#4348 Postautor: Hela » 18 lipca 2011, o 10:57
Przesłanki nie ma, ale cóż mamy zrobić? Położyć się i czekać aż łaskawy los da nam awans? Trzeba jechać i walczyć o jak najlepszy wynik i 2/3 miejsce. Teraz mamy u siebie serię - Rawicz, Krosno, Opole. Potem Ostrów. Teraz ciekawe co zdecyduje zarząd. Czy odjechanie tych meczów jak najmniejszym kosztem, czy z nastawieniem ma mecz w Ostrowie. Wiadomo jak się może skończyć odsunięcie od składu Proctora czy Woodwarda. Poza spięciami - jak ze Steadem, odbije się to na ich sprzęcie. Jeśli ktoś nie zarabia - nie inwestuje.
Może warto, aby zapadła decyzja, że w tych meczach jedzie (zarabia) skład, który będzie przewidziany na Ostrów. Przecież jak na dłoni widać, i osoby z klubu nie ukrywają, że ze sprzętem głównie Puszakowski, Baran i Suchecki są w czarnej dupie. Kasę przed sezonem "źle zainwestowali", teraz nie punktują (Puszakowski 32 pkt, Suchecki 42 - zazwyczaj w dolnych częściach drabinki punktowej więc łatwo oszacować, że te kwoty po odliczeniu innych kosztów, odłożeniu na życie zostają jedynie na nakarmienie wielbłąda dla Beduina a nie przygotowanie silników na ligę), nie zarabiają i mamy koło które się zamyka. I to widać w biegach jak na dłoni - Puszakowski z Ostrowem, Piłą czy Opolem zaczynał nieźle, a potem męczył się dramatycznie, bo nie miał na czym jechać. Seria meczów u siebie, wypłacalność klubu za punkty, uczciwe podejście zawodników do temu pod czujnym okiem trenera może sprawić, że za zarobione w trzech meczach u siebie pieniądze uda się przygotować bardzo dobry sprzęt na mecz w Ostrowie, aby skutecznie tam powalczyć. Może się uda, może nie, ale można przecież zrobić wszystko aby nasze szanse wzrosły.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!