sezon, chodził, wspierał, zdzierał gardło a teraz jest ładowany w przysłowiowego ch***a...
To już nie klub, to cyrk który kolejny raz załatwia nam D.S.
Po Andrieju, i korzystnym wyniku z Ostrovią, przepychem z Wodniczakiem i Widerą, przeprosinami dlaczego wygraliśmy i nie chcemy spuścić OSW do II ligi, kolejny raz jesteśmy na ustach żużlowego półświatka...
To dalej jest sport?! To dalej jest rywalizacja?! Ja sie pytam o co?!
Najbardziej wk***wia to ze człowiek przez cały sezon, chodził, wspierał, zdzierał gardło a teraz jest ładowany w przysłowiowego ch***a...
To już nie klub, to cyrk który kolejny raz załatwia nam D.S.
Po Andrieju, i korzystnym wyniku z Ostrovią, przepychem z Wodniczakiem i Widerą, przeprosinami dlaczego wygraliśmy i nie chcemy spuścić OSW do II ligi, kolejny raz jesteśmy na ustach żużlowego półświatka...
To dalej jest sport?! To dalej jest rywalizacja?! Ja sie pytam o co?!
no rlz!
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Jeśli to prawda, że sponsorzy zaczynają zrywać umowy (a takie dochodzą słuchy) to jesteśmy w czarnej dupie 
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Wcale mnie to nie dziwi jerry jeśli tak jest. Kto będzie finansował taki cyrk?
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
spokojny pisze:
P.s sponsorzy są winni bo sami kazali na zebraniu zarządu oszczędzać i jechać rezerwami w ostateczności. Nie sztuką jest zadłużyć klub.
jerry78 pisze:Jeśli to prawda, że sponsorzy zaczynają zrywać umowy (a takie dochodzą słuchy) to jesteśmy w czarnej dupie
Ktoś się mija z prawdą, prawda?
Każdemu jego Everest...
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
jerry78 pisze:Jeśli to prawda, że sponsorzy zaczynają zrywać umowy (a takie dochodzą słuchy) to jesteśmy w czarnej dupie
No przeciez w koncu sponsorzy poparli tryb oszczednosci? Czy moze znowu nasz klamca naklamal? Moze nadejdzie w koncu dzien, kiedy sie od niego uwolnimy.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
To dalej jest sport?!
Pobudka... Od kilkunastu lat ze sportem to ma niewiele wspólnego. Cyrk na kółkach i tyle.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Spokojny pewnie miał na myśli panów Zająców i p. Nakielskiego (sponsorów a jednocześnie członków zarządu), ale jest wielu innych, którym coś widocznie w działaniu prezesa nie przypadło do gustu 
Ekipa sponsorska była budowana z wielkim trudem przez wiele miesięcy ciężkiej pracy, szkoda by było to rozwalić w parę dni.
Ekipa sponsorska była budowana z wielkim trudem przez wiele miesięcy ciężkiej pracy, szkoda by było to rozwalić w parę dni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
jerry78 pisze:Jeśli to prawda, że sponsorzy zaczynają zrywać umowy (a takie dochodzą słuchy) to jesteśmy w czarnej dupie
Niemożliwe. Przecież truskawa wyraźnie napisał, że sponsorzy będą bardziej zadowoleni z 0 w klubowej kasie na koniec sezonu, niż z pełnych trybun i jazdy najmocniejszym składem
Nawet sensownie to wyjaśnił: "Wie to Prezes, dlatego, że jest prezesem i zna dane."
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Znając życie pewnie są sponsorzy tacy i tacy. Możliwe też, że niektórym nie spodobał się sam sposób wdrożenia tego pomysłu, a nie pomysł oszczędzania.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Ale czy ten Geograf wielki prezes pomyślał chociaż o konsekwencjach swojej głupoty? Kto mądry będzie chciał tu jeździć za rok, kto będzie chciał to sponsorować? Czy może masz zamiar po prostu rozpier.. To wszystko w Piz.. ? Weź się czlowieku zastanow nad konsekwencjami swoich czynów!
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
harry pisze:I jeszcze do coopera. To nie jest do końca tak że jak zawodnikowi machniesz forsą przed nosem to od razu leci jak do miodu. Zawodnik najpierw rozmawia ze wszystkimi swoimi znajomymi na temat danego klubu. Wypłacalność jest tutaj bardzo ważna. Powaga klubu też i to wprost proporcjonalnie do klasy zawodnika. Im lepszy zawodnik tym musi mieć większe zaufanie do klubu. Do tego dochodzi to, że my do tej pory nie mieliśmy dużej kasy na dobre zakupy, więc przynajmniej musieliśmy szpanować dobrym i wypłacalnym imieniem klubu. Jak zawodnik nie jest do końca przekonany do klubu to po prostu robi stary numer. Po dogadaniu warunków każe sobie przesłać kontrakt, po czym odkłada go na półkę i zaczyna szukać dalej. Jak niczego nie znajdzie to dzień przed końcem kontraktowania podpisuje i wysyła a jak znajdzie to wtedy klub ma problem.
Troche sie zgadzam, a troche nie. Kuciapszczak przyszedl do nas mimo, ze mielismy 400 tysiecy zlotych publicznie roztrabionego dlugu. Teraz kontrakty tez podpisuja z nami jakby nie patrzec zuzlowcy i to mimo tego, ze klub od 2 tygodni oglasza wszem i wobec ze nie ma kasy
Oczywiscie troche zartem, ale ja bym az tak nie przecenial wartosci "opinii" klubu, szczegolnie w kontekscie tej sytuacji jaka mamy teraz. Jak przed przyszlym sezonem dasz w walizce 100 tys gotoweczka, to ci sami zawodnicy, ktorzy podpisali list do klubu beda ze szczerym usmiechem mowic w mediach, ze Sprawka to prezes roku, a w Kmzeciku chcieliby jezdzic do konca kariery:)
Zaufanie do klubu ma znaczenie w przypadku obietnic, czyli wirtualnej kasy na papierze. Wtedy zawodnik decyduje, czy wierzyc czy nie. Ale zawodnicy tez sie przez lata wycwanili i juz chyba tylko Robert Miskowiak po raz kolejny dal sie wyrolowac na numer z wielka kasa na kartce A4.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
jerry78 pisze:Znając życie pewnie są sponsorzy tacy i tacy. Możliwe też, że niektórym nie spodobał się sam sposób wdrożenia tego pomysłu, a nie pomysł oszczędzania.
Ja ich rozumiem. Nikt nie chce się podpisywać pod takim dziadostwem. Jaka to reklama dla nich? Zdają sobie doskonale sprawę jaka publika będzie na meczu z Grudziądzem.
-
mechanizator
- Junior
- Posty: 426
- Rejestracja: 9 sierpnia 2010, o 20:08
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/37753 ... -wziac-naw
Sprawka sie tlumaczy
" Po pierwsze chcieliśmy spłacić zadłużenie 480 tys. złotych z poprzedniego sezonu... Spłaciliśmy prawie pół miliona i nie chcemy robić kolejnego zadłużenia. Ja to oceniam jako znakomity wynik sportowo - organizacyjny. Proszę mi wierzyć, że to był potężny wysiłek. Zadłużenie zostało spłacone w dużej mierze ze środków moich, mojej rodziny i wiceprezesa pana Andrzeja Zająca"
Tak już wierzę w to ze Sprawka wraz z rodziną i Panem Zającem z własnej kieszeni wyciągają kasę i spłacają pół bańki długu
Sprawka sie tlumaczy
" Po pierwsze chcieliśmy spłacić zadłużenie 480 tys. złotych z poprzedniego sezonu... Spłaciliśmy prawie pół miliona i nie chcemy robić kolejnego zadłużenia. Ja to oceniam jako znakomity wynik sportowo - organizacyjny. Proszę mi wierzyć, że to był potężny wysiłek. Zadłużenie zostało spłacone w dużej mierze ze środków moich, mojej rodziny i wiceprezesa pana Andrzeja Zająca"
Tak już wierzę w to ze Sprawka wraz z rodziną i Panem Zającem z własnej kieszeni wyciągają kasę i spłacają pół bańki długu
Ostatnio zmieniony 14 sierpnia 2013, o 11:50 przez mechanizator, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
jerry78 pisze:Spokojny pewnie miał na myśli panów Zająców i p. Nakielskiego (sponsorów a jednocześnie członków zarządu), ale jest wielu innych, którym coś widocznie w działaniu prezesa nie przypadło do gustu
Ekipa sponsorska była budowana z wielkim trudem przez wiele miesięcy ciężkiej pracy, szkoda by było to rozwalić w parę dni.
A to nie Zające wycofując się z klubu po sezonie kazali oszczędzać, żeby nie świecić później oczami za długi jako zarząd czy cośtam? Sprawka po prostu posrany bał się wziąć na siebie ciężar prowadzenia klubu, a przy okazji wyszło, że on w sumie to całe gówno ma do gadania.
Chłopaki prawdopodobnie się wypieli totalnie i nie będą jechać. W sumie się nie dziwię. A to wasze gadanie, że Rempała czy Piszcz pojadą za 3tysie to jest śmieszne. Ciekawe co wy byście powiedzieli jak wasz pracodawca bym wam zaproponował obniżkę pensji w takiej skali. Widocznie zawodnicy są na tyle zarobieni, że nie opłaca im się jechać na nowych warunkach. Mi też jak by szef kazał przyjść do pracy za minimalną część obecnej stawki to bym go wyśmiał. Lepiej posiedzieć w domu i wypić browara za wcześniej zarobioną kasiorę.
Szykujcie jakieś transparenty na powrót chłopaków na stare śmieci - TOMEK I JACEK WELCAM ON BOARD

