Tyskie, Perła, Lech, Warka - wszystko to szczyny obecnie wiec nie ma co dyskutować nad wyższością jednych nad drugimi.
Przeważyć tu może tylko patriotyzm lokalny.
Inni sponsorzy klubu
Re: Inni sponsorzy klubu
święte słowa 
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
sadychor pisze:A co sie stalo z miodowa
Miodowych piw nie lubię
Re: Inni sponsorzy klubu
istred pisze:Perła jest bardzo popularna poza Lublinem.
Na przykład na rynku warszawskim, nie zdziwiłbym się gdyby była liderem, bo mnóstwo ludzi ją kupuje.
Liderem w czym?
Owszem, Perla zyskuje na popularnosci w roznych regionach Polski (Warszawa jest tu dobrym przykladem, tak jak Pomorze), ale mimo, ze sa to wzrosty czesto kilkudziesiecioprocentowe rok do roku, to wciaz udzial Perly w tych rynkach jest stosunkowo niewielki, a na pewno nie na miano lidera. Perla "jedzie" na opinii malego, lokalnego browaru i czesto mylnie stawiana jest w jednym szeregu z Ciechanem itp. wzrost popularnosci jest spowodowany takze obecnoscia w sieciach takich jak Intermarche czy Tesco. A tak naprawde to jest to juz taka sama korporacyjna sieczka jak kazde inne piwo spod znaku GH Zywiec, KP, czy Carlsberg (czyli trojki liderow polskiego rynku, takze w Wawie panie Istred
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Inni sponsorzy klubu
Liderem oczywiście w ilości sprzedanego piwa.
A swoje spostrzeżenie wziąłem jedynie z obserwacji.
Po prostu widzę ile perły jest na półkach, ile ludzi ma perłę w koszykach w sklepie, ile pustych butelek wala się po ulicach w niedzielę rano
itp.
Nawet na niektórych imprezach masowych sprzedawana/pita perła np. na wyścigach konnych na Służewcu...
Po prostu miałem przekonanie o tym, że perła jest browarem mocno lokalnym, poza województwem mało popularnym, a jednak zaobserwowałem, że jest jednym z częściej kupowanych. I owszem... w hipermarketach, marketach czy zwykłych spożywczakach jest jej pełno i jest stosunkowo tania. Pewnie to ma też niemały wpływ na jej popularność.
A swoje spostrzeżenie wziąłem jedynie z obserwacji.
Po prostu widzę ile perły jest na półkach, ile ludzi ma perłę w koszykach w sklepie, ile pustych butelek wala się po ulicach w niedzielę rano
Nawet na niektórych imprezach masowych sprzedawana/pita perła np. na wyścigach konnych na Służewcu...
Po prostu miałem przekonanie o tym, że perła jest browarem mocno lokalnym, poza województwem mało popularnym, a jednak zaobserwowałem, że jest jednym z częściej kupowanych. I owszem... w hipermarketach, marketach czy zwykłych spożywczakach jest jej pełno i jest stosunkowo tania. Pewnie to ma też niemały wpływ na jej popularność.