Meescha może i coś poplątałem z kwotą (pamięć jest zawodna) ale z całą pewnością nie zawodnika. Info poszło w wieczornym serwisie sportowym albo w sobotni wieczór albo niedzielny w TVP. Kwota była jednak wówczas "kosmiczna".
Wiem wiem, sam gdzieś widziałem ten program. A i wydaje mi się, że w książce "Gollobowie" (taki wywiad-rzeka z klanem G. z przełomu wieków) coś tam Władzio na ten temat wspominał

