Motor Lublin - GKM Grudziądz 12.05.2013 r, 18:00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Radoskon
Posty: 63
Rejestracja: 17 lipca 2010, o 17:30

Re: Motor Lublin - GKM Grudziądz 12.05.2013 r, 18:00

#76 Postautor: Radoskon » 8 maja 2013, o 18:18

jejku jak przegramy to przegramy , pamietajmy ze gkm walczy o awans i ma duzo (na papierze ) mocniejszy sklad , jak gkm wygra u nas to pewnie i wygraja w ostrowie i w lodzi nas najbardziej interesuja mecze z pozostalymi druzynami i sam nie bede psow wieszal za porazke i sie milo zaskocze jak wygramy - jak bedzie to sie okaze i nei wiem po co pompowac balonik luzik panowie luzik

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Motor Lublin - GKM Grudziądz 12.05.2013 r, 18:00

#77 Postautor: Hela » 8 maja 2013, o 18:52

jerry78 pisze:Od tego meczu może zależeć frekwencja na cały sezon. Dlatego naprawdę trzeba przygotować się bardzo solidnie. Dziwi mnie tylko jeden trening, ale widocznie czujemy się mocni. Tylko czy nasi zawodnicy są przygotowani na więcej niż jeden wariant przygotowania toru? To, że przyjezdni będą cyrkować i próbować z komisarzem bądź sędzią go zmieniać, to nie mam wątpliwości. Zapowiada się ciężki mecz, który musi być wygrany.


Ale co mają zmieniać? Wystarczy przygotować regulaminowy tor i nie będą "cyrkować".
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Motor Lublin - GKM Grudziądz 12.05.2013 r, 18:00

#78 Postautor: kibicLBN » 8 maja 2013, o 19:05

jerry78 pisze:Od tego meczu może zależeć frekwencja na cały sezon. Dlatego naprawdę trzeba przygotować się bardzo solidnie. Dziwi mnie tylko jeden trening, ale widocznie czujemy się mocni.

No ja też mam wrażenie, że jesteśmy dość mocni skoro w 4 rozbiliśmy Rawicz na wyjeździe podobnie jak Grudzionc, a bez Cama w Łodzi byliśmy o włos od zwycięstwa.
jerry78 pisze:To, że przyjezdni będą cyrkować i próbować z komisarzem bądź sędzią go zmieniać, to nie mam wątpliwości.

Przyjezdni pewnie będą cyrkować, bo to jedna z metod aby wytrącić handicap gospodarzowi. My jeśli nie będziemy robić cudów z torem nie mamy się czego obawiać. Dobrze że mecz poprowadzi w miarę znany sędzia, to może nie da sobą manipulować. To nie jest tak, że przyjeżdżają goście to sędzia ich zawsze słucha jak świnia grzmotów i karze ubijać itp. I nie jest tak że wszyscy są przeciwko nam. Narzekałeś, że Najwer miał być sędzią w meczu z Lokomotivem. Pisałem że raczej to jeden z lepszych sędziów, potwierdził to nasz trener. Po co zakładasz, ze wszyscy będą przeciwko nam? Kompleksy?
Jeśli sędzia ma własne zdanie to po prostu sprawdza czy tor się nadaje do jazdy czy nie. Jeśli się nadaje to jedziemy, a jak nie to kosmetyka i tyle. Czyli jak poprzedniczka napisała:
Hela pisze:Ale co mają zmieniać? Wystarczy przygotować regulaminowy tor i nie będą "cyrkować".

jerry78 pisze:Zapowiada się ciężki mecz, który musi być wygrany.

A jak nie wygramy to co. Krzywdę sobie zrobisz? Żużel upadnie w Lublinie?
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - GKM Grudziądz 12.05.2013 r, 18:00

#79 Postautor: jerry78 » 8 maja 2013, o 19:30

Hela pisze:
jerry78 pisze:Od tego meczu może zależeć frekwencja na cały sezon. Dlatego naprawdę trzeba przygotować się bardzo solidnie. Dziwi mnie tylko jeden trening, ale widocznie czujemy się mocni. Tylko czy nasi zawodnicy są przygotowani na więcej niż jeden wariant przygotowania toru? To, że przyjezdni będą cyrkować i próbować z komisarzem bądź sędzią go zmieniać, to nie mam wątpliwości. Zapowiada się ciężki mecz, który musi być wygrany.


Ale co mają zmieniać? Wystarczy przygotować regulaminowy tor i nie będą "cyrkować".


Czyli w Rzeszowie przygotowywali nieregulaminowy tor? Bo coś mi się wydaje, że tor przyczepny nagle stał się z założenia nieregulaminowy. To nie jest tylko moja opinia. Wystarczy poczytać wypowiedzi na sf.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5404
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Motor Lublin - GKM Grudziądz 12.05.2013 r, 18:00

#80 Postautor: tezetomaniak » 8 maja 2013, o 19:31

Sędzia sędzią, ale o torze zadecyduje komisarz ; >

Piguła
Szkółkowicz
Posty: 221
Rejestracja: 30 listopada 2011, o 09:49

Re: Motor Lublin - GKM Grudziądz 12.05.2013 r, 18:00

#81 Postautor: Piguła » 8 maja 2013, o 19:40

jerry78 pisze:To, że przyjezdni będą cyrkować i próbować z komisarzem bądź sędzią go zmieniać, to nie mam wątpliwości.


czyli spokojnie na mecz można przyjść godzinę później

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Motor Lublin - GKM Grudziądz 12.05.2013 r, 18:00

#82 Postautor: Czarek » 8 maja 2013, o 19:56

Hela pisze:
jerry78 pisze:Od tego meczu może zależeć frekwencja na cały sezon. Dlatego naprawdę trzeba przygotować się bardzo solidnie. Dziwi mnie tylko jeden trening, ale widocznie czujemy się mocni. Tylko czy nasi zawodnicy są przygotowani na więcej niż jeden wariant przygotowania toru? To, że przyjezdni będą cyrkować i próbować z komisarzem bądź sędzią go zmieniać, to nie mam wątpliwości. Zapowiada się ciężki mecz, który musi być wygrany.


Ale co mają zmieniać? Wystarczy przygotować regulaminowy tor i nie będą "cyrkować".


Widzę, że Pani nietutejsza. Ile już razy widziałem u nas regulaminowy tor, który był ubijany po to tylko by zrobić beton to nie zliczę. Ciekawe, że sędziwie nigdy nie rekomendują gospodarzom zrobienia toru bardziej przyczepnego, ale oczywiście regulaminowego.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Motor Lublin - GKM Grudziądz 12.05.2013 r, 18:00

#83 Postautor: Hela » 8 maja 2013, o 20:05

Nie wiem jaki przygotowali. Nie było mnie tam. Ale jeśli tak jak mówisz, albo jak piszą w komentarzach na SF (to wiarygodne źródło informacji? :-)), czyli, że komisarz kazał ubijać tor, tzn. że w jego opinii coś z nawierzchnią, było nie tak.

Oczywiście można wyjść z założenia, że sędzia z komisarzem np.:
a) nie znają się,
b) uwzięli się na Rzeszów
c) sprzyjali gościom
d) 10 innych powodów

Ale ja zakładam, że trzymali się regulaminu i działali w dobrej wierze, zgodnie z duchem sportu i zasadami fair play. W przygotowaniu toru jest jedna wytyczna dla sędziów i komisarzy: ma być on taki sam na całej długości i szerokości (no może z wyłączeniem startu bo to trochę inna sytuacja) i dawać możliwość bezpiecznej jazdy. Czyli nie może być na nim miejsc o różnej przyczepności. Podobno takie sytuacje, gdy miał wyjść przyczepny, a wyszło różnie, nie są skutkiem zamierzonego działania, ale wynikają z błędów w sztuce przygotowania przyczepnej nawierzchni. Ale to skrajna sytuacja...

Z tym przychodzeniem godzinę po, różnie może być. Wiatr już może hulać po trybunach. Np. może być sytuacja, że mecz zostanie zakwalifikowany jako zagrożony. Jeśli komisarz po przyjeździe na stadion stwierdzi, że organizator nie przygotował toru zgodnie z kwalifikacją i następnie nie przygotował toru w odpowiednim czasie (30 minut przed zawodami) - sędzia ogłasza walkower.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - GKM Grudziądz 12.05.2013 r, 18:00

#84 Postautor: jerry78 » 8 maja 2013, o 20:36

Hela pisze:Nie wiem jaki przygotowali. Nie było mnie tam. Ale jeśli tak jak mówisz, albo jak piszą w komentarzach na SF (to wiarygodne źródło informacji? :-)), czyli, że komisarz kazał ubijać tor, tzn. że w jego opinii coś z nawierzchnią, było nie tak.


Nie wiem jak Ty, ale ja bardziej skupiam się na artykułach i wypowiedziach ludzi związanych z żużlem, a zdecydowanie mniej na komentarzach kibiców. Ale jak kto lubi.
Wystarczy poczytać z uwagą i zrozumieć, że akceptowalne są tory twarde, a mniej ważne jest czy są o jednakowej przyczepności na całej długości i szerokości.
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/35581 ... etmanskiej
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/35553 ... wardych-to
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/35608 ... ch-i-kopny

Pozostaje trzymać kciuki, żeby p. Marian przygotował regulaminowy tor, do którego biedni i bezpodstawnie oskarżani sędziowie i komisarze nie będą mogli się przyczepić. Nie znam podejścia Grodzkiego, ale mam nadzieje, że nie da się zmanipulować tak jak Substyk i będziemy oglądali dobre widowisko.
Nie muszę dodawać, że jeśli sędzia nieumiejętnie wsadzi łapy w nasz tor to tylko może go popsuć a nie poprawić.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Motor Lublin - GKM Grudziądz 12.05.2013 r, 18:00

#85 Postautor: Hela » 8 maja 2013, o 21:13

Trzymam kciuki za to samo. Być może dojdziemy w kolejnym etapie do sytuacji że nauczymy się robić tory przyczepne, w które nikt swoich łap nie będzie musiał wsadzać.

Ci, którzy znają się na przygotowaniach torów, mówią że zrobienie przyczepnego, bezpiecznego toru to niełatwa praca. Wymaga czasu, sprzętu i umiejętności. Polecam poniższy tekst. To cytaty z Romana Cheładze, które jakiś czas temu w dyskusji o bezpieczeństwie na torach przypomniał Piotr Szymański z GKSŻ w swoim felietonie na syfach. Tak mi się teraz przypomniał bo dyskutujemy o tym samym. Jak wypada lubelska rzeczywistość w konfrontacji z teorią? Czy wszystko robimy OK, aby mieć potem uzasadnione pretensje do tych, którzy kwestionują stan naszej nawierzchni i obronić się przed zarzutami?

To skąd się biorą problemy z torem można zdefiniować w ten sposób, że w wyniku eksploatacji toru w górnej jego warstwie na skutek wzajemnego ścierania się cząstek materiału (równanie szynami, utwardzanie ciężkimi pojazdami, jazda zawodników) zaczyna się tworzyć frakcja pyłowa tego materiału, która ma bardzo niekorzystny wpływ na utrzymanie toru w dobrym stanie i powinna być bezwzględnie okresowo usuwana. Frakcja pyłowa (mączka) nawierzchni suchej lub niedostatecznie nawilgoconej, powoduje podczas jazdy zawodników powstawanie chmury pyłu, a w stanie nadmiernego nawilgocenia ta frakcja pyłowa powoduje tworzenie się na torze niebezpiecznego śliskiego błota co uniemożliwia jazdę we właściwym ślizgu kontrolowanym.

Trzeba dodać, że bezmyślne i celowe nadmierne polewanie wodą toru powoduje, że frakcja pyłowa z łatwością przedostaje się wraz z wodą do dolnych warstw podłoża toru i doprowadza do jego szybkiego zamulenia co powoduje zatrzymanie odprowadzania nadmiaru wody w głąb ziemi lub do systemu odwadniającego, a to powoduje, że o odprowadzeniu nadmiaru wody z nawierzchni można zapomnieć.

Całość prac związanych z odpowiednim przygotowaniem toru do zawodów powinna składać się z trzech etapów.

I- etap wstępnego przygotowania toru
II - etap prac zasadniczych
III - etap końcowego przygotowania toru

Etap I

Wstępne przygotowanie nawierzchni toru powinno nastąpić zaraz po zakończonych zawodach bez względu na warunki atmosferyczne, ponieważ często po wielu przejazdach zawodników, w nawierzchni od opon motocykli tworzą się koleiny o głębokości 10 cm i więcej i dlatego by tor nie uległ trwałemu i trudnemu do naprawy odkształceniu powinien być w możliwie najkrótszym od zakończenia zawodów czasie, doprowadzony do pierwotnego stanu.

Należy wtedy po odpowiednim nawilgoceniu toru wykorzystać ciągniki z szyną, który dokładnie wyrówna nawierzchnię toru. Równanie powinno być przeprowadzone szczególnie na łukach ruchem kołowo - postępowym, a następnie wzdłuż toru na całej jego długości i szerokości. Jeżeli jest taka konieczność to należy uzupełnić ubytki świeżym materiałem.

Szczególną uwagę zwracamy na potrzebę uzyskania odpowiedniego pochylenia od bandy zewnętrznej do krawężnika wewnętrznego. Przyjmuje się ze najkorzystniej jest gdy stopnie nachylenia nawierzchni toru wynoszą na odcinkach prostych 2% a na łukach 5%. Następnie wałujemy lekko powierzchnię i znacząco skraplamy wodą żeby twarde miejsca nawierzchni uległy rozluźnieniu. W takim stanie pozostawiamy tor do następnego dnia.

Etap II

Na drugi dzień ciągnik z broną rolniczą odpowiednio głęboko rozluźnia nawierzchnię na całej jej szerokości i długości. Głębokość ta może sięgać do 10 cm i więcej, ponieważ takie koleiny są tam gdzie zawodnicy jeżdżą najczęściej przyjętym przez siebie torem jazdy. Ciągnik podczas bronowania powinien jeździć szybkością piechura wykonując ruch kołowy od krawężniki do bandy w celu uzyskania jednolitej warstwy rozluźnienia nawierzchni. Następnie urządzeniem do wałowania do 6 ton jeździmy, aż do całkowitego uwałowania toru. Po zakończeniu tej czynności polewaczka obficie zrasza tor wodą, a odpowiednie urządzenie do 12 ton utwardza tor - zaczyna od krawężnika i sukcesywnie idzie do bandy.

Następnie na torze już tylko zostaje polewaczka, która powinna intensywnie polewać nawierzchnię do dużego nawilgocenia jej dolnych warstw. Tak wykonany tor pozostawiamy do następnego dnia.

Etap III

Kolejny dzień to kosmetyka nawierzchni. W godzinach rannych aby uniknąć ewentualnego silnego nasłonecznienia toru ciągnik z broną wzrusza nawierzchnię na głębokość 2-3 cm. Potem tor wyrównujemy lekką szyną. W zależności od warunków atmosferycznych tor należy okresowo polewać. Należy pamiętać o należytym przygotowaniu pola startowego 2 m przed i 5 metrów za linia startową, którego powierzchnia powinna charakteryzować się szczególną odpornością na odkształcenia czyli posiadać nawierzchnię twardą i jednocześnie przyczepność.

Dzień zawodów

Od rana szczególnie w gorące dni należy od wczesnych godzin rannych mocno nawilgocić nawierzchnię toru.

Nie później niż 3 godziny przed zawodami tor należy intensywnie zmoczyć, a następnie w odstępach co 30 minut go nawilżać. Takie zabiegi nie pozwolą na wyschnięcie toru w jego głębszej warstwie.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!