Rabiosa pisze:oczywiście że wolałbym zaczynać u siebie z Gdańskiem i Grudziądzem , bo meczu w sierpniu nie zobaczę , sorry ale chyba rodzina i urlop wakacyjny jest ważniejszy od jakiegoś zaściankowego żużla w Lublinie. (pewnie takich osób będzie wielu)
Pozatym większe jest prawdopodobieństwo wygrania meczu u siebie z Gdańskiem w 1 kolejce , bo zawodnicy są jeszcze nie wjeżdżeni w sezon i zrobienie u nas mega przyczepnej kopy , po ówczesnym solidnym treningu naszych zawodników , dało by nam duży handicap.
Nie wiem czy takich osób będzie wiele..masę ludzi ustawia sobie wszystko tak, żeby przyjść na mecz..ludzie urywają się z wesel, przyjeżdżają w środku urlopów z zagranicy itp historie..zawsze ma być 2tys i jest lament że będzie mało ludzi a wcale frekwencja nie jest w wakacje taka zła. A z wygranymi u nas w pierwszym meczu to chyba Cię poniosło..zawsze są MĘCZARNIE do kwadratu. 2009 bęcki od Łodzi, 10/11 Rawicz i Równe oba chyba wygrane 4 punktami, tylko w ubiegłym sezonie w miarę spokojnie wygraliśmy z Długopisami, chociaż i tak mieli nie wyjść z 25. Na początku sezonu u nas nie trzeba robić mega przyczepnej kopy bo robi się sama..do tego stopnia że pierwszy trening na naszym torze jest dwa dni przed meczem.