Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#226 Postautor: istred » 1 lipca 2013, o 18:46

A ty nie jesteś "lubelaczek płaczek"?

Trzeba było być ślepym żeby nie zauważyć, że Schlein dwa ostatnie biegi był niełapany. To, że w 15. nie wyszedł najlepiej spod taśmy nie mogło mu przeszkodzić w wygraniu.
Na takim torze, żeby wyprzedzić trzeba być WYRAŹNIE szybszym od rywala. Ciężko to nazwać walką.

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#227 Postautor: truskawa » 1 lipca 2013, o 18:55

Jestem Lubelak z racjonalnym podejściem do tego co widzi. To, że Schlein był niełapany nie wynikło tylko z tego, że nagle znalazł złotą rybkę w silniku, tylko że pojechał tędy, którędy na naszym standardowym jak to nazywacie "przyczepnym do walki" torze nie opłacało by się nawet splunąć przez prawe ramię. Gdyby ta akcję przeprowadził któryś z naszych, typowalibysmy go już do dzikiej karty na najbliższe GP. Ja wolę oglądać taki żużel, nawet w II lidze

Obejrzyj sobie na jakiejkolwiek powtórce z zeszłego roku, jak się wychodziło najlepiej z pierwszego łuku? którędy? Pomogę: po trawie. Nawet nie przy kredzie, tylko po trawie. To jest przyczepny tor do walki? śmiechu warte.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#228 Postautor: istred » 1 lipca 2013, o 19:08

Jestem Lubelak z racjonalnym podejściem do tego co widzi.
i do tego jaki skromniś :)

To, że Schlein był niełapany nie wynikło tylko z tego, że nagle znalazł złotą rybkę w silniku, tylko że pojechał tędy, którędy na naszym standardowym jak to nazywacie "przyczepnym do walki" torze nie opłacało by się nawet splunąć przez prawe ramię.
G. prawda. Którędy nie jechał to był szybszy od Jelenia, zarówno po wewnętrznej jak i po zewnętrznej. Już wcześniej by Jelenia wyprzedził, tyle że ten pojechał w poprzek toru tak, że Schlein musiał się bronić żeby w Daniela nie wjechać.
Po prostu miał idealny sprzęt i idealne ustawienia na taką nawierzchnię. Już nie raz tak bywało, że przeciętny zawodnik był niełapany na twardym lubelskim torze i nie dlatego, że wybierał odpowiednie ścieżki, tylko dlatego, że sprzęt jechał nieprzeciętnie. Wystarczy wspomnieć Tomka Rempałę czy młodego Gustafssona - mistrzowie obierania odpowiedniej ścieżki :), którzy przyjeżdżali pół okrążenia przed resztą stawki.

Deri
Senior
Posty: 676
Rejestracja: 17 marca 2011, o 21:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#229 Postautor: Deri » 1 lipca 2013, o 19:17

Tutaj się zgodzę z istred Schlein był baaaardzo szybki po zewnętrznej jak i po wewnętrznej ,Daniel blokował go tam gdzie go słyszał ,ale na ostatnim łuku Schlein wyjechał lepiej i ....du..a
Kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień
GeloSMT Swiat na trzeżwo jest nie do przyjęcia.;p

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#230 Postautor: truskawa » 1 lipca 2013, o 19:19

istred pisze:zarówno po wewnętrznej jak i po zewnętrznej

W takim razie dlaczego nie jechał przy wewnetrznej, skoro to jest najkrótsza droga do mety?
istred pisze:miał idealny sprzęt i idealne ustawienia na taką nawierzchnię.

<ironia on>zazdroszczę dojścia do boxa Schleina i możliwości podgladania ustawień, ja tam oglądałem tylko wyścigi<ironia off>

Także tego... nie przekonałeś mnie. 8)
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#231 Postautor: _piotrusss » 2 lipca 2013, o 08:54

Mnie osobiście taki równy i twardy tor skutecznie wyleczył z miłości do żużla (która notabene zaczęła powracać jakieś pół godziny po ostatnim biegu). Zdecydowanie wolę dowolny mecz z Anglii oglądany na monitorze 15` niż to co widziałem w niedzielę. Tragedia i porażka. A w dyskusji istreda i truskawy, również zdecydowanie skłaniam się ku zdaniu tego pierwszego. Na takim torze dobra fura pod dupą dałaby mistrzostwo świata większości rozgarniętych średniaków.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#232 Postautor: mustafa » 2 lipca 2013, o 09:14

To prawda. Nuda wiała...
Na meczu były ze mną osoby pierwszy raz. Co prawda podobało im się, ale na początku pytały się czy o wygranej decyduje tylko start, bo tak nikt nikogo nie może wyprzedzić.
Ja trochę zniesmaczony tym co się dzieje na torze, mówiłem im że to tylko tak na początku zawodów. Potem tor się odsypuje i jest więcej walki. Niestety... nie doczekałem się tego :?

I potem jeszcze w wywiadach takie Jamrogi, czy inne prezesy Ostrowskie gadają, że w końcu można w Lublinie zobaczyć prawdziwe ściganie.

Czy oni k..wa widzieli prawdziwe ściganie?

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#233 Postautor: truskawa » 2 lipca 2013, o 09:27

:lol: :lol: :lol:

Cytaty za Sportowefakty:

bieg 1: Gospodarze lepiej wyszli ze startu lecz Woodwarda szybko minęła para gości.
bieg 3: Baran zajmował drugą pozycję, ale pojechał zbyt szeroko i został wyprzedzony przez Zetterstroema.
bieg 5: Miesiąc wspaniałym atakiem na prostej przeciwległej do startu przedarł się na pierwszą pozycję z ostatniego miejsca. Baran przegrał o błysk szprychy z Jamrogiem.
bieg 8: Kuciapa najlepiej wyszedł ze startu, ale szybko minął go Schlein.
bieg 9: Jeleniewski na drugim okrążeniu minął Kinga.
bieg 10: Gospodarze najlepiej wyszli ze startu. Na ostatnim okrążeniu Larsen minął Miesiąca, ale ten szybko odzyskał pozycję.
bieg 11: Jamróg na ostatnim okrążeniu minął Woodwarda.
bieg 12: Najlepiej ze startu wyszedł Paweł Miesiąc, ale na prostej przeciwległej do startu zawodnika Koziołków minął Rory Schlein.
bieg 13: W powtórce najlepiej wystartował Daniel King. Brytyjczyka w przeciągu jednego okrążenia wyprzedziła jednak para gospodarzy.
bieg 14: Kuciapa do końca atakował Pulczyńskiego, lecz na mecie przegrał z torunianinem.
bieg 15: Jeleniewskiego na ostatnim okrążeniu minął Schlein, zapewniając swojej drużynie wyjazdowe zwycięstwo.

NOM BEZ KITU ZERO WALKI. LOL PŁACZKI PŁACZCIE DALEJ
Ostatnio zmieniony 2 lipca 2013, o 09:32 przez truskawa, łącznie zmieniany 1 raz.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#234 Postautor: mustafa » 2 lipca 2013, o 09:31

a walki na torze i tak było mało i wiało nudą

no ale w polskiej lidze chyba na nic więcej nie ma co się nastawiać
jeżeli coś takiego jak w meczu z Łodzią, a nawet z Ostrowem (bo ten mecz też tak na prawdę był nudny), może się podobać, to ja nie wiem do czego ten żużel zmierza.

Awatar użytkownika
KosaRKS
Zawodowiec
Posty: 1107
Rejestracja: 17 lipca 2008, o 12:35

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#235 Postautor: KosaRKS » 2 lipca 2013, o 10:43

Truski sory, ale oglądałeś mecz NA ŻYWO czy NA SYFACH ?
Naczelny obrońca Karola Barana.

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#236 Postautor: truskawa » 2 lipca 2013, o 11:11

Przytoczyłem z relacji, bo z głowy nie bylbym w stanie, tych mijanek było ZA DUŻO by je szczegółowo zapamiętać. Czy coś z tego co jest napisane nie wydarzyło się?
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#237 Postautor: Kargolo » 2 lipca 2013, o 11:18

Większość mijanek na pierwszym łuku/pierwszej prostej/przeciwległej prostej. Faktycznie arcyciekawe widowisko.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
KosaRKS
Zawodowiec
Posty: 1107
Rejestracja: 17 lipca 2008, o 12:35

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#238 Postautor: KosaRKS » 2 lipca 2013, o 11:39

Dodam jeszcze, że ten bardzo ubity tor był również bardzo bezpieczny, o czym świadczy złamana ręka Larsena.
Naczelny obrońca Karola Barana.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#239 Postautor: Zaratustra » 2 lipca 2013, o 11:48

Ale jakie mijanki,jaka walka? Poza akcją Schleina i chyba Daniela, reszta tzw. mijanek wynikała tylko i wyłącznie z błędów w wejścia w łuk lub wciskania się na chama pod koło rywalowi przed wejściem w łuk (Baran?Miesiąc?), jak rywal zostawił odrobinę miejsca.

Pod koniec nawierzchnia się trochę odsypała, ale dalej była twardo, co widać po czasach.

I jeszcze jedno. Dlaczego mamy nie narzekać na beton, jak jeździmy u siebie i zwyczajnie nie lubimy na nim jeździć. Było kilka męczących oko meczów na przyczepnym, ale wynikało to z tego, że tor był źle zrobiony i pojawiały się dziury. Dlaczego to gospodarz ma szukać ustawień pół meczu?

Jeśli chodzi o wywiad ze Sprawką, to popieram w 100% to co powiedział, że gospodarz nie powinien czuć się na swoim torze, jakby jeździł na wyjeździe. Kibice też zaczną być tym wszystkim zmęczeni (nudne zawody i porażki gospodarzy) i będzie się pojawiać ich coraz mniej. Nawet ja nie mam już ochoty oglądać takich męczarni naszych z torem.. A ekipy nie mamy przecież złej (nie dotyczy juniorów ;) )Do tego ma dojść? Tutaj Sprawka, chyba pierwszy raz od dłuższego czasu miał absolutną rację.Ktoś chce robić beton, niech robi, ale u siebie. A jak ktoś woli na przyczepnym, to wara od tego.

Ginter
Posty: 4
Rejestracja: 6 czerwca 2011, o 17:28

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#240 Postautor: Ginter » 2 lipca 2013, o 11:58

KosaRKS pisze:Dodam jeszcze, że ten bardzo ubity tor był również bardzo bezpieczny, o czym świadczy złamana ręka Larsena.



Larsen popełnił błąd , nie miało to nic wspólnego z rodzajem nawierzchni.

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#241 Postautor: mustafa » 2 lipca 2013, o 12:21

Więc większy wpływ na wypadki ma uwaga i skupienie zawodnika (a raczej tego brak) a nie rodzaj nawierzchni (nie mówię tutaj oczywiście o jakimś crossowisku czy dziurach). Przez długi czas był u nas tor przyczepny i nie było jakiegoś poważniejszego wypadku, a na pewno nie takiego, że ktoś złamał rękę tak jak teraz na twardym torze w niedzielę.

Awatar użytkownika
KosaRKS
Zawodowiec
Posty: 1107
Rejestracja: 17 lipca 2008, o 12:35

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#242 Postautor: KosaRKS » 2 lipca 2013, o 12:24

Ginter pisze:
KosaRKS pisze:Dodam jeszcze, że ten bardzo ubity tor był również bardzo bezpieczny, o czym świadczy złamana ręka Larsena.



Larsen popełnił błąd , nie miało to nic wspólnego z rodzajem nawierzchni.



Nie wiem na ile to był błąd, a na ile wina toru, ale 'pociągło' go porządnie ;] dobrze, że Karol się utrzymał na motorze i go Larsen nie zabrał ze sobą w bandę.
Naczelny obrońca Karola Barana.

Ginter
Posty: 4
Rejestracja: 6 czerwca 2011, o 17:28

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#243 Postautor: Ginter » 2 lipca 2013, o 12:38

mustafa pisze:Więc większy wpływ na wypadki ma uwaga i skupienie zawodnika (a raczej tego brak) a nie rodzaj nawierzchni (nie mówię tutaj oczywiście o jakimś crossowisku czy dziurach). Przez długi czas był u nas tor przyczepny i nie było jakiegoś poważniejszego wypadku, a na pewno nie takiego, że ktoś złamał rękę tak jak teraz na twardym torze w niedzielę.


W tym przypadku oczywiście ,że tak. Gorąca głowa i ferwor walki władowały Larsena na tylne koło Karola. To się bardzo często zdarza .. Mówią o tym zawodnicy w wypowiedziach pomeczowych.

Awatar użytkownika
Oskarinho
Junior
Posty: 324
Rejestracja: 9 kwietnia 2012, o 22:45

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#244 Postautor: Oskarinho » 2 lipca 2013, o 12:51

mustafa pisze:
I potem jeszcze w wywiadach takie Jamrogi, czy inne prezesy Ostrowskie gadają, że w końcu można w Lublinie zobaczyć prawdziwe ściganie.

Czy oni k..wa widzieli prawdziwe ściganie?


Dokładnie to samo mówiłem jak ogladałem wywiad po meczu z Jamrogiem :). Jak można mówić że było dużo walki i były emocje. Emocje nie wynikały z pięknej jazdy tylko z tego, że goniliśmy wynik. A co do tematu Schleina to żadne tam ścieżki tylko gość był tak spasowany i szybki, że kwestią czasu było to kiedy wyprzedzi Jelenia.

Awatar użytkownika
mundzio
Zawodowiec
Posty: 1044
Rejestracja: 8 kwietnia 2010, o 15:58
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#245 Postautor: mundzio » 2 lipca 2013, o 13:17

mustafa pisze:
I potem jeszcze w wywiadach takie Jamrogi, czy inne prezesy Ostrowskie gadają, że w końcu można w Lublinie zobaczyć prawdziwe ściganie.

Czy oni k..wa widzieli prawdziwe ściganie?


nie. odkąd pamiętam, mecze u nas, właśnie dzięki atutowi własnego toru były nie do przegrania, a to co oglądamy w tym sezonie to jak już wcześniej pisałem z pozycji sfrustrowanego piknika, jakiś żart. To jednak nie usprawiedliwia przegranych, a Sprawka potrzebował tylu przegranych meczy żeby dojść do wniosku że jednak trzeba się uczyć jeździć na betonie? A to dobre.

Pozostaje się szykować na Gdańsk, a tor zacząć przygotowywać już teraz. tak żeby go odpowiednio ubić dla gdańska, bo przecież mimp i zaplecze juniorów, MUSI JEŹDZIĆ NA SUPER BEZPIECZNYM I RÓWNYM BETONOWYM TORZE.

Jak lubię żużel od małego, to co się teraz dzieje na wszystkich torach żużlowych, powoli zabija atrakcyjność tego sportu. To już zresztą zostało powiedziane zbyt dużo razy ...

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#246 Postautor: janek » 2 lipca 2013, o 19:33

http://www.sportowefakty.pl/zuzel/36805 ... u-spodnicy

A czy Woodward to posiada jakiś silnik na polskie betony? jeśli nie to w kolejnych meczach dalej będzie cieniował.

Awatar użytkownika
GeloSMT
Junior
Posty: 435
Rejestracja: 20 czerwca 2010, o 14:47

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#247 Postautor: GeloSMT » 2 lipca 2013, o 20:40

janek nie panikuj wszystko jest kwestią ustawień Cam sobie poradzi.
Upadek Larsena byl w dużej mierze spowodowany nawierzchnią i pisanie,że nie jest śmieszne.
Tor na meczu z Łodzią był tak **ujowy,że jeszcze osobiście gorszego nie widziałem.

mxbart
Posty: 9
Rejestracja: 27 lipca 2011, o 17:45

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#248 Postautor: mxbart » 2 lipca 2013, o 20:45

nagonka na syfach na Lublin trwa dalej, tym razem służba zdrowia u nas w mieście. Nie ma co się dziwić Dania kontra Polska...
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/36808 ... czescia-ue

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#249 Postautor: tezetomaniak » 2 lipca 2013, o 20:46

Tor na meczu z Łodzią był tak **ujowy,że jeszcze osobiście gorszego nie widziałem.


Aaaaa, to pewnie dlatego Schlein tak miażdzył po bandzie, bo tor tragedia. Chciał jak najszybciej wrócić do parkingu 8)

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

#250 Postautor: jerry78 » 2 lipca 2013, o 20:59

janek pisze:http://www.sportowefakty.pl/zuzel/368058/skrzydlewski-o-lw-kmz-zlej-baletnicy-przeszkadza-rabek-u-spodnicy


Skrzydlewski to jest człowiek niezrównoważony, więc i GKSŻ się go boi. Jak powie, że oświetlenia nie trzeba posiadać mimo, że wymaga tego regulamin, to GKSŻ skuli ogon i przyzna mu rację. Jak powie, że komistarze robiący beton są świetni to GKSŻ mu przyklaśnie.
W parku maszyn po meczu jak paru rozżalonych kibiców coś tam ubliżało Skrzydlewskiemu, to ten zaczął się odgrażać, że jakby przysłał tutaj SWOJE, czyli Widzewa bojówki to szybko by tą naszą hołotę rozgonili, co zresztą miało miejsce kilka lat temu na meczu Motoru. I przy tym szyderczy uśmiech. I czy to jest normalny facet?