Lubelski klub w sezonie 2012

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1651 Postautor: Egon » 18 grudnia 2011, o 22:24

GeloSMT ale chyba nikomu nie chodzi o to, żeby kontraktować zawodników ponad nasze finansowe możliwości, co cały czas starasz się usilnie udowodnić. Jeśli Harris+Nicholls pochłoną 2-2,5 bańki z naszego budżetu, to oczywiste że nikt ich nie powinien zakontraktować i nikt na pewno o zdrowych zmysłach tego nie zrobi. Co innego, że są takie możliwości, a w tym sezonie i sytuacja wyjątkowo temu sprzyja, kiedy to dwa kluby maja praktycznie skompletowane składy, a reszta ma długi i nie ma sponsorów. Aha no i jest jeszcze Lublin..stabilny finansowo (czyt. dziadujący na każdym kroku, że na nic z 2-3 mln budżetem nas nie stać).
W Lublinie nie ma szkółki..a kiedy będzie? Widziałeś naszych "szkółkowiczów"? Czy do E-ligi będziemy mieli prawo wejść dopiero jak będziemy mieli e-ligowego wychowanka-juniora? Czyli za ile? 5 lat? A jeśli przez 5 lat takiego nie wyszkolimy to znaczy, że musimy czekać kolejne 5? Nie róbmy sobie jaj. PONIEMAJET?

jerry78 uważasz, że miasto zrobi stadion ot tak sobie, bez "potrzeby"? Jak zacznie się budowa stadionu dla piłkarzy chyba nie liczysz, że równolegle zaczną inwestować w Zygmuntowskie, bo chyba o to właśnie między innymi chodziło przy przeniesieniu piłkarzy na Krochmalną, że nie opłaca się reanimować trupa. Czy stadion trzeba będzie remontować w tym roku, czy za 2-3 lata będzie ten sam płacz w mieście, że nas nie stać na utrzymanie/budowę dwóch stadionów, co jest zresztą racją. No i jeśli przyjaciel żużla jakby nie patrzeć prezydent Żuk nie będzie stał pod ścianą, stadion żużlowy NIE POWSTANIE(nie zostanie gruntownie przebudowany) jest zresztą stanowisko miasta w tej sprawie. A pod ścianą będzie stał dopiero wtedy, kiedy będzie groziło miastu widmo kompromitacji.

Jazda w Ekstralidze to nie tylko koszty, ale i wymierne korzyści. Zapytaj byle jakiego przedsiębiorcę gdzie przy takich samych/porównywalnych kosztach chciałby zobaczyć swoją reklamę..czy dajmy na to tylko na stadionie żużlowym, czy równocześnie w telewizji? Prawda jest taka, że jazda w Ekstralidze przez pierwsze dwa sezony gwarantuje w Lublinie coś około kompletu widzów na stadionie. Uprzedzę pytanie..żadnych badań nie przeprowadziłem, ale chyba dojście do takiego wniosku nie jest bezpodstawne. Prawda jest też taka, że Ekstraliga to też dużo więcej sponsorów, chyba, że prezes będzie umiejętnie sponsorów zniechęcał, jak robi to już od dwóch sezonów.

Nie róbmy czegoś na siłę lub ponad nasze możliwości ale też starajmy się wykorzystać nadarzającą się okazję. Warunki sprzyjają jak nigdy, a w takim wypadku mówienie, że jedziemy o utrzymanie w lidze, to strzał w kolano..gorzej jeśli będzie rykoszet i strzelimy sobie tym samym w łeb. Nie można cały czas żyć w mentalnym zaścianku i twierdzić, że nasze miejsce w szeregu jest pod koniec pierwszoligowej tabli.
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1652 Postautor: niespokojny » 18 grudnia 2011, o 22:26

jerry78 pisze:Opowiedz jeszcze jak to wyliczyłeś, że mamy 2mln a wydajemy 1mln, bo to ciekawe ;)


Nie wiem czy tak jest, ale w jednej ze swych wypowiedzi zasugerowales, ze to by bylo dobre rozwiazanie. Mam gleboka nadzieje, ze tak nie jest. A te liczby byly tylko przykladem.
jerry78 pisze:Kurcze, to po co Wrocław, Częstochowa startują w tej ekstalidze jak nie walczą o mistrzostwo Polski, no po co? Nie lepiej, żeby jeździły sobie w I lidze i tam wszystko wygrywały?


Bo jada na miare swoich mozliwosci? Gdyby u nas byla bieda to nikt by nie wyjechal z Harrisem czy Nichollsem. Ale u nas tej biedy nie ma i chodzi o wykorzystywanie calego potencjalu finansowego. Nic ponad miare ale nic mniej. I nie zgodze sie ze stwierdzeniem, ze i tak nie jedziemy o awans. Ale dlaczego tak sie tego awansu boicie? Jak sie okaze, ze nas budzet jest w stanie zabezpieczyc dobrych zawodnikow, ktorzy jak trafia z forma to awansuja to bedziecie plakac? Bo mozna za rok spadnac, albo bedzie problem z juniorami? To sie spadnie najwyzej. Ale takie sztuczne ograniczanie sie, jest spoczywaniem na laurach, popadaniem w szarzyznę co na pewno nie umnknie ani kibicom, ani sponsorom.



@GeloSMT
Nie wiem kim jestes i wcale mnie to nic nie obchodzi. Ale zamiast podac chociaz jeden kontrargument atakujesz mnie kiepska psychologia, przy okazji nie bardzo rozumiejac temat.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1653 Postautor: Shack » 18 grudnia 2011, o 22:28

rozwiązać klub i przestać się męczyć kontraktami, stadionem, sponsorami i walką o coś.

tymczasem Bogdanka angażuje się jeszcze poważniej w wyścigi motocyklowe. Sam Prezes na prezentacji i jego opowieści o bywaniu na wyścigach. Bez krzyków, bez apelowania, bez żebrania wszystkich świętych o pomoc. Profesjonalna prezentacja zawodników i sprzętu.

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /604476293

http://www.bogdankaracing.com/

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1654 Postautor: jerry78 » 18 grudnia 2011, o 22:32

Egon pisze:jerry78 uważasz, że miasto zrobi stadion ot tak sobie, bez "potrzeby"? Jak zacznie się budowa stadionu dla piłkarzy chyba nie liczysz, że równolegle zaczną inwestować w Zygmuntowskie, bo chyba o to właśnie między innymi chodziło przy przeniesieniu piłkarzy na Krochmalną, że nie opłaca się reanimować trupa. Czy stadion trzeba będzie remontować w tym roku, czy za 2-3 lata będzie ten sam płacz w mieście, że nas nie stać na utrzymanie/budowę dwóch stadionów, co jest zresztą racją. No i jeśli przyjaciel żużla jakby nie patrzeć prezydent Żuk nie będzie stał pod ścianą, stadion żużlowy NIE POWSTANIE(nie zostanie gruntownie przebudowany) jest zresztą stanowisko miasta w tej sprawie. A pod ścianą będzie stał dopiero wtedy, kiedy będzie groziło miastu widmo kompromitacji.


A uważasz, że "z potrzebą" zrobi wtedy kiedy klub sobie zażyczy? Załóżmy, że awansujemy (czyt. wydamy grube miliony) i co dalej? Przez zimę przystosują stadion do warunków eligowych? Najjemy się tylko wstydu, bo nikt nam nie da licencji do jazdy ligę wyżej. P. Wojciechowski i p. Sprawka są w bliskich relacjach z prezydentem Żukiem i pewnie wspólnie ustalają strategię na reanimację trupa przy Zygmuntowskich. Nie wiem ile to zajmie, czy 2 a może 3 lata, ale działania mają być. Pewnie u nas w klubie mają większą wiedzę, na ile i w jakim stopniu i kiedy miasto będzie w stanie zainwestować w stadion. Widocznie nie ma takich szans w tak krótkim czasie.
Partnerskich ustaleń między prezydentem i klubem też nie ma co nadwyrężać i stawiać miasto pod ścianą, bo to może przynieść tylko przykre konsekwencje.
Ostatnio zmieniony 18 grudnia 2011, o 22:43 przez jerry78, łącznie zmieniany 1 raz.

Robson
Senior
Posty: 799
Wiek: 45
Rejestracja: 5 września 2002, o 21:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1655 Postautor: Robson » 18 grudnia 2011, o 22:39

My tu na forum to w większości maniacy i chodziliśmy, chodzimy i bedziemy chodzić czy to 1 liga czy druga. Ale zwykły piknikowy kibic ma w d... finanse klubu i to ile jaki zawodnik wypompuje z tego klubu. Kiedy będzie więcej kibiców? Jak bedziemy jechać o 5 miejsce czy jak będziemy walczyć w czubie tabeli .
Załóżmy, że nasz "oszczędnościowy" skład z liderem Kuciapą jedzie w pierwszym meczu z Gnieznem, na trybunach ludzi podjaranych awansem 6 tyś, porażka i na nastepnym meczu z Grudziądzem już tylko 3 tyś. i nie daj Boże niewielka ale porażka i ludzi coraz mniej...
I nie sądze, że chęć oglądania Harrisa czy Nicholssa to już objaw "poprzewracania się w d.. czy bycie półmózgiem" bez przesady.
Nawet za czasów LKŻ wiedzieli, że jakimś Castagna czy innym Starostinem trzeba ludzi przyciągnąć, a o awans nie walczyliśmy. Mogliśmy Pawelcem jechać....

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1656 Postautor: dannie » 18 grudnia 2011, o 22:45

Nie da się ukryć, że jest to zabawne jeżeli Prezes nie znając składów przeciwników i swojego własnego (no skoro nie ma jeszcze podpisanych kontraktów to nic pewnego) zapowiada walkę o utrzymanie :D
Obrazek

owen1989
Senior
Posty: 930
Rejestracja: 2 października 2008, o 10:24

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1657 Postautor: owen1989 » 18 grudnia 2011, o 23:18

A moze Sprawka w koncu poszedl po rozum do glowy i zainwestuje w tym sezonie w koncu troche kasy w szkolke ? Mam nadzieje, ze moze Kwiek spotkal sie z Zukiem w sprawie tej organizacji szkolki przez Wieckowskiego i moze miasto daje ten milion, ale z warunkiem, ze kasa w jakiejs czesci ma pojsc na szkolenie ? Wiem, ze to moze i malo realne w naszym super zorganizowanym klubie, ale mysle, ze w tym roku taka inwestycja by sie przydala. Nie ma parcia na awans, sezon mozna odjechac na srodek tabeli, a skoncentrowac sie troche bardziej niz do tej pory na szkolce.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1658 Postautor: istred » 18 grudnia 2011, o 23:20

Jerry...
na wstępie, dlaczego uważasz, że jest ktoś ma inne zdanie to od razu "narzeka". Po prostu nie zgadzam się z polityką klubu, jak wielu tutaj na forum i o tym piszę. A piszę dlatego, że jakiś czas już żużlem się interesuję i jego dobre leży mi na sercu. To nie jest narzekanie. Takie "narzekanie" możesz na tej samej zasadzie zarzucić w dyskusji każdemu kto prezentuje inną wizję od Twojej.

Co do juniorów. Przecież była już mowa o tym, że w szkółce pieniędzy nie brakuje. Przecież prezes, czy trener Studziński wypowiadali się, że po prostu nie ma chętnych do uprawiania tego sportu... czy znów zakłamujemy rzeczywistość i zapowiadamy "inwestycje" w szkółkę? Jak co roku od powstania KMŻ? Nie tu przecież leży problem.

Co do stadionu. Uważasz, że najpierw należy zbudować piękny stadion żeby bić się o eligę? Sam nie wiem czy to tylko naiwne czy już głupie myślenie. Mamy przecież idealny przykład takiej sytuacji w tym momencie. OŚWIETLENIE. Po co walczyliśmy o awans do I ligi? Przecież nie mieliśmy oświetlenia. Zgodnie z Twoim rozumowaniem najpierw powinniśmy zrobić oświetlenie, a później walczyć o awans, czyż nie?
Nie wiem w jakimś świecie żyjesz, ale nie wierzę, że uważasz, że ot tak wyremontowany zostanie stadion na Zygmuntowskich.
W mieście właśnie rozpoczyna się budowa nowego stadionu za grube miliony. Jeszcze długo wywalczenie jakichkolwiek pieniędzy na poważniejszy remont Zygmuntowskich będzie graniczyło z cudem.
...chyba, że miasto zostanie do tego zmuszone na takiej samej zasadzie jak zostało zmuszone do zamontowania oświetlenia.

I żeby nie było, po raz kolejny piszę, że nie jestem zwolennikiem szturmu na ekstraligę.

Ale potrzeba odrobinę logicznego myślenia.
Niemal na tacy mamy ogromny (jak na naszą historię) budżet. W zasadzie bez wysiłków klubu mamy wyłożone trzy bańki. Za ile zatem Sprawka chce zbudować skład? Odpowiedź wydaje się prosta. Za cały budżet (z pominięciem niewielkich kwot na organizację meczów, księgową, jego pensję itp.), gdyż tego wymaga od niego forma prawna klubu jako stowarzyszenia. Otóż - zdaje się, że część osób tego nie rozumie - stowarzyszenie ma charakter niezarobkowy. To oznacza, że wskazane jest, żeby jego bilans wychodził na zero. Gdzie więc się podzieją pieniądze, jeżeli skroimy skład tańszy niż mamy budżet? Ja widzę kilka opcji:
1. Tak jak mówi jerry przeznaczymy na stadion. Bzdura. Stadion jest własnością miasta, a nikt nie będzie inwestował w cudzą własność. Szczególnie, że Sprawka już kilka razy się wypowiadał, że to miasto powinno łożyć na infrastrukturę.
2. Mocno przepłacimy nasze gwiazdki typu Baran, Miesiąc... Taki scenariusz wydaje się możliwy bowiem byłby jedynie powtórzeniem tegorocznego scenariusza.
3. Wałek. Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, wierzę w ludzi i ich uczciwość, ale logika podpowiada, że jeśli gdzieś jest za dużo pieniędzy, to szybko znajdą się tacy, którzy będą wiedzieć jak zagospodarować nadwyżkę.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1659 Postautor: jerry78 » 18 grudnia 2011, o 23:31

Istred, ten ogromy budżet klubu to sobie sam chyba wymyśliłeś. Po pierwsze nie dostaliśmy jeszcze od miasta 1mln (to ma być dopiero zatwierdzane przez radę miasta), po drugie jeśli nawet dostaniemy ten 1mln to nie wiesz na jaki cel jest on przeznaczony. Nie wiem skąd zakładasz, że na zapłacenie Harrisowi czy innemu żużlokowi bo takie ma zachcianki.
Co do reszty to nie chce mi się już pisać, chyba, że Sprawka te ogromne pieniądze, które niby mają zostać niewykorzystane zapłaci mi za funkcję rzecznika klubu ;) Panie Sprawka co pan na to? Przydałoby się ze 100 tysi dla mnie, jak nie będzie co z kasą zrobic... 8)

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1660 Postautor: Egon » 18 grudnia 2011, o 23:49

Nie trzeba być księgowym klubu, żeby znać nasze finansowe możliwości. Ten milion od miasta ma być bodajże z pieniędzy przeznaczonych na szeroko rozumianą promocję miasta. Jeśli nawet nie można będzie tego przeznaczyć na punktówkę, to można na sto innych sposobów przeznaczyć dla zawodników, lub jeśli już się uprzemy, to na inne wydatki klubu.
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1661 Postautor: janek » 19 grudnia 2011, o 06:23

A kiedy miała być ta Rada Urzędu miasta? nie w tym tygodniu? Sprawka czeka z kontraktami pewnie na ten milion zł.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1662 Postautor: meesha » 19 grudnia 2011, o 06:33

Najbliższa sesja Rady Miasta w czwartek 22 grudnia jeśli dobrze pamiętam.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1663 Postautor: Zaratustra » 19 grudnia 2011, o 07:34

jerry78 pisze:
Zaratustra pisze: Strategia rozwoju powinna zacząć nabierać rozpędu od razu z jednego konkretnego powodu. Jak mantrę będę to powtarzać. W Lublinie nie ma miejsca (i pieniędzy) na sport bez sukcesów!


Ale co będzie dla Ciebie sukcesem? Brak awansu (bo rozumiem, że to zakładasz) z Harrisem, Nicholsem i jeszcze z kim? Bo dla mnie brak awansu to jest brak awansu i może być bez Harrisa. Wpakowanie w niego 1,3mln gdzie odjedzie sobie trochę meczów, zabierze się po sezonie i tyle go było będzie sukcesem? jakim? Chyba porażką w zarządzaniu nieswoimi pieniędzmi. Ja wole tą kasę przeznaczyć na szkolenie i poprawę infrastruktury. Będzie procentowało na przyszłość.


Trochę się chyba nie rozumiemy. Ja osobiście będę się cieszył jak doczekam niedzieli przedmeczowej, zaświeci słoneczko, obejrzę dobre zawody, gdzie startują profesjonaliści. Dla mnie samego już to będzie sukcesem, bo chodzę na żużel ponad 20 lat i daje mi on jedno z tych ziarenek potrzebnych do oddychania ;) I nawet jak skład będzie w moim odczuciu kiepski (jak na warunki w których się znaleźliśmy), to będę się cieszył każdym jego sukcesem. I to jest jedno.
Starając się jednak myśleć mniej subiektywnie, napiszę tak.. Wyrażenie "brak awansu" samo w sobie jest jednoznaczne i skoro mamy nie awansować, to trzeba jak najwięcej kasy zatrzymać. To jednak może okazać się złudne o czym za moment.
Zakładając, że Sprawka ma tyle i tyle kasy z Bogdanki i miasta, można sobie porobić wyliczenia ile mu kasy na pewno zostanie, jeśli pojedziemy "kapitalnym aspektem finansowym". To jednak jest minimalizm, a tego chyba w nas samych najbardziej po tej stronie Wisły nie lubimy ;) Napiszę więcej.. Takim myśleniem daleko się nie zajedzie i dlatego piszę o braku wizji u prezesa. To jest zamykanie się we własnym podwórku (klub-Bogdanka-miasto) i nie dopuszczanie do niego nikogo z zewnątrz. W sumie i tak można.. :? A ja to właśnie tak te działania Sprawki (klubu) odbieram.
W tym momencie do budżetu klub absolutnie nie powinien wliczać wpływów z biletów i od nowych sponsorów, bo takich może przez te działania po prostu nie być. A to już sukcesem nie będzie i zacznie trącać marazmem i bylejakością na którą nowi sponsorzy i Nielsenowi kibice nie pozwolą na dłuższą metę..
Co do budżetu.. Może (nie musi - bo tego nie wie nikt jeszcze) paradoksalnie okazać się tak, że wydanie 2 baniek na transfery będzie później bardziej "wypłacalne" , niż wydanie 1 bańki. Czasem wydanie większej kasy może dawać lepszą kondycję finansową, niż wydanie dużo mniejszych kwot i ograniczenie się od razu od ewentualnych dalszych wpływów (kibice, nowi sponsorzy). A jeśli Sprawka ma wszystko wyliczone i działa tak, aby w danym (podkreślam danym roku) wyjść po prostu na pewno na zero (bo ma tyle kasy z Bogdanki i miasta), to dla mnie to minimalizm i nie tego oczekuję od prezesa klubu.
Sukcesem powinno być działanie odważne (zdroworozsądkowe, ale odważne).
W ogóle uważam, że najbardziej "medialni" zawodnicy w naszym klubie powinni mieć zapisy w kontraktach mówiące o obowiązku działania na rzecz promocji klubu i żużla w mieście (obecność na mieście, szkołach itp.). Tu też najlepsza byłaby rozpoznawalna postać, którą w odpowiednim momencie podłapały by media, a w konsekwencji zachęcałoby to większość ilość dzieci do zapisów do szkółki. Sam Peter Karlsson to trochę (i już) według mnie za mało..
Podsumowując. Może i da się przez kilka lat mozolnie przerabiać cegiełka po cegiełce i dopiero wtedy zbudować lepszy skład, ale trudno mi szczerze uwierzyć, że da się to zrobić w Lublinie. Dla mnie pójście z rozmachem (nawet z minimalnym ryzykiem) jest wyjściem pewniejszym i wizją lepszą . A ten rozmach to szerokopojęta promocja i otwarcie na innych, czego w dotychczasowych działaniach Sprawko-klubu nie widziałem.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1664 Postautor: $korzen$ » 19 grudnia 2011, o 09:44

Mydlisz oczy Jerry 8) wydaje mi sie, ze w klubie chetnie pojechali by o wysokie cele, ale zapewne szyki pomieszala Bogdanka zakreceniem korka z zielonymi. A to zapewne ma swoj nieodlaczny zwiazek z nieszczesna Spolka Akcyjna o ktorej troszke zapomnielismy. Mam dziwne wrazenie, ze pies wlasnie tutaj jest pogrzebany... ale oczywiscie moge sie mylic 8)

Kolejna sprawa, w dzisiejszym zuzlu nie ma czegos takiego jak dlugofalowy, planowany rozwoj. Swiat, Biznes i rowniez sport tak szybko sie zmienia, ze wystarczy I mecz, I kontuzja, I niezamknieta rozmowa ze sponsorem i cale te dlugofalowe planowanie psu o dupe potluc. Na co ty liczysz Jerry? Ze nagle do szkolki przybiegnie 10 chlopakow z ktorych polowa bedzie miala papiery na niezla jazde? Ze nagle jakims cudem zaczniemy byc wytwornia talentow? Myslisz, ze wobec budowy nowego stadionu miasto lekka reka wyda kolejne banki na park i inne niezbedne inwestycje? Przeciez my, tak jak z oswietleniem, musimy to na nich (na miescie) wymusic. No i na koniec, Rybnik tez sie napinal na dlugofalowy rozwoj i szkolenie mlodziezy... i teraz sie pytam, gdzie oni sa? Z tego co mi wiadomo, w czarnej d***e. W Lublinie trzeba zespolu na poziomie, w innym wypadku cale te waszne planowania Jerry spelznal na panewce szybciej niz tobie, Sprawce i Wojciechowskiemu sie wydaje. Harry pewnie tez chetnie doda kilka slow na temat dlugofalowego planowania w zuzlu.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1665 Postautor: Gelo » 19 grudnia 2011, o 10:05

Ja cały czas powtarzam - nas kibiców powinien interesować tylko i wyłącznie aspekt sportowy. I w tym kontekście takiej okazji do SZYBKIEGO awansu do elity nie było od kilkunastu lat. Naprawdę - bez nadmiernego napinania się, oddawania pierścionków do lombardu i podpisywania wirtualnych kontraktów trzeba spróbować awansować. Być może nie wyjdzie ale uważam, że sama idea sportu powinna nam taki cel wyznaczać. Paradoksalnie czekanie z kontraktami wyszło nam dodatkowo na dobre. Najwięksi konkurenci "wypsztykali" się z amunicji - mamy jak tacy dane jaki skład trzeba zbudować żeby ich pokonać. I z tych zawodników co jeszcze oficjalnie nie podpisali można ciągle taką ekipę zmontować. A będąc konsekwentnym czyli zostawiając trzech najlepszych z tego roku (wybierając spośród Woodwarda, Barana, Miesiąca i Puzona) i kontraktując trzech nowych dobrych (Jeleń plus dwóch zagraniczniaków) można spokojnie popróbować powalczyć u siebie z każdym. Na Gniezno w dwumeczu być może nie wystarczy ale z Grudziądzem i z Loko można "porozmawiać" jak równy z równym. A co do naszego obiektu - to naprawdę dziwię się tym narzekaniom. Nie mamy może Motoareny czy Jancarza - ale na litość boską - pojeździjcie trochę po Polsce. Przypominam też, że taki mistrz Polski Falubaz remontował swój obiekt na żywym organizmie i to w zeszłym roku. I jestem przekonany, że tak jak z oświetleniem - to sukces sportowy powoduje, że w Lublinie dokonuje się rzeczy niemożliwych.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1666 Postautor: kibicLBN » 19 grudnia 2011, o 10:29

Woffinden to już nieaktualna sprawa:
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/ ... ila-sklad/
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1667 Postautor: Torsen » 19 grudnia 2011, o 10:33

istred pisze:Za ile zatem Sprawka chce zbudować skład? Odpowiedź wydaje się prosta. Za cały budżet (z pominięciem niewielkich kwot na organizację meczów, księgową, jego pensję itp.), gdyż tego wymaga od niego forma prawna klubu jako stowarzyszenia. Otóż - zdaje się, że część osób tego nie rozumie - stowarzyszenie ma charakter niezarobkowy. To oznacza, że wskazane jest, żeby jego bilans wychodził na zero.
Była już na ten temat dyskusja i, jeśli dobrze kojarzę, ktoś słusznie wykazał mi ten sam błąd, który Ty popełniłeś powyżej.
To nie oznacza, że stowarzyszenie nie może mieć zysku, tylko że nie może go dzielić między swoich członków, a musi przeznaczyć go na cele statutowe. Ale nigdzie nie jest napisane, że musi to zrobić w danym roku budżetowym. Nadwyżka może się więc "ciągnąć".
Większym ryzykiem, mimo wszystko, byłoby wydawanie kasy, aby tylko nic z niej nie zostało na koniec roku. Tym mógłby się zainteresować prokurator :)

Co do istoty sprawy natomiast, to mnie się wydaje, że skoro prezes myśli perspektywicznie i w myślach przeznacza już przyszłoroczne środki budżetowe na cele pozasportowe, to znaczy, że ma solidną obietnicę (umowę?) długoletniej współpracy z Bogdanką. W innym wypadku planowanie takich drogich, a jednocześnie niemedialnych przedsięwzięć nie miałoby żadnego sensu. Są one nastawione na efekt w długim okresie czasu, a po co komu byłby taki efekt, skoro istnienie klubu za rok stałoby pod znakiem zapytania? A zatem - moim zdaniem - jest to jednak dobra wiadomość. Może Bogdanka chce być częścią czegoś, co ma ręce i nogi, solidne podstawy, bazę, perspektywy. Może decyduje się na powolne dochodzenie do awansu i po drodze łożenie na to kasy bez względu na brak spektakularnych sukcesów sportowych.
Wydaje mi się, że każdy, kto od lat kibicuje lubelskiemu żużlowi, powinien takiemu pomysłowi przyklasnąć. Jego realizacja gwarantowałaby istnienie klubu przez lata. Z mizerii drugoligowej już wyszliśmy i odpada argument, że skoro mamy oglądać tylko Krosno, Rawicz i Opole, to lepiej już nic nie oglądać. Będzie żużel na dobrym poziomie, co roku będzie trochę lepiej niż w roku poprzednim, będzie aktywna szkółka, będzie infrastruktura, będą sponsorzy, będzie zainteresowanie mediów, aż w końcu skonsumujemy tę całą inwestycję :) Mnie taka wizja się bardzo podoba, a na pewno bardziej niż wygranie ligi w jednym roku i nieprzystąpienie do rozgrywek w następnym z powodu braku licencji, sponsora, czy parku maszyn. Na oglądanie w Lublinie Ekstraligi czekamy 20 lat. Od poczekania jeszcze 5 na pewno nikt nie uświerknie, tym bardziej, że przed nami, bądź co bądź, żużel na światowym poziomie.
Z drugiej strony mamy kwestię spółki akcyjnej, która ciągle nie powstała. Ba, nie słychać, by cokolwiek było w tym kierunku czynione - a do uczynienia jest bardzo dużo. Wydaje mi się to niepokojące, bo kwestia ta musi być hamulcowym w kontaktach z Bogdanką. Przedstawiciele sponsora już dawno stawiali ten warunek i mimo upływu czasu nie widać po stronie klubu żadnych działań w tym kierunku. Prostym wnioskiem wydaje się więc, że w klubie tego nie chcą i odwlekają to w czasie tak, jak to tylko możliwe. To może rodzić nieufność po drugiej stronie i np. negatywnie oddziaływać na kwoty, jakie wpłyną do klubu. Z tego zaś, w społeczeństwie opętanym spiskową teorią dziejów, już tylko krok do konstatacji, że nie o pieniądze dla klubu w tym wszystkim chodzi.
Osobiście obecny zarząd traktuję dość nieufnie, głównie dlatego, że są to ludzie "znikąd", dotychczas kompletnie nie kojarzeni z żużlem, ani z wielkim biznesem. Teraz nagle prowadzą klub żużlowy i obracają milionami złotych. Jak dla mnie, uwiarygodnią się ostatecznie dopiero składając wniosek o wpisanie do rejestru spółki akcyjnej. Odwlekanie tego nie jest natomiast dla tego zaufania okolicznością obojętną, ale negatywną.

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1668 Postautor: BR » 19 grudnia 2011, o 11:49

jerry78 pisze:
Przez zimę przystosują stadion do warunków eligowych? Najjemy się tylko wstydu, bo nikt nam nie da licencji do jazdy ligę wyżej. P. Wojciechowski i p. Sprawka są w bliskich relacjach z prezydentem Żukiem i pewnie wspólnie ustalają strategię na reanimację trupa przy Zygmuntowskich. Nie wiem ile to zajmie, czy 2 a może 3 lata, ale działania mają być. Pewnie u nas w klubie mają większą wiedzę, na ile i w jakim stopniu i kiedy miasto będzie w stanie zainwestować w stadion. Widocznie nie ma takich szans w tak krótkim czasie.
Partnerskich ustaleń między prezydentem i klubem też nie ma co nadwyrężać i stawiać miasto pod ścianą, bo to może przynieść tylko przykre konsekwencje.

to poczekajmy do następnych wyborów, może prezydentem zostanie ktoś mniej przychylny sprawom żużla i problem remontu sam się rozwiąże na długie lata

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1669 Postautor: meesha » 19 grudnia 2011, o 12:00

Martwić się o to będziemy najwcześniej za 7 lat :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1670 Postautor: Egon » 19 grudnia 2011, o 15:35

meesha pisze:Najbliższa sesja Rady Miasta w czwartek 22 grudnia jeśli dobrze pamiętam.

Najbliższa sesja RM jest 29 grudnia.
janek pisze:A kiedy miała być ta Rada Urzędu miasta? nie w tym tygodniu? Sprawka czeka z kontraktami pewnie na ten milion zł.

Jeśli czeka na ten milion to może poczekać jeszcze do końca stycznia.
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1671 Postautor: meesha » 19 grudnia 2011, o 15:39

Aż odpaliłem wujka googla żeby sprawdzić skąd mi się ten 22-gi wziął i o:
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... N/65265647

Chociaż w sumie co za różnica :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1672 Postautor: Egon » 19 grudnia 2011, o 16:12

Plan pracy RM na rok 2011 mówi, że 29 natomiast znalazłem też informację, że faktycznie 22 więc mamy sprzeczność. No ale tak jak mówisz nie ma większej różnicy ;)

A zmieniając temat zastanawiam się, jak tam idzie sprzedaż karnetów 8) Mogę się tylko domyślać..że nie idzie ;) Popadamy ze skrajności w skrajność..jeśli aspekt finansowy sprzedaży karnetów w ubiegłym sezonie był taki kapitalny, to skąd ta nagła zmiana o 180st. polityki karnetowej?
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

owen1989
Senior
Posty: 930
Rejestracja: 2 października 2008, o 10:24

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1673 Postautor: owen1989 » 19 grudnia 2011, o 16:22

A jaki interes kupowac karnet jak mozna na nim jeszcze stracic jak sie nie pojdzie na 1 mecz. Poza tym karnety sa juz w sprzedazy, a sklad dalej nie znany. I znowu ilosc ograniczona. Na sile chca sie widze pozbawic zyskow :)

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2012

#1674 Postautor: meesha » 19 grudnia 2011, o 16:26

Ja nie kupuję póki się sytuacja z Kuciapą nie wyjaśni ;)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...