Lubelski klub w sezonie 2012
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
O kurde to coś mi się pomieszało przez to zamieszanie kompletnie, bo zdawało mi się, że w międzyczasie i on za kogoś dostał. W takim razie problem rozwiązany, bierzemy 
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
No tylu teraz cieniasów w tym GP, że aż się wierzyć nie chce, że Nichollsa nie ma w tym towarzystwie. Tym bardziej, że "rasowo" pasuje 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Ja uważam, że jeśli Sprawce nie uda się zakontraktować przynajmniej jednego mega napieracza (Bjarre) lub dwóch przyzwoitych (Nicholls i Karlsson) to będzie kolejna wtopa. Przy budżecie jaki będziemy mieć i przy budżetach innych klubów (jak można wnioskować) to byłby szczyt nieudolności.
A co do Grudziądza - ktoś pisał, że chyba bank rozbili - to ja tu nie widzę nic dziwnego.
Chrzanowski i Buczkowski odeszli, a chyba wszyscy wiedzą, że mieli zdecydowanie największe kontrakty w drużynie.
W tym roku zawodnicy jednak musieli trochę zejść z ceny - nie wiem jak dużo. Dlatego można przypuszczać, że za Chrzanowskiego jest Andersen, a za Buczkowskiego Ljung i Kościuch. Oprócz tego pewnie też udało im się trochę powiększyć budżet i wyszło jak wyszło.
...choć ja nie koniecznie uważam, żeby mieli dużo silniejszy skład niż w poprzednim sezonie. Z obecnych na rynku zawodników bez problemu można skompletować dużo silniejszy skład niż Grudziądz.
A co do Grudziądza - ktoś pisał, że chyba bank rozbili - to ja tu nie widzę nic dziwnego.
Chrzanowski i Buczkowski odeszli, a chyba wszyscy wiedzą, że mieli zdecydowanie największe kontrakty w drużynie.
W tym roku zawodnicy jednak musieli trochę zejść z ceny - nie wiem jak dużo. Dlatego można przypuszczać, że za Chrzanowskiego jest Andersen, a za Buczkowskiego Ljung i Kościuch. Oprócz tego pewnie też udało im się trochę powiększyć budżet i wyszło jak wyszło.
...choć ja nie koniecznie uważam, żeby mieli dużo silniejszy skład niż w poprzednim sezonie. Z obecnych na rynku zawodników bez problemu można skompletować dużo silniejszy skład niż Grudziądz.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Taaa Harris za drogi, to teraz pora na Bjerre.. no prosze was
Trzeba brac Okularnika, Nichollsa, Jelenia + do tego zeszloroczne trio Baran-Miesiac-Woodward i jedziemy.
Btw. Dryml nadal wolny

Btw. Dryml nadal wolny
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Ale skąd wiesz, że za drogi?
Poza tym, kto miałby nas przebić? Piła? Ostrów? Rybnik? Łódź?
Proszę odpowiedz, bo bardzo mnie ciekawi twoja opinia
Poza tym, kto miałby nas przebić? Piła? Ostrów? Rybnik? Łódź?
Proszę odpowiedz, bo bardzo mnie ciekawi twoja opinia
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
ja sadze ze wobec podpisania Harrisa w Czestochowie ceny Bjerre mogą teraz gwałtownie spadać. Ale czy w klubie w ogole ktoś bierze pod uwagę rozmowy z Dunczykiem? A czy warto? No cóz - to 12-13 pewnych punktów w kazdym meczu - antidotum na Lindbaecków, Zetterstroemów i Andersenów...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Oby.
Choć dla osób (w dużej części także kibiców), które podczas całej swojej przygody z żużlem za szczyt uznawali zakontraktowanie Barana, nazwiska typu Bjarre mogą się okazać zbyt dużą abstrakcją.
Choć dla osób (w dużej części także kibiców), które podczas całej swojej przygody z żużlem za szczyt uznawali zakontraktowanie Barana, nazwiska typu Bjarre mogą się okazać zbyt dużą abstrakcją.
I przede wszystkim duży magnes na kibiców. Choć uważam, że większym byłby Harris...No cóz - to 12-13 pewnych punktów w kazdym meczu - antidotum na Lindbaecków, Zetterstroemów i Andersenów...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
no rzeczywiscie, podpisanie kontaktu z Bjarre nawet dla mnie jest abstrakcja, glownie dlatego, ze taki zawodnik nie istnieje
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Jesli chodzi o Bjerre to mi on kojarzy sie glownei z fochami ktore strzelal z powodu braku $.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
To tak jak 50% zawodników. I co z tego.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
grzesieck pisze:no rzeczywiscie, podpisanie kontaktu z Bjarre nawet dla mnie jest abstrakcja, glownie dlatego, ze taki zawodnik nie istnieje
O jakąś głowę Ci chodzi?
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Bjerre jest dla tego klubu nieosiągalny finansowo, a nawet jeżeli zgodziłby się jeździć za półdarmo to (z dużym prawdopodobieństwem) może potraktować 1ligowe mecze jako treningi i szeroko pojęte sprawdzanie sprzętu. Wtedy niektórzy od "13 pewnych pkt w każdym meczu" mogą się nieco zdziwić.
No money, no music.
No money, no music.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
istred pisze:Oby.
Choć dla osób (w dużej części także kibiców), które podczas całej swojej przygody z żużlem za szczyt uznawali zakontraktowanie Barana, nazwiska typu Bjarre mogą się okazać zbyt dużą abstrakcją.
Jak to bylo do mnie, to duzego samoboja chlopie uskuteczniles. Nie wierze w Bjerre chocby dlatego, ze jest siodmym zawodnikiem na swiecie. Pragne ci przypomniec, ze w klasyfikacji generalnej GP byl zaledwie 5pkt za Gollobem oraz Sajfutdinowem, oraz zaledwie dziewiec za Crumpem. Bardziej do tej grupy byl go podczepial, anizeli do Harrisa. Nie musze chyba dodawac, ze byli za nim Holder (!), Lindgren, Nicki, wspomniany Harris czy Kolodziej. Jest cholernie drogi, wiem o tym ze swojego zrodla, z reszta mozesz o tym poczytac na forum Wrocka oraz Torunia. Jest drozszy niz Harris, a nie raz na tym forum bylo mowione, ze juz Bomber to na prawde duzy cios w nasz budzet. No i wreszcie, sa zawodnicy (tacy jak Bjerre) ktorzy przez pryzmat klasy i umiejetnosci ponizej pewnych zadan (finansowych) nie schodza. Jestem wiecej niz pewien, ze Bjerre predzej zrezygnuje z ligi polskiej niz bedzie jezdzil za stawki na poziomie Nichollsa czy takiego Ljunga. O to, ze Harris bylby wieksza armata tez bym sie klocil. Jakbym to ja byl prezesem i stac by mnie bylo na takiego ridera, to wzialbym Bjerre. Ale tak czy siak, radze zejsc na ziemie. Zakontraktowanie przez nas Bjerre okreslilbym zuzlowa 6 w lotka.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
To nie było konkretnie do ciebie. Było generalnie dla osób, których szczytem marzeń jest zakontraktowanie Jeleniewskiego.
Wyniki Bjerre znam i domyślam się, że może chcieć dużo pieniędzy, ale akurat to ile on sobie wymyśli nie ma dużego znaczenia. Teraz klubów, które są w stanie spełnić jego życzenia nie ma.
Będzie miał do wyboru albo zejść z ceny na tyle, żeby kluby mogły sprostać jego oczekiwaniom albo zrezygnować z polskiej ligi.
Ty uważasz, że zrezygnuje. Ja jestem gotów się założyć, że w tym roku pojedzie w polskiej lidze.
Być może nie zrozumiałeś... napisałem, że Harris byłby większym "magnesem na kibiców", a nie że "byłby większą armatą" - to jednak różnica. Harris jest bardziej waleczny, jeździ bardziej widowiskowo i po kilku akcjach zaczęłoby się szaleństwo na jego punkcie.
Wyniki Bjerre znam i domyślam się, że może chcieć dużo pieniędzy, ale akurat to ile on sobie wymyśli nie ma dużego znaczenia. Teraz klubów, które są w stanie spełnić jego życzenia nie ma.
Będzie miał do wyboru albo zejść z ceny na tyle, żeby kluby mogły sprostać jego oczekiwaniom albo zrezygnować z polskiej ligi.
Ty uważasz, że zrezygnuje. Ja jestem gotów się założyć, że w tym roku pojedzie w polskiej lidze.
Z kim chcesz się kłócić? Chyba nie ze mną...O to, ze Harris bylby wieksza armata tez bym sie klocil.
Być może nie zrozumiałeś... napisałem, że Harris byłby większym "magnesem na kibiców", a nie że "byłby większą armatą" - to jednak różnica. Harris jest bardziej waleczny, jeździ bardziej widowiskowo i po kilku akcjach zaczęłoby się szaleństwo na jego punkcie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Jeśli nie Bjerre to kto? Jeśli nie teraz to kiedy? Pytam serio. Potrzebny jest magnes, nazwisko kosmiczne. Do tej pory mieliśmy dobrych zawodników, ale Dryml nawet w II lidze d... nie urywał, bo nikt go po prostu nie chciał po wzięciu pod uwagę cennika, podejścia do drużyny i poziomu sportowego. Teraz możemy mieć w Lublinie hit prawie jak Nielsen w Motorze
Wątpię żeby facet olał Polską ligę. Wiadomo że taki zawodnik liczy na 1,5mln zarobku w trakcie sezonu w I lidze ale może zejśc nieco z oczekiwaniami, a nawet kosztem nieco ponad 1mln chyba warto się zastanowić. To byłby straszny magnes.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Ale chyba trzeba przestać się łudzić i mieć nadzieję na PK i Nichollsa... Szkoda. Liczyłem że klub postara się o jakiś większy magnes na kibiców..
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
W sumie wszystko na razie idzie zgodnie z deklaracjami, ze nie walczymy o awans.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Ja tez sie, mimo wszystko, troche podpalilem na Harrisa. Rewelacyjnie by bylo. Ale nie oszukujmy sie, jak za rok mam znowu ogladac II ligowy shit (w skutek nie splacenia Harrisa czy innego Bjerre), to w pelni zadowole sie trojka Karlsson-Nicholls-Jelen + Baran i Miesiac/Woodward. Troche przyzwyczailem sie do tego skladu i jak juz mamy jechac o "srodkowe" cele, to jestem za skladem ktory wymienilem.
- Jinxsior
- Junior
- Posty: 367
- Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
- Lokalizacja: Swindon/Lublin
- Kontakt:
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Prezes od początku mówi o utrzymaniu więc ja sie pytam po co nakrecacie się na taki "armaty" ?? W zeszłym roku cieszylismy się że Suchecki podpisał a dziś już Jeleń i PK to za mało. Na dzień dzisiejszy, to są trzy kluby grudziądz ,gniezno i dauga. Reszta albo będzie w drugiej lidze albo bez pieniędzy. Co nam da jeden Bjerre ? Podbuduje wasze ego czy wypompuje całą kasę z klubu. Dzisiaj dwie ekipy będą walczyć o awans i niech walczą, naprawdę nie musimy się zabijać o odpady z GP. PK, Jeleń, Kuciapa i reszta z ubiegłego roku spokojnie się utrzyma i nieraz sprawi nam niespodziankę. Ja czekam kiedy w połowie przyszłego roku gwiazdki z gniezna i grudziądza zapomną jak się jeździ bo nie będzie płacone na czas. To nie polacy że poczekają.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
taki sklad mógłby powalczyc o 3 miejsce z Dauga - pod warunkiem, że Piła i Rybnik "czegoś nie wymyślą". Po Łodzi i Ostrowie mniej wiecej wiadomo czego sie spodziewać.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
istred pisze:Ale skąd wiesz, że za drogi?
Poza tym, kto miałby nas przebić? Piła? Ostrów? Rybnik? Łódź?
Proszę odpowiedz, bo bardzo mnie ciekawi twoja opinia
Ja tez prosze Cie - odpowiedz skad Twoje przekonanie, ze kazdy niezly rider musi w tym roku podpisac w Polsce? Za wszelka cene.
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Bo z wypłat w Anglii, Szwecji i GP nie wystarczy nawet "na chleb" o sprzęcie nie wspominając?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Pewnie dlatego, ze jak nie podpisze to polowe rocznego budzetu na GP i inne ligi ma z glowy.
edit. meesha szybszy.
edit. meesha szybszy.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2012
Zawodnik z GP to swietne posuniecie nie tylko ze sportowych wzgledow, ale i z marketingowych. Po prostu przyciaga ludzi na stadion.
Przydalby sie 1 pewniak, ktory by ciagnal wynik. Bo to ze Nicholls, Jeleniewski czy Karlsson beda w top 10 I ligi to bym nawet zlotowki nie postawil.
Przydalby sie 1 pewniak, ktory by ciagnal wynik. Bo to ze Nicholls, Jeleniewski czy Karlsson beda w top 10 I ligi to bym nawet zlotowki nie postawil.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
