Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
-
Pirat
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
.
Ostatnio zmieniony 26 września 2016, o 22:40 przez Pirat, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
michal5555 pisze:Trzeba przyznać że doping był dziś udany
Wspaniały żart.
Dopingu to tu nie było poza meczem z Ostrovią. To, co się dzieje na trybunach jest dopełnieniem mizerii na torze. Jedna mijanka na mecz. Hmm speedway euphoria !
-
Pirat
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
.
Ostatnio zmieniony 26 września 2016, o 22:41 przez Pirat, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
RadeKas pisze:sobi2004 pisze:Wygrana wymęczona bo nie wypadało przegrać. Pozostają tylko baraże albo ich brak(w najlepszym wypadku awans od kuchni, o problemach Poznania wiadomo). Nasi obco to tylko 2 linia, a gdzie pierwsza. W Ostrowie nie widzę żadnych szans na zwycięstwo niestety. Piła i Ostrów w I lidze My baraże ..oby..
No po prostu kolejna kleska lubelskiego klubu.
..A co nie mam racji?? Na żużel chodzę ok. 25 lat i coś tam widziałem. Męczymy się z ogórkami i ktoś tu jeszcze wierzy w wygraną w Ostrowie ..??? No proszę o powagę i normalność...
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Dopoki w dupe nie dostaniemy w Ostrowie to szansa jest. A dzisiaj nasi wygrali z solidna przewaga, majac na karku kilka defektow i wykluczen. Po co to tak plakac? Przeciez przed tymi ogorkami z Opola sralo pol forum jeszcze wczoraj.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Męczymy się z ogórkami
Jest takie powiedzenie "przebywajac wsrod ogorkow sam sie nimi stajesz"
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Te ogórki powiozły Ostrów. Poza tym Jędrzejewski i Rempała bez problemu by się znaleźli w składzie Ostrowa, a co do meczu to na prawdę nie rozumiem tej fascynacji Dzikowskiego Borowiczem, Łukaszewski przywozi więcej punktów a to powinno być najważniejsze.
Ps. Nie znam za dobrze regulaminu ale jeśli można teraz Malitowskiego wypożyczyć, to jak by wyglądała sprawa ewentualnego wypożyczenia na baraże np. Janowskiego , Musielaka albo Dudka?
Ps. Nie znam za dobrze regulaminu ale jeśli można teraz Malitowskiego wypożyczyć, to jak by wyglądała sprawa ewentualnego wypożyczenia na baraże np. Janowskiego , Musielaka albo Dudka?
"Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy ze swego rozumu. " -François de La Rochefoucauld
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Malitowskiego nie mozna wypozyczyc, ale moze jechac jako gosc.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
-
Pirat
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
to że chodzisz 25 lat ok ,spoko,problem w tym że liga w tym sezonie jest wyrównana,
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Sądzę, że Janowski to bez szans
. Ale taki Lampart... przecież już jeździł w naszych barwach
.
Lubelski Klub Węglowy
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Misiejk pisze:Sądzę, że Janowski to bez szans. Ale taki Lampart... przecież już jeździł w naszych barwach
.
Generalnie to i Pawlickiego można by ściągnąć , oczywiście na ewentualne baraże
"Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy ze swego rozumu. " -François de La Rochefoucauld
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
DrPaiHiWo pisze:Poza tym Jędrzejewski i Rempała bez problemu by się znaleźli w składzie Ostrowa
taa szczególnie siopek ze swoim ksm
Ogórków na seniorce to ja dzisiaj żadnych nie widziałem w obydwu drużynach. Wszyscy chcieli wygrywać i całkiem zgrabnie ich pocisnęliśmy.
Woodward błysnął tym pierwszym łukiem, szkoda że nie przytrzymał Łukaszewski.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
mecz z gatunku tych, ktore trzeba było wygrać. Rzeczywiscie - w tym seoznie przez rozne czynniki - zewnętrzna "nie chodzi" przez co jeden z lepszych torów do walki w Polsce - nasz - staje sie mniej atrakcyjny. Ale trudno - wazny jest wynik. bohaterem meczu - Steady - mam nadzieje ze dzisiejszym wystepem niektorym raz na zawsze rozwiał wszelkie wątpliwosci. Bardzo podobał mi się Karol - wielki szacunek.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Od kiedy zewnetrzna nie chodzi? Nie przypadkiem od tamtego roku, po wywaleniu ton glinki na tor i paru workow sjenitu? Nie ma sie co odsypac i zewnetrzna nie chodzi, tylko kraweznik. Zreszta wystarczy zobaczyc jak ten tor sie zachowuje jak przyjmie troche wody - plastelina. Spaprano sprawe i tyle...
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Jak dla mnie najrówniej dzisiaj jeżdżącym i najpewniejszym punktem zespołu był Karol (brawa za dziś). Stead'y? Punktowo lepiej ale gdyby to był mecz z gatunku tych "na śmierć i zycie" to podejrzewam, że znalazłby się w grupie "na śmierć". Jazda bez przyslowiowych "jaj". Brawa za 15 ieg (o pietruszkę) . Borowicz? Wie jak odkręcić gaz ale nie za bardzo wie jak skręcić i co zrobić z rozpędzonym motocyklem i zawodnikiem, który na nim siedzi... Łukaszewski - pokazał dużo więcej dojrzalego żużla niż jego imiennik z Łodzi. Proctor - poprawnie i tylko tyle. Za mało na "dobrze". Woodward - ok. Miesiąc? Miesiąc później ze startu się zabiera niż pozostali... Na betonie nie ma jak skutecznie poszaleć. Generalnie mecz wygrany i tyle. Bez fajerwerków.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
badzmy sprawiedliwi - jak dla mnie Steady dał rade przede wszystkim w najwazniejszym wyscigu meczu - trzynastym. Przywiezli podwojnie niepokonanego Flegera - dodam w znakomitym stylu. Absolutnie bohater meczu - wobec slabszej postawy Proctora - idealne rozwiazanie.
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Jeszcze należy wspomnieć o atomowym starcie Steada w powtórce biegu 5, gdzie osamotniony (po wykluczeniu Proctora) bez żadnych problemów pokonał Mitko i Rempałę. Dodatkowo Stead chyba był najbardziej zadowolonym zawodnikiem po meczu z naszych stranieri, a to też w jego przypadku jest ważne, że "zaczyna mu się chcieć" jeździć dla naszej drużyny.
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Krotko (same plusy):
-to zestawienie par znow okazalo sie optymalne, nawet jak przycieniuje Ty, to Stead sie stara, KB z Miesiacem to wybuchowa mieszanka, jak trafia ze startem to 5:1, KB ma zajawke, a i na wygibasy Lelka na 4 miejscu fajnie popatrzec czasem:] Woodward to idealna "13", i start i trasa.
-bardzo fajny program, gratulacje dla autorow, chyba najlepszy od lat
-brak przemowien przed meczem, ani prezesa, ani tym bardziej bezpartyjnego gwaranta (a bylo takie ryzyko).
P.S. Kiedys bardzo popularne bylo zjawisko, ze po meczu zawodnicy wyjezdzali na motocyklach podziekowac kibicom. Dzis akurat zakazal tego sedzia, ale w ogole ten zwyczaj jakby zamieral. Czy to ze wzgledu na jakies ograniczenia regulaminowe?
-to zestawienie par znow okazalo sie optymalne, nawet jak przycieniuje Ty, to Stead sie stara, KB z Miesiacem to wybuchowa mieszanka, jak trafia ze startem to 5:1, KB ma zajawke, a i na wygibasy Lelka na 4 miejscu fajnie popatrzec czasem:] Woodward to idealna "13", i start i trasa.
-bardzo fajny program, gratulacje dla autorow, chyba najlepszy od lat
-brak przemowien przed meczem, ani prezesa, ani tym bardziej bezpartyjnego gwaranta (a bylo takie ryzyko).
P.S. Kiedys bardzo popularne bylo zjawisko, ze po meczu zawodnicy wyjezdzali na motocyklach podziekowac kibicom. Dzis akurat zakazal tego sedzia, ale w ogole ten zwyczaj jakby zamieral. Czy to ze wzgledu na jakies ograniczenia regulaminowe?
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Osobiście pozbyłem się dziś reszty złudzeń na pokonanie Ostrowa na wyjeździe. Jeśli to był optymalny nasz skład jadący u siebie, to niestety, ale jesteśmy za słabi.
Jak dla mnie jedynym pozytywnym aspektem meczu (poza finansowym, który ze względu na niski wynik był chyba kapitalny) był Baran, który znów zaczyna wyglądać bardzo pewnie. Dzwon wyglądał naprawdę paskudnie, plecami walnął o glebę tak, że bolało od samego patrzenia - a jednak gość się pozbierał, jechał dalej i to jak. Naprawdę, za dzisiejszy mecz należy mu się szacunek. Nie wolno nam być jednak chorągiewkami
i powinniśmy pamiętać, że w dużej mierze "zasługą" Karola jest to, że jesteśmy dziś tak daleko od awansu.
Miesiąc bardzo chimerycznie. Niestety w ogóle nie można na nim polegać. Starty rewelacyjne przeplata z tragicznymi, godnymi szkółkowicza, a na dystansie jedzie bez głowy. Czy choć raz spróbował dziś wejść pod łokieć? Ile razy, jadąc U SIEBIE, trzeba spróbować, żeby się upewnić, że zewnętrzna w ogóle nie niesie? Nawet w sytuacjach, gdy wychodził napędzony szeroko z drugiego łuku i aż się prosiło o wąskie wejście w pierwszy łuk, Paweł znów jechał szeroko. Naprawdę kompletnie bez sensu.
Widać chyba jakieś oznaki postępów u Łukaszewskiego, co można by uznać za drugi i ostatni pozytyw meczu. Natomiast Borowicz, który tak mi się podobał w meczu z Krosnem, dziś był najmniej pewny ze wszystkich naszych zawodników. Jego jazda groziła w każdej chwili upadkiem. Jego wysiłki w starciach z seniorem w sytuacji, gdy partner z pary jedzie po 3 punkty, powinny polegać wyłącznie na nieprzerwaniu biegu i aż dziwne, że nikt mu tego w krótkich, żołnierskich słowach nie wytłumaczył.
Australijczycy w ogóle mnie nie przekonują, podobnie jak Stead. Każdy z nich może w każdym biegu przywieźć każdy wynik, co raczej nie wróży sukcesów w Ostrowie, gdzie tor będzie obcy, a przeciwnicy lepsi.
Lubelski tor zaczyna odstręczać od żużla i mówiąc szczerze to martwi mnie najbardziej, bo na awans nie liczę już od dawna.
Jak dla mnie jedynym pozytywnym aspektem meczu (poza finansowym, który ze względu na niski wynik był chyba kapitalny) był Baran, który znów zaczyna wyglądać bardzo pewnie. Dzwon wyglądał naprawdę paskudnie, plecami walnął o glebę tak, że bolało od samego patrzenia - a jednak gość się pozbierał, jechał dalej i to jak. Naprawdę, za dzisiejszy mecz należy mu się szacunek. Nie wolno nam być jednak chorągiewkami
Miesiąc bardzo chimerycznie. Niestety w ogóle nie można na nim polegać. Starty rewelacyjne przeplata z tragicznymi, godnymi szkółkowicza, a na dystansie jedzie bez głowy. Czy choć raz spróbował dziś wejść pod łokieć? Ile razy, jadąc U SIEBIE, trzeba spróbować, żeby się upewnić, że zewnętrzna w ogóle nie niesie? Nawet w sytuacjach, gdy wychodził napędzony szeroko z drugiego łuku i aż się prosiło o wąskie wejście w pierwszy łuk, Paweł znów jechał szeroko. Naprawdę kompletnie bez sensu.
Widać chyba jakieś oznaki postępów u Łukaszewskiego, co można by uznać za drugi i ostatni pozytyw meczu. Natomiast Borowicz, który tak mi się podobał w meczu z Krosnem, dziś był najmniej pewny ze wszystkich naszych zawodników. Jego jazda groziła w każdej chwili upadkiem. Jego wysiłki w starciach z seniorem w sytuacji, gdy partner z pary jedzie po 3 punkty, powinny polegać wyłącznie na nieprzerwaniu biegu i aż dziwne, że nikt mu tego w krótkich, żołnierskich słowach nie wytłumaczył.
Australijczycy w ogóle mnie nie przekonują, podobnie jak Stead. Każdy z nich może w każdym biegu przywieźć każdy wynik, co raczej nie wróży sukcesów w Ostrowie, gdzie tor będzie obcy, a przeciwnicy lepsi.
Lubelski tor zaczyna odstręczać od żużla i mówiąc szczerze to martwi mnie najbardziej, bo na awans nie liczę już od dawna.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Torsen pisze:Miesiąc bardzo chimerycznie. Niestety w ogóle nie można na nim polegać. Starty rewelacyjne przeplata z tragicznymi, godnymi szkółkowicza, a na dystansie jedzie bez głowy. Czy choć raz spróbował dziś wejść pod łokieć?
Ej czy tylko ja widzialem ja Miesiac na ostatnim luku wjechal Jedrzejewskiemu pod lokiec i przywiozl 5:1? Bo juz ktoras osoba to pomija w relacjach, to moze mi sie cos wydawalo
Ogladajac polfinal brazowego kasu w Ostrowie, stwierdzam ze tam nawet z Sowkami bedzie bardzo ciezko. Mijal np. Emila Pulczynskiego jak fure z gnojem. Bonus bedzie sukcesem, no chyba ze polowa naszego skladu bedzie miala dzien konia
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Torsen pisze:[...] na awans nie liczę już od dawna.
Naprawdę jeszcze nie wszystko stracone. Zadecydują tak naprawdę 2 mecze: Ostrów - Lublin i Rawicz - Ostrów.
Jeśli wygramy w Ostrowie (też w to nie wierzę) to mamy praktycznie 2 miejsce. Jeśli zdobędziemy bonusa to musimy liczyć, że Rawicz wygra z Ostrowem i wtedy też mamy 2 miejsce, jeśli przegramy za 3 pkt z Ostrowem jedziemy baraże (albo nie, bo póki co Poznań jest zawieszony), jest jeszcze 4 opcja - za rok brak II ligi
Btw. Czy tylko ja zauważyłem, ze wg naszego spikera Dzikowski zadebiutował w Opolu? Ciekawych rzeczy się można dowiedzieć czasami od niego
Ostatnio zmieniony 22 sierpnia 2011, o 01:57 przez jerry78, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
naprawde wszyscy jako formalnosc traktuja zwyciestwa z Krakowem i Rownem za 3 punkty? przypominam, ze w Krakowie dostalismy 54:36, wystarczy ze przyjada z Korneliussenem i moze byc po bonusie
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
jesteście ludzmi dużej wiary skoro liczycie na zwyciestwo w 0vi i Równem. 90 % startów u siebie na torze przegrywamy z takimu tuzami speedwaya jak Mitro czy Fleger. Zapewne w 0vi będziemy mijać po trasie 
Re: Motor Lublin-Kolejarz Opole 21.08.2011
Fleger pozytywnie zaskauje juz od paru kolejek.Chyba szykuje sie powrót do Rybnika 
