Gelu, sam kiedyś pisałeś, że najważniejsze są punkty zawodnika, nie ważne jakim sposobem i stylem zdobyte, ważne że są.
Co do tego, że w zużlu liczą się punkty a nie wrażenia artystyczne - jestem w tym konsekwentny. Również w ocenie Maxa jestem konsekwentny - tego samego zdania o nim byłem nawet wtedy kiedy jezdził w Rzeszowie czy był piątym zawodnikiem na świecie.
Widzę, że Twoje zapatrywania się zmieniły i kierujesz się wyłącznie sympatiami i antypatiami do zawodników, zamiast gwarantowanymi zdobyczami punktowymi.
A na podstawie czego taki wniosek? Za Jeleniewskim nie przepadam, za Kuciapą również - ale z konieczności im kibicuję. Jak będę zmuszony kibicować Maxowi - to będę - ale tylko wtedy kiedy będę zmuszony zakontraktowaniem go u nas. "Gwarantowane zdobycze punktowe?" Właśnie dlatego, że tacy panowie niczego nie gwarantują - za nimi nie przepadam.
Przynajmniej od roku nie jestem już fanatycznym kibicem Petera, bo facet ewidentnie zbliża się do końca kariery. Natury się nie oszuka. Ciągle jest w stanie wygrać z każdym żużlowcem na świecie - ale raczej już nie w naszej lidze. Nie gwarantuje też dwucyfrówek w 1 lidze, ale wykluczyć tego przecież nie można. Max jezdzi dość skutecznie, ale czy na tyle lepiej od naszej drugiej linii żeby kontraktować go na 7 seniora? Ja nie miałbym tu jednoznacznej odpowiedzi. Ale jak miałby robić 8 punktów na wyjazdach - bardzo proszę.PK zawsze będzie pięknie i solidnie zdobywał punkty, Max zawsze będzie je po kelnersku ciułał.