Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#151 Postautor: go! » 19 maja 2013, o 23:36

tezetomaniak pisze:biedaku ;)

Mam wrazenie, ze po dzisiejszym meczu masz doskonale samopoczucie. Jakby wszystko poszlo po Twojej mysli, wynik jest niewazny, wazne, ze TY! jestes znow najmadrzejszy.
Wiem, ze to tylko moja wrazenie, a TY tak naprawde jestes fajnym, rzeczowym, myslacym gosciem z poczuciem humoru.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#152 Postautor: tezetomaniak » 19 maja 2013, o 23:53

go! pisze:biedaku

Wybacz, odpisałem tym samym :?

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#153 Postautor: go! » 20 maja 2013, o 00:16

wiem, tylko ze ja nie jestem ubogi
To tak jakby murzyn odpisał bialemu: ty czarnuchu

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#154 Postautor: meesha » 20 maja 2013, o 04:06

"Jestesmy lepsi" i tyle w temacie. Kto byl ten wie :D
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#155 Postautor: Davv » 20 maja 2013, o 04:08

Gelo pisze:Uderz w stół a cymbał się odezwie. Przynajmniej dzisiaj zamilknąłbyś żeby uniknąć kompromitacji jak twój pupilek. Jak nie jest w stanie - nie powinien był jechać. Tak to powinno wyglądać - ale nie wyglądało i nasz nominalny lider spieprzył nam mecz. Możesz stawać na głowie i zaklinać rzeczywistość ale Jeleniewski rozmienił dzisiaj na drobne cały wysiłek drużyny. Korba w stylu Nickiego? Nie ma w tym nic nadzwyczajnego - ministranci na żużlu nie jeżdżą. Także krajowy żużel zna przypadki, że facet pojechał do szpitala ze złamaną nogą wracał na stadion, a następnie młotkiem obtłukiwał gips i jechał. I wygrywał. A co do solidnego ścigania to się nie wypowiadaj, bo zarówno Ty jak i Twój pupilek nie macie o tym zielonego pojęcia.

Pitolicie Hipolicie. Każdy jakoś rozumie sytuację i tylko Ty czepiasz się Jelenia. Nikt nie każe Ci wieszać nad łóżkiem jego plakatów, ale bądź choć trochę obiektywny. Nikt tu nie neguje tego, że Daniel pojechał beznadziejnie, ale nie kamienuj go i nie zwalaj całej winy za porażkę na niego. To było ryzyko, które podjęli zarówno Jeleń jak i trener. Moim zdaniem można było się było spodziewać takiego wyniku patrząc na IMPa, ale na takie punkty pozostałych seniorów nikt nie liczył. Kontrast punktowy jest spory i to nie jest fajne, ale każdy mógł dołożyć punkt więcej i nie było by tematu. Z perspektywy czasu i ja uważam, że najlepiej było po prostu odpocząć, zrobić z/z i zapewne dziś mielibyśmy na koncie 4 pkt więcej, ale teraz to można sobie gdybać. Jazda z połamanymi kończynami to akurat dla mnie żaden powód do dumy bo to najnormalniej w świecie idiotyzm. To, że ktoś teraz jest twardy na pewno będzie miało swoje odbicie w przyszłości. Poza tym lekarz nie powinien dopuszczać do zawodów takich ludzi bo przecież jak mu puści ręka to może też komuś krzywdę zrobić. Powiadasz, że nie mam pojęcia o solidnym ściganiu tak jak Daniel, ale powiedz co Ty wiesz o takim ściganiu. Na YouTubie się naoglądałeś i na Zygmuntowskich i uważasz, że zjadłeś wszystkie rozumy? Gówno wiesz i Jeleniowi to możesz ewentualnie bus posprzątać.

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#156 Postautor: lombard » 20 maja 2013, o 07:22

Ależ emocje :lol: Gratulacje dla chłopaków za podjęcie walki. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy chwilowej słabości Gdańska i zapewne tego, że nas zlekceważyli. Niestety prawda jest taka, że tym razem juniorzy wygrali im ten mecz. Owszem Daniel mógł lepiej punktować, ale widać było, że nic z tego nie będzie i tylko on jeden wie dlaczego tak a nie inaczej. Trudny orzech do zgryzienia ma trener Wardzała, bo teraz jedziemy u siebie dość ważny mecz w tej fazie ligi i niby zgodnie z prawem Pascala Daniel powinien odpocząć. Ale z drugiej strony jedziemy u siebie gdzie Daniel powinien punktować, ale aby nie zapunktował jak w biegu barażowym IMP. W tej sytuacji chyba najuczciwiej będzie jeśli trener po treningu zdecyduje 8)

Mad
Senior
Posty: 994
Rejestracja: 31 marca 2012, o 21:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#157 Postautor: Mad » 20 maja 2013, o 07:58

Wynik końcowy meczu nie odzwierciedla tego, że nam pomogły defekty renówek (wiadomo królowa lawet) Szczęście wczoraj sprzyjało lepszym. Wynik poszedł jednak w świat i robi wrażenie. Gdańsk jednak mimo wszystko nie jest taki mocny.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#158 Postautor: Gelo » 20 maja 2013, o 08:03

Pitolicie Hipolicie. Każdy jakoś rozumie sytuację i tylko Ty czepiasz się Jelenia. Nikt nie każe Ci wieszać nad łóżkiem jego plakatów, ale bądź choć trochę obiektywny. Nikt tu nie neguje tego, że Daniel pojechał beznadziejnie, ale nie kamienuj go i nie zwalaj całej winy za porażkę na niego. To było ryzyko, które podjęli zarówno Jeleń jak i trener. Moim zdaniem można było się było spodziewać takiego wyniku patrząc na IMPa, ale na takie punkty pozostałych seniorów nikt nie liczył. Kontrast punktowy jest spory i to nie jest fajne, ale każdy mógł dołożyć punkt więcej i nie było by tematu. Z perspektywy czasu i ja uważam, że najlepiej było po prostu odpocząć, zrobić z/z i zapewne dziś mielibyśmy na koncie 4 pkt więcej, ale teraz to można sobie gdybać. Jazda z połamanymi kończynami to akurat dla mnie żaden powód do dumy bo to najnormalniej w świecie idiotyzm. To, że ktoś teraz jest twardy na pewno będzie miało swoje odbicie w przyszłości. Poza tym lekarz nie powinien dopuszczać do zawodów takich ludzi bo przecież jak mu puści ręka to może też komuś krzywdę zrobić. Powiadasz, że nie mam pojęcia o solidnym ściganiu tak jak Daniel, ale powiedz co Ty wiesz o takim ściganiu. Na YouTubie się naoglądałeś i na Zygmuntowskich i uważasz, że zjadłeś wszystkie rozumy? Gówno wiesz i Jeleniowi to możesz ewentualnie bus posprzątać.

Należysz do trzy/czteroosobowej grupy forumowych błaznów, z tą różnicą, że błazny czasami bywają zabawni. Nie zrozumiałeś niestety niczego z tego co napisałem. Więc postaram się wyjaśnić od początku. Skoro zawodnik mając świadomość słabości (np. po upadku) podejmuje ryzyko jechać - bierze na siebie odpowiedzialność za wynik - swój i drużyny. Daniel niestety od początku swojej kariery nigdy nie charakteryzował się tym, czym charakteryzują się gwiazdy - odpowiedzialnością za wynik pod presją. Jest absolutnym mistrzem świata w kategorii punktów nieważnych. Powoduje to, że w takiej drużynie jak nasza postrzegany jest jako lider ciągnący cały wózek. Niestety - kiedy mecz jest na styku i po prostu lider musi pokazać, że jest liderem - jego nie ma. Pierwszy przykład z brzegu - wczoraj, drugi - Ostrów z ubiegłego sezonu czy chociażby sławetny finał IMP, gdzie miał okazję na stałe zagościć w historii polskiego żużla. Mówiąc obrazowo - jak po 14 wyścigu jest 42:42 i w ostatnim ma jechać Daniel - wiadomo, że na niego liczyć nie można. I właśnie dlatego solidnym żużlowcem on nigdy nie był. Był co najwyżej średniakiem z okresowymi przebłyskami. O ogólnej formie zawodnika na wyjazdach już nawet nie wspominam.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#159 Postautor: istred » 20 maja 2013, o 09:14

tezetomaniak pisze:bardzo przeciętnie jadący w tym sezonie Miśkowiak.

Mówisz o tym zawodniku, który ma 5 średnią biegopunktową w tym sezonie?

Co do Jeleniewskiego, to skrzywienie Gela na jego punkcie wszyscy znają i nie ma się co ekscytować ;)
Z drugiej strony ciężko się nie zgodzić z tym, że zawalił mecz. Nie wiem czy coś go boli czy nie, ale jeżeli decyduje się jechać i robi dwa punkty to nie bardzo jest z czym tu dyskutować. Zdecydowanie zabrakło wczoraj jego punktów.

Co do juniorów, to Łukaszewski mistrzem świata nigdy nie był. Punktów w Gdański nie ma co od niego oczekiwać. Sprawka olał sobie kwestię drugiego juniora i w tym bym doszukiwał się przyczyny porażek. A to dlatego, że ta kwestia jest najłatwiejsza do poprawy.

W sumie fajnie, że drużyna przynosi nam sporo emocji, ale Dariusz widząc ile ma do wypłaty i ile ma punktów w tabeli zadowolony chyba nie jest :)

PS. A jeśli już o juniorach, to Łukaszewski ma ostatni rok. W szkółce są ponoć jacyś młodzi przymierzani do licencji. Czy oni chociaż wyjeżdżają czasami na tor? Mają jakieś treningi? Kto ich trenuje?

PPS. Warto przeanalizować, które biegi zadecydowały o wczorajszej porażce (pomijam bieg juniorski):
1. (64,41) Gafurow, Jonasson, Baran, Jeleniewski 5:1
12. (64,66) Mroczka, Pieszczek, Jeleniewski, Łukaszewski 5:1 (38:34)

Co do wcześniejszej dyskusji odnośnie pewnego miejsca w składzie to właśnie Woodward pokazuje dlaczego to miejsce mu się należy. Bez względu czy trenuje czy nie to nigdy nie przywiozi wyniku w stylu Jeleniewskiego, Barana czy Trojanowskiego. Nawet jak wyjdzie mu słabszy mecz, to te 5-6 punktów na silnym przeciwniku przywiezie, a trzeba przyznać, że dzieje się to rzadko, bo zwykle trzyma poziom i koło dychy robi. Dodatkowo robi ogromną robotę na pierwszym łuku.
Stawianie go w takiej sytuacji pod taśmą z Kudriaszowem, Baranem czy Trojanowskim żeby walczył o skład jest totalnym nieporozumieniem.
Ostatnio zmieniony 20 maja 2013, o 09:30 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
GeloSMT
Junior
Posty: 435
Rejestracja: 20 czerwca 2010, o 14:47

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#160 Postautor: GeloSMT » 20 maja 2013, o 09:30

Istred wyjeżdżają a trenuje Ich i pomaga Trener Marian Wardzała.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#161 Postautor: Gelo » 20 maja 2013, o 09:41

Co do Jeleniewskiego, to skrzywienie Gela na jego punkcie wszyscy znają i nie ma się co ekscytować ;)

Nie mam żadnego skrzywienia - piszę to co wszyscy widzą i (chyba) wiedzą. Przykłady, w których akurat Daniel zawalił ważne mecze można mnożyć w nieskończoność. Nie byłoby tematu, bo to tylko sport i słabszy dzień może się trafić każdemu ale zawalenia Daniela są przewaznie bardzo bolesne. Drużyna minimalnie przegrywa mecze, w których jest lepsza. Takiej słabości jaką wczoraj miało Wybrzeże może już nie być w tym sezonie. I tym bardziej szkoda, że nasz lider nie przyczynił się do wykorzystania jednej szansy na tysiąc sprawienia największej sensacji w tym sezonie. Jak widzę trener Wardzała też jest "skrzywiony" na punkcie Daniela jak się czyta jego wypowiedź po meczu.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#162 Postautor: istred » 20 maja 2013, o 09:55

Zawsze można widzieć szklankę w połowie pełną i w połowie pustą.
Owszem, Daniel wiele meczów zawalił i zdarza mu się to wyjątkowo często, ale trzeba też zauważyć te mecze, w których bez jego kompletu lub prawie kompletu byłaby dupa zbita, a takich meczów też jest niemało.
Najważniejszy w jego karierze to uratowanie eligi Wrocławowi w Gdańsku. Ale i w Lublinie jest sporo takich spotkań, jak chociażby praktycznie wszystkie mecze w Lublinie w zeszłym sezonie. Bez jego punktów na pewno byśmy nie byli się do końca o awans.
Ty masz taką przypadłość, że skupiasz się na tych meczach zawalonych, na tym że słabo jeździ na wyjazdach, a nie zauważasz kompletów w Lublinie, które mniej wartościowe przecież nie są. Dlatego też piszę o "skrzywieniu".

Ty widzisz, że w finale IMP w najwazniejszym momencie sobie nie poradził i zajął "dopiero" 4 miejsce. Ja widzę świetny występ i wynik znacznie powyżej oczekiwań.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#163 Postautor: Gelo » 20 maja 2013, o 10:14

Owszem, Daniel wiele meczów zawalił i zdarza mu się to wyjątkowo często, ale trzeba też zauważyć te mecze, w których bez jego kompletu lub prawie kompletu byłaby dupa zbita, a takich meczów też jest niemało.
Najważniejszy w jego karierze to uratowanie eligi Wrocławowi w Gdańsku. Ale i w Lublinie jest sporo takich spotkań, jak chociażby praktycznie wszystkie mecze w Lublinie w zeszłym sezonie. Bez jego punktów na pewno byśmy nie byli się do końca o awans. Ty masz taką przypadłość, że skupiasz się na tych meczach zawalonych, na tym że słabo jeździ na wyjazdach, a nie zauważasz kompletów w Lublinie, które mniej wartościowe przecież nie są. Dlatego też piszę o "skrzywieniu".

Zauważam te komplety i nigdy mu tego nie zabierałem. Ma mój szacunek za mecz w Łodzi. Rzecz w tym, że kiedy Daniel robi te komplety w zdecydowanej większości ktoś ciągnie wynik za niego i drużyna pewnie wygrywa. Ja piszę o odpowiedzialności za wynik pod presją.
Ty widzisz, że w finale IMP w najwazniejszym momencie sobie nie poradził i zajął "dopiero" 4 miejsce. Ja widzę świetny występ i wynik znacznie powyżej oczekiwań.

Oczekiwania oczekiwaniami ale prawda jest taka, że miał dzień konia a zawody potoczyły się dla niego tak, że mógł sensacyjnie zostać mistrzem Polski (tak jak wczoraj można było sprawić sensację w Gdańsku). Taki Skórnicki wykorzystał swoją szansę, Daniel - nie. Może po prostu nie radzi sobie z presją?
Ostatnio zmieniony 20 maja 2013, o 10:15 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#164 Postautor: tezetomaniak » 20 maja 2013, o 10:15

Drużyna minimalnie przegrywa mecze, w których jest lepsza.

:mrgreen:

Strasznie ten Lublin pechowy. Gdyby nie to, że drużyna przegrywa większość meczów, to byłaby liderem :D
Zupełnie jak Gniezno w ekstralidze 8)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#165 Postautor: Gelo » 20 maja 2013, o 10:18

Tak właśnie jest - jesteśmy w tym roku bardzo pechowi. Powinniśmy mieć 8 punktów mamy 2. Nie przegrywamy do 25, we wszystkich trzech przegranych meczach prowadziliśmy jak nie od początku to po 10 wyścigu. Nie wiem z czego jest ta radość i kpiny.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#166 Postautor: istred » 20 maja 2013, o 10:27

Może po prostu nie radzi sobie z presją?
Bardzo możliwe.
Ja bym też poszukał gdzie indziej. Daniel nie jest jakimś wirtuozem żużla, bazuje na dobrym starcie i idealnym spasowaniu. Jak się spasuje i dobrze wyjdzie spod taśmy to jest w stanie wygrać z każdym (dlatego tak dobrze jeździ w Lublinie), jak się nie spasuje idealnie to umiejętnościami nie nadrobi i przywiezie komplet zer.

Dla mnie ten sezon to w ogóle zagadka. Mimo, że frajersko przegrywami mecze to i tak nie mogę zrozumieć jak wielkiego farta (w tym cały niefarcie ;) ) mamy, że takim składem jesteśmy w stanie rywalizować na wyjeździe z takim zespołem jak Gdańsk.
Kiedyś zawodnik jeździł super dopóki nie przyszedł do Lublina (np. Jensen :) ). Teraz tendencja się odwróciła ;)

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#167 Postautor: tezetomaniak » 20 maja 2013, o 10:32

Nie przegrywamy do 25, we wszystkich trzech przegranych meczach prowadziliśmy jak nie od początku to po 10 wyścigu


Zmiany regulaminowe w ostatnich latach bardzo przyczyniły się do wyrównania poziomu, więc pogromy będą wyjątkami. Gniezno również prowadziło w Częstochowie, a nikt nie ma wątpliwości, kto ma lepszy skład i kto wygrał mecz. Liczy się wynik na końcu, a gdybania są już męczące. Pechowo mecze można przegrać przez defekty lub błędne decyzje sędziego. A Lublin w tym sezonie walczy o utrzymanie i nic w tej kwestii się nie zmieniło.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#168 Postautor: Gelo » 20 maja 2013, o 10:34

No ok - z przebiegu meczu byliśmy gorsi i zasłużenie przegraliśmy. Niech będzie. Niestety - za styl w żużlu punktów się nie przyznaje. Też bym wolał aby drużyna brzydko wygrywała niż ładnie przegrywała.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#169 Postautor: go! » 20 maja 2013, o 10:49

Tym bardziej, ze malymi punktami sie ligi nie wygrywa, a tylko od tego Prezesa boli glowa ;/

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#170 Postautor: mustafa » 20 maja 2013, o 10:55

aczkolwiek małymi punktami robi się bonusy. jest 5 bonusów do zgarnięcia i trzeba wszystko zrobić aby je mieć. wtedy będzie 5 dużych punktów :)

Awatar użytkownika
MikeMistrz
Senior
Posty: 866
Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 20:29

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#171 Postautor: MikeMistrz » 20 maja 2013, o 11:28

Faktycznie można zrzucić winę za porażkę na Jelenia. Sęk w tym, że kto przy zdrowych zmysłach wstawiłby za niego Kudriaszowa, albo Trojanowskiego przed meczem? Według mnie i tak żaden z nich nie zrobiłby w Gdańsku więcej niż Jeleniewski.

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#172 Postautor: Flint » 20 maja 2013, o 12:15

Co do Jelenia to trzeba wziąć jeszcze poprawkę na to, że ziomek jest żywym przykładem na - jak to się ładnie mówi w Rzeszowie - lokalnego matadora. Przypomnę, że w zeszłym sezonie np. biorąc 30 najlepszych (spośród sklasyfikowanych) żużlowców I ligi, to jeśli chodzi o średnią wyjazdową, to Jeleniewski wyprzedza zaledwie 3 zawodników. Nie zapominajcie o tym.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#173 Postautor: tezetomaniak » 20 maja 2013, o 12:29

Racja. A w tym sezonie do momentu skasowania przez Fishera jego wyjazdowe biegi prezentowały się tak: (3,3,d,3,3,3).
Nie zapomnij o tym :wink:

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#174 Postautor: mustafa » 20 maja 2013, o 12:44

może i biegi wyjazdowe, ale udany mecz wyjazdowy to póki co był jeden (Rawicza to nawet nie wliczam). Poza tym nie dawno w Łodzi Jeleń jeździł tam cały sezon więc można powiedzieć, że to jego tor, nie zapominaj o tym 8)

kylong
Junior
Posty: 387
Rejestracja: 25 października 2004, o 20:08
Kontakt:

Re: Wybrzeże Gdańsk-Motor Lublin 19.05.2013 godz. 17:00

#175 Postautor: kylong » 20 maja 2013, o 12:45

A ja chciałbym zwrócić uwagę na zamieszanie z pokrowcem przed 15 biegiem. Wiadomo, że straszne napięcie, nerwy, ale chyba są w parkingu osoby od pilnowania takich spraw. Nie wiadomo jaki wpływ miało to na start Cama, ale na pewno trochę koncentracji stracił.

Nie chcę nawet myśleć co by było, gdyby nie zdążyli w 2 minutach ze zmianą :?

Co do meczu- byliśmy lepsi :wink: Szczególnie Miesiąc imponował na trasie. Porażka jednak boli, bo było strasznie blisko.
Fenomenem tego klubu jest to, że przegrywamy praktycznie wszystkie zacięte końcówki: w tamtym sezonie pierwszy wyjazd do Gniezna, Ostrów i Gniezno u siebie, w tym sezonie- wszystkie 3 porażki. To jest na pewno do poprawy, bo uciekają nam bardo cenne punkty (a w tamtym sezonie może nawet awans :evil: )
Nie odnajdzie więcej nas ta druga liga...!