A w Grudziądzu po meczu zaspiewamy piosenke kabaretu OTTO : styczen,luty marzec,kwiecien,maj,czerwiec i wakacje znowu sa wakacje... i przy tym machając szalikami
Oprawa i doping na meczach
Re: Oprawa i doping na meczach
Tak macie racje po kazdym meczu trzeba podejść do Jelenia poklepać go i mówic Danielku nic sie nie stało ,w następnym meczu moze będzie tylko 2 defekty ,ale my kibice jesteśmy z ciebie dumni
A w Grudziądzu po meczu zaspiewamy piosenke kabaretu OTTO : styczen,luty marzec,kwiecien,maj,czerwiec i wakacje znowu sa wakacje... i przy tym machając szalikami
A w Grudziądzu po meczu zaspiewamy piosenke kabaretu OTTO : styczen,luty marzec,kwiecien,maj,czerwiec i wakacje znowu sa wakacje... i przy tym machając szalikami
Kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień
GeloSMT Swiat na trzeżwo jest nie do przyjęcia.;p
GeloSMT Swiat na trzeżwo jest nie do przyjęcia.;p
Re: Oprawa i doping na meczach
dokładnie - kibice będą go wspierać na duchu a on zawala wynik drużyny raz po raz. Nie wiem czy jest mu z tym dobrze czy nie, że cieniuje - ale sprawia wrażenie jakby był myślami gdzie indziej - nie przy sporcie. Jako facet, który był tu ściągany jako jeden z trzech liderów, prowadzących parę - swoimi wynikami robi sobie kpiny z nas - kibiców.
Re: Oprawa i doping na meczach
Proponuję wręczyć na prezentacji kwiaty i zrobić okolicznościowe zdjęcie. I oczywiście cały stadion powinien zaśpiewać "Nic się nie stało, Daniel nic się nie stało" i wszyscy machają szalikamiA moze jednak jakos okazac mu wsparcie i zmotywowac do poprawy?
Re: Oprawa i doping na meczach
Deri pisze:Tak macie racje po kazdym meczu trzeba podejść do Jelenia poklepać go i mówic Danielku nic sie nie stało ,w następnym meczu moze będzie tylko 2 defekty ,ale my kibice jesteśmy z ciebie dumni![]()
A w Grudziądzu po meczu zaspiewamy piosenke kabaretu OTTO : styczen,luty marzec,kwiecien,maj,czerwiec i wakacje znowu sa wakacje... i przy tym machając szalikami
Nie popadaj w skrajności. Bardziej niż o udzielenie wsparcia Jeleniowi chodziło mi o to, żeby po prostu nie robić kwasu i nie gwizdać na swoich. Po meczu w Ostrowie, kibice jasno dali do zrozumienia i trenerowi i Jeleniowi, że nie chcą żeby jeżdził za tydzień, więc jeżeli w ogóle pojawi się w niedzielę na prezentacji, powinien zostać przywitany normalnie, bez chamstwa, ale i euforii. Chociaż podobnie jak Cooper mam nadzieję, że go nie będzie.
Re: Oprawa i doping na meczach
Wypraszam sobie chyba pomyliłas adresata
znajdz mój post gdzie napisałem o gwizdaniu na Jelenia 
ps.A wracając do tematu gwizdania i umoralniać to proponuje zacząć wysyłać sms lub maile do kibiców którzy będą na stadionie w Lublinie,bo jak Daniel powtórzy wyczyny z Łodzi Dauga ...to obawiam sie ze nie będą bili braw
ps.A wracając do tematu gwizdania i umoralniać to proponuje zacząć wysyłać sms lub maile do kibiców którzy będą na stadionie w Lublinie,bo jak Daniel powtórzy wyczyny z Łodzi Dauga ...to obawiam sie ze nie będą bili braw
Kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień
GeloSMT Swiat na trzeżwo jest nie do przyjęcia.;p
GeloSMT Swiat na trzeżwo jest nie do przyjęcia.;p
Re: Oprawa i doping na meczach
Właściwie to do Ciebie była tylko ta część o popadaniu w skrajności
Ale ja nikogo nie umoralniam tylko wyraziłam swoje zdanie w tym temacie, a podobnie jak Ty nie pisałeś wcześniej o gwizdaniu tak ja teraz nie napisałam nigdzie o oklaskach. Z resztą dalsza dyskusja nie ma sensu bo pomysłodawca ogarnął, że nie wstrzelił się z pomysłem, a i mi do klaszczącej na widok "wyczynów" Jelenia fanki, daleko.
Ale ja nikogo nie umoralniam tylko wyraziłam swoje zdanie w tym temacie, a podobnie jak Ty nie pisałeś wcześniej o gwizdaniu tak ja teraz nie napisałam nigdzie o oklaskach. Z resztą dalsza dyskusja nie ma sensu bo pomysłodawca ogarnął, że nie wstrzelił się z pomysłem, a i mi do klaszczącej na widok "wyczynów" Jelenia fanki, daleko.
Re: Oprawa i doping na meczach
Można się wpieniać na Daniela ale on przecież potrzebuje naszego wsparcia. Jest zawodnikiem naszej drużyny i jest w dołku sprzętowym i jeśli chodzi o formę chyba też. Nie zarabia pieniędzy a to mu pewnie siada na psychikę. Ostatnie czego potrzebuje to wygwizdanie go na własnym stadionie przez własnych kibiców. Wspierajmy go i niech wyjdzie chłopak z dołka bo stać go przecież na dobrą jazdę w pierwszej lidze i może być pewnym punktem naszej drugiej linii.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Oprawa i doping na meczach
vadik pisze:presja ze strony klubu i kibiców + niechęć tych drugich to napewno nie zadziała motywująco, a może tylko jeszcze bardziej dobić gościa.
Wydaje mi się, że to Jeleniewski wywiera presję na klub, a nie odwrotnie. Na szczęście kibiców nie da się wywalić, tak jak trenera
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Oprawa i doping na meczach
Deri pisze:Tak macie racje po kazdym meczu trzeba podejść do Jelenia poklepać go i mówic Danielku nic sie nie stało ,w następnym meczu moze będzie tylko 2 defekty ,ale my kibice jesteśmy z ciebie dumni![]()
Chlopczyku, g@#$% wiesz w takim razie o kibicowaniu. Czy na pilce noznej jak druzyna przegrywa to na nich gwizdza? Nie. Dra japy, spiewaja i dodaja otuchy pilkarzom, zachecajac ich do walki a nie poddawania sie. Pilkarze zreszta czesto podkreslaja jak wazne jest dla nich wsparcie kibicow. W kazdy sporcie zreszta tak jest. Nawet takim tenisie, gdy swoj zawodnik przegrywa juz 2:0 w setach to nikt mu nie wymysla i nie gwizdze, tylko ludzie skanduja jego imie i motywuja do proby podjecia walki a nie odpuszczania. Wygwizdz swojego zawodnika, jeszcze krzycz ''wyp@#$%", stworz na nim dodatkowa presje. To tylko swiadczy o twoim prostactwie. Gosc zarabia na torze na chleb, myslisz ze by nie chcial dobrze jechac? Jesli znowu zle pojedzie to juz na bank odpocznie i to jest adekwatna 'kara'. Nikt Ci nie kaze mu klaskac, ale troche szacunku od swoich kibicow gosciowi sie nalezy.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Oprawa i doping na meczach
Ze swojej strony chciałbym zaproponować też zgotowanie owacji na stojąco dla Sprawki. Facet jest trochę nieudany, więc przydadzą mu się słowa otuchy ze strony kibiców. W końcu to NASZ prezes 
Re: Oprawa i doping na meczach
Jest jednak duża różnica między piłkarzem, który może w danym momencie nie być w formie, a gościem który jawnie robi sobie jaja z klubu i kibiców 
Naczelny obrońca Karola Barana.
Re: Oprawa i doping na meczach
Paoolina pisze:Deri pisze:Tak macie racje po kazdym meczu trzeba podejść do Jelenia poklepać go i mówic Danielku nic sie nie stało ,w następnym meczu moze będzie tylko 2 defekty ,ale my kibice jesteśmy z ciebie dumni![]()
A w Grudziądzu po meczu zaspiewamy piosenke kabaretu OTTO : styczen,luty marzec,kwiecien,maj,czerwiec i wakacje znowu sa wakacje... i przy tym machając szalikami
Nie popadaj w skrajności. Bardziej niż o udzielenie wsparcia Jeleniowi chodziło mi o to, żeby po prostu nie robić kwasu i nie gwizdać na swoich. Po meczu w Ostrowie, kibice jasno dali do zrozumienia i trenerowi i Jeleniowi, że nie chcą żeby jeżdził za tydzień, więc jeżeli w ogóle pojawi się w niedzielę na prezentacji, powinien zostać przywitany normalnie, bez chamstwa, ale i euforii. Chociaż podobnie jak Cooper mam nadzieję, że go nie będzie.
W Lublinie jest większość ludzi która nie była w Ostrowie i również chce Danielowi dać do zrozumienia swoje niezadowolenie. Także ostre gwizdy jak najbardziej. Może wtedy mu coś da do zrozumienia, bo jak na razie jest samowolka.
Re: Oprawa i doping na meczach
gwizdac w Lublinie to mozna na Śwista, Gomolskiego itd. itp. ale na Daniela?
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Oprawa i doping na meczach
KosaRKS pisze:Jest jednak duża różnica między piłkarzem, który może w danym momencie nie być w formie, a gościem który jawnie robi sobie jaja z klubu i kibiców
No różnica taka, że forma piłkarza zależy tylko i wyłącznie od niego (pomijam specjalistów od przygotowania fizycznego itd), a na żużlu trzeba mieć jeszcze zwykły fart, kase i dużą wiedzę ; ]
Re: Oprawa i doping na meczach
No i czego niby brakuje Danielowi? Wiedzy/doświadczenia po tylu latach jazdy ? Kasy ? Swoje na przygotowanie do sezonu dostał, a to na co tą kase wydał to w sumie jego sprawa i mało by mnie to obchodziło, gdyby nie to, że nie wydał z tego nic na sprzęt i jeździ na jakichś starociach. Facet zawalił nam kolejny mecz, a mimo to ma wszystko daleko, bo wie że nikt go nie ruszy i nawet jak będzie robił same zera to pojedzie, bo zawsze może się poskarżyć sponsorom 
Naczelny obrońca Karola Barana.
Re: Oprawa i doping na meczach
to największe naciągnięcie teorii w historii ludzkości obok teorii, że rozmiar nie ma znaczenia. To na co wydał zawodnik pieniądze które dostał przed sezonem nie jest jego prywatną sprawą i proponowałbym raz na zawsze skończyć już powielanie tego kłamstwa. Zawodnik nie dostaje tej kasy ani na krewetki ani na glazurę ani na cegły ani na busa ani na pampersy. Dostaje na przygotowanie do sezonu. Można się oczywiście przychrzanić do literki prawa. że to co nie jest zabronione jest dozwolone, ale klub który w końcu wykłada kasę w ciemno ma prawo oczekiwać, że te pieniądze będą wydatkowane zgodnie z przeznaczeniem. A my jako kibice możemy oczekiwać, że facet który tu przyszedł jako jeden z trzech liderów będzie robił te 7-8 punktów co według moich standardów i tak nie jest wymaganiem na poziomie lidera. Nie byłoby tematu gdyby Jeleń jechał tak jak powinien. Wtedy za kasę którą dostał na przygotowanie mógłby sobie i wybudować drugi dom i nikt by nie miał pretensji. Ale tak nie jest - jest połowa sezonu zasadniczego a gość jest po prostu w lesie i z formą i ze sprzętem. Wynikami obraża i nas kibiców i klub, który wykłada kasę na stół. W każdym bądź razie ja czuję się obrzygany jego jazdą w tym sezonie.
Re: Oprawa i doping na meczach
Nie, będę bił mu brawo za jazdę jaką prezentuje i oby tak dalejmiedziany pisze:gwizdac w Lublinie to mozna na Śwista, Gomolskiego itd. itp. ale na Daniela?
Re: Oprawa i doping na meczach
Też uważam, że to co Daniel prezentuje w tym roku to jest po prostu żenada, nie można tego niczym tłumaczyć i powinien zostać wyrzucony ze składu conajmniej na jeden mecz. Ale gwizdy na zawodnika, który występuje w drużynie gospodarzy, dochodzące z sektora kibiców gospodarzy można określić tak samo.
Re: Oprawa i doping na meczach
Gelo pisze:to największe naciągnięcie teorii w historii ludzkości obok teorii, że rozmiar nie ma znaczenia. To na co wydał zawodnik pieniądze które dostał przed sezonem nie jest jego prywatną sprawą i proponowałbym raz na zawsze skończyć już powielanie tego kłamstwa. Zawodnik nie dostaje tej kasy ani na krewetki ani na glazurę ani na cegły ani na busa ani na pampersy. Dostaje na przygotowanie do sezonu. Można się oczywiście przychrzanić do literki prawa. że to co nie jest zabronione jest dozwolone, ale klub który w końcu wykłada kasę w ciemno ma prawo oczekiwać, że te pieniądze będą wydatkowane zgodnie z przeznaczeniem. A my jako kibice możemy oczekiwać, że facet który tu przyszedł jako jeden z trzech liderów będzie robił te 7-8 punktów co według moich standardów i tak nie jest wymaganiem na poziomie lidera. Nie byłoby tematu gdyby Jeleń jechał tak jak powinien. Wtedy za kasę którą dostał na przygotowanie mógłby sobie i wybudować drugi dom i nikt by nie miał pretensji. Ale tak nie jest - jest połowa sezonu zasadniczego a gość jest po prostu w lesie i z formą i ze sprzętem. Wynikami obraża i nas kibiców i klub, który wykłada kasę na stół. W każdym bądź razie ja czuję się obrzygany jego jazdą w tym sezonie.
hah, nie sądziłem że kiedyś się to stanie, ale zgadzam się z Tobą w 100%
Naczelny obrońca Karola Barana.
Re: Oprawa i doping na meczach
Sledzio pisze:A Gomólski co Ci zawinił ?
polozyl sie jak pipa na torze, chcial nam zabic kierownika parku maszyn, prowokowal nas w zeszlym sezonie w Ostrowie. Czego chciec wiecej?
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Oprawa i doping na meczach
A Ty Gelu masz takie doświadczenia, że wiesz, że to naciągnięcie?Gelo pisze:to największe naciągnięcie teorii w historii ludzkości obok teorii, że rozmiar nie ma znaczenia.
Podobnie jak wyżej, tylko trochę poważniej. Obowiązki stron określa umowa. Jeśli jej nie widziałeś, ciężko się wypowiedzieć.To na co wydał zawodnik pieniądze które dostał przed sezonem nie jest jego prywatną sprawą i proponowałbym raz na zawsze skończyć już powielanie tego kłamstwa.
Moim zdaniem największym kłamstwem powielanym przez działaczy i - za nimi - kibiców jest to, że zawodnicy dostają pieniądze "na przygotowanie do sezonu", albo dokładniej "na sprzęt".
Zawodnicy dostają pieniądze za to, że łaskawie zgodzili się podpisać kontrakt.
Z drugiej strony, jako zawodowcy, mają obowiązek zapewnienia sobie odpowiedniego sprzętu.
Tylko w tym miejscu nie ma najmniejszego znaczenia czy zawodnik dostał kwotę X czy 10X. I tak i tak ma obowiązek zapewnić sobie odpowiedni sprzęt jeśli jest zawodowcem.
Daniel mógł dostać i milion, a przeznaczyć tylko kilka tysięcy na potrzebne remonty, albo zainwestować cały milion i jeszcze kolejny z kredytu. Liczy się efekt w postaci dobrego sprzętu, a nie ilości pieniędzy wydanej na ten cel.
Twoja teoria może i jest słuszna, może i tak być powinno, ale rzeczywistość jest inna.
Gdyby te pieniądze miały zostać przeznaczone na sprzęt to kluby by je kontrolowały, to bardziej niż oczywiste.
Re: Oprawa i doping na meczach
niespokojny pisze:Chlopczyku, g@#$% wiesz w takim razie o kibicowaniu.
Na pewno Deri'iemu miło się zrobiło, bo rzadko się zdarza, żeby do 40-letniego chłopa ktoś mówił chłopczyku
niespokojny pisze:Czy na pilce noznej jak druzyna przegrywa to na nich gwizdza? Nie.
Tak, gwiżdzą. Nie raz słyszałem, a też chodzę na mecze. Oczywiście to nie jest regułą, ale się zdarza.
Pamiętam też jak np. niektórzy zawodnicy Legii dostali oklep od swoich kibiców, czyż nie?
niespokojny pisze: Dra japy, spiewaja i dodaja otuchy pilkarzom, zachecajac ich do walki a nie poddawania sie.
Może i drą japy, ale bardzo często ci sami kibole nie znają wyniku po meczu, nie wiedzą, na którym miejscu w tabeli jest ich drużyna. Przychodzą, żeby sobie pokrzyczeć i to robią i dobrze jak tylko na tym się kończy. Oczywiście nie piszę o każdym kibicu, tylko o specyficznej ich grupie.
niespokojny pisze:Wygwizdz swojego zawodnika, jeszcze krzycz ''wyp@#$%", stworz na nim dodatkowa presje. To tylko swiadczy o twoim prostactwie. Gosc zarabia na torze na chleb, myslisz ze by nie chcial dobrze jechac?
Gość już zarobił poza torem tyle ile większość z nas może tylko pomarzyć. Podejrzewam, że u większości z nas roczny PIT nie wykazuje nawet 1/3 dochodów, tyle co Jeleń wziął za przygotowanie do sezonu. A jakby chciał zarabiać na torze, to przygotowałby się za tą kasę porządnie, a nie zrobił w konia jakby nie było swój klub, zarząd i swoich kibiców.
niespokojny pisze: Jesli znowu zle pojedzie to juz na bank odpocznie i to jest adekwatna 'kara'.
Skąd ta pewność? Ile razy musi zawalić nam jeszcze mecze, żeby odpoczął? 3 to mało?
Jeleń jawnie sobie zrobił z nas jaja i jeśli ktoś zna więcej szczegółów to nie ma żadnych wątpliwości. Po co go bronić? Jakby miał więcej honoru i szacunku do sam by powiedział stop i by przyznał, że nie jest przygotowany sprzętowo do meczu. Ale panienka woli poskarżyć się sponsorowi, ten wymusi zmianę trenera i u Jelenia mordka uśmiechnięta od ucha do ucha. A potem znowu klops, 3 punkciki i przegrany wygrany mecz. I za co mu dodawać otuchy?
Re: Oprawa i doping na meczach
A Ty Gelu masz takie doświadczenia, że wiesz, że to naciągnięcie?![]()
Na szczęście jestem wolny od takich problemów (nie to że się przechwalam
Jeśli jej nie widziałeś, ciężko się wypowiedzieć.
Oczywiście, że jej nie widziałem i prawdę powiedziawszy mam to gdzieś. Podchodzę do tematu zdroworozsądkowo. Dostałeś kasę za "łaskawy podpis" - w porządku. Twój podpis jest wart tyle i tyle, Crumpa tyle i tyle Golloba tyle i tyle. Ale podpisujesz umowę jako zawodnik, a nie piekarz, tynkarz czy murarz. Za darmo dzisiaj nawet w mordę nie można dostać. Zdaję sobie sprawę z utopii tego co napiszę ale na wszystko powinny być wystawiane faktury. Oczywiście to nic nie oznacza, bo zawodnicy to kombinatorzy i są w stanie okazywać lewe faktury (i tu ukłon w kierunku działaczy, żeby znaleźli skuteczny sposób na egzekwowanie swoich wymagań/oczekiwań wobec zawodnika). A zawodnicy robią wszystko na zasadzie - co tu robić żeby nic robić, zarobić i wyjść na swoje. Nie twierdzę, że Daniel nie zainwestował w sprzęt. Mało tego, słyszałem, że zainwestował i to sporo. Ale efekt jest żaden. W związku z tym powinien mieć czas na zakup innego sprzętu/wyremontowanie zeszłorocznego lub co tam jeszcze jest mu potrzebne. A żeby mieć czas powinien być odsunięty od składu. Za dużo już zawalił drużynie, żeby to dłużej tolerować.
Re: Oprawa i doping na meczach
Dobra, dobra. Żeby się na ten temat wypowiadać to trzeba mieć porównanieGelo pisze:A Ty Gelu masz takie doświadczenia, że wiesz, że to naciągnięcie?![]()
Na szczęście jestem wolny od takich problemów (nie to że się przechwalam)
Przypuszczam, że wszystko jest ładnie fakturowane. Daniel pewnie wystawił fakturę na kasę za podpis w pierwszym możliwym terminie.Zdaję sobie sprawę z utopii tego co napiszę ale na wszystko powinny być wystawiane faktury.
Każdy Gelu jest na swój sposób kombinatorem. Jakbyś miał taką okazję, że dostajesz grubą kasę za to, że podpiszesz papierek i zobowiążesz się w zasadzie do niczego, to też byś to wykorzystał.
Dlatego to akurat nie ma najmniejszego znaczenia. Jeleniewski otrzymał kasę na przygotowanie do sezonu taką jaką wynegocjował - dobre jego. To jak ją zagospodarował to też jego sprawa.
Ale to, że teraz nie ma sprzętu, że "inwestycje" okazały się nietrafione czy cokolwiek innego to tak samo JEGO SPRAWA i nikogo innego. Ze strony klubu reakcja powinna być taka, że taki zawodnik nie startuje, a na przyszłość nie podpisuje się z nim umowy, albo podpisuje taką, która uzależnia otrzymanie pieniędzy wyłącznie od wyników na torze.
Re: Oprawa i doping na meczach
Zakładam, że to drugie zostało zrobione, przynajmniej widełkami za punktówkę. Reakcja klubu powinna być jednak inna i bardziej zaostrzona. Cieniujesz nie jedziesz i po temacie - tak jak to się odbywa (lub precyzyjniej mówiąc powinno się odbywać) w każdym innym przypadku. Gorzej jak Daniel bez względu na formę ma gwarancję startów - bardziej lub mniej formalną.
