truskawa pisze:Jedno pytanie z mojej strony. Po jakiej cenie klub sprzedał to auto?
Tak myślałem. Nie znacie odpowiedzi na to elementarne pytanie, a już widzicie niegospodarność, przekręt i wyłudzanie miejskich(olaboga) pieniędzy. Równie dobrze ze sprzedaży tego auta mógł zostać wypracowany zysk, albo minimalna strata(półtora roku amortyzacji). Zero danych, 100% oceny panie Łoptymista
Druga sprawa, od kogo wolicie kupić auto? Od kogoś z rodziny, znając, jeśli nie całą, to chociaż część jego historii, jeżdząc autem na co dzień, czy od losowego handlarza z Radomia?
Trzecia sprawa, co obchodzi pseudodziennikarzy i kibiców, jakie umowy cywilnoprawne zawierają dwa całkowicie samodzielne podmioty? Strony te uznały, że umowa ta jest dla nich korzystna i basta. Jeżeli ktoś widzi problem w wykorzystaniu miejskich pieniędzy, proszę zgłosić to do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Ta instytucja zajmuje się badaniem gospodarności wydatkowania samorządowych pieniędzy.
Na koniec trzeba podkreślić, że poziom dziennikarstwa tych dwóch panów, mianujących się kibicami żużla sięgnął dna. Te pomyje odbijają się nie tylko na Sprawce, ale na całym środowisku żużlowym. Chwytliwy tytuł nie mający związku ze sprawą, zawierający kolokwializmy (miejska kasa), cytaty z forum, sformułowania generalizujące (oburzenie kibiców). Kompletne zero panowie ADAMASZEK I BIELESZ
Kibicu, zapłać za bilet i enjoy żużelek. Będzie fajny skład
.