Hayden pisze:meesha pisze:Chodzi tylko o to, że niepotrzebnie paplał wciąż i na okrągło od połowy sezonu o tym odchodzeniu do E-ligi, co też mogło nastawić "Lublin" w ten sposób, że nie ma z nim w ogóle o czym gadać (choć jak wiadomo, zawsze warto rozmawiać

).
Chyba nasz prezes nie jest az tak glupi, zeby nie podjac negocjacji z wartosciowym zawodnikiem tylko dlatego, ze w wywiadach podkresla swoje ekstraligowe ambicje?
Po kolei.
1. Dawid od sierpnia gada, ze jesli nie awansujemy to on do extraligi tylko i wylacznie idzie.
2. Po zakonczeniu sezonu 150 razy podkresla, ze interesuje go tylko extraliga.
3. W luznych rozmowach Ziolkowski i Wardzala podpytuja Dawida co z przyszlym sezonem.
4. (jak sie domyslam) Dawid dalej twardo stoi na stanowisku, ze tylko extraliga.
5. Nagle w grudniu zaczyna wylewac zale publiczne, ze extraliga sie nie oplaca, a Lublin sie "nie odezwal", "nie podjal negocjcji" (nad czym?!)
Cos pomylilem?
Kto tu do kogo ma pretensje i o co?