#1855 Postautor: istred » 22 grudnia 2011, o 14:38
Po częsci masz racje, a po części jednak nie.
Bo po pierwsze, inne kluby jakoś potrafią zdobyć sponsorów, wielu, mniejszych, o których, przy warunkach jaki opisujesz, najtrudniej. My mamy dużą Bogdankę, dla której - nie oszukujmy się - obecny kryzys nie jest straszny i rozwija się bardzo dobrze, coraz podpisując nowe kontrakty i rozszerzając produkcję. I dla takiej Bogdanki wydanie 1 mln czy 1,5 mln naprawdę nie jest wielką trudnością.
Po drugie, nie robi się nic, żeby zbudować markę tego produktu. Już pomijam to, żeby budować markę KMŻ, co jest w krótkim czasie niewykonalne, ale żeby chociaż klub żużlowy się dobrze kojarzył, żeby się dobrze promował (pozytywnie), żeby budować pozytywny wizerunek i zachęcać tym samym firmy, żeby budowały swój wizerunek wspólnie z klubem żużlowym.
Przecież mając za sobą Bogdankę (choćby samą jej markę) i mając przychylność miasta (na co tak bardzo swojego czasu narzekał Harry), mając takich kibiców (akcja na krakowskim), po awansie... aż się prosi żeby ten klimat wykorzystać.
...ale jak się kłamie na każdym kroku, mówi o kibcach "chorągiewki" i robi się wspaniały klimat zapowiadając walkę o utrzymanie oraz wypowiadając się, że to wina sponsorów, że nie ma kasy na dobrych zawodników itd. To czego się spodziewać...?
I na powyższe klub i jego prezesa mają ogromny wpływ.