Lubelski klub w sezonie 2012
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Dokladnie. Powinnismy bez wiekszego cisnienia celowac w baraz(a tam to juz wszystko sie moze zdarzyc), bo Grudziadz wcale nie jest poza zasiegiem. Kasa jest, stabilnosc jest tylko Pan Prezes cisnie ludziom kit, tak jak podczas sezonu kiedy to nie bylo kasy na treningi, ktore jakos sie pozniej znalazly. Trzeba przyciagnac kibicow na stadion, a do tego sa potrzebne ze 2 nazwiska. Tylko zawodnicy prezentujacy najwyzszy poziom sa w stanie przyciagnac wieksza liczbe ludzi na stadion. Duzo jest kibicow sukcesu w dzisiejszych czasach, a wraz z nimi gotowka. Kibic nie chce ogladac porazek, przynajmniej na swoim torze. Jak ktos mysli ze Miesiac po przegranych startach w I lidze, bedzie mijal przeciwnikow tak jak Nowaczyka czy Kielbase to chyba jest szalony.
Druga kwestia to czy klub walczacy o nic jest atrakcyjny dla nowych sponsorow, a nawet dla dotychczasowych? Kto bedzie chcial pakowac kase w bezbarwny klub? Przejsciowy okres w I lidze powinien sluzyc budowaniu marki, co wiaze sie z okreslonym wynikiem sportowym i innymi sprawami jak stadion, finanse, organizacja, ale z najwiekszym naciskiem na to pierwsze. 2 lata temu w Grudziadziu nie walczyli o awans tylko o pierwsza 4, a mieli w skladzie Buczkowskiego, Chrzanowskiego, Watta... Ja wiem, ze w Lublinie od lat bieda ale w obecnej sytuacji przesadny minimalizm nie ma sensu. Tak jak tu szacunkowo policzyl Istred. Budzet powinnismy miec przynajmniej w granicach 3 mln. Grudziadz w tym roku odjechal sezon za ok 2,5 mln...
Gniezno otarlo sie o ekstralige i we wtorek podpisuja umowe ze sponsorem strategicznym... raczej to nie jest przypadek. Przy duzych problemach kilku ekip, mamy duzy handicap w negocjacjach i stosunkowo niewielkim kosztem mozna zrobic wynik taki jak Gniezno.
Druga kwestia to czy klub walczacy o nic jest atrakcyjny dla nowych sponsorow, a nawet dla dotychczasowych? Kto bedzie chcial pakowac kase w bezbarwny klub? Przejsciowy okres w I lidze powinien sluzyc budowaniu marki, co wiaze sie z okreslonym wynikiem sportowym i innymi sprawami jak stadion, finanse, organizacja, ale z najwiekszym naciskiem na to pierwsze. 2 lata temu w Grudziadziu nie walczyli o awans tylko o pierwsza 4, a mieli w skladzie Buczkowskiego, Chrzanowskiego, Watta... Ja wiem, ze w Lublinie od lat bieda ale w obecnej sytuacji przesadny minimalizm nie ma sensu. Tak jak tu szacunkowo policzyl Istred. Budzet powinnismy miec przynajmniej w granicach 3 mln. Grudziadz w tym roku odjechal sezon za ok 2,5 mln...
Gniezno otarlo sie o ekstralige i we wtorek podpisuja umowe ze sponsorem strategicznym... raczej to nie jest przypadek. Przy duzych problemach kilku ekip, mamy duzy handicap w negocjacjach i stosunkowo niewielkim kosztem mozna zrobic wynik taki jak Gniezno.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Właśnie od kilku lat biedy nie ma. Odkąd przyszła Bogdanka mamy pieniądze, których w Lublinie nigdy nie było i - chyba jak nigdy - mieliśmy budżety największe w lidze.Ja wiem, ze w Lublinie od lat bieda ale w obecnej sytuacji przesadny minimalizm nie ma sensu.
Wyleczmy się wreszcie z kompleksów i wiecznego dziadowania. Rozumiem, gdy byliśmy biedni, ale teraz mamy całkiem niezły budżet, a - chyba z przyzwyczajenia - i tak zakładamy dziadowanie.
Nie trzeba się od razu napalać na awans, bo - sam nawet pisałem - jest on w tym momencie nie do końca potrzebny, ale pomiędzy awansem, a walką o utrzymanie jest jeszcze przestrzeń. Ja uważam, że powinniśmy sobie stawiać za cel nawiązanie walki z Grudziądzem, który wcale takiego mocnego składu nie ma.
Poprzedni forumowicze zawarli dokładnie to co mam na myśli.
A w szczególności:
Dodając od siebie - trzeba być idiotą, żeby w naszej sytuacji rozpowiadać dookoła, że zamierzamy walczyć o utrzymanie.Chodzi o to, by innych zachęcić do sponsoringu, żeby sami chcieli promować swoje marki w naszym klubie. A Ci przyjdą, jeśli zobaczą, że klub nie tylko jedzie dobrze w lidze (czego nie można wykluczyć nawet przymierzanym składem), ale i jest silny "medialnie" tzn. ma w swoich szeregach gwiazdę jak na warunki I-ligowe
...choć z drugiej strony Sprawka jest dość cwany. Stawia sobie cel do zrealizowania najprostszy ze wszystkich. Po sezonie wyjdzie, że się utrzymaliśmy, a Sprawka osiągnął zakładany cel. Bez znaczenia, że cel założony jak dla osoby upośledzonej.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Niektórzy na tym forum uważają skład bez żadnego pewniaka i z najlepszym zawodnikiem, który jest przymierzany na śr. rzędu 2,0 drugi trochę słabszy, a reszta II ligowcy to mnie po prostu krew zalewa. To byłby skład jak Łodź w tym roku. Kogoś występy Łodzi zadowoliły, chyba nie. Niektórzy przesadzają z hurraoptymizmem ale nastawiać się na Jelenia z PK i resztą drugoligowców to już mnie nie porywa 
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Oj ludzie. Awans i co dalej? I lipa. Totalna lipa. Wpuścić paru z was do zarządzania klubem i byście rozpiepszyli to w drobny mak w ciągu jednego sezonu.
Dwie podstawowe kwestie: NIE MAMY STADIONU NA EKSTALIGĘ, NIE MAMY WŁASNYCH JUNIORÓW NA EKSTALIGĘ.
Najpierw trzeba przystosować stadion, wymaga to trochę czasu przy zaangażowaniu miasta. Trzeba zrobić przede wszystkim park maszyn z prawdziwego zdarzenia, o określonych wymiarach i z pełnym zadaszeniem. Tego nie da się zrobić ot tak.
Trzeba 2-3 lat i skupić się na porządnym szkoleniu adeptów. Czy orientujecie się ile kosztuje junior w I lidze i do tego byle jaki? Szczęka by wam opadła, a co mówić o wypożyczeniu juniora w ekstalidze i to jeszcze od bezpośredniego rywala.
Troche logicznego myślenia i jak na dłoni widać, że trzeba 2-3 lat, żeby myśleć o ekstalidze.
Ten sezon ma być na przejechanie, co nie znaczy, że mamy walczyć o utrzymanie. Ten skład co będzie nie wypłucze nas z kasy, a nie raz nas zaskoczy pozytywnie. Troche luzu i dystansu do pewnych rzeczy, a nie tylko wieczne narzekanie.
Dwie podstawowe kwestie: NIE MAMY STADIONU NA EKSTALIGĘ, NIE MAMY WŁASNYCH JUNIORÓW NA EKSTALIGĘ.
Najpierw trzeba przystosować stadion, wymaga to trochę czasu przy zaangażowaniu miasta. Trzeba zrobić przede wszystkim park maszyn z prawdziwego zdarzenia, o określonych wymiarach i z pełnym zadaszeniem. Tego nie da się zrobić ot tak.
Trzeba 2-3 lat i skupić się na porządnym szkoleniu adeptów. Czy orientujecie się ile kosztuje junior w I lidze i do tego byle jaki? Szczęka by wam opadła, a co mówić o wypożyczeniu juniora w ekstalidze i to jeszcze od bezpośredniego rywala.
Troche logicznego myślenia i jak na dłoni widać, że trzeba 2-3 lat, żeby myśleć o ekstalidze.
Ten sezon ma być na przejechanie, co nie znaczy, że mamy walczyć o utrzymanie. Ten skład co będzie nie wypłucze nas z kasy, a nie raz nas zaskoczy pozytywnie. Troche luzu i dystansu do pewnych rzeczy, a nie tylko wieczne narzekanie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Uważacie że ten skład to pewna e-liga? Bez przesady. Owszem skład jest niezły, ale co się dziwić jak można wybierać między Nichollsem a Szombierskim, Bomberem a Karlssonem. Oczywiście, że lepiej brać lepszych zawodników za tą samą kasę. Mamy oddać ich rywalom? W ogóle nikt nie czai o co biega w polityce żużlowej naszego klubu? Załamka...
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Jaki awans jerry? Żeby nawet z niezłym składem wywalczyć awans w pierwszym sezonie, trzeba być chyba urodzonym w niedzielę
Nawet dobrym składem trzeba nieraz zapłacić frycowe. A ustalanie składu "nie wypłukującego nas z kasy", może przy "sprzyjających" wiatrach wepchać nas w marazm TŻ-ski i zakończyć speedway w Lublinie. Nikt nie zakłada awansu od razu, ale ustalanie takiego - podkreślam ryzykownego i mało medialnego - składu trąca mi właśnie brakiem jakiejkolwiek koncepcji rozwoju żużla w Lublinie.
Strategia rozwoju powinna zacząć nabierać rozpędu od razu z jednego konkretnego powodu. Jak mantrę będę to powtarzać. W Lublinie nie ma miejsca (i pieniędzy) na sport bez sukcesów!
Strategia rozwoju powinna zacząć nabierać rozpędu od razu z jednego konkretnego powodu. Jak mantrę będę to powtarzać. W Lublinie nie ma miejsca (i pieniędzy) na sport bez sukcesów!
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Myślę, że z ocenami okresu transferowego trzeba się wstrzymać do jego zakończenia. Sam sceptycznie podchodzę do działań dyrektora, jednak niech dokończy swe dzieło i wtedy ocenimy. Tym bardziej, że wypowiada się ostatnio niezaczepnie i sensownie.
Co by nie mówić, to do tej pory pewniaków na przyszłoroczny skład, czyli Barana, Woodwarda, Puzona czy Miesiąca (a może nawet Jelenia) nikt nam nie podkupił i nie słychać o tym, by tak się miało stać. Wszystko więc wskazuje na to, że przynajmniej z większością jesteśmy dogadani. Pozostaje zakontraktowanie młodzieżowców i minimum jednej armaty. Gdyby się rzucić na Nicholsa, Bjerre czy Harrisa jeszcze kilka tygodni temu, to ich ceny byłby z pewnością dużo wyższe. Teraz to zawodnicy muszą zacząć ganiać za klubami, bo zbyt wielkiego wyboru już nie mają. Nie wiem ile nasz budżet jest w stanie udźwignąć, lecz z pewnością lżejszy będzie dla niego zawodnik zakontraktowany w tym momencie. Kto wie, może stalowe nerwy dyrektora i wyczekiwanie do końca pozwoli nam oglądać jakiegoś ridera światowej klasy, za stosunkowo niskie pieniądze?
Ocena moja nie uwzględnia takich czynników jak wykorzystanie dobrej koniunktury na żużel i pozyskanie nowych sponsorów. Z tym chyba nie jest najlepiej, choć może jeszcze zostaniemy czymś zaskoczeni.
Co by nie mówić, to do tej pory pewniaków na przyszłoroczny skład, czyli Barana, Woodwarda, Puzona czy Miesiąca (a może nawet Jelenia) nikt nam nie podkupił i nie słychać o tym, by tak się miało stać. Wszystko więc wskazuje na to, że przynajmniej z większością jesteśmy dogadani. Pozostaje zakontraktowanie młodzieżowców i minimum jednej armaty. Gdyby się rzucić na Nicholsa, Bjerre czy Harrisa jeszcze kilka tygodni temu, to ich ceny byłby z pewnością dużo wyższe. Teraz to zawodnicy muszą zacząć ganiać za klubami, bo zbyt wielkiego wyboru już nie mają. Nie wiem ile nasz budżet jest w stanie udźwignąć, lecz z pewnością lżejszy będzie dla niego zawodnik zakontraktowany w tym momencie. Kto wie, może stalowe nerwy dyrektora i wyczekiwanie do końca pozwoli nam oglądać jakiegoś ridera światowej klasy, za stosunkowo niskie pieniądze?
Ocena moja nie uwzględnia takich czynników jak wykorzystanie dobrej koniunktury na żużel i pozyskanie nowych sponsorów. Z tym chyba nie jest najlepiej, choć może jeszcze zostaniemy czymś zaskoczeni.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Jerry i myślisz, że za 2 lata coś się zmieni w tym względzie? będziemy mieli super juniorów i wspaniały żużlowy stadion? Bo ja uważam, że nie i póki jest okazja trzeba wykorzystać i przeć do przodu ale tak aby się nie zadłużać. Jeśli budujemy skład specjalnie gorszy niż możemy to nie pojmuje tej taktyki. W poprzednim sezonie mieliśmy skład teoretycznie na wygrywania wszystko jak leci do 30, a wiadomo jak to się skończyło. Nie chciałbym aby obecny skład budowany był na 6-7 miejsce w lidze, bo to pachnie 2 ligą 2013.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Zaratustra pisze: Strategia rozwoju powinna zacząć nabierać rozpędu od razu z jednego konkretnego powodu. Jak mantrę będę to powtarzać. W Lublinie nie ma miejsca (i pieniędzy) na sport bez sukcesów!
Ale co będzie dla Ciebie sukcesem? Brak awansu (bo rozumiem, że to zakładasz) z Harrisem, Nicholsem i jeszcze z kim? Bo dla mnie brak awansu to jest brak awansu i może być bez Harrisa. Wpakowanie w niego 1,3mln gdzie odjedzie sobie trochę meczów, zabierze się po sezonie i tyle go było będzie sukcesem? jakim? Chyba porażką w zarządzaniu nieswoimi pieniędzmi. Ja wole tą kasę przeznaczyć na szkolenie i poprawę infrastruktury. Będzie procentowało na przyszłość.
BR pisze:Jerry i myślisz, że za 2 lata coś się zmieni w tym względzie? będziemy mieli super juniorów i wspaniały żużlowy stadion? Bo ja uważam, że nie i póki jest okazja trzeba wykorzystać i przeć do przodu ale tak aby się nie zadłużać. Jeśli budujemy skład specjalnie gorszy niż możemy to nie pojmuje tej taktyki. W poprzednim sezonie mieliśmy skład teoretycznie na wygrywania wszystko jak leci do 30, a wiadomo jak to się skończyło. Nie chciałbym aby obecny skład budowany był na 6-7 miejsce w lidze, bo to pachnie 2 ligą 2013.
Mam nadzieje, że coś się zmieni. Ludzie zajmujący się teraz żużlem myślą długofalowo, a nie krótkowzrocznie. Wiem, że są konkretne plany budowy nowego parku maszyn od strony Bystrzycy, ale nie tak szybko, bo do tego miasto musi się włączyć. Juniorów trzeba zacząć szkolić i to naprawdę nie żałując na to gotówki, a trzeba ją skądś mieć. Lepiej pozwolić sobie, żeby jakiś obcokrajowiec wypompował tą kasę czy, żeby została właśnie w tym konkretnym celu?
Co do składu to ja myślę, że wcale nie będzie on taki słaby, liczę, że znajdziemy się w półfinale i przy dobrym zaangażowaniu będzie go na to stać, chociaż ciężko to też do końca powiedzieć, bo niewiele drużyn skompletowało już drużynę. Dlatego pewnie Sprawka jeszcze czeka. W środę zapadną kolejne decyzje wydane przez komisję licencyjną i też mogą sporo namieszać, więc tak naprawdę pośpiech może tylko być zdecydowanie niepotrzebny.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
do _piotrusss o jakich stalowych nerwach prezesa piszesz ???? o jakich stonowanych wypowiedziach poczytaj Dariusz prezesa na łamach sportowe fakty , jak ocenia innych prezesów , co to ma wspólnego z naszym klubem że inni kontraktują zawodników wg prezesa Dariusza nieuczciwie , a jerry78 masz rację o awansie takie ble ble ale trzeba walczyć o najwyższe cele aby ściągnąć nowych potencjalnych sponsorów, inaczej na byle jakość nikt nie da kaski, a tym bardziej w Lublinie, a mówienie przed sezonem ba nawet nie mając nawet podpisanych kontraktów z zawodnikami nie wspomnę o trenerze że walczymy tylko o utrzymanie i że awans nam przez najbliższe lata nie grozi to tak jak strzelony samobój
no ale nie moja to już sprawka
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
A w Grudziadzu maja stadion? Maja juniorow? I jakos nie przeszkadza to im pchac sie do I ligi. Moze problem lezy gdzie indziej, wszak wiadomo ze w ekstralidze moga jezdzic tylko S.A... Powiedzmy sobie szczerze, miasto grosza nie da na ta nasza ruine dopoki nie zostanie postawione pod sciana = awans do ekstraligi. Ja nie oczekuje awansu, ale walki o czolowe miejsca w I lidze. Takimi jest miejsce drugie i trzecie. To jedyna szansa na kibicow i sponsorow. Dobitnie pokazal to przyklad Rybnika, Poznania, czy nawet Lodzi.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Kurde Jerry widać ma jakąś styczność z ludźmi którzy są "u góry" i tłumaczy Wam jak świętym krowom pewną banalną rzecz. Może i stać nas elige ale nie pchamy się tam bo nie mamy z czym PONIEMAJET??
Nie ma w Lublinie szkółki(mam nadzieje zmieni się to) nie ma w Lublinie stadionu żużlowego(to również ulegnie zmianie mam nadzieję), więc czy Wy jesteście pół mózgami czy normalnymi inaczej,że nie dociera do Was to iż Sprawka robi dobrze starając się zakontraktować zawodników zasadniczo niedrogich jak na realia tego drogiego sportu ale dosyć stabilnych jeśli chodzi o punkty które są nam potrzebne nie do awansu a może co najwyżej przy dobrym układzie spraw do 4-5 miejsca.
Czy nikt tutaj nie potrafi się cieszyć z tego co mamy ?
A mamy 1 ligę więc mamy dużo ciekawsze mecze niż przykładowo z paziami z rawicza czy krosna.
Najlepiej niech Sprawka posłucha się Was "kibiców" (w większej połowie forumowych płaczków) i w jeden sezon zrujnuje klub a wtedy Ci "kibice" będą mówić,że przecież mówili że nie potrzeba nam tak drogich(wcale nie znaczy pewnych punktowo) zawodników.
Serio nie jestem nie wiem kim ale kurde jak sobie czytam te wszystkie wypociny to czasem śmiać mi się z Was chce bo albo macie po 12 lat albo nie wiem co z Wami
Nie ma w Lublinie szkółki(mam nadzieje zmieni się to) nie ma w Lublinie stadionu żużlowego(to również ulegnie zmianie mam nadzieję), więc czy Wy jesteście pół mózgami czy normalnymi inaczej,że nie dociera do Was to iż Sprawka robi dobrze starając się zakontraktować zawodników zasadniczo niedrogich jak na realia tego drogiego sportu ale dosyć stabilnych jeśli chodzi o punkty które są nam potrzebne nie do awansu a może co najwyżej przy dobrym układzie spraw do 4-5 miejsca.
Czy nikt tutaj nie potrafi się cieszyć z tego co mamy ?
A mamy 1 ligę więc mamy dużo ciekawsze mecze niż przykładowo z paziami z rawicza czy krosna.
Najlepiej niech Sprawka posłucha się Was "kibiców" (w większej połowie forumowych płaczków) i w jeden sezon zrujnuje klub a wtedy Ci "kibice" będą mówić,że przecież mówili że nie potrzeba nam tak drogich(wcale nie znaczy pewnych punktowo) zawodników.
Serio nie jestem nie wiem kim ale kurde jak sobie czytam te wszystkie wypociny to czasem śmiać mi się z Was chce bo albo macie po 12 lat albo nie wiem co z Wami
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Niespokojny a za oświetlenie to kto zapłaci jak nie miasto? Ale też przyparte do muru 
Jerry weź nie gadaj o tych licencjach, skończy się pewnie jak co roku czyli wszyscy chętni je dostaną.
Jerry weź nie gadaj o tych licencjach, skończy się pewnie jak co roku czyli wszyscy chętni je dostaną.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
niespokojny pisze:A w Grudziadzu maja stadion? Maja juniorow? I jakos nie przeszkadza to im pchac sie do I ligi. Moze problem lezy gdzie indziej, wszak wiadomo ze w ekstralidze moga jezdzic tylko S.A... Powiedzmy sobie szczerze, miasto grosza nie da na ta nasza ruine dopoki nie zostanie postawione pod sciana = awans do ekstraligi. Ja nie oczekuje awansu, ale walki o czolowe miejsca w I lidze. Takimi jest miejsce drugie i trzecie. To jedyna szansa na kibicow i sponsorow. Dobitnie pokazal to przyklad Rybnika, Poznania, czy nawet Lodzi.
To jest problem Grudziądza. Z roku na rok zostają z długami, a skąd wiesz co będzie z tym klubem za rok, jeśli awansuje Start a nie oni? Wydadzą grube miliony, zostaną z kupą długów, a awansu nie będzie... Szybciej rozleci się to tak samo jak własnie w Poznaniu czy Rybniku. Dobrze, że my nie idziemy tą drogą.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Jerry nie tłumacz się bo rozsądnie myślisz więc jesteś ble,wydajmy lepiej wszystko co mamy na Harrisa i Nicholsa awansujmy do ekstraligi ogłośmy przed rozpoczęciem się owych rozgrywek bankructwo spadnijmy do 2 ligi i przez kolejne 10 lat oglądajmy Ojczenaszów w Lublinie 
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
A ja tam cieszę się że mamy 1 ligę i nie ważne w jakim składzie pojedziemy, bo o Extraligi możemy jak na razie pomarzyć i nie muszę oglądać odpadów 2 ligi. Najważniejsze aby w Lublinie wygrywać, a na wygrane wyjazdy jeszcze przyjdzie pora.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Oj ludzie. Awans i co dalej? I lipa. Totalna lipa. Wpuścić paru z was do zarządzania klubem i byście rozpiepszyli to w drobny mak w ciągu jednego sezonu
Jerry nie prze-tłumaczysz tym noobkom
ps.Zamist psioczyć i ciągle narzekac proponuje zbierzcie forsę
Jerry wariat
Kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień
GeloSMT Swiat na trzeżwo jest nie do przyjęcia.;p
GeloSMT Swiat na trzeżwo jest nie do przyjęcia.;p
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Deri pisze:jest tutaj paru co siedzą i 24h na dobę na forum i tylko narzekać potrafią ,zamiast tracic czas zajęli by sie szukaniem sponsorów itp. itp
: - )
METHANOL ADVENTURE TEAM
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
jerry78 pisze:niespokojny pisze:A w Grudziadzu maja stadion? Maja juniorow? I jakos nie przeszkadza to im pchac sie do I ligi. Moze problem lezy gdzie indziej, wszak wiadomo ze w ekstralidze moga jezdzic tylko S.A... Powiedzmy sobie szczerze, miasto grosza nie da na ta nasza ruine dopoki nie zostanie postawione pod sciana = awans do ekstraligi. Ja nie oczekuje awansu, ale walki o czolowe miejsca w I lidze. Takimi jest miejsce drugie i trzecie. To jedyna szansa na kibicow i sponsorow. Dobitnie pokazal to przyklad Rybnika, Poznania, czy nawet Lodzi.
To jest problem Grudziądza. Z roku na rok zostają z długami, a skąd wiesz co będzie z tym klubem za rok, jeśli awansuje Start a nie oni? Wydadzą grube miliony, zostaną z kupą długów, a awansu nie będzie... Szybciej rozleci się to tak samo jak własnie w Poznaniu czy Rybniku. Dobrze, że my nie idziemy tą drogą.
Dla mnie bardziej wiarygodny jest Fialkowski, ktory bez poteznego sponsora tytularnego, w mniejszym miescie jest w stanie kolejny sezon bic sie o ekstralige, niz ''nie ma pieniedzy'' Dariusz Sprawka, ktory ma wszystko wylozone na tacy a fuksem awansowal do I ligi. Bogdanka wchodzac w sponsoring zuzla, chciala w przeciagu kilku lat ekstralige. Teraz leci trzeci rok. Ile beda czekac, jak myslisz? Co roku jest drzenie i wahanie czy Bogdanka zostanie... Czy sponsorowanie przecietnosci ma sens i jakie korzysci odniesie z tego kopalnia, jak bedzie dostawac baty od jakiegos ''Logo'', ''Litexu'' z Grudziadza czy tam Gniezna. Rybnik i Poznan od kilku lat tulaly sie w ogonach I ligi i co im to dalo? Oni wcale nie walczyli o awans. W Lodzi po zajeciu 6 miejsca nie bylo zadnego chetnego na sponsoring i Skrzydlewski jako pasjonat zuzla, laskawie zgodzil sie zostac. Ostrow mimo awansu traci sponsora, bo wola sponsorowac pilkarzy recznych walczacych o awans. Zauwaz, ze na szczycie sa wciaz te same miasta ktore regularnie walcza o najwyzsze cele i to one zgarniaja kolejnych sponsorow, a nie Ci z dolu tabeli. Dlatego dla mnie debilizmem jest wydawanie 1 mln majac 2 ''bo i tak sie nie awansuje, a szkoda kasy''. Ale w ten sposob mozna sobie tylko przykrecic zrodelko. Po co w ogole startowac w tej lidze?? 60% obejrzy dwa razy muke od innych i im sie zuzla w wydaniu I ligowym odechce. Przypomnij sobie frekwencje na meczach jak tz szedl na dno i zrozum, ze tu nie tylko walczy sie o awans ale o kibica i sponsorow.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Niespokojny mam propozycję Ty zaprotestuj jako perwszy wielki kibic i po 1.zapowiedz że już nie będziesz chodził na tak denny lubelski żużel po 2.na znak protestu usuń konto na forum i wstąp do zakonu.
Człowieku a na poważnie nie chcesz nie przychodź klub na Tobie nie zbiednieje ja pójdę chętnie na każdy mecz.
Człowieku a na poważnie nie chcesz nie przychodź klub na Tobie nie zbiednieje ja pójdę chętnie na każdy mecz.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Wskaz mi miejsce w którym napisalem, ze nie bede chodzil na zuzel. I po co sie udzielasz jak nic madrego nie wnosisz do dyskusji?
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
simona pisze:do _piotrusss o jakich stalowych nerwach prezesa piszesz ????
Nie bierz tego tak bardzo na poważnie. Stalowe nerwy, czyli wyczekiwanie z kontraktami. Nie wiem czy wynika ono z cech charakteru prezesa, godnych Bezimiennego Rewolwerowca z westernów Sergio Leone, czy może po prostu z braku rozeznania na rynku i braku zdecydowania. Co by nie mówić, to jeśli Sprawka by nam zaserwował kontrakt np. Nicholsa, to byłby to hit i należałyby się brawa za to wyczekiwanie.
o jakich stonowanych wypowiedziach poczytaj Dariusz prezesa na łamach sportowe fakty , jak ocenia innych prezesów , co to ma wspólnego z naszym klubem że inni kontraktują zawodników wg prezesa Dariusza nieuczciwie
Jeśli krytykuje, to za brak odpowiedzialności w zarządzaniu finansami. Tutaj akurat chyba wszyscy są zgodni... zadłużanie się klubów jest zagrożeniem dla tego sportu w naszym kraju.
Nieuczciwości nie zarzuca, tylko mówi o tym, że regulamin finansowy nie będzie stosowany... wystarczy spojrzeć na składy niektórych drużyn. Co tutaj oburzającego? Mówi o tym, o czym wie przeciętny zjadacz sjenitu.
Co do niezaczepności... Tym razem nie ostrzega wprost kibiców, by przypadkiem nie napalili się na ekstraligę, ani nie namawia na zakup wątpliwej atrakcyjności karnetów
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
niespokojny pisze:Dla mnie bardziej wiarygodny jest Fialkowski, ktory bez poteznego sponsora tytularnego, w mniejszym miescie jest w stanie kolejny sezon bic sie o ekstralige, niz ''nie ma pieniedzy'' Dariusz Sprawka, ktory ma wszystko wylozone na tacy a fuksem awansowal do I ligi.
Bzdury piszesz. Grudziądz po raz pierwszy od kilku lat awansował do pierwszej "czwórki" właśnie w tym sezonie. I ciężko to nazwać walką o ekstaligę, bo jak to nie trudno zrozumieć pod koniec sezonu zabrakło im kasy a i tak zostali z długami tylko mają to szczęście, że im ugody podpisali. Już nie pamiętasz jak rok temu była afera bo proponował mniejsze stawki, bo im zabrakło kasy? Zawodnicy jak chcieli dalej jechać musieli się zgodzić. I tak co roku w Grudziądzu, więc Twój przykład Grudziądza w 100% chybiony.
niespokojny pisze: Bogdanka wchodzac w sponsoring zuzla, chciala w przeciagu kilku lat ekstralige. Teraz leci trzeci rok. Ile beda czekac, jak myslisz? Co roku jest drzenie i wahanie czy Bogdanka zostanie... Czy sponsorowanie przecietnosci ma sens i jakie korzysci odniesie z tego kopalnia, jak bedzie dostawac baty od jakiegos ''Logo'', ''Litexu'' z Grudziadza czy tam Gniezna.
A skąd może wiedzieć co Bogdanka teraz wymaga od klubu? Myślisz, że awansu? To czego nie dali więcej niż na II ligę? Bo dobrze wiedzą, że klub nie jest w pewnych aspektach (o których wspominałem wcześniej) przygotowany na ekstaligę.
niespokojny pisze: Rybnik i Poznan od kilku lat tulaly sie w ogonach I ligi i co im to dalo? Oni wcale nie walczyli o awans.
No właśnie nie walczyli o awans, ale zawierali wirtualne kontrakty bez pokrycia, ich prezesi myśleli dupą zamiast głową, w stylu "jakoś to będzie". Rybnik przecież nie miał teoretycznie słabego składu, ale za to piekielnie drogi. Oni już byli nieźle zadłużeni jadąc baraże z nami, ale brnęli dalej w to bagno i się doigrali tak jak i Poznań z Ljungiem, Kościuchem czy Miśkowiakiem. Szybko rzeczywistość sprowadziła ich na ziemie.
niespokojny pisze:Dlatego dla mnie debilizmem jest wydawanie 1 mln majac 2 ''bo i tak sie nie awansuje, a szkoda kasy''. Ale w ten sposob mozna sobie tylko przykrecic zrodelko.
Opowiedz jeszcze jak to wyliczyłeś, że mamy 2mln a wydajemy 1mln, bo to ciekawe
niespokojny pisze: Po co w ogole startowac w tej lidze?? 60% obejrzy dwa razy muke od innych i im sie zuzla w wydaniu I ligowym odechce. Przypomnij sobie frekwencje na meczach jak tz szedl na dno i zrozum, ze tu nie tylko walczy sie o awans ale o kibica i sponsorow.
Kurcze, to po co Wrocław, Częstochowa startują w tej ekstalidze jak nie walczą o mistrzostwo Polski, no po co? Nie lepiej, żeby jeździły sobie w I lidze i tam wszystko wygrywały?
Ty zakładasz, że będziemy przegrywali u siebie, a ja liczę, że będziemy walczyć bardzo skutecznie zarówno z Gnieznem jak i Grudziądzem.
Ostatnio zmieniony 18 grudnia 2011, o 22:03 przez jerry78, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
niespokojny pisze:Wskaz mi miejsce w którym napisalem, ze nie bede chodzil na zuzel. I po co sie udzielasz jak nic madrego nie wnosisz do dyskusji?
Ja nie napisałem wprost,że wskazałeś to iż na żużel w Lublinie już nie pójdziesz ja złożyłem Tobie propozycje no bo po co chodzić na takie mecze które Twoim zdaniem będziemy przegrywać??
Jesteś bez kitu albo dzieckiem albo urodzonym pesymistą nie mogę pojąć Twojego podejścia do sprawy, dobrze było Ci chodzić na 2 ligowe mecze i oglądać ogórków którzy walczą z motorem a nie rywalem(nie jeden raz tak było) nie wolałbyś chodzić na drużynę 1 ligową której miejsce w ostatecznym rozrachunku będzie nawet w środku tabeli?
Więc kolego(o ile mogę tak napisać) to ja się pytam co wprowadzasz do rozmowy poza lamentem i skamlaniem jak to u nas źle?
Jak sam widzisz po moim poście i kolegi wyżej nie wprowadzasz do dyskusji nic poza koniecznością wskazywania Ci palcem,że błądzisz jak oszalały. Nie gniewaj się ale dla mnie jesteś z deka forumowym napinaczem bo tutaj płaczesz a na mecz pójdziesz i będziesz bił brawo naszym zawodnikom głośniej niż inni. I LOVE THIS GAME
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Ja powiem tylko tak. Ekstraliga - to pomysł bez sensu. Dlaczego:
1.Stadion do d...
2.Nie było by komu na nią chodzić
3.za słaba organizacja w klubie
Ja przyznaję porywanie się na jakieś wysokie cele raczej jest niepotrzebne. Ale moim zdaniem potrzebujemy jakiegoś nazwiska. Nie "dobrego zawodnika" tylko mega napieracza i magnesu dla publiki. Inaczej będzie smętnie jak w Łodzi. Wystarczy jeden taki i przyzwoita reszta rzemieślników. Jeśli taki będzie skład to nie będę narzekał, ale jeśli największa gwiazdą ma być PK to moim zdaniem za mały kaliber. Aha i nie wiem co w tym złego że marzy mi się jedna gwiazda w klubie pokroju Harissa ?
1.Stadion do d...
2.Nie było by komu na nią chodzić
3.za słaba organizacja w klubie
Ja przyznaję porywanie się na jakieś wysokie cele raczej jest niepotrzebne. Ale moim zdaniem potrzebujemy jakiegoś nazwiska. Nie "dobrego zawodnika" tylko mega napieracza i magnesu dla publiki. Inaczej będzie smętnie jak w Łodzi. Wystarczy jeden taki i przyzwoita reszta rzemieślników. Jeśli taki będzie skład to nie będę narzekał, ale jeśli największa gwiazdą ma być PK to moim zdaniem za mały kaliber. Aha i nie wiem co w tym złego że marzy mi się jedna gwiazda w klubie pokroju Harissa ?
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
