Manitou pisze:mustafa pisze:14 bieg w Gdańsku to poezja żużla...
edit:
Nasza była para lubelska Miśkowiak-Stachyra, przegrywa Gdańskowi mecz...
Prowadzący parę Mroczka 4. Prowadzący parę Gomólski 2.
Raczej tutaj bym upatrywał ojców tej porażki, a nie u Miśkowiaka (10) czy Stachyry (7).
Tak, wiem i rozumiem. Mnie chodziło tylko o to, że przegrywając bieg 15ty, przed którym był remis przegrali Gdańskowi mecz, który zresztą oglądałem "kątem oka" i słyszałem jak komentatorzy gadali o Stachyrze w tym biegu.