Oprawa i doping na meczach
Re: Oprawa i doping na meczach
Jak pierwszy raz usłyszałem tą trąbkę to sobie pomyślałem co to k**wa jest, ale później zaczęło mnie to śmieszyć więc jak dla mnie może to zostać. 
Re: Oprawa i doping na meczach
Egon pisze:Blinki a masz jakieś inne propozycje na spikera? Czy tylko na zasadzie kibice spikera odwołają - klub znajdzie kogoś nowego?
Niech zostanie pan "korzystając z okazji przypomnę że nową oficjalną wodą naszej drużyny jest bystra!"
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Oprawa i doping na meczach
Blinki pisze:Mam pytanie. Czy Tego naszego spikera nie można by tak przynajmniej w jednym meczu zrzucić z tej wieżyczki??
Nie to żeby tak dosłownie ale może by tak jakiś protest kibiców zorganizować żeby mu podziękowali za współpracę bo normalnie już po 3 biegu miałem dość jego głosu. Może i facet ma charyzmę ale według mnie, to chyba na wiejski festyn.
To może zaprosisz do współpracy Witka Miszczaka albo kogoś w tym stylu? A może księdza zawołajmy na wieżyczkę, wówczas będzie pełna powaga
Jak dla mnie facet jest ok.
Pozdrawiam Mariusz.
A propos, pamiętacie Dolińskiego? "W czerwonym kacku, w niebieskim kacku itp..."?
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Oprawa i doping na meczach
Ta trąbka jest strasznie festyniarska. W ogóle uważam, że Lublin w porównaniu do innych ośrodków jest jednym z najbardziej kulturalnych ośrodków żużlowych i tego typu festyniarskie motywy jak ta trąbka, czy hej sokoły powinno się tępić i pielęgnować to co ten fanklub i wszyscy kibice zbudowali. Szacunek np dla faceta który ostatnio tańczył na łuku. Pewnie był trochę pijany, ale przynajmniej wyluzowany i to było świetne. Szacunek dla sektora na wejściu w 1 łuk, który wczoraj dawał radę.
Mam też kilka uwag do sektora kibicowskiego. Niestety nie wszyscy którzy tam siadają robią to co do nich należy. Uważam, że Gelo jest zbyt łagodny. Powinien wziąć wszystkich za ryje i jechać ostro. Jak się komuś nie podoba, to mamy sporo sektorów piknikowych. Ja bym też nie rezygnował z tuby. Poza tym bęben - jak już ktoś w niego wali, to niech to robi równo. Poprzedni "bębniarz", z którym swoją drogą za małolata jeździliśmy trochę na "speedrowerze osiedlowym":) robił to moim zdaniem lepiej.
Na koniec jeszcze raz wielki szacunek dla Gela i fanklubu, który wczoraj zrobił super robotę!
Mam też kilka uwag do sektora kibicowskiego. Niestety nie wszyscy którzy tam siadają robią to co do nich należy. Uważam, że Gelo jest zbyt łagodny. Powinien wziąć wszystkich za ryje i jechać ostro. Jak się komuś nie podoba, to mamy sporo sektorów piknikowych. Ja bym też nie rezygnował z tuby. Poza tym bęben - jak już ktoś w niego wali, to niech to robi równo. Poprzedni "bębniarz", z którym swoją drogą za małolata jeździliśmy trochę na "speedrowerze osiedlowym":) robił to moim zdaniem lepiej.
Na koniec jeszcze raz wielki szacunek dla Gela i fanklubu, który wczoraj zrobił super robotę!
Re: Oprawa i doping na meczach
Stypuła jest ok, tylko za bardzo poczuł misję rozkręcania dopingu.
"Nie ma ciszy", "brawa otuchy" powtarzane co bieg nieco irytują.
Wyczytywanie nazwisk na prezentacji moim zdaniem też kiepski pomysł i wychodzi słabo. Za to po wygranym biegu jak najbardziej na plus, wczoraj "Woodward" ze dwa razy się ładnie poniosło.
No i z tą szkocją tuż przed startem dał ciała.
Szkocja najlepiej wychodzi raz, góra dwa podczas meczu. Jak jest 3-4 to już się robi kupa bez mocy.
Za to sygnał "do ataku" zostaje, bo jest zajebiaszczy
złapałem zajawkę.
Jak ktoś złapał flagowisko z przeciwległej strony to foto lub filmik mile widziane.
"Nie ma ciszy", "brawa otuchy" powtarzane co bieg nieco irytują.
Wyczytywanie nazwisk na prezentacji moim zdaniem też kiepski pomysł i wychodzi słabo. Za to po wygranym biegu jak najbardziej na plus, wczoraj "Woodward" ze dwa razy się ładnie poniosło.
No i z tą szkocją tuż przed startem dał ciała.
Szkocja najlepiej wychodzi raz, góra dwa podczas meczu. Jak jest 3-4 to już się robi kupa bez mocy.
Za to sygnał "do ataku" zostaje, bo jest zajebiaszczy
Jak ktoś złapał flagowisko z przeciwległej strony to foto lub filmik mile widziane.
Re: Oprawa i doping na meczach
Zgadzam się, fanklub wczoraj OK. Szacunek.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Oprawa i doping na meczach
Stypuła jest ok, nie zmieniać go!
PS. "w kasku niebieskim Jelenieski"
PS. "w kasku niebieskim Jelenieski"
Re: Oprawa i doping na meczach
Misionis pisze:Mam też kilka uwag do sektora kibicowskiego. Niestety nie wszyscy którzy tam siadają robią to co do nich należy. Uważam, że Gelo jest zbyt łagodny. Powinien wziąć wszystkich za ryje i jechać ostro. Jak się komuś nie podoba, to mamy sporo sektorów piknikowych.
Już było mówione, że to nie przejdzie, bo nasz żużlowy klimat to nie jest piłka kibolska, a sektor od Bystrzycy to nie Żyleta.
http://www.youtube.com/watch?v=Qf3eX-9icgU
Co do bębniarza to racja, gubi rytm i tempo.
Re: Oprawa i doping na meczach
Misionis pisze: Poprzedni "bębniarz", z którym swoją drogą za małolata jeździliśmy trochę na "speedrowerze osiedlowym":) robił to moim zdaniem lepiej.
to o mnie chodzi czy o Jcoba? : D
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Oprawa i doping na meczach
Ja niestety nie wiem jak Wy wyglądacie. Chodzi o kolegę z Paganiniego 15 bodajże albo 11.
Re: Oprawa i doping na meczach
gorsze od krzykow Maria i sto lat w wykonaniu Prezia było nawijanie o nowej wodzie wtedy gdy nie bylo wiadomo co ze zdrowiem Dawida
ma chlopina wyczucie "Bystre"
ma chlopina wyczucie "Bystre"
Z niczego może być tylko nic.
Re: Oprawa i doping na meczach
Misionis pisze:Ja niestety nie wiem jak Wy wyglądacie. Chodzi o kolegę z Paganiniego 15 bodajże albo 11.
czyli zaden z nas ; )
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Oprawa i doping na meczach
O Maruna chodzi.
Ostatni raz na meczu u nas to ja bębniłem chyba w 2010
Ostatni raz na meczu u nas to ja bębniłem chyba w 2010
"Hans Nielsen, niczym taka dobra kwoka, czuwająca nad swym kurczęciem."
Re: Oprawa i doping na meczach
Zapewne o mnie 
Kuba 3
Kuba 3
Re: Oprawa i doping na meczach
Nie wiem dlaczego,ale oprócz pilki kopanej i falubazów to jeśli chodzi o bębny w żużlu to jest naprawde cienizna.Bęben ma dać rytm i trzeba w niego uderzać rytmicznie a nie do tępa.Bo u nas to jest tylko lup,łup,łup i często własnie nie w rytm ale to może problem tkwi w tym że jest tylko jedna palka do bębna.Czy nie lepiej byloby zakupić jeszcze jedną i stojak?Nawet w Lubelskiej piłce bęben jakoś lądnie slychać http://www.youtube.com/watch?v=BaIIXCEdNUA
Re: Oprawa i doping na meczach
ciekawe na czym grają kopacze, bo nie brzmi jak tom, który jest u nas. Bardziej jak werbel, chyba że toma naciągnęli do granic możliwości.
Jesteście pewni, że oni tego nie nagłaśniają?
Jesteście pewni, że oni tego nie nagłaśniają?
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Re: Oprawa i doping na meczach
Sto procent nie nagłaśniają
I jacy kopacze ? 
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Re: Oprawa i doping na meczach
Apocalips, nie czepiaj się, przecież wiadomo że chodzi o kibiców z filmiku. Kibice piłki nożnej - teraz lepiej?
jeśli nie nagłaśniają, to bębniarz musi mieć niezłe uderzenie:)
jeśli nie nagłaśniają, to bębniarz musi mieć niezłe uderzenie:)
Ostatnio zmieniony 25 czerwca 2012, o 23:18 przez Misionis, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Oprawa i doping na meczach
Ge(L)o pisze:Jak ktoś złapał flagowisko z przeciwległej strony to foto lub filmik mile widziane.
Jakość nie powala na kolana, ale tak sądziłem że ktoś będzie chciał to zobaczyć "od drugiej strony"
http://imageshack.us/photo/my-images/40 ... 94255.jpg/
Re: Oprawa i doping na meczach
Jedna uwaga ode mnie: czy tak trudno założyć na siebie jakąś zółtą koszulkę, bo jak oglądam sektor kibiców to szlak mnie trafia jak widzę osoby ubrane na czerwono, zielono, czarno. Czy to k... jakiś pokaz mody czy sektor kibiców Motoru. A może kibice Ostrowa lub Chełmianki przyjechali, tylko mecz nie ten.
Nie trzeba kupować "Regio" wystarczy założyć ŻÓŁTĄ, BIAŁĄ, NIEBIESKĄ koszulkę.
Wykuć na blachę kolory klubowe.
I nie oczekuję polemiki że nie będę nikomu nakazywał w co ma się ubrać, bo tego nie zamierzam. Mówię do ludzi z sektora KIBICÓW. Szał kolorów, tylko nie tych co potrzeba.
Tak jest w Ekstralidze:

99 % na zielono. Tylko pozazdrościć, a my chcemy awansu i co pokażemy? Akurat to możemy zmienić.
Stadionu nie przebudujemy, ale zacznijmy coś od siebie. Tylko prowadzący doping powinni się wyróżniać innymi kolorami by wszyscy ich widzieli.
Widok z drugiej strony:
http://www.facebook.com/photo.php?fbid= ... =1&theater
Nie trzeba kupować "Regio" wystarczy założyć ŻÓŁTĄ, BIAŁĄ, NIEBIESKĄ koszulkę.
Wykuć na blachę kolory klubowe.
I nie oczekuję polemiki że nie będę nikomu nakazywał w co ma się ubrać, bo tego nie zamierzam. Mówię do ludzi z sektora KIBICÓW. Szał kolorów, tylko nie tych co potrzeba.
Tak jest w Ekstralidze:

99 % na zielono. Tylko pozazdrościć, a my chcemy awansu i co pokażemy? Akurat to możemy zmienić.
Stadionu nie przebudujemy, ale zacznijmy coś od siebie. Tylko prowadzący doping powinni się wyróżniać innymi kolorami by wszyscy ich widzieli.
Widok z drugiej strony:
http://www.facebook.com/photo.php?fbid= ... =1&theater
Re: Oprawa i doping na meczach
Misionis pisze:Mam też kilka uwag do sektora kibicowskiego. Niestety nie wszyscy którzy tam siadają robią to co do nich należy. Uważam, że Gelo jest zbyt łagodny. Powinien wziąć wszystkich za ryje i jechać ostro. Jak się komuś nie podoba, to mamy sporo sektorów piknikowych.
Absolutnie sie nie zgadzam, nie jestesmy jakimis wielkimi kibolami (tak mi sie wydaje) i nikt nikomu nie powinien "ostro" rozkazywac co ma robic lub czego nie robic, przynajmniej takie jest moje zdanie. Skutkiem tego predzej bylaby niechec do fanclubu/bylego fanclubu
Na Grucioncu byc nie moglem ale juz wczesniej na Ostrowie leciala jakas wiesniacka wersja "Hej Sokoly", naprawde sa ciekawsze piosenki, ktore moznaby puszczac czy tez nawet do ktorych zaspiewania moznaby zachecac.
Co do Maria Stypuly to jego pomoc przy dopingu bywa nie do oszacowania, chociaz faktycznie czasami brakuje obok niego kogos z dobrym wyczuciem, kto by mu wytlumaczyl, ze w tym momencie nie ma czasu na szkocje, ze teraz kibice cos krzycza/spiewaja i zeby im nie przerywal.
Motor mocny
Re: Oprawa i doping na meczach
Nie ma lepszego (spikera) od Maria naszego!!!
Wszyscy co twierdzą inaczej to pojęcia nie mają jakie indywidua bez orientu komentują mecze w innych miastach
Ewentualnie mają 8 lat i już od dwóch meczów są wiernymi fanami Lubelskiego Węgielka Kaemżeciku
Owszem, czasem chłopaka poniosą emocje, ale to właśnie jest to
Jeśli ktoś woli taki komentarz:
"Pierwszy Jeleniewski,
drugi Łudłord,
trzeci Łot,
ostatni Andersen,
czas zwycięzcy 67,24
posłuchajmy kilku taktów muzyki"
no to przepraszam bardzo, ale niech "ogląda" mecze na Sportowych Syfach jeśli nie potrafi się wczuć w ATMOSFERĘ
Dziękuję, dobranoc :p
Wszyscy co twierdzą inaczej to pojęcia nie mają jakie indywidua bez orientu komentują mecze w innych miastach
Owszem, czasem chłopaka poniosą emocje, ale to właśnie jest to
Jeśli ktoś woli taki komentarz:
"Pierwszy Jeleniewski,
drugi Łudłord,
trzeci Łot,
ostatni Andersen,
czas zwycięzcy 67,24
posłuchajmy kilku taktów muzyki"
no to przepraszam bardzo, ale niech "ogląda" mecze na Sportowych Syfach jeśli nie potrafi się wczuć w ATMOSFERĘ
Dziękuję, dobranoc :p
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Oprawa i doping na meczach
Hayden pisze:Misionis pisze:Mam też kilka uwag do sektora kibicowskiego. Niestety nie wszyscy którzy tam siadają robią to co do nich należy. Uważam, że Gelo jest zbyt łagodny. Powinien wziąć wszystkich za ryje i jechać ostro. Jak się komuś nie podoba, to mamy sporo sektorów piknikowych.
Absolutnie sie nie zgadzam, nie jestesmy jakimis wielkimi kibolami (tak mi sie wydaje) i nikt nikomu nie powinien "ostro" rozkazywac co ma robic lub czego nie robic, przynajmniej takie jest moje zdanie. Skutkiem tego predzej bylaby niechec do fanclubu/bylego fanclubuw ekstremalnych przypadkach moze nawet niektorzy zrezygnowaliby z chodzenia na zuzel. Zamiast ludzi do czegos przymuszac lepiej jest ich do tego czyms zachecic ale jak to ja jeszcze tego nie wiem
![]()
Na Grucioncu byc nie moglem ale juz wczesniej na Ostrowie leciala jakas wiesniacka wersja "Hej Sokoly", naprawde sa ciekawsze piosenki, ktore moznaby puszczac czy tez nawet do ktorych zaspiewania moznaby zachecac.
Co do Maria Stypuly to jego pomoc przy dopingu bywa nie do oszacowania, chociaz faktycznie czasami brakuje obok niego kogos z dobrym wyczuciem, kto by mu wytlumaczyl, ze w tym momencie nie ma czasu na szkocje, ze teraz kibice cos krzycza/spiewaja i zeby im nie przerywal.
Ale widzisz, mi nie chodzi o to żeby przymuszać tylko w ten sposób motywować. Przecież wiadomo, że nikt nikogo nie wyrzuci. Chodziło mi bardziej o pozycję lidera, który czasem dosadniej "zachęci" do lepszego dopingu:) Taka forma prowadzenia mogłaby według mnie wzbudzić dodatkową energię w kibicach, która jest nam potrzebna. Poza tym nie widzę nic złego w tym, że jest jasna informacja, że siadając w tym akurat sektorze zobowiązujesz się do darcia japy. Każdy chyba umie krzyczeć.
Ostatnio zmieniony 26 czerwca 2012, o 00:16 przez Misionis, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Oprawa i doping na meczach
zieeeeew
