Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 15.00
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Szambo - staly, dziedziczny epitet dla kazdego, nastepujacego po sobie klubu zuzlowego w Lublinie.
Zeby dopelnic paranoi twitnij albo fejsnij ktory kybyc naszym zacieznym:
"my tez gardzimy klubem z Lublina - kibice klubu z Lubilna"
Zeby dopelnic paranoi twitnij albo fejsnij ktory kybyc naszym zacieznym:
"my tez gardzimy klubem z Lublina - kibice klubu z Lubilna"
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
jerry78 pisze: No to się porobiło. Atmosfera w drużynie zepsuta od środka i to totalnie. Bluzgi i krzyki w parkingu. Zawodnicy obrażeni i to przed dwoma najważniejszymi meczami u siebie, które trzeba wygrać, żeby awansować do "czwórki".
Zawodnicy obrażeni czy może jeden zawodnik obrażony i szukając pretekstu do wylania swoich żali do całego świata znalazł go w niewystawieniu do nominowanych?
jerry78 pisze: A teraz znając Barana, tak się ujmnie honorem, że nawet kosztem zawieszenia oleje nasz klub co dzisiaj zapowiadał.
Znając Barana niczego dobrego się po nim nie spodziewałem i nie spodziewam. On niczym nie może juz zaskoczyć...
Każdemu jego Everest...
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Moim zdaniem, jest to kolejna, dość typowa, burza w szklance wody.
Co to znaczy, że zawodnik jest rozczarowany, bo był przygotowany do startu, a jednak w meczu nie pojechał? Czy nie każdy zawodnik ma być przygotowany do startu? Czy biorąc udział w treningu zawodnik robi klubowi łaskę?
Korneliussen uznał, że ma miejsce w składzie, a trener uznał inaczej i co? Może wtedy, kiedy pod koniec sobotniego treningu Mads był lepszy od Jelenia, ten objeżdżał już rezerwowe motocykle i Wardzała o tym wiedział? Może rzeczywiście obserwował stoper i stwierdził, że Jeleń jest lepszą opcją? Z resztą, czy istniała w ogóle lepsza opcja na dziś, oceniając już po meczu? Nie, Jeleń przywiózł komplet, więc o co w ogóle chodzi? O styl? Jeśli tak, to może problem jest zupełnie prozaiczny i polega na tym, że np. w klubie nie ma osoby, która potrafiłaby wyłożyć Duńczykowi "zawiłości" związane ze startem Woodwarda i zabezpieczeniem jego miejsca do czasu, kiedy będzie wiadomo, że da radę dotrzeć na miejsce?
Natomiast co do Barana, to brak słów po prostu. Grzał do tej pory ławę przede wszystkim na własne życzenie, bo albo olewał treningi, albo był połamany. Dziś pojechał pierwszy raz i umówmy się, szału nie zrobił. W ostatnim starcie wypakował w bandę, kasując przy tym innego zawodnika. Jego pretensje o pominięcie przy ustalaniu składu nominowanych można wyłącznie uznać za jeden ze skutków powyższego upadku.
Reasumując, jestem zdania, że za skład i obsadę biegów odpowiedzialność ponosi wyłącznie trener. Nawet jeśli ulega naciskom. Skoro ulega, to się na nie godzi, czyli firmuje efekt finalny. Tym samym zaś nie ma obowiązku sporządzania regulaminu ustalania składu, bo wtedy nie byłby do niczego potrzebny. Dziś uznał, że w meczu jedzie Jeleń - słusznie, bo Jeleń zrobił komplet - a w nominowanych nie jedzie Baran - również słusznie, co żadnego komentarza nie wymaga. Wynik tłumaczy decyzje trenera. Po drugie, tłumaczyć się trener musi wyłącznie zarządowi klubu - nikomu więcej, a już najmniej zawodnikom, którzy mają być gotowi do jazdy, gdy trener uzna, że są potrzebni drużynie. Nigdy odwrotnie.
Oczywiście, że forowanie Jelenia nie ma żadnego sensu. Ale stawianie zarzutu akurat dziś, że Jeleń znalazł się w składzie, to czysta głupota, bo lepszego wyniku nie dało się zrobić.
Co to znaczy, że zawodnik jest rozczarowany, bo był przygotowany do startu, a jednak w meczu nie pojechał? Czy nie każdy zawodnik ma być przygotowany do startu? Czy biorąc udział w treningu zawodnik robi klubowi łaskę?
Korneliussen uznał, że ma miejsce w składzie, a trener uznał inaczej i co? Może wtedy, kiedy pod koniec sobotniego treningu Mads był lepszy od Jelenia, ten objeżdżał już rezerwowe motocykle i Wardzała o tym wiedział? Może rzeczywiście obserwował stoper i stwierdził, że Jeleń jest lepszą opcją? Z resztą, czy istniała w ogóle lepsza opcja na dziś, oceniając już po meczu? Nie, Jeleń przywiózł komplet, więc o co w ogóle chodzi? O styl? Jeśli tak, to może problem jest zupełnie prozaiczny i polega na tym, że np. w klubie nie ma osoby, która potrafiłaby wyłożyć Duńczykowi "zawiłości" związane ze startem Woodwarda i zabezpieczeniem jego miejsca do czasu, kiedy będzie wiadomo, że da radę dotrzeć na miejsce?
Natomiast co do Barana, to brak słów po prostu. Grzał do tej pory ławę przede wszystkim na własne życzenie, bo albo olewał treningi, albo był połamany. Dziś pojechał pierwszy raz i umówmy się, szału nie zrobił. W ostatnim starcie wypakował w bandę, kasując przy tym innego zawodnika. Jego pretensje o pominięcie przy ustalaniu składu nominowanych można wyłącznie uznać za jeden ze skutków powyższego upadku.
Reasumując, jestem zdania, że za skład i obsadę biegów odpowiedzialność ponosi wyłącznie trener. Nawet jeśli ulega naciskom. Skoro ulega, to się na nie godzi, czyli firmuje efekt finalny. Tym samym zaś nie ma obowiązku sporządzania regulaminu ustalania składu, bo wtedy nie byłby do niczego potrzebny. Dziś uznał, że w meczu jedzie Jeleń - słusznie, bo Jeleń zrobił komplet - a w nominowanych nie jedzie Baran - również słusznie, co żadnego komentarza nie wymaga. Wynik tłumaczy decyzje trenera. Po drugie, tłumaczyć się trener musi wyłącznie zarządowi klubu - nikomu więcej, a już najmniej zawodnikom, którzy mają być gotowi do jazdy, gdy trener uzna, że są potrzebni drużynie. Nigdy odwrotnie.
Oczywiście, że forowanie Jelenia nie ma żadnego sensu. Ale stawianie zarzutu akurat dziś, że Jeleń znalazł się w składzie, to czysta głupota, bo lepszego wyniku nie dało się zrobić.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
sadychor pisze:A to otworzyli lotnisko w Swidniku, czy w Wawie/Rzeszowie ladowal, skad ze 2 godziny trzeba podrozowac do LublinaNa trasie cuda sie dzieja. 11+2=13, porownac czas z wpisem na twitterze...
Sekund się czepiaj jeszcze...
„Nie dyskutuję z końskim zadem, jeżeli już, to za pomocą bata...”
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Nie dam rady, nie wiem ile mu sie windoms czy inszy android laduje...
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
- manjolo
- Junior
- Posty: 319
- Wiek: 38
- Rejestracja: 13 września 2010, o 21:44
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Torsen pisze:Moim zdaniem, jest to kolejna, dość typowa, burza w szklance wody.
Co to znaczy, że zawodnik jest rozczarowany, bo był przygotowany do startu, a jednak w meczu nie pojechał? Czy nie każdy zawodnik ma być przygotowany do startu? Czy biorąc udział w treningu zawodnik robi klubowi łaskę?
Korneliussen uznał, że ma miejsce w składzie, a trener uznał inaczej i co? Może wtedy, kiedy pod koniec sobotniego treningu Mads był lepszy od Jelenia, ten objeżdżał już rezerwowe motocykle i Wardzała o tym wiedział? Może rzeczywiście obserwował stoper i stwierdził, że Jeleń jest lepszą opcją? Z resztą, czy istniała w ogóle lepsza opcja na dziś, oceniając już po meczu? Nie, Jeleń przywiózł komplet, więc o co w ogóle chodzi? O styl? Jeśli tak, to może problem jest zupełnie prozaiczny i polega na tym, że np. w klubie nie ma osoby, która potrafiłaby wyłożyć Duńczykowi "zawiłości" związane ze startem Woodwarda i zabezpieczeniem jego miejsca do czasu, kiedy będzie wiadomo, że da radę dotrzeć na miejsce?
Natomiast co do Barana, to brak słów po prostu. Grzał do tej pory ławę przede wszystkim na własne życzenie, bo albo olewał treningi, albo był połamany. Dziś pojechał pierwszy raz i umówmy się, szału nie zrobił. W ostatnim starcie wypakował w bandę, kasując przy tym innego zawodnika. Jego pretensje o pominięcie przy ustalaniu składu nominowanych można wyłącznie uznać za jeden ze skutków powyższego upadku.
Reasumując, jestem zdania, że za skład i obsadę biegów odpowiedzialność ponosi wyłącznie trener. Nawet jeśli ulega naciskom. Skoro ulega, to się na nie godzi, czyli firmuje efekt finalny. Tym samym zaś nie ma obowiązku sporządzania regulaminu ustalania składu, bo wtedy nie byłby do niczego potrzebny. Dziś uznał, że w meczu jedzie Jeleń - słusznie, bo Jeleń zrobił komplet - a w nominowanych nie jedzie Baran - również słusznie, co żadnego komentarza nie wymaga. Wynik tłumaczy decyzje trenera. Po drugie, tłumaczyć się trener musi wyłącznie zarządowi klubu - nikomu więcej, a już najmniej zawodnikom, którzy mają być gotowi do jazdy, gdy trener uzna, że są potrzebni drużynie. Nigdy odwrotnie.
Oczywiście, że forowanie Jelenia nie ma żadnego sensu. Ale stawianie zarzutu akurat dziś, że Jeleń znalazł się w składzie, to czysta głupota, bo lepszego wyniku nie dało się zrobić.
no nic dodać, nic ująć - brawo.
motoru brum
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
W naszych dywagacjach odnośnie Madsa pomijane są dwie najważniejsze kwestie - już nawet nie o to chodzi jak sprawa odsunięcia go od składu została załatwiona - bo to kwestia subiektywnej oceny. Pierwsza kwestia to taka, że na treningu spisał się naprawdę dobrze. Ze sportowego punktu widzenia miejsce w składzie należało mu się jak psu buda. Kwestia druga - najtrudniejsze mecze mamy przed sobą a ciągle nie wiemy jakim potencjałem dysponujemy. I jeżeli Mads będzie konsekwentny już się o tym nie przekonamy. I dlatego właśnie zawsze będę zwolennikiem powrotu do sprawdzonych sposobów Witka Zwierzchowskiego - walki o skład na treningach. Sposób może kontuzjogenny ale jedyny obiektywujący wybór trenera. W sobotę trener powinien puścić na taśmę Barana, Jelenia, Madsa i Miesiąca. Dziesięć razy, dwóch najlepszych jedzie w meczu. Dla mnie to proste jak budowa cepa.
- Jinxsior
- Junior
- Posty: 367
- Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
- Lokalizacja: Swindon/Lublin
- Kontakt:
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Torsen właściwie juz wszystko napisał. Mnie jeszcze naszła taka refleksja. Od momentu kiedy w klubie pojawiła sie Bogdanka, ten klub traktowany jest jak dojna krowa. Jakies obrazania zawodników co to ma byc ? W zeszłym roku również problemy z Baranem i Puszakowskim. Byłem za tym aby Karol wczoraj jechał, ale okazuje sie że to On psuje tą atmosfere. A widzieliście co zrobił w trzecim swoim biegu ? Stał na pierwszym polu i zamiast na zamek patrzył na PK. Cudem go nie wykluczył sędzia. Jeśli Karol nie chce jeździć to nara. Miał pokazać mega żużel mega zajawke, zrobił 6 pkt i rozjebal atmosfere.
P.S
Mam nadzieję że Mads nie jest jakąś obrażająca panienka i przyjedzie a jak nie to pojedzie Miesiąc.
Mamy czterech seniorów którzy nie schodzą w Lublinie z pewnego poziomu.
P.S 2
Juz sie Dryml obrażał. Czy w innych klubach tez tak jest ? Kiedy w Lublinie to klub zacznie dyktować warunki a nie zawodnicy ?
P.S
Mam nadzieję że Mads nie jest jakąś obrażająca panienka i przyjedzie a jak nie to pojedzie Miesiąc.
Mamy czterech seniorów którzy nie schodzą w Lublinie z pewnego poziomu.
P.S 2
Juz sie Dryml obrażał. Czy w innych klubach tez tak jest ? Kiedy w Lublinie to klub zacznie dyktować warunki a nie zawodnicy ?
Ostatnio zmieniony 11 czerwca 2012, o 08:36 przez Jinxsior, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Ta, a koleś co na 6 meczow zawalil 3 najwazniejsze i ma non stop pewne miejsce w składzie atmosfery niby nie psuje
prosze was. Wiekszosc nie ma pojecia jak sprawa wyglada a kazdy wysuwa juz daleko idace wnioski i ocenia po jakichs plotach
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Kompletnie nie rozumiem sytuacji z Karolem - jeżeli w ogóle takowa istnieje - wiec może młody26 jako najbardziej zorientowany wyjaśnisz o co chodzi
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Gratulacje dla chłopaków za okazałe zwycięstwo. Mogło być różnie, ale nie zlekceważyliśmy przeciwnika więc wynik jest.
Co do Karola to powiedział swoje zdanie w sposób dla siebie normalny
Nie ma się nad czym rozwodzić. Niech podleczy kontuzję i niech potrenuje bo brak mu objeżdżenia i pewności opanowania motocykla. Nie mam nic przeciwko żeby był naszym liderem i trzepał komplety. Wejdziemy do czwórki to będzie miał okazję błyszczeć.
A co do Madsa to nie rozumiem co nagle tak wasze serca podbił, że go tak żałujecie. Zapewniam, że na treningi przyjeżdża dla kasy nie dla was a jak do tej pory to jechał kilka razy dla nas i nie zachwycił (można by nawet napisać zawiódł i rozczarował) a tu nagle wielkie hallo bo za późno się dowiedział. Lepiej późno jak wcale.
Ale żeby nie było, że się uwziąłem to widzę go w składzie (w którymś momencie może być potrzebny) i o ile ma poukładane w głowie to o obrażaniach nie może być mowy. Mamy nowego trenera i miał prawo zobaczyć go na treningu. A jak przyjdzie stosowny moment to i bez treningu może pojawić się w składzie, także nie ma nad czym się rozczulać.
Cieszy postawa Łukaszewskiego który zaczyna robić postępy (przynajmniej u siebie). Postawa Michalskiego (życzę mu szybkiego powrotu do formy) dowodzi, że trening niekoniecznie daje 100% pewność skuteczności.
Cameron trochę na początku ospale ale ma potencjał także spoko. Co do Daniela to zasłużył na krytykę może nawet nie dlatego że wyniki miał jakie miał ale nawet bardziej dlatego, że zawiódł pokładane w nim nadzieje i nie rozliczył się z tego z kibicami. Czasem zwykłe przyznanie się do błędu i słowo przepraszam załatwia sprawę. Tymczasem dużo o sprzęcie albo nodze i na tym tyle. Ale widać tak musi być bo niektórzy nieskłonni się zniżać. Gwiazdom należy wybaczać.
Pozostali zrobili swoje więc nie ma czego komentować. Jeszcze raz dzięki i gratulacje.
Co do Karola to powiedział swoje zdanie w sposób dla siebie normalny
A co do Madsa to nie rozumiem co nagle tak wasze serca podbił, że go tak żałujecie. Zapewniam, że na treningi przyjeżdża dla kasy nie dla was a jak do tej pory to jechał kilka razy dla nas i nie zachwycił (można by nawet napisać zawiódł i rozczarował) a tu nagle wielkie hallo bo za późno się dowiedział. Lepiej późno jak wcale.
Cieszy postawa Łukaszewskiego który zaczyna robić postępy (przynajmniej u siebie). Postawa Michalskiego (życzę mu szybkiego powrotu do formy) dowodzi, że trening niekoniecznie daje 100% pewność skuteczności.
Cameron trochę na początku ospale ale ma potencjał także spoko. Co do Daniela to zasłużył na krytykę może nawet nie dlatego że wyniki miał jakie miał ale nawet bardziej dlatego, że zawiódł pokładane w nim nadzieje i nie rozliczył się z tego z kibicami. Czasem zwykłe przyznanie się do błędu i słowo przepraszam załatwia sprawę. Tymczasem dużo o sprzęcie albo nodze i na tym tyle. Ale widać tak musi być bo niektórzy nieskłonni się zniżać. Gwiazdom należy wybaczać.
Pozostali zrobili swoje więc nie ma czego komentować. Jeszcze raz dzięki i gratulacje.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Krótkie i zwięzłe gratulacje dla całej drużyny za okazałe zwycięstwo nad najsłabszą drużyną ligi. Szkoda, że nie przyjechał nerwusek Adik i kaskader Borodulin bo wtedy miałbym jeszcze lepszy ubaw z batów sprawionych Ostrowiaczkom. Aby do niedzieli.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Torsen pisze:Co to znaczy, że zawodnik jest rozczarowany, bo był przygotowany do startu, a jednak w meczu nie pojechał? Czy nie każdy zawodnik ma być przygotowany do startu? Czy biorąc udział w treningu zawodnik robi klubowi łaskę?
Korneliussen uznał, że ma miejsce w składzie, a trener uznał inaczej i co?
ale przecież Korniszon był w składzie na mecz!!! jeśli było by inaczej to nikt by do niego nie dzwonił na 2 godziny przed meczem!
Jinxsior pisze:A widzieliście co zrobił w trzecim swoim biegu ? Stał na pierwszym polu i zamiast na zamek patrzył na PK
Baran patrzył raczej na rękę sędziego niż PK
-
martins1982
- Posty: 39
- Rejestracja: 14 kwietnia 2011, o 12:30
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
"Do Lublina przyjechał także Mads Korneliussen i jeszcze w niedzielę rano Duńczyk był pewny startu. Na niespełna trzy godziny przed spotkaniem Korneliussen skarżył się w internecie, że otrzymał telefon z klubu informujący go, iż jednak w meczu nie wystąpi. - Chyba jeszcze nigdy w życiu nie byłem tak zły - napisał na Twitterze.
- Tak późno dowiedział się, że nie pojedzie, ponieważ wcześniej nie wiedzieliśmy, jak w sobotnich zawodach poradzi sobie Woodward, czy nie zakończy się kontuzją (Australijczyk jeździł w Grand Prix na długim torze - red.). Dlatego trzymaliśmy Korneliussena w rezerwie, nie mówiąc mu o tym. Jest naszym zawodnikiem i w końcu ma pewne zobowiązania wobec klubu. Rano wiedząc, że pojedzie Woodward zwolniliśmy go - tłumaczy zamieszanie Marian Wardzała, trener KMŻ. "
źródło KL
- Tak późno dowiedział się, że nie pojedzie, ponieważ wcześniej nie wiedzieliśmy, jak w sobotnich zawodach poradzi sobie Woodward, czy nie zakończy się kontuzją (Australijczyk jeździł w Grand Prix na długim torze - red.). Dlatego trzymaliśmy Korneliussena w rezerwie, nie mówiąc mu o tym. Jest naszym zawodnikiem i w końcu ma pewne zobowiązania wobec klubu. Rano wiedząc, że pojedzie Woodward zwolniliśmy go - tłumaczy zamieszanie Marian Wardzała, trener KMŻ. "
źródło KL
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Karol fuczal bo mial powody. Wardzala po jego wykluczeniu powiedzial ze jedzie w nominowanym wiec ok. mial tyle samo co Cam ale to decyzja trenera kto jedzie wiec to malo wazne kto wczesniej jechal dobrze a kto pozniej. Przerwa przed 14 biegiem. Nagle zbiera sie sztab ludzi, ida do trenera i kiera i nagle jedzie ktos inny.. Wtf? To jest w porzadku? No ale przeciez znowu wina Barana...
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
W Lublinie nigdy nie było dobrze. Nawet w latach 90 gdzie Darek Śledź był super żużlowcem, wychowanek, a klub wypiął się na niego i wylądował we Wrocławiu. Kępa wychowanek z krwi i kości sezon 93 wylądował we Wrocławiu. W tym klubie nigdy dobrze nie będzie. i proszę się przyzwyczaić. A jak nie pasuje, to startować na prezesa

Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
ty ale baran poczynil jakies inwestycje w zwiazku ze startem w nominowanych? Trener chcial zmienic to zmienil. Taka jego rola, a Karolek nie powinien sie obrazac bo mial szanse przywiezc parysa tylko wczesniej zamiast pakowac sie w przeciwnika minac go jak tyczke i by nie bylo klopota. ja pitole jak dlugo jeszcze bedziemy czytac i sluchac o niezadowolonym Karolku w Lublinie?
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Ten sztab ludzi to ?
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Ten sztab ludzi to ktos bardzo wazny w klubie lub poza nim ktory nie powinien ustalac skladu bo od tego jest trener..
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Dziwne.
Może punkt Karola jest droższy niż Cama i dlatego przy rozstrzygniętym meczu jechał tańszy
Może punkt Karola jest droższy niż Cama i dlatego przy rozstrzygniętym meczu jechał tańszy
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Cam pojechal i wygral. Jelen pojechal i trzasnal komplet. Jestem za tym, zeby tajemniczy sztab ludzi juz zawsze doradzal Wardzale.
A w 14 biegu w obsadzie to chyba tylko Karol siebie widzial.
Upatrywanie zbawcy w osobie Madsa tez wydaje mi sie komiczne.
A w 14 biegu w obsadzie to chyba tylko Karol siebie widzial.
Upatrywanie zbawcy w osobie Madsa tez wydaje mi sie komiczne.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
z tego co napisał młody26 wynika, że z Karolem postąpiono tak jak z Madsem - jedziesz ale jednak nie jedziesz.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Normalnie Sprawa dla reportera. Sorry, moze dyplomacji za wiele nie bylo w tym, ale jednak obie decyzje byly baaardzo trafne.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
No dobrze, Karol Baran oraz jego najbliższe środowisko poczuli się dotknięci decyzją trenera wg nich niesłuszną. Ale czy warto było w taki sposób reagować...
Młody a może warto się zastanowić trochę też na przyszłość. Widzę, że każdy bije się o kasę, traktując klub jak dojną krowę, więc przetłumaczę Ci to w bardzo prosty sposób, na twój język... . Zostało 3 mecze u siebie i 1 na wyjeździe+mecze w pierwszej czwórce. Miejsce w składzie Karol raczej powinien mieć, więc po co jakieś żale i płacze jak one nic nie dają oprócz smrodu jaki się ciągnie. Mads raczej odpadł, Miesiąc słaby... . Trzeba skupić się na swoim i postarać się jak najlepiej zaprezentować w tych meczach a $$$ same wpadną. Jakby walnął 11 punktów to jechałby w nominowanych, więc zamiast robić jakieś cyrki i się żalić to lepiej chyba zabrać się do roboty bo oprócz 2 biegów za ciekawie to nie wyglądało na tle mizernej Ostrovii.
PS: Tęsknie za Januszem Stachyrą
Może nie za osobą, ale za charakterem i sposobem prowadzenia drużyny.... Stachyra jaki był taki był, ale takich cyrków jakie słyszymy pewnie nie miałyby miejsca. Składu nikt nie ustalał poza trenera i nie ważne czy to sponsor czy nie. Potrafił fakt może i czasem w niecenzuralny sposób, ale wyjaśnić dlaczego dany "miszcz" teraz nie pojedzie. A teraz każdy sobie rzepkę skrobie i dobre to dla klubu nie jest. Ciekawi mnie dlaczego ktoś kiedyś tam napisał(chyba Harry, ale głowy nie dam), że jak będzie Sprawka to Stachyry na trenerce nie ujrzymy. Why? 
Młody a może warto się zastanowić trochę też na przyszłość. Widzę, że każdy bije się o kasę, traktując klub jak dojną krowę, więc przetłumaczę Ci to w bardzo prosty sposób, na twój język... . Zostało 3 mecze u siebie i 1 na wyjeździe+mecze w pierwszej czwórce. Miejsce w składzie Karol raczej powinien mieć, więc po co jakieś żale i płacze jak one nic nie dają oprócz smrodu jaki się ciągnie. Mads raczej odpadł, Miesiąc słaby... . Trzeba skupić się na swoim i postarać się jak najlepiej zaprezentować w tych meczach a $$$ same wpadną. Jakby walnął 11 punktów to jechałby w nominowanych, więc zamiast robić jakieś cyrki i się żalić to lepiej chyba zabrać się do roboty bo oprócz 2 biegów za ciekawie to nie wyglądało na tle mizernej Ostrovii.
PS: Tęsknie za Januszem Stachyrą
Ostatnio zmieniony 11 czerwca 2012, o 12:38 przez pizek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 10.06.2012r.godz. 1
Swoją drogą, jakoś nie chce mi się wierzyć, że Wardzała obiecywał Baranowi start w nominowanych. Z jakiego powodu i przede wszystkim w jakim celu miałby to robić?