Oprawa i doping na meczach

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
arczi73
Posty: 13
Rejestracja: 18 października 2011, o 17:38

Re: Oprawa i doping na meczach

#2551 Postautor: arczi73 » 30 czerwca 2012, o 17:58

grzesieck pisze:[...]
JAK MACIE KONFETTI TO PRZYNIESCIE NA NIEDZIELNY MECZ!
a jak nie macie, to nozyczki w dlon i jazda :]

... ale tylko żółte, białe i niebieskie :)

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Oprawa i doping na meczach

#2552 Postautor: sadychor » 30 czerwca 2012, o 18:33

Kurcze Flint, jak myslisz, tesknia tam w Rzeszowie za Toba? I jak myslisz, srednia IQ i kultury na rzeszowskim obiekcie spadla czy poszla w gore odkad bojkotujesz Marte?
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Oprawa i doping na meczach

#2553 Postautor: Flint » 30 czerwca 2012, o 18:42

Nie wiem. Wiem tylko, że dwa szlugi mniej jest wypalanych na stadionie.

Także jakieś 100 ludzkich istnień zostało uratowanych.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#2554 Postautor: RadeKas » 30 czerwca 2012, o 18:50

Czasami zastanawiam sie czy istnieja limity jakie moze osiagnac ludzka arogancja.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#2555 Postautor: Manitou » 30 czerwca 2012, o 18:53

Flint pisze:Proponuję rozstrzeliwać palaczy na rynku więc.

Ale na rzeszowskim? Przecież tam miejsca nie ma bo baba z brudnymi nogami się tam panoszy ;]

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Oprawa i doping na meczach

#2556 Postautor: Flint » 30 czerwca 2012, o 19:08

Dopóki nie wyznaczą na stadionach miejsc dla palących dopóty będzie kopcone.;]


A na przyszłość. Jeżeli kulturalnie poprosisz palacza o to, żeby tego szluga skopcił gdzieś indziej to go tam skopci (możecie mi wierzyć). Jeżeli będziesz siedział na dupie i nic nie powiesz, albo co gorsza wyskoczysz z ryjem, to jeszcze dostaniesz dymem w twarz. To proste jak budowa cepa.


http://www.youtube.com/watch?v=Ent6A7XYHIM
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
Bozena
Senior
Posty: 598
Rejestracja: 6 maja 2009, o 11:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#2557 Postautor: Bozena » 30 czerwca 2012, o 19:29

Może zgodnie z tym co masz w swoim podpisie jutro zmienisz zdanie i potrafisz przynajmniej na 2 godziny powstrzymać się od trucia innych?
Budowa cepa niby prosta, ale czy wiesz z czego jest zbudowany cep ?

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2462
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Oprawa i doping na meczach

#2558 Postautor: Hayden » 30 czerwca 2012, o 20:12

Nie no k. do czego to doszlo, zeby palacza jeszcze uniznie prosic czy bylby laskaw nie smordzic osobom siedzacym obok niego...
Motor mocny

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Oprawa i doping na meczach

#2559 Postautor: Czarek » 30 czerwca 2012, o 21:17

Flint pisze:Bueheh. Jak tak zdrowo żyjącym człowiekiem jesteś, to proponowałbym, w chwili, gdy ktoś obok Ciebie kopci iść się przejść po schodach, na koronę. Przecież ruch to zdrowie. Nie bądź hipokrytą.
Czarka widzę śmiało można zaliczyć do tej drugiej grupy. Burak, pierdzenie, bekanie. Widać, że kulturalnej prośby od niego nie uświadczysz. Lepiej siedzieć, prychać i się frustrować zamiast podbić i normalnie, na luzaku zagadać.


Ciśnie się na usta cytat z wojaka Szwejka: "bezczelne są te k***y i zuchwałe". Mam już za sobą wiele tego typu dyskusji z chamami i może z 5% rozumie kulturalną argumentację oraz prośby. Ich stanowisko jest jasne: mogą robić sobie co chcą, a innych mają gdzieś.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Oprawa i doping na meczach

#2560 Postautor: sadychor » 30 czerwca 2012, o 22:08

Manitou pisze:
Flint pisze:Proponuję rozstrzeliwać palaczy na rynku więc.

Ale na rzeszowskim? Przecież tam miejsca nie ma bo baba z brudnymi nogami się tam panoszy ;]

O psie nie wspominajac. Pewnie nieszczepiony...
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Oprawa i doping na meczach

#2561 Postautor: Flint » 30 czerwca 2012, o 22:27

Ale to działa w dwie strony.


Opcja jest taka, że ile razy rozmawiałbym z niepalącymi, to oni i tak sprowadzą rozmowę do "nie i ch*j". To właśnie palacz prędzej będzie szukał kompromisu niż Wy. Zresztą możecie spytać mojej sąsiadki. Kopciłem długi czas szlugi przez okno. Oczywiście nie muszę mówić, że to jej przeszkadzało. Największa szydera jest z tego, że robiłem tak przez dobre parę miesięcy. W końcu laska nie wytrzymała i POPROSIŁA, czy mógłbym przestać to robić. I tym oto sposobem jak kopcę, to albo w piwnicy jak na zewnątrz pada, albo na osiedlu, gdy pozwala na to pogoda. Nie mam problemu z tym, żeby pójść na rękę niepalącym. Oczywiście jeśli odbywa się to na zdrowych zasadach.

Skoro już o tej sąsiadce mowa. Nie jestem typem człowieka, który interesuje się sąsiadami. Nie wiem, czy oni palą, czy nie. Nie mam więc też pojęcia, czy dym tytoniowy im przeszkadza, czy nie. Dopóki mi o tym nie powiedzą, to mam to w dupci, czaicie? No bo skąd do cholery mam wiedzieć, że Mieciowi, który idzie obok przeszkadza to, że kopcę sobie szluga? Mam to wyczytać w kartach? Rozłożyć tarota? O co chodzi?

Natomiast jeżeli ten Mieciu podbije i nawinie, ty ziomuś weź nie pal, nie lubię dymu, skumaj, to ok. PRZECIEŻ NIE JESTEM IDIOTĄ, ŻEBY NIE WIEDZIEĆ, ŻE KOMUŚ NAPRAWDĘ MOŻE TO PRZESZKADZAĆ. Jakby mi coś u kogoś przeszkadzało, i ten ktoś zmuszałby mnie do tego, żeby znosić coś, czego nie lubię, to bym podbił i nawinął KULTURALNIE, że jakby dało radę, to żeby tego nie robił, bo nie wszyscy to lubią.

Tyle, że niepalący mają na tyle nasrane we łbie, że albo nic nie zrobią i tylko będą narzekać we własnym gronie, tudzież tu na forum, ALBO WYSKOCZĄ DO CIEBIE Z RYJEM, co palacza tylko i wyłącznie podk*rwi i będzie robił takiemu na złość. Jeżeli zgrywasz cwaniaka i rzucasz się z mordą, to i ja taki będę i będę perfidnie dmuchał Ci w ryj, czaisz? Jak to mawiają jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.

Hayden pisze:Nie no k. do czego to doszlo, zeby palacza jeszcze uniznie prosic czy bylby laskaw nie smordzic osobom siedzacym obok niego...

No nie, bo my palacze jesteśmy gorszą wersją człowieka i ze szlugami powinniśmy zejść do podziemia. Niedługo dojdzie do tego, że rozbestwicie się na tyle, że będziecie pluć nam w pysk. Beka. Wy nie szukacie kompromisu. Po prostu musi wyjść na Wasze i koniec kropka. Nie ma gadania. Jeszcze mi nawińcie, że kazdy papieros w Waszym towarzystwie skraca Wam życie o 7 minut, czy jakoś tak. No żenada.

Zdradzę Wam sekret, bo widzę, że w ogóle nie kleicie linijek. Przeciętny palacz ma w dupie to koło kogo siedzi. W ogóle nie myśli o tym, że komuś może jego dym przeszkadzać. KOPCI SZLUGI Z AUTOMATU. Dopóki nie zagadacie (NA SPOKOJNIE), to będzie miał to w dupie przez cały ten czas, który spędzicie wspólnie.

Tyle, że po tym co tu widzę, że chamy, że k*rwy, że buraki, to ja się dziwie jedynie, że ten palacz, po Waszych prośbach nie zmieni miejscówki i nie będzie perfidnie odpalał jednego szluga za drugim, żeby się hm... zemścić na Waszą chamówę.

Podsumowując. Nauczcie się rozmawiać, a nie jedynie wymagać, bo wymagając jedyne co możecie to dostać chmurą w pysk, elo.


sadychor pisze:
Manitou pisze:
Flint pisze:Proponuję rozstrzeliwać palaczy na rynku więc.

Ale na rzeszowskim? Przecież tam miejsca nie ma bo baba z brudnymi nogami się tam panoszy ;]

O psie nie wspominajac. Pewnie nieszczepiony...

Ugryzł Cię, nie?


Edyta:
Bo mi się jeszcze pomyślało.
Zauważyliście, że ja (w sensie palacz) jako jedyny wspomniałem o strefie dla palących?
Zauważyliście też, że Wy (w sensie niepalący) jako jedyni jedyne co zaproponowaliście palaczom to to, żeby w*pierdalać?
Beka z Was, wiadomo.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Oprawa i doping na meczach

#2562 Postautor: sadychor » 30 czerwca 2012, o 22:35

Flint pisze:(...)
Ugryzł Cię, nie?
(...)

Nie, akurat wyl z radosci.
Duzo Ci jeszcze zebow zostalo po takim dmuchaniu komus w twarz :?: :D :D :lol:
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Oprawa i doping na meczach

#2563 Postautor: Flint » 30 czerwca 2012, o 22:39

Nikt nie wyskoczył do mnie z ryjem, że palę więc nie było potrzeby dmuchać mu w twarz.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Oprawa i doping na meczach

#2564 Postautor: sadychor » 30 czerwca 2012, o 22:52

"Sklejajac linijki" mozna wnioskowac, ze zdarzylo Ci sie uslyszec kulturalna prosbe od niepalacego :?: I ja spelnic.

Bo chodzi o to, ze moze niepotrzebnie sie denerwujesz na niepalacych. Rozumiem, ze trzymasz "dmuchanie w ryj" jako odpowiedz chamstwem na chamstwo. Taki przyczajony tygrys ukryty smok ;) A forumowa napinka to juz w ogole nie ma co sie przejmowac :D
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Oprawa i doping na meczach

#2565 Postautor: Flint » 30 czerwca 2012, o 22:58

Tak dokładnie, żaden problem. Zresztą nawinąłem o tym w tym długim poście.
Co prawda to była sąsiadka, ale i na stadionie raz jedna laska na spokojnie nawinęła, że nie pali, że dym jej przeszkadza i czy mógłbym wytrzymać z kopceniem do końca, a jeśli nie, to czy mógłbym się gdzieś przejść. Może Cię to zdziwi ale nie mówiła tego z pogardą, albo z jakąś śmieszną wyższością, że ja palę, a ona nie, dlatego przeprosiłem, że paliłem do tej pory i zawinąłem się z sektora. Później na szluga poszedłem przed nominowanymi.

Spokojną gadką można dużo osiągnąć. Nie wierzę, że jeżeli podbijesz na spokojnie do palacza, żeby nie palił, to ten każe Ci sp*erdalać tak, jak Wy najchętniej nawinęlibyście palaczowi.;]
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Oprawa i doping na meczach

#2566 Postautor: sadychor » 30 czerwca 2012, o 23:06

Czyli generalnie i krotko: "ludzie - rozmawiajcie ze soba".
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Oprawa i doping na meczach

#2567 Postautor: Flint » 30 czerwca 2012, o 23:08

Dokładnie.

Rozmawiać, a nie jedynie wymagać. Proste.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#2568 Postautor: Maxx » 30 czerwca 2012, o 23:09

Widzę, że dyskusja na temat palenia i palaczy wkracza w fazę otwartego konfliktu. Wtrącę swoje "3 grosze". Otóż oświecę niektórych nadętych tutaj i zatwardziałych zwolenników kary natychmiastowego wygnania dla palaczy. Flint slusznie zauważyl, że palacz odpala fajkę automatycznie i nie myśli w takiej chwili o tym, że tuż obok niego może siedzieć jakiś koleś z pylicą, guźlicą czy jeszcze innym "rakiem". Po to człowiek jest wyposażony w język, żeby oprócz bluzgania i ubliżania innym potrafił czasem odnieść się z szacunkiem do drugiego człowieka. Fakt, że jesteś osobą niepalącą nie upoważnia cię do tego, żeby szydzić czy ubliżać komuś, kto pali tytoń. Jeśli czujesz się lepszy dzięki temu, że nie palisz to bądź z siebie dumny bo dłużej pożyjesz. Ale nie oczekuj, że każdy palacz będzie schodził ci z drogi w trosce o twoje zatrute na codzień spalinami płuca. Wdychasz więcej syfu codziennie niż gdybys wypalił 10 fajek (to tak na marginesie). Więc niech niektórzy tutaj nie robią z dupy stodoły (sorry za wyrażenie) bo to się nie mieści w granicach zdrowego rozsądku.
Przeszkadza ci palenie tytoniu? Powiedz o tym palącemu i po sprawie. Nikt ci się kłaniał nie będzie bo tytuły szlacheckie już dawno odeszly w zapomnienie...
Tyle.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Oprawa i doping na meczach

#2569 Postautor: Flint » 30 czerwca 2012, o 23:10

NO WRESZCIE !


Już myślałem, że tu sami wymagający.


Props ziom dla Ciebie.;]




Chociaż oni pewnie i tak nie skumają. Tylko nadal będą patrzeć z pozycji lepszego człowieka, czym palaczy będą jedynie bawić.;]
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#2570 Postautor: Maxx » 30 czerwca 2012, o 23:14

Przerost formy nad treścią to dzisiaj niestety coraz częściej spotykane zjawisko. A rozumku i zdrowego rozsądku próżno często szukać 8)

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Oprawa i doping na meczach

#2571 Postautor: kibicLBN » 30 czerwca 2012, o 23:16

Powiem tak jak przede mną siedzi jeden palacz spośród tych 10 ludzi wokół i zajara dwa razy przez te 2-2,5h to dla mnie żaden problem, dla ludzi który kontakt z palaczami mają od święta, troszkę może przeszkadzać. Ale jak ktoś jara co 20min. Albo 3-5 gości odpali naraz i jadą jak lokomotywa, i to się powtarza parę razy - no to wybaczcie ale ja co mam palacza w domu od zawsze, to wymiękam a dla kogoś kto nie ma kontaktu z kopcącymi na co dzień to jest jak w okopie na który wypuszczono gaz bojowy...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#2572 Postautor: Maxx » 30 czerwca 2012, o 23:20

Powiedz o tym palaczowi, że ci przeszkadza dym. I tyle. Jak jest ktoś na poziomie to pójdzie gdzie indziej dopalić fajkę. ale jak się trafi "tępy Jan", których nie brakuje również wsród niepalących to niestety albo maska przeciwgazowa albo inne miejsce. I wśród palących i wsród niepalących "kołków" nie brakuje.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Oprawa i doping na meczach

#2573 Postautor: sadychor » 30 czerwca 2012, o 23:21

KibicLBN, urzekla mnie Twoja historia :D I nic wiecej poza tym nie osiagniesz piszac to tutaj, moze czas cos powiedziec w prawdziwym zyciu.
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#2574 Postautor: Maxx » 30 czerwca 2012, o 23:23

Do zobaczenia jutro na meczu panowie. Tolerancji życzę i dobrego kibicowania jutro 8) Sadychor, pozdro 8)
Ostatnio zmieniony 30 czerwca 2012, o 23:24 przez Maxx, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Oprawa i doping na meczach

#2575 Postautor: Flint » 30 czerwca 2012, o 23:23

No. Bo jak coś, to zawsze możesz w ciszy nawdychać się dymu na stadionie, a później ponarzekać na forum.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.